211service.com
Recenzja Legend of Zelda: Link's Awakening: „Peak oldschoolowa Zelda i nigdy nie wyglądała lepiej”
(Zdjęcie: Nintendo)Nasz werdykt
The Legend of Zelda: Link's Awakening wydaje się być nowy, ale nadal zachowuje esencję niesamowitego oryginału. To szczytowa oldschoolowa Zelda i nigdy nie wyglądała lepiej.
Plusy
- Piękne wyobrażenie
- Doskonała poprawa jakości życia
- Wciąż ta sama niesamowicie dziwaczna opowieść
Cons
- Sporadyczne spadki liczby klatek na sekundę
Werdykt GamesRadar+
The Legend of Zelda: Link's Awakening wydaje się być nowy, ale nadal zachowuje esencję niesamowitego oryginału. To szczytowa oldschoolowa Zelda i nigdy nie wyglądała lepiej.
Plusy
- + Piękne wyobrażenie
- + Doskonała poprawa jakości życia
- + Wciąż ta sama niesamowicie dziwaczna opowieść
Cons
- - Sporadyczne spadki liczby klatek na sekundę
Oglądając scenkę otwierającą Link's Awakening, w pewnym momencie łatwo zapomnieć, jak dziwna jest ta gra. Niezależnie od tego, czy chodzi o to, że jest tak wiele niejasności w szerszym znaczeniu tej historii, czy o to, że obraca się ona wokół budzenia Wind Fish, która śpi w jajku na szczycie góry, Link's Awakening jest jednym z dziwniejszych wpisów serii – co mówi coś dla serii zawierającej Maskę Majory.
Opis przejścia Przebudzenia Link | Muszle z przebudzenia Link | Figurki postaci Link's Awakening | Przebudzone kawałki serca Link
Szybkie fakty: Przebudzenie Linka

(Źródło zdjęcia: Nintendo)
Data wydania: 20 września 2019 r.
Platformy: Przełącznik Nintendo
Deweloper / Wydawca: Nintendo
Jest to jednak jeden z powodów, dla których decyzja Nintendo o zremasterowaniu oryginału Game Boya – a dokładniej wydanego w 1998 roku na Game Boy Color Awakening DX – jest tak wspaniałą niespodzianką. A Nintendo sprawia, że cała sprawa staje się jeszcze przyjemniejsza, całkowicie zmieniając swój styl artystyczny, aby nadać mu zupełnie nowe życie na Nintendo Switch, miejmy nadzieję, że zachęci zupełnie nową publiczność do tej dziwacznej przygody.
Od pikseli do perfekcji
Część uroku oryginalnej gry pochodziła z jej pikselowego stylu graficznego, który był przyjazny i czarujący, ale jednocześnie zadawał kłam bardziej tajemniczym i nieco mroczniejszym elementom fabuły gry. W wydaniu Nintendo Switch, Nintrendo zamieniło pikselowy styl na estetykę przypominającą zabawkę – decyzja, która sprawia, że czujesz się, jakbyś skłaniał się do malutkiego odtworzenia przygody Linka. Wierzchołki drzew i budynków mają błyszczący połysk, który sprawia, że wyglądają jak plastikowe zabawki Fisher Price, podczas gdy postacie mają pucołowaty wygląd w stylu chibi, który tylko dodaje im ogólnej urody.
Ale to nie tylko urocze, ale też piękne: woda dosłownie lśni jak tropikalny ocean w słońcu; kolory praktycznie przebijają się przez ekran, gdy poruszasz się po różnych obszarach mapy, od ścieżek przybrzeżnych po bujne lasy, w których wodospady spływają po zboczach gór; a każda z postaci została poddana gruntownej, pełnej miłości metamorfozie. Z pewnością jedna z najlepiej wyglądających gier na Switchu, zdziwiłbyś się, że taka gra mogła kiedykolwiek istnieć na Game Boyu. I to nawet nie wspominając o całej dodanej partyturze orkiestrowej, co podnosi całe wrażenia i powoduje, że regularnie zostawiam Link w stanie bezczynności, abym mógł cieszyć się muzyką i atmosferą jak jakiś drogi wygaszacz ekranu.
Ponieważ jednak wydaje się, że zwiększa on możliwości techniczne Switcha, istnieje kilka problemów ze stabilnością liczby klatek na sekundę podczas eksploracji świata. Trwa najwyżej sekundę, ale jest bardziej zauważalny, niż mogłoby się wydawać, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nie jest to problem, który regularnie mam na Switchu.
Klasyczna Zelda w najlepszym wydaniu

(Źródło zdjęcia: Nintendo)
Dla każdego, kto przychodzi do Link's Awakening za pomocą Zelda: Breath of the Wild, może się wydawać, że jest to znacznie wolniejsza przygoda. Link porusza się z miejsca na miejsce, czubek jego kapelusza podskakuje na każdym kroku, a gra toczy się jak bardziej tradycyjna przygoda Zelda – odgórny, skoncentrowany na lochach, prawie jak metroidvania. Będziesz poruszał się po mapie i konsekwentnie napotykasz obszary, które wydają się niedostępne, zablokowane przez nie posiadanie jeszcze określonej umiejętności lub elementu wyposażenia. To klasyczna Zelda w najlepszym wydaniu. Aby w pełni uzyskać dostęp do wszystkich regionów wyspy Kohalint, musisz ukończyć różne lochy w grze. To w nich nie tylko zbierzesz cały zestaw instrumentów potrzebnych do obudzenia Ryby Wiatru, ale także zbierzesz nowe przedmioty, takie jak Pióro Roca, które daje możliwość skakania, lub po prostu nazwaną Potężną Bransoletę, która pozwala podnosić ciężkie przedmioty, takie jak kamienie i, cóż, słonie. Widzisz, powiedziałem ci, że Przebudzenie Linka jest po dziwnej stronie.
W oryginalnej grze musiałeś przypisywać różne przedmioty i umiejętności do przycisków na twarzy, co oznacza, że musiałeś regularnie przełączać się między nimi wszystkimi. Jednak w tym remasterze Switch Nintendo wdrożyło szereg ulepszeń jakości życia, które sprawiają, że jest on bardziej zbliżony do bardziej nowoczesnego wydania. Umiejętności takie jak bieganie, bieganie i pływanie są na stałe przypisane do określonych przycisków, wraz z tarczą i mieczem, a następnie jest to tylko przypadek przełączania się między innymi rzadziej używanymi przedmiotami, takimi jak bomby, wspomniane pióro (które stale mapuję na X ) i na przykład strzał.

(Źródło zdjęcia: Nintendo)
Ale ulepszenia na tym się nie kończą. Specjalna piosenka Manbo's Mambo Ocariny pozwala teraz na szybką podróż do dowolnego punktu warp, który odblokowałeś na mapie; jest więcej kawałków serca i ukrytych przedmiotów kolekcjonerskich z muszelek niż w oryginale; i jest nawet nowa kolekcja lalek dodana jako dodatkowa zawartość. W Koholint jest więcej do odkrycia i odkrycia niż kiedykolwiek, więc jeśli wracasz na wyspę po obejrzeniu oryginalnego wydania, z pewnością znajdziesz nowe rzeczy do zabawy.
W rzeczywistości tak wiele drobiazgów zostało poprawionych i zmienionych, że powrót do Link's Awakening wydaje się bardziej przypominać sen niż jakikolwiek inny remake, z jakim się spotkałem. Nie tylko ze względu na jego dziwność, ale także ze względu na jego zdolność do łączenia dziedzictwa Nintendo w jednym tytule w sposób, który zawsze jest płynny. Początkowa obecność Chain Chomp w Mabe Village wydaje się dziwna, ale wkrótce zdasz sobie sprawę, że jest to raj dla fanów Nintendo, łączący elementy Super Mario i Zelda w sposób, o którym nie myślałeś, że zadziała poza Super Smash Bros.

(Źródło zdjęcia: Nintendo)
To oldschoolowa Zelda w najlepszym i najdziwniejszym wydaniu, wymyślona na nowo dla nowoczesnej publiczności. Dla tych, którzy szukają bardziej tradycyjnego doświadczenia Zeldy na Switchu, jest to marzenie, z jego pomysłowymi lochami i mnóstwem zagadek (chociaż nie zmuszaj mnie do podskakiwania łbem konia), osadzony w świecie, który pozwoli ci odkrywać dni które nadejdą. Bez względu na to, czy jesteś zaznajomiony z grą, czy też doświadczasz jej po raz pierwszy, jest to słodki sen, w który będziesz chciał się zanurzyć.
Werdykt 4,54,5 na 5
Legend of Zelda Linki PrzebudzenieThe Legend of Zelda: Link's Awakening wydaje się być nowy, ale nadal zachowuje esencję niesamowitego oryginału. To szczytowa oldschoolowa Zelda i nigdy nie wyglądała lepiej.
Więcej informacji
| Platforma | „GBA” |