Recenzja gry wieloosobowej Call of Duty: Black Ops w zimnej wojnie: „Powrót do podstaw COD z wadą za każdy wysoki punkt”

(Zdjęcie: Activision)

Nasz werdykt

Tytuł Call of Duty, który rządzi wszystkim i boi się spróbować czegoś nowego, Black Ops Cold War dostaje podstawowe miejsce, ale nie ma wystarczającej zawartości, aby uzasadnić cenę.





Plusy

  • Strzelanie jest ostre i satysfakcjonujące
  • Większość map jest dobrze zaprojektowana
  • Fireteam: Dirty Bomb jest pełen kumpli

Cons

  • Tylko osiem map
  • Bardzo mało innowacji
  • Combined Arms to najgorszy COD w historii

Werdykt GamesRadar+

Tytuł Call of Duty, który rządzi wszystkim i boi się spróbować czegoś nowego, Black Ops Cold War dostaje podstawowe miejsce, ale nie ma wystarczającej zawartości, aby uzasadnić cenę.

Plusy

  • + Strzelanie jest ostre i satysfakcjonujące
  • + Większość map jest dobrze zaprojektowana
  • + Fireteam: Dirty Bomb jest pełen kumpli

Cons

  • - Tylko osiem map
  • - Bardzo mało innowacji
  • - Combined Arms to najgorszy COD w historii
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 49,94 zł w Walmart 49,99 USD w Amazon 59,99 USD w Best Buy

Black Ops Cold War nie przypomina gry wideo z 2020 roku. W roku PS5 i Xbox Series X szkoda, że ​​to, co niewątpliwie będzie wielkim rozgrywką wieloosobową tej zimy, rozpoczęło się z takim brakiem treści. Do zbadania jest w sumie tylko osiem map, bardzo ograniczona liczba trybów, a nawet arsenał broni jest niewielki i obejmuje łącznie 27 broni, w tym wszystkie drugorzędne. Podstawowa rozgrywka będzie znajoma od samego początku, więc nie ma miejsca na narzekanie na akcję z chwili na chwilę, ale to ogólna zawartość oferowana od pierwszego dnia daje powód do zmartwień.

W rzeczywistości, porównując to bezpośrednio do starych gier Call of Duty, najbliższą relacją byłby pierwszy Black Ops z 2010 roku. Mecze mają podobne tempo, a wiele broni wygląda jak kopie węglowe – żeby nie powiedzieć, że to zła rzecz. MP5 przeskoczył dziesięć lat do przodu, aby ponownie stać się jedną z najlepszych broni, dziesiątkując wrogów z biodra.



Sprawdź nasze Recenzja kampanii Call of Duty Black Ops z czasów zimnej wojny aby przeczytać przemyślenia Alyssy na temat komponentu dla jednego gracza.

Gdzie jest treść?

Zimna wojna w Black Ops

(Źródło zdjęcia: Activision)



W chwili pisania tego tekstu masz do czynienia z po prostu osiem mapy dla wielu graczy plus dwa poziomy unikalne dla drużyny ogniowej (więcej o tym trybie poniżej). Dla porównania, zeszłoroczna Modern Warfare została uruchomiona z 19 mapami, w tym z Ground War i Gunfight. Może to być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę brak silnych map w Call of Duty w ciągu ostatnich kilku lat, ale większość z ośmiu oferowanych jest w rzeczywistości całkiem niezła; tylko Satellite jest strasznie straszna. Co jest ogromnym ulepszeniem w porównaniu z mnóstwem okropnych map typu „co u licha myśleli” w zeszłym roku. Treyarch zazwyczaj projektuje dobrze przemyślane mapy z dużą ilością pionowości – tutaj Checkmate, Garrison i Moscow są znacznie lepsze niż jakiekolwiek mapy Modern Warfare – ale przy tak niewielkiej liczbie w rotacji stają się one niezwykle szybko powtarzalne.

Niewiele jest innowacji, jeśli chodzi o oferowane tryby. Oczywiście, twoje zszywki Call of Duty są tutaj; Team Deathmatch, Search & Destroy, Domination, Hardpoint… plus dwa nowe w postaci Control i VIP Escort, ale gdzie są wszystkie tryby gry, które Modern Warfare wypróbowano w zeszłym roku? Zarówno Infected, jak i Gunfight były niezwykle popularne, ale tym razem ich nie ma. Realizm może nie wypadł tak dobrze, jak inni, ale tym razem nie ma nic porównywalnego, żadnego nieszablonowego myślenia, aby formuła była interesująca.

Kredyt tam, gdzie należy się kredyt, ponieważ kontrola jest świetny tryb i taki, który z łatwością może stać się podstawą przyszłych gier Call of Duty. Jedynym problemem jest to, że nie jest to wystarczająco różne – jedna drużyna atakuje dwa punkty na mapie, podczas gdy druga drużyna broni, a każda drużyna ma limit 30 punktów życia. Jeśli nie możesz zdobyć obu punktów w przydzielonym ci życiu lub w ramach czasowych, przegrałeś. To jak Demolition, stary ulubiony tryb fanów, ale zamiast miejsc bombardowania masz strefy Hardpoint.



Siły Połączone kontra Drużyna Ognia

Recenzja gry wieloosobowej Call of Duty: Black Ops z czasów zimnej wojny

(Źródło zdjęcia: Activision)

W ofercie są dwa inne tryby, Fireteam i Combined Arms, z których oba oferują mecze w większym stylu, z ponad 20 graczami w każdym. Fireteam stawia przeciwko sobie 10 czteroosobowych drużyn i oferuje jedną z niewielu innowacji w Black Ops Cold War. więc o wiele lepiej. Zasadniczo jest to mecz mini-Warzone, ale zamiast walczyć o to, by pozostać ostatnią drużyną, musisz wypełnić cele. W momencie przeglądu dostępny jest tylko wariant Dirty Bomb, w którym drużyny zbierają uran i deponują go w miejscach, aby zdobywać punkty. Jeśli uda Ci się podłożyć i zdetonować bombę, otrzymasz ogromną premię punktową.



Z drugiej strony Combined Arms to jedno z najmniej przyjemnych doświadczeń, jakie kiedykolwiek zaoferowało Call of Duty. To w zasadzie Ground War z zeszłego roku, więc drużyny 12v12 na większych mapach z pojazdami, a to po prostu nie działa. Mapy są zbyt otwarte, więc jeśli twoja drużyna ma problemy, zwykle zostaniesz wystrzelony przez snajperów w ciągu kilku sekund od odrodzenia. Jeśli zaczniesz biegać lub jechać do celu, zostaniesz wystrzelony przez snajperów. Jeśli spróbujesz zabić ludzi snajperów... zostaniesz zabity przez snajperów. Czy widzisz trend? Call of Duty zawsze spisywał się najlepiej na mniejszych mapach z szybką rozgrywką i naprawdę powinien pozostawić konflikty na dużą skalę w Battlefield.

Te nowe tryby trwają dłużej niż zwykła gra i są absolutnym, czystym chaosem od początku do końca. Próba wygrania meczu Dirty Bomb jako gracz solo bez komunikacji z drużyną jest prawie niemożliwa, ale kiedy masz trzech kumpli atakujących to samo miejsce bomby i tłoczących się wokół ciebie, aby chronić i przyspieszyć proces sadzenia, podczas gdy granaty i strzelanina pada przez tak potrzebny dym jako osłonę? Jest to jednocześnie strategiczne i gorączkowe, zwłaszcza gdy wszystkie 10 drużyn ogniowych walczy o jedną bombę.

Zachowując równowagę

Recenzja gry wieloosobowej Call of Duty: Black Ops z czasów zimnej wojny

(Źródło zdjęcia: Activision)

Aby jednak gra Call of Duty była przyjemna, musi mieć zbalansowaną broń. W historii serii mieliśmy mnóstwo broni o dużej mocy (patrzę na ciebie, UMP-45 w Modern Warfare 2), a broń w Black Ops Cold War będzie nieuchronnie stale dopracowywana i zmieniana. w ciągu następnych 12 miesięcy w tej chwili w serialu online dominują dwa pistolety. MP5 strzępi i nie ma zbyt dużego odrzutu z odpowiednimi dodatkami, podczas gdy strzelba z pompką Hauer 77 jest jak snajper ze strzelby z gwarantowanym zabiciem dwoma trafieniami z niemal każdego dystansu.

Potem jest pocisk wycieczkowy. Z pewnością najlepsza seria zabójstw w grze, ta wersja klasycznej passy może teraz być celem cztery graczy na raz dzięki trzem mini pociskom samonaprowadzającym, które możesz wystrzelić, zanim główna uderzy w ziemię. Serie w powietrzu jako całość są nieco przytłoczone w tym roku, ponieważ ich zdrowie znacznie się poprawiło; koniec zestrzeliwania ich standardową bronią - to tylko wyrzutnie lub nowy dodatek: wieża SAM. Kołysanie się z zimną krwią, aby uniknąć celowania w wroga, jest absolutną koniecznością jako jeden z twoich profitów, jeśli masz nadzieję przeżyć, gdy niebo jest pełne maszyn śmierci.

Nic z tego nie powstrzymuje jednak przed dobrą zabawą, ponieważ tryb wieloosobowy Black Ops Cold War to wciąż Call of Duty na koniec dnia. Wyraźna i responsywna mechanika strzelania oznacza, że ​​istnieje wiele możliwości na klipy warte podkreślenia; coś, co ma każda gra z serii, nawet jeśli ten konkretny tytuł nie wyróżniał się. Niezależnie od tego, czy lubisz szybko lustrować wrogów za pomocą snajperów typu bolt-action, czy przytrzymywać przewężenie za pomocą LKM-u, znowu możesz to wszystko zrobić, ponieważ każdy styl gry jest nie tylko prawdopodobny, ale daje satysfakcję i satysfakcję.

Prosto z 2010 roku

Recenzja gry wieloosobowej Call of Duty: Black Ops z czasów zimnej wojny

(Źródło zdjęcia: Activision)

Co sprowadza nas z powrotem do punktu, o którym wspomniałem wcześniej: Black Ops Cold War wydaje się bardziej iteracją w stylu starszego COD, poprzez kontynuowanie doświadczenia, a nie rozszerzanie go. Podstawy są tak dopracowane, jak kiedykolwiek i świetnie się grają, ale tylko dopracowując istniejące mechaniki i dodając niewiele nowych w stosunku do ostatnich gier, wydaje się to świetnym fundamentem, pod warunkiem, że jest wiele spadków zawartości po premierze. Nowe mapy, tryby i broń są wymagane, aby zagwarantować cenę 60 GBP / 70 USD, nawet przy zdumiewająco krótkiej kampanii trwającej 4-5 godzin i pojedynczej mapie zombie. To powrót do podstaw Call of Duty – niekoniecznie w zły sposób, ale za każdym punktem kulminacyjnym jest równie istotna wada, a brak treści nie do końca go wyeliminuje w 2020 roku.

Grano na PC za pomocą myszy i klawiatury.

Call of Duty: Black Ops Zimno... Okazje na PS4 357 opinii klientów Walmart ☆. ☆. ☆. ☆. ☆. Dostępne 3 oferty Walmart 59,99 USD 49,94 zł Pogląd Amazonka główny 59,99 USD 49,99 USD Pogląd Walmart 104,99 zł Pogląd Codziennie sprawdzamy ponad 250 milionów produktów w najlepszych cenach wspieranych przez Werdykt 3,5

3,5 na 5

Call of Duty: Black Ops Zimna wojna

Tytuł Call of Duty, który rządzi wszystkim i boi się spróbować czegoś nowego, Black Ops Cold War dostaje podstawowe miejsce, ale nie ma wystarczającej zawartości, aby uzasadnić cenę.

Więcej informacji

Dostępne platformyPC, PS4, PS5, Xbox One, Xbox Series X
Mniej