Recenzja Crackdown 3: Chaotyczna zabawa Bonkers, ale także przypadek zmarnowanego potencjału

Nasz werdykt

Crackdown 3 to szalona, ​​chaotyczna zabawa, ale także przypadek zmarnowanego potencjału. Seria zasłużyła na iteracyjne odrodzenie, ale zamiast tego mamy wypróbowany i przetestowany szkielet Crackdown z zremasterowaną grafiką i odrobinę więcej chaosu, niestety marnując obietnicę kilku interesujących dodatków w tym procesie





Plusy

  • Bezmyślna zabawa na placu zabaw zniszczenia
  • To najbardziej dopracowana i przyjemna gra Crackdown jak dotąd
  • Terry Ekipy!

Cons

  • Nie oferuje nic nowego
  • Kampania jest zdecydowanie za krótka
  • Mnóstwo zmarnowanego potencjału

Werdykt GamesRadar+

Crackdown 3 to szalona, ​​chaotyczna zabawa, ale także przypadek zmarnowanego potencjału. Seria zasłużyła na iteracyjne odrodzenie, ale zamiast tego mamy wypróbowany i przetestowany szkielet Crackdown z zremasterowaną grafiką i odrobinę więcej chaosu, niestety marnując obietnicę kilku interesujących dodatków w tym procesie

Plusy

  • + Bezmyślna zabawa na placu zabaw zniszczenia
  • + To najbardziej dopracowana i przyjemna gra Crackdown jak dotąd
  • + Terry Ekipy!

Cons

  • - Nie oferuje nic nowego
  • - Kampania jest zdecydowanie za krótka
  • - Mnóstwo zmarnowanego potencjału
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 22,91 $ w Walmart Sprawdź Amazon

W mieście Crackdown niewiele się zmieniło. W grze wcielam się w agenta pełnego potencjału, którego zadaniem jest przedzieranie się przez kontrolowane przez korporacje miasto w celu przywrócenia porządku. Jedyne czasowniki, którymi mogę wchodzić w interakcje ze światem, to wystrzeliwanie pocisków z wyrzutni rakiet w tłum bezimiennych ludzi lub spuszczanie łobuzów z wysokich budynków. Chwileczkę… czy nie widzieliśmy tego wcześniej?

Obejrzyj naszą recenzję wideo poniżej



Akcja Crackdown 3 rozgrywa się w New Providence, mieście kontrolowanym przez Elizabeth Niemand, nikczemną dyrektorkę generalną, która zniewala obywateli i przeprowadza globalne ataki terrorystyczne. Przebijasz się przez działy jej firmy, aby skalować wieżę TerraNova, centralny punkt mapy, wokół której wszystko się kręci. Próbowałem przeskalować to na początku ze słabym agentem, ze średnim sukcesem, ale powiedzmy, że nie jest to tak urzekająca perspektywa jak Zamek Ganona w Legend of Zelda: Breath of the Wild .

Rozmiar ma znaczenie

Pomimo faktu, że New Providence jest dwukrotnie większa od Pacific City w Crackdown, wydaje się znacznie mniejsze. Środowisko jest ciasne, ale pozbawione życia, zwłaszcza jak na grę akcji w 2019 roku. Podczas gdy w Crackdown były wyspy i lokacje kontrolowane przez gangi z wyczuwalnym poczuciem charakteru, w Crackdown 3 są różne ikony i bandyci rozsiane wszędzie i prawie w każdym pokoju oddychać, co potęguje chaos w najwspanialszych momentach, ale sprawia, że ​​nie mogę skradać się po bloku bez rozerwania samochodu na strzępy.



Twoi wrogowie, przywódcy różnych dywizji TerraNova, są natychmiast interesujący, od robotycznej szczęki Aloisa Quista po odznaczonego egzekutora Kuli Ngata. Te postacie i ich nikczemne ambicje są wprowadzane przez zestaw wspaniałych przerywników w stylu anime, ale kiedy to się skończy, nigdy więcej ich nie widziałem poza okazjonalnymi drwinami dźwiękowymi i odpowiednią bitwą z bossem. Częściej niż nie, wyglądają na ubranych w mecha i są wściekli na moje nieme ja za zerwanie imprezy. Wypełniam je dziurami i tyle. Rozwój postaci nie istnieje, pomimo interesującej przesłanki stojącej za każdym z tych natchnionych złoczyńców, co wydaje się marnotrawstwem.

Powtarzanie pokonywania lidera szybko się starzeje, a to prowadzi do większości misji prowadzących do rozgrywek. Najbardziej męczące są te związane z branżowym działem TerraNova, w którym rozmontowuje się maszyny odpowiedzialne za produkcję broni chemicznej. Gdy zlikwidujesz powiązane cele, gaz Chimera zostanie usunięty z głównej wieży, co ma solidne konsekwencje dla twoich działań. Jest to podobne do misji wyzwolenia Hardpoint, które po ukończeniu dały mi cywilną milicję do pomocy w szturmowaniu fortów wroga. Te misje brzmią świetnie na piśmie i byłyby zabawne, gdyby stanowiły pozory wyzwania, ale mają trudności z tym. Misje Crackdown 3 sprowadzają się do szeregu rozwiązań: klawiatury, na której trzymasz LB, aby zhakować; statyczny słaby punkt; lub silny wróg. Dopóki skupisz się na tym i wytrzymasz kilka kul, możesz to zrobić w minutę lub dwie.



Potrzebujesz pomocy w rozpoczęciu pracy?

Sprawdź nasze podstawowe 3 wskazówki dotyczące łamania który poprowadzi Cię przez najważniejsze informacje, zanim zaczniesz grać

Jeśli chodzi o zawartość poboczną, zdziwiłem się, że samo wylądowanie na punkcie zaopatrzenia odblokowuje go, bez względu na to, ilu jest tam trudnych wrogów. Wziąłem samochód i zrzuciłem go z najbliższego egzekutora, zraniłem jego rakietę samonaprowadzającą i poszybowałem w tę odległość, uśmiechając się radośnie. To świetna zabawa, ale ogólnie rzecz biorąc, Crackdown 3 nie wymaga wiele od gracza, a domek z kart zaczyna spadać, jeśli trochę drażnisz granice.



Najlepsze misje w grze mają odwagę zaoferować ci jeszcze jeden poziom trudności, który polega na podłożeniu lub wyrzuceniu generatora, aby odblokować ścieżkę do klawiatury, którą można zhakować. Nawet podczas nieco bardziej oskryptowanych i bombastycznych bitew z bossami, gra rzuca w ciebie wystarczającą liczbą punktów kontrolnych i punktów zaopatrzenia, aby upewnić się, że nigdy nie uderzysz w ceglaną ścianę. Nieograniczone klony agentów w Crackdown oznaczają, że fajnie jest dostać klapsa rakietą w powietrzu, więc widzenie tylko okazjonalnych ragdollów, gdy popełniłem fatalny błąd, utrudniło część zwykłej komedii.

Jax włączony, Jax wyłączony

Jedną z odświeżających serii misji były Wieże Propagandowe – opcjonalne testy zwinności, w których leciałeś wokół laserów i ruchomych platform, aby dotrzeć do szczytu latarni, którą przekształcasz w inspirującą stację radiową wypuszczającą zachwycające cytaty Terry Crews. Czy wspominałem, że możesz grać jako Terry Crews? Jest to sprytne uderzenie, ale podobnie jak złoczyńcy, Terry lub Komandor Jaxon, jest mocno niedostatecznie wykorzystany w głównej grze, poza czystą wartością estetyczną.

Tak naprawdę nie gani złoczyńców ani nie komentuje chaosu. Od czasu do czasu wypuszcza kilka bezczelnych Boomshakalakas, ale miałem szczęście słyszeć go ponad dźwiękiem chaosu, który tworzyłem.

„Pomyśl o Jaxonie jak o figurce Terry Crews z automatycznym sznurkiem”

Pomyśl o Jaxonie jak o figurce Terry Crews z automatycznym sznurkiem. Być może było to zobowiązanie wobec pozbawionych głosu bohaterów, którzy pojawiali się w poprzednich grach Crackdown, ale w świecie Arthura Morgansa i Kassandrasa, być może nadanie postaci gracza trochę osobowości byłoby przydatne, aby pokazać, że jest to nowa i ulepszona gra Crackdown, i nie tylko podrasowaną wersję tego, co ostatnio zadziałało.

Czuje się jak Crackdown 2.5 i na szczęście dla tych, którzy nadal są zainteresowani, to, co wtedy działało, jest teraz jeszcze lepsze. Cudownie suchy narrator wraca do formy, wpompowując do moich uszu gryzące teksty i nieprzyzwoite zachęty, gdy zamieniam jednego z popleczników Niemanda w ściółkę.

Deja vu

Nieoszlifowany diament w Crackdown zawsze był momentem w rozgrywce, a w Crackdown 3 jest niebezpiecznie uzależniający. Strzelanie w trybie lock-on to wyraźna zmiana tempa w porównaniu z nowoczesnymi strzelankami, a bieganie i pchanie w powietrze, wypaczanie mojego pędu, aby osiągnąć nowe wyżyny, nigdy nie było tak dobrze być agentem w rozpadającej się dystopii.

To sprawia, że ​​zwykła eksploracja sprawia mnóstwo frajdy, a podążanie za okruchami chleba do kolejnych kul zwinności jest nadal równie satysfakcjonujące. To wspaniałe pulsujące ukłucie dźwiękowe, które słyszysz, gdy zbliżasz się do jednego, wbija się w twój mózg i zatrzaśnie się, przypominając ci dawne czasy. To główny pęd endorfin i jak zawsze, rzucanie zbirów w zapomnienie nadal całkowicie rządzi, ich nieszczęsne ciała zostawiają kawior Crackdowna: smaczne kule, które zapewniają mocne bicepsy i lepszą zdolność wybuchową.

Tym razem każdy wyższy poziom oferuje nie tylko ulepszenie statystyczne. Czasem jest to nowy element wyposażenia, jak skoczna wyrzutnia, granat osobliwy lub nowy model samochodu. To dodaje niewielką ilość różnorodności, ale nie wydaje się to rewolucyjne w ramach ustalonego formatu. Odblokowałem 75% broni w Crackdown 3 w ciągu pierwszych kilku godzin gry i byłem trochę rozczarowany arsenałem, chociaż niektóre z unikalnych nowych broni, takie jak uwięź Graviton i tworzący czarną dziurę Oblivion, nadrabiają to. .

Ekipy odkupiciela

Pojazdy słabo kontrolują poza ofertami agencji, a prowadzenie pojazdu to wciąż zapomniana umiejętność, o której musiałem pamiętać, aby wzmocnić pod koniec Crackdown 3. Nie było żadnych kroków, aby uczynić ją bardziej pociągającą niż w poprzednich grach, co jest niefortunne. W końcu zacząłem się zastanawiać, dlaczego zawracam sobie głowę tymi głupimi czterokołowymi maszynami, kiedy mogłem z łatwością patrzeć, jak Terry Crews zgrabnie szybuje po niebie.

Najbardziej niefortunnym aspektem Crackdown 3 jest to, że kiedy pokonasz poruczników i szturmujesz wieżę Niemanda, nie pozostaje nic innego do zrobienia poza zbieraniem kul i ukończeniem wyścigów. Ukończyłem zaledwie siedem godzin, a to wymagało ukończenia kampanii w spokojnym tempie przez weekend, z ukończeniem wszystkich punktów zaopatrzenia i treści pobocznych, a moja figurka Terry Crews wyglądała jak zawsze.

I niestety ten czas ukończenia nie zostanie znacznie wydłużony przez tryb wieloosobowy gry - Wrecking Zone. Pomimo tak wielu wydarzeń, jest to prawdopodobnie najnudniejsza strzelanka dla wielu graczy, w jaką kiedykolwiek grałem. Podobnie jak w kampanii, celowanie nie jest rzeczą – wystarczy przytrzymać cel, a namierzy cię najbliższego wroga. Przytrzymaj ogień, a jeśli nie uciekną za ścianą, twoje pociski nie chybiają. Nie ma w tym żadnej umiejętności ani strategii.

Nowa technologia wdrożona przez Microsoft – i główny nacisk na Wrecking Zone – jest niesamowita. Budynki kruszą się w najdrobniejszych szczegółach, możesz wysadzić w powietrze podłogi, aby wrogowie przewrócili się przez nie, naprawdę wchodzisz jak niszcząca kula. Ale byłoby o wiele lepiej w grze takiej jak, powiedzmy, Battlefield. Korzystanie z tej technologii w tak przyziemnej rozgrywce dla wielu graczy wydaje się absolutnym marnotrawstwem. Wydaje się, że to coś, co zrobiłoby wrażenie na początku tej generacji konsol, ale teraz nie jest kuszące. Jeśli masz zamiar kupić Crackdown 3, nie marnuj czasu na Wrecking Zone.

Jasne, możesz zebrać każdą kulę i wymaksować swojego agenta lub podnieść poziom trudności i ponownie uruchomić rękawicę w trybie współpracy, ale pod koniec dnia jest to kwestia wartości i tego, czy możesz znieść taką ilość zawartość dla biletu pełnej ceny.

Jeśli jednak masz Xbox Game Pass, łatwo go polecić. To głupia, dopracowana zabawa, nawet jeśli nie wypycha łodzi tak, jak powinna.

Testowane na Xbox One.

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 22,91 $ w Walmart Sprawdź Amazon Werdykt 3

3 z 5

Rozprawa 3

Crackdown 3 to szalona, ​​chaotyczna zabawa, ale także przypadek zmarnowanego potencjału. Seria zasłużyła na iteracyjne odrodzenie, ale zamiast tego mamy wypróbowany i przetestowany szkielet Crackdown z zremasterowaną grafiką i odrobinę więcej chaosu, niestety marnując obietnicę kilku interesujących dodatków w tym procesie

Więcej informacji

Gatunek muzyczny'Akcja'
OpisCrackdown powraca, wyłącznie na Xbox One i zaprojektowany przez oryginalnego twórcę serii, Dave'a Jonesa.
Platforma„Xbox One”
Alternatywne nazwy„Rozbicie 3”
Mniej