Recenzja Fire Emblem: Three Houses: Mistrzowska klasa taktyki emocjonalnie wciągającej

(Zdjęcie: Nintendo)

Nasz werdykt

Fire Emblem: Three Houses w pełni realizuje nowy, znaczący kierunek dla serii, który czyni ją najlepszą, jaką kiedykolwiek była.





Plusy

  • Epicka historia
  • Wciągająca mechanika budowania zespołu podobna do Persony
  • Głębsza mechanika strategiczna
  • Ogromna obsada postaci z trudnymi, znaczącymi wyborami

Cons

  • Trochę zbyt łatwo
  • Wizualizacje bojowe wyglądają kiepsko

Werdykt GamesRadar+

Fire Emblem: Three Houses w pełni realizuje nowy, znaczący kierunek dla serii, który czyni ją najlepszą, jaką kiedykolwiek była.

Plusy

  • +

    Epicka historia

  • +

    Wciągająca mechanika budowania zespołu podobna do Persony



  • +

    Głębsza mechanika strategiczna

  • +

    Ogromna obsada postaci z trudnymi, znaczącymi wyborami

Cons

  • -

    Trochę zbyt łatwo



  • -

    Wizualizacje bojowe wyglądają kiepsko

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 57,99 USD w Walmart 59,99 USD w Best Buy

Matthew skoczył w lewo, z łatwością unikając toporka, który bandyta rzucił mu przez most. Chwilę później użył swojego żelaznego miecza w dwóch szybkich uderzeniach, aby zakończyć życie bestii, upewniając się, że pobliska wioska będzie miała kolejną noc bezpieczną. Ale bitwa jeszcze się nie skończyła, co najmniej pół tuzina innych mężczyzn stało po drugiej stronie doliny.

Zbliżając się do jednego z nich, wprawnego szermierza po wyglądzie jego stroju i broni, Matthew miał znajomą myśl. Myśl o desperacji i głodzie. Szermierz miał na imię Guy i Matthew uratował go przed śmiercią lata temu. Musiał dołączyć do grupy banitów z beznadziejności. Matthew schował miecz i podszedł do Guya z wrażliwością, używając jego słów zamiast metalu. W tym momencie Guy rozpoznał Matthew, upuścił miecz i dołączył do niego, przysięgając swoim życiem pomoc człowiekowi, który tak dawno temu uratował mu życie.



Szybkie fakty — symbol ognia: trzy domy

(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Data wydania : 26 lipca 2019 r.
Platformy : Przełącznik Nintendo
Wydawca : Nintendo
Deweloper: Inteligentne systemy



Ta historia z Fire Emblem: The Blazing Blade, pierwszej gry z serii opracowanej przez Intelligent Systems i wydanej przez Nintendo, jest tym, o co chodzi w serii. W pięknie zaprojektowanej walce opartej na siatce kryją się ludzkie opowieści o stracie i odkupieniu Symbol ognia: trzy domy różni się od innych gier o podobnej mechanice. Każda postać, nawet najsłabsi chłopacy z farmy, którzy zmieniliby się w potężnych rycerzy, czuje się ważna dzięki własnej historii, związkom i specjalnościom. Utrata żołnierza nigdy nie wchodziła w grę.

Fire Emblem: Three Houses podejmuje ten pomysł i stawia go w centrum uwagi, zdając sobie sprawę z kierunku, w jakim zmierza seria, w sposób, który nigdy wcześniej nie był zrobiony. Przede wszystkim przedkłada historie takie jak te nad walkę – biedna dziewczyna żyjąca w biedzie, która została piosenkarką lub zamknięta w sobie łuczniczka z dzieciństwem znęcania się – z symulatorem relacji podobnym do Persona, który nakłada na ciebie zadanie uczenia się upodobań, niechęci, historii i ambicji, aby uporządkować zbudować armię, na której Ci zależy. Ciasna, wymagająca walka w trybie turowym wciąż istnieje, ale to już nie wszystko, czym Fire Emblem jest.

Epicka ewolucja

(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Ponieważ seria ewoluowała na przestrzeni lat, uwaga coraz bardziej skupiała się na elementach każdej gry, które skupiają się na postaciach. Jeśli jesteś fanem serialu, to znasz niesławne pocieranie twarzy i nacisk na waifus, ale Three Houses porzuciło to, zamiast tego skupiając się na historiach związanych z każdą postacią. Chociaż nadal będziesz dzielić herbatę (i „obserwować” postacie, aby zwiększyć punkty relacji), historia wydaje się poważna. Byłem przywiązany do fabuły przez cały czas, chociaż chciałbym, aby postać gracza miała rzeczywistą osobowość i nie działała jako zastępca dla tego, kto trzyma kontroler.

Przyznam, że wahałem się co do hogwartowej oprawy gry, nie rozumiałem, jak grupa uczniów zmieści się na polu bitwy ani jak bycie profesorem sprawdziłoby się w taktycznym świecie Fire Emblem. Ale każdy tydzień w grze był bardziej wypełniony akcją niż poprzedni. Ustawienie szkoły, które służy do poznania każdej postaci, ustalenia, kogo chcesz zrekrutować, i uczenia umiejętności twoich jednostek (podnoszą one umiejętności, takie jak władanie lancą, jazda konna i przywództwo przez stronę Persony), aby pomóc stają się silniejsze. Głęboko zainwestowałem w budowanie zespołu zgranych zabójców.

(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Po krótkim prologu wybrałem Dom Czarnego Orła (chociaż zagrałem ponownie jako Złoty Jeleń), zyskałem wielu uczniów i wskoczyłem do podstawowego doświadczenia Trzech Domów. Cała gra jest podzielona na cotygodniowe segmenty, w których instruowałem uczniów, dając im dwie specjalności (na przykład lanca i łuk), a następnie wykorzystywałem mój weekendowy wolny czas na rozmowy ze studentami i innymi postaciami, budowanie relacji, wykonywanie różnych zadań (wędkarstwo, zbieranie roślin , pobieraj questy itp.), aby zdobyć zaufanie, renomę, doświadczenie i pieniądze.

Nie jesteś tu jednak zaszufladkowany, ponieważ nie musisz brać udziału w tych sekcjach Persona, jeśli nie chcesz. Zamiast tego są bitwy z zadaniami pobocznymi, bitwy pomocnicze, seminaria, na których inni profesorowie uczyli moich uczniów specjalnych informacji lub po prostu całkowicie pomijaj rzeczy, aby dostać się do następnej misji. Nawet w połowie gry, gdy historia przeskoczyła o pięć lat, wszystkie te elementy pozostały przyjemne, obok nowych modeli i grafiki dla każdej postaci, zmian w wyglądzie klasztoru Garreg Mach i starych uczniów, którzy stali się wrogami.

Wszystko w Trzech Domach jest elementem wielkiego planu wojennego Inteligentnych Systemów. Wszystko to idealnie do siebie pasuje, aby wymazać większość błędów gry, aby stworzyć mistrzowską klasę w emocjonalnie wciągającej taktyce.

Ogromna wojna taktyczna

(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Walka oparta na siatce powraca z pełną mocą, z większą głębią niż poprzednie wpisy. Nowe mechaniki, takie jak sztuki walki (specjalne moce, takie jak zdolność łucznika do strzelania z odległości pięciu pól), bataliony i ich gambity (oddziały z unikalnymi umiejętnościami, które możesz przypisać do każdej postaci) sprawiają, że bitwy są bardziej skomplikowane i satysfakcjonujące wizualnie, a jednocześnie pozostają dostępne.

Wszystko, co kochamy w bitwach turowych, wciąż jest obecne w Fire Emblem: Three Houses. Wciąż istnieje szeroki wybór klas z oczekiwanymi uzdrowicielami, paladynami, łucznikami, a także różnymi układami map. Wielką, wyróżniającą się zmianą jest dodanie demonicznych bestii. Są to nowe wrogie stworzenia, które zajmują kilka pól na mapie, mają wiele pasków zdrowia i tarcz ochronnych, które należy złamać. Zwykle wymagają skoordynowanego podejścia i mogą zamieszać podczas walki.

(Źródło zdjęcia: Nintendo)

Moim największym problemem podczas walki w Three Houses jest trudność, grałem na obu dostępnych na początku trudnościach z niewielkim oporem ze strony wrogów kontrolowanych przez procesor. Kilkakrotnie moja postać gracza Davos, mój paladyn Ferdynand i mój wojownik Caspar przechodzili przez bitwę za bitwą, nie odnosząc żadnych obrażeń po uderzeniu przez wroga. Po części zależy to od tego, jak szybko możesz awansować swoje postacie dzięki nauczaniu i trudnej naturze misji pobocznych, które same w sobie naprawdę nie stanowią wyzwania. Nie martwię się tym aż tak bardzo, ponieważ Trzy Domy będą miały szalona trudność ustawienie w bezpłatnej aktualizacji po uruchomieniu.

Niezależnie od tego, nie wpłynęło to zbytnio na moją przyjemność z Fire Emblem: Three Houses. Zakładam, że jeśli jesteś weteranem serii, prawdopodobnie przejdziesz przez to bez większych problemów, poza okazjonalnymi misjami, w których byłem trochę zbyt odważny i kogoś zabiłem. Na szczęście funkcja cofania Fire Emblem: Three Houses pozwala mi wrócić do momentu, w którym zginęli, pozwalając mi poprawić błąd zamiast fizycznego ponownego uruchamiania gry, jak za starych dobrych czasów. Jest to pożądana funkcja poprawiająca jakość życia, którą hardkorowi gracze mogą zignorować na rzecz trudniejszego wyzwania.

Po przejściu 45 godzin Fire Emblem: Three Houses jestem już przygotowany do rozpoczęcia kolejnego pliku, aby zobaczyć, jak fabuła różni się od innych domów. Nawet jeśli główna fabuła niewiele się zmieni, indywidualne historie stojące za każdą postacią są wciągające. Zawsze dbałem o swoją drużynę, grając w Fire Emblem, ale Three Houses sprawiło, że ta troska stała się pasją.

Fire Emblem: wskazówki dotyczące trzech domów | Fire Emblem: Trzy domy lubi i nie lubi | Fire Emblem: Trzy zagubione przedmioty | Fire Emblem: Przewodnik po herbacie Three Houses | Fire Emblem: Trzy domy Nowa gra Plus | Fire Emblem: Przewodnik po romansach Three Houses | Fire Emblem: Przewodnik po klasach Three Heroes

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 57,99 USD w Walmart 59,99 USD w Best Buy Werdykt 5

5 z 5

Symbol ognia: trzy domy

Fire Emblem: Three Houses w pełni realizuje nowy, znaczący kierunek dla serii, który czyni ją najlepszą, jaką kiedykolwiek była.

Więcej informacji

Dostępne platformyPrzełącznik Nintendo
Mniej