Recenzja Monster Hunter Freedom Unite

Szczególny rodzaj potwornego szaleństwa…

Plusy

  • Wypełniony imponującymi detalami
  • Można grać przez setki godzin
  • Tysiące kombinacji broni i zbroi

Cons

  • Walka może być przedłużająca się i frustrująca
  • Prawie cały grind w stylu MMO
  • Nie tak zabawne samemu

Plusy

  • +

    Wypełniony imponującymi detalami





  • +

    Można grać przez setki godzin

  • +

    Tysiące kombinacji broni i zbroi

Cons

  • -

    Walka może być przedłużająca się i frustrująca



  • -

    Prawie cały grind w stylu MMO

  • -

    Nie tak zabawne samemu

Przeklinam cię, Łowcy Potworów. Zmieniłeś nas w obsesyjno-kompulsywnych zbieraczy. Nauczyliśmy się łowić ryby, hodować i kopać. Opanowaliśmy sztukę alchemii i kowalstwa. Cholera, Monster Hunter – jesteś jak pieprzony Rain Man; genialny, ale tak pedantyczny i tkwiący w twoich drogach, że odstraszasz wszystkich. Cóż, poza Japończykami – zjadają Monster Huntera z taką samą zaciekłością, jak my jemy M&Ms.



Jak zapewne zgadłeś, Monster Hunter Freedom Unite (będący dodatkiem do Freedom 2) to wciąż irytująca gra. Utrzymuje, że nie można namierzyć wrogów i nadal denerwuje nas kiepskimi kamerami i powtarzającymi się misjami. Ponadto musisz spędzić godziny przeszukując często zadawane pytania w Internecie, aby dowiedzieć się, jak zrobić parę rajstop z garści jagód, łusek i kamieni, których zebranie zajęło kilka dni.

Co możesz nie domyśliłem się, że kochamy Monster Huntera; niewiele gier wymaga tak żmudnych zadań za tak niewielką nagrodę, a mimo to pozwala nam grać. Podobnie, podczas gdy nowe dodatki tutaj nie są zbyt duże, gracze, którzy zainwestowali setki godzin, będą zachwyceni czymś innym do wykrojenia. Dodanie ponad pół tuzina nowych bestii (takich jak Hypnocatrice) oznacza, że ​​są nie tylko świeże rzeczy do polowania, ale także nowe bronie i zbroje, które można stworzyć z ich wnętrzności.



Czy Monster Hunter Freedom Unite zdobędzie nowych fanów? Nie – a przy niewielu graczach poza Japonią nie można tego nawet docenić ze względu na jego mocne strony w trybie dla wielu graczy. Ale czy nadal to lubimy, mimo wielu wad? Tak – to jedna z najbardziej konfigurowalnych i czasochłonnych gier na PSP, jeśli nie najbardziej.

1 lipca 2009 r.



Więcej informacji

Gatunek muzycznyOdgrywanie ról
OpisRozszerzenie jest wprawdzie irytujące, ale niewiele gier wymaga tak żmudnych zadań za tak niewielką nagrodę i nadal pozwala nam grać.
Platforma„PSP”
Ocena cenzury w USA„Nastolatek”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii„12+”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej