Recenzja Siódmego Syna

Smoczy pierd...

Nasz werdykt

Spuchnięty budżet, mini-spotkanie z Big Lewbowski i najwyższej klasy efekty cyfrowe nie ożywiają obrad w kolejnej huczącej pogoni za smokami, opartej na powieści YA.





Werdykt GamesRadar+

Spuchnięty budżet, mini-spotkanie z Big Lewbowski i najwyższej klasy efekty cyfrowe nie ożywiają obrad w kolejnej huczącej pogoni za smokami, opartej na powieści YA.

Smoczy pierd...

Jego wydanie wielokrotnie odpychało, Siódmy syn niestety uzasadnia zły szum. To fantazja YA oparta na Thomasie Seigel's Uczeń stracharza , część 14-książkowej serii. Gdzieś tam prawdopodobnie wyjaśniają całe to szalone bzdury, ale my możemy się kierować tylko tym, co widzimy na ekranie.

Julianne Moore to Matka Malkin, wiedźma, która czasami zamienia się w smoka. Jeff Bridges to Mistrz Gregory, chrupiący, stary długobrody czarodziej, który otrzymuje nowego ucznia, Toma (Ben Barnes), aby pomógł mu w walce ze smokiem-wiedźmą i zdobyciu jakiegoś mistycznego klejnotu, którego pożąda. Tom jest zakochany w czarującej Alice (Alicia Vikander), siostrzenicy Malkina, która jest również wiedźmą, chociaż nie jesteśmy pewni, czy jest z gatunku złego smoka, czy pomocna, wróżka-wiedźma.



Większość filmu przedstawia tytułowego Toma i jego dorastającego szefa przemierzającego standardową baśniową krainę, walczących z demonami i ogrów i, jak sobie wyobrażasz, zdrową dawką zakłopotania. Aby być uczciwym, reżyser Siergiej Bodrov ( Mongol ) zapewnia wspaniałe cyfrowe królestwo. Jego ulepszone CGI krajobrazy są wypełnione wszelkiego rodzaju magią, od złowrogich zamków o szarych ścianach, których iglice sięgają chmur, po skomplikowane potwory i upiory tak realistyczne, że prawie można poczuć ich cuchnący oddech.

I to jest naprawdę problem. Jeśli to były lata 80., Siódmy syn byłby klejnotem obozowym mistrz Bestii , a smoki byłyby zrobione z papieru i gumowego cementu. Tutaj jednak, zamiast kilku tanich kopnięć, lamentujesz nad wszystkimi pieniędzmi (zgłoszony budżet 95 milionów dolarów) i wysiłkiem zainwestowanym w film, który gra jak najbardziej jednorazowa karma na sobotni poranek, jaką można sobie wyobrazić.



Werdykt dwa

2 z 5

Siódmy syn

Spuchnięty budżet, mini-spotkanie z Big Lewbowski i najwyższej klasy efekty cyfrowe nie ożywiają obrad w kolejnej huczącej pogoni za smokami, opartej na powieści YA.

Więcej informacji

Premiera kinowa27 marca 2015
dyrektorSiergiej Bodrow
W roli głównej„Jeff Bridges”, „Ben Barnes”, „Julianne Moore”, „Alicia Vikander”, „Antje Traue”
Dostępne platformyFilm
Mniej