211service.com
Recenzja Final Fantasy X/X-2 HD Remaster
Plusy
- Doskonała rozgrywka nadal się utrzymuje
- Powrót klasycznej historii
- Dodana treść
Cons
- Niektóre dziwnie wyglądające modele
- Emisje przeniesione z oryginałów
- Hit-or-miss dodatki
Plusy
- + Doskonała rozgrywka nadal się utrzymuje
- + Powrót klasycznej historii
- + Dodana treść
Cons
- - Niektóre dziwnie wyglądające modele
- - Emisje przeniesione z oryginałów
- - Hit-or-miss dodatki
Jest kilka gier, które tak naprawdę nigdy Cię nie opuszczają. Dla wielu Final Fantasy X jest jedną z tych gier — ma innowacyjną rozgrywkę, gwiezdną grafikę, epicką historię… prawie wszystko, czego można oczekiwać od jednego z najlepsze gry Final Fantasy . Jak sama nazwa wskazuje, Final Fantasy X|X-2 HD Remaster to zaktualizowana edycja gier RPG Final Fantasy X i X-2. Zawiera również szereg funkcji, których nigdy wcześniej nie widziano w europejskich i północnoamerykańskich wydaniach, a także mini-film Eternal Calm; krótkie, przypominające grę planszową Final Fantasy X-2: Last Mission i zupełnie nowy dramat dźwiękowy. Więc tak, niezła paczka, którą Square Enix serwuje tutaj. Nawet jeśli Remaster ma pewne problemy, które może wybaczyć tylko nostalgia, jest tu wiele, by stworzyć nowych fanów, jednocześnie zadowalając starych.
Remaster ma wiele do spełnienia i pod pewnymi względami wyróżnia się bardziej niż pod innymi. Na przykład zaktualizowana prezentacja: środowiska i struktury wyglądają zauważalnie lepiej, ale postacie w FFX czasami wyglądają dziwnie jak lalki i mniej wyraziste niż ich oryginalne wcielenia. FFX-2 cierpi pod tym względem mniej (i czy te magiczne przemiany dziewczyn nie wyglądają fantastycznie!), ale ograniczenia graficzne oryginału wciąż są obecne. Przerywniki CGI zawierały tylko podstawowe poprawki; ruchy postaci wciąż są czasami szarpane, a czasami wątpliwe głosy pozostają w dużej mierze nienaruszone. Tak dopracowany, jak jest, Remaster trzyma się blisko źródła, skaz i wszystkiego.

I żeby było jasne, kiedy mówię, że trzyma się swoich korzeni, mam to na myśli jako komplement. Wprowadzając tylko niewielkie zmiany w rozgrywce i narracji X i X-2, Square Enix uniknęło rzezi niegdyś wspaniałego doświadczenia, a zamiast tego sprawia, że jest znacznie ulepszone. Turowe bitwy w X kładą nacisk na strategię nad szybkością, pozwalając graczom na zmianę postaci w razie potrzeby i wytyczanie taktyki na kilka ruchów do przodu. Konieczność prawdziwego planowania ruchów wymaga bardziej przemyślanego podejścia do walki, utrzymania świeżości i zaangażowania walk, a jest to system, który pięknie się trzyma. Remaster stanowi również wyzwanie dla doświadczonych graczy w postaci wrogów, takich jak mroczne eony i pokuta, przeciwników wprowadzonych w ekskluzywnej dla Japonii edycji międzynarodowej FFX. Odświeżający system siatek kulistych to podwójny powrót zarówno w wersji standardowej, jak i nowej dla ekspertów, aby zadowolić zarówno początkujących, jak i starych mistrzów.

Tymczasem szybki system zmiany zadań w FFX-2 to zupełnie inna bestia, która zaspokaja potrzeby tych, którzy nie są zainteresowani sceną turową. Ten system, który pozwala zmienić pracę postaci w trakcie walki, oferuje idealny sposób na znalezienie własnego preferowanego stylu gry, a granie w pracę, którą lubisz najbardziej, sprawia, że szaleńczo ekscytujące bitwy są jeszcze bardziej satysfakcjonujące. Dodanie dwóch klas pracy – wcześniej ekskluzywnego dla Japonii festiwalisty i twardziela psychika – dodatkowo zwiększa wartość Remastera.
Jedyny znaczący dodatek do podręcznika gry X-2 – mechanika potworów z drużyną podobna do tej zastosowanej w FFXIII-2- – nie wnosi wiele do oryginalnej dynamiki i faktycznie wydaje się obcy i nie na miejscu. Uproszczona rozgrywka z jedną postacią w Ostatniej misji jest również trafiona lub chybiona i może wymagać trochę przyzwyczajenia się graczom, którzy oczekują czegoś podobnego do gry, która ją zainspirowała. W większości jednak Remaster zbliża się do X i X-2, pozostawiając wystarczająco dobrze w spokoju tam, gdzie musi.

Wreszcie, trudno mówić o grze Final Fantasy bez wspominania o fabule i muzyce, a brak zmian w nich zasługuje na zbiorowe westchnienie ulgi. Często uważana za jedną z najsilniejszych narracji w serii, historia X nie wymaga wiele przeróbek i jest coś do powiedzenia na temat tego, aby klasyka przemówiła sama za siebie. Chociaż wraz z dodaniem Ostatniej Misji i nowych segmentów audio pojawiają się pewne zmiany, są to bonusy, które pozostawiają źródło w dużej mierze nietknięte. Tak, niesławna scena śmiechu nadal istnieje, a Tidus wciąż jest dość marudny blisko początku historii, ale najbardziej wpływowe momenty w grze również pozostały niezmienione, co jest zdecydowanie dobrą wiadomością. Połącz to ze zremasterowanymi stylizacjami muzycznymi Nobuo Uematsu, kompozytora jednej z najlepszych muzyki z serii, a doświadczenie jest tak samo dobre teraz, jak wtedy.
Remaster polega mniej na odbudowie FFX|X-2, ponieważ nakłada świeżą warstwę farby. W przypadku X oznacza to również, że różne fragmenty dodanej zawartości – z których większość pojawia się po raz pierwszy na Zachodzie – zostały skonsolidowane w jednym miejscu. Chociaż wysiłek potyka się w kilku miejscach, z pewnymi niezręcznymi wizualizacjami i problemami przeniesionymi z oryginałów, integralność tych dwóch klasyków całkowicie się utrzymuje. Remaster zapewnia idealną równowagę między modernizacją klasycznej serii dla nowych fanów a uhonorowaniem doświadczenia dawnych graczy.

Ta gra została zrecenzowana na PS3.
Więcej informacji
| Gatunek muzyczny | Odgrywanie ról |
| Opis | Final Fantasy X HD to remake klasyka PlayStation 2 na PlayStation 3 i PlayStation Vita. |
| Nazwa franczyzy | Final Fantasy |
| Nazwa franczyzy w Wielkiej Brytanii | Final Fantasy |
| Platforma | „PS4”, „PS3”, „PS Vita” |
| Ocena cenzury w USA | „Nastolatek”, „Nastolatek”, „Nastolatek” |
| Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii | '','','' |
| Data wydania | 1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania) |