Recenzja Pokemon Ultra Sun i Ultra Moon: Wspaniały finałowy hurra dla starzejącego się 3DS Nintendo.

Nasz werdykt

Jeśli w zeszłym roku pominąłeś Sun and Moon, Pokémon Ultra Sun i Ultra Moon są obowiązkowym zakupem. Opowiadanie science fiction, mnóstwo nowych treści i urocze postacie w zestawie, ale wydaje się, że jest to zbyt wczesna premiera, aby w pełni wykorzystać innowację.





Plusy

  • Świetne nowe dodatki do treści utrzymują świeżość
  • Skupienie się na historii science fiction stawia na głowie tradycyjne historie o Pokémonach
  • Nie tylko o złapaniu ich wszystkich

Cons

  • Czuję się za wcześnie, by znów grać
  • Nie na Switchu

Werdykt GamesRadar+

Jeśli w zeszłym roku pominąłeś Sun and Moon, Pokémon Ultra Sun i Ultra Moon są obowiązkowym zakupem. Opowiadanie science fiction, mnóstwo nowych treści i urocze postacie w zestawie, ale wydaje się, że jest to zbyt wczesna premiera, aby w pełni wykorzystać innowację.

Plusy

  • + Świetne nowe dodatki do treści utrzymują świeżość
  • + Skupienie się na historii science fiction stawia na głowie tradycyjne historie o Pokémonach
  • + Nie tylko o złapaniu ich wszystkich

Cons

  • - Czuję się za wcześnie, by znów grać
  • - Nie na Switchu

Jest coś dziwnego, ale znajomego w powrocie na Nintendo 3DS po prawie roku Nintendo Switch. Wygląda na to, że 3DS powinien wylegiwać się na leżaku gdzieś z ginem z tonikiem i cieszyć się emeryturą, ale tutaj wciąż pracuje, przynosząc nam nowe gry. A w tym miesiącu ma Pokémon Ultra Sun i Ultra Moon. Niezupełnie odpowiednik aktualizacji Pokémon Platinum z Pokémon Diamond i Pearl, Ultra Sun i Ultra Moon są bardziej jak przeróbki zeszłorocznych Pokémon Słońce i Księżyc , dodając nowe funkcje i segmenty historii.

To dziwny ruch dla GameFreak. Remake, takie jak te, są zwykle wypuszczane co najmniej dwa lata po ich oryginałach – lub 10 lat, jeśli spojrzysz na HeartGold i SoulSilver – więc granie w prawie te same gry zaledwie rok później wydaje się dziwne.



Dla każdego, kto nie grał w Pokémon Sun, a nawet w Moon, ta nowa generacja bawi się konwencjami tego, co tworzy grę Pokémon. Minęły już bitwy na siłowni, a trenerzy zamiast tego walczą w serii prób na tropikalnych wyspach Alola – w zasadzie w wersji Pokémon na Hawajach. Nie są to też typowe bitwy, niektóre będą obejmować taniec, zbieranie ziół i inne sprawy. Kandydaci z Team Rocket to punkowi wyrzutkowie z tanecznymi ruchami OTT, a ty masz raczej przyjaciół niż rywali. To wszystko może zabrzmieć trochę dziwnie, ale naprawdę działa, a mieszanie formuły serii, która istnieje od 20 lat, jest równie innowacyjne, co odważne. Na szczęście to się opłaca, a przy całej nowej zawartości zawartej w Pokémon Ultra Sun i Ultra Moon, takiej jak nowa fabuła, rozbudowany tryb zdjęć i zupełnie nowe Pokémon, wydaje się, że jest to kompletny pakiet. A przynajmniej wspaniały finałowy hurra dla starzejącego się 3DS Nintendo.



Oryginalna historia Słońca i Księżyca wciąż jest tutaj, ale jest jeszcze jeden dodatkowy element do twoich przygód w Alola. Od samego początku widać, że śledzi cię tajemniczy duet z Oddziału Ultra Recon, który uczy się o Pokémonach i trenerach i ogólnie wydaje się trochę… dziwny. Mimo całej genialnej opowieści poza ścianą w Pokémon Sun and Moon, ten nowy zestaw gier przenosi tę dziwaczność i naprawdę podkręca ją do 11. W końcu zaskoczy i zapewni rozrywkę, nawet jeśli grałeś w zeszłoroczne wpisy, i chociaż Nie zepsuję ci tego tutaj, podróż, którą odbywasz w Ultra Sun i Ultra Moon, faktycznie zabierze Cię do innych wymiarów, w których mieszkają Ultra Beasts.

Szkoda tylko, że prawdziwe dodatki fabularne pojawiają się dopiero bardzo późno w grze. Ale dla kogoś, kto gra w gry Pokémon od czasów Pokémon Red i Blue, wydaje się, że GameFreak jest bardziej niż szczęśliwy, mogąc poprowadzić serię w zaskakujących kierunkach, jednocześnie grając ku nostalgii graczy. Jeśli byłeś tam od samego początku, tak jak ja, jest wiele rzeczy do kochania w późnej zawartości Ultra Sun i Ultra Moon i nie powiem więcej na ten temat.



Ale ta nowa zawartość rozgrywki nie ukrywa faktu, że czasami tempo Ultra Sun i Ultra Moon wydaje się niewiarygodnie wolne, nawet jak na standardy gry Pokémon. Wybór startera, robienie wszystkich tych otwierających historii z mamą i profesorem oraz przechodzenie przez walki na poziomie Rattaty i Pidgeya – lub cokolwiek innego w każdym pokoleniu są postaciami z wczesnych gier – wszystko to wydaje się, że potrzebuje poważnej zmiany. Pomimo nowych ustawień, nowych twarzy i nowych Pokémonów, nie da się uciec od tego, że zostało to zrobione wiele razy wcześniej. Grałem w każdym pokoleniu Pokémonów, więc spędziłem swój czas w laboratorium profesora Oaka.

Pika-słodkie

Weź w swoje ręce nasz wybór najlepsze gadżety Pokémon



Nie oznacza to, że innowacje, które wprowadza pokolenie Słońca i Księżyca, są dla mnie stracone. Wszystkie niezwiązane z walką funkcje Pokémon Sun i Moon są nadal dostępne. Od opcji opieki w stylu Nintendogs, w których fizycznie leczysz truciznę, usuwasz brud, pieszczotę i ogólnie zajmujesz się swoją załogą Poké, po Poké Pelago do zbierania fasoli i znajdowania nowych stworzeń bez walki, poza ostatecznym zadaniem jest mnóstwo rzeczy złapać je wszystkie. (Nawet nie zaczynaj od podekscytowanych dźwięków, które wydawałem, gdy odkrywałem Dolinę Pikachu.) W rzeczywistości czasami spędzasz o wiele więcej czasu na robienie wszystkich innych rzeczy, że Ultra Sun i Ultra Moon zaczynają bardziej przypominać Stardew Valley lub Animal Crossing niż gra walki.

Nowe funkcje – pomijając fabułę – tylko wzmacniają to uczucie. Jest Mantine Surf – mini-gra do surfowania, która przeniesie Cię między wyspami – oraz nowa funkcja trybu fotograficznego. Nie jest tak blisko niczego, co można uzyskać dzięki Horizon Zero Dawn, a nawet Super Mario Odyssey (to wciąż pamiętamy z 3DS), ale pasuje do faktu, że ubieranie się i łączenie z twoim Pokémonem jest zabawne w Ultra Słońce i Ultra Księżyc. Gdyby to było na Switchu, dzieliłbym się swoimi niesamowitymi umiejętnościami fotograficznymi w całej stratosferze społecznej, ale tutaj ledwo mogę zrobić zrzut ekranu.

Więc nie ma nic złego w Pokémon Ultra Sun i Ultra Moon. To świetna reedycja równie świetnych gier z 2016 roku. Po prostu wydania wydają się zbyt wcześnie po oryginalnych przygodach, aby je w pełni docenić, pomimo wszystkich nowych funkcji i zawartości fabularnej. Jestem sfrustrowany, że gram w kolejną grę 3DS Pokémon, kiedy mój Switch czeka tam, aby wejść do akcji. Potrzebujemy świeżej przygody i musimy móc w nią grać gdziekolwiek i jak tylko chcemy. Zmiana będzie dobrą rzeczą. Cóż, tak długo, jak GameFreak tego nie robi zejdź na trasę The Pokémon Movie ...

Recenzja Pokémon Ultra Moon na New Nintendo 3DS.

Werdykt 4

4 z 5

Recenzja Pokemon Ultra Sun i Ultra Moon: Wspaniały finałowy hurra dla starzejącego się 3DS Nintendo.

Jeśli w zeszłym roku pominąłeś Sun and Moon, Pokémon Ultra Sun i Ultra Moon są obowiązkowym zakupem. Opowiadanie science fiction, mnóstwo nowych treści i urocze postacie w zestawie, ale wydaje się, że jest to zbyt wczesna premiera, aby w pełni wykorzystać innowację.

Więcej informacji

Dostępne platformy3DS
Mniej