Recenzja Spider-Man: Far From Home: „Kolejny home run dla MCU”

(Zdjęcie: Zdjęcia Sony)

Nasz werdykt

Kolejny home run dla MCU, który stawia obowiązki Pete'a na froncie i centrum świata po Iron Man podczas letniego romansu z łaskotkami. Cokolwiek robisz, nie pomijaj kredytów.





Werdykt GamesRadar+

Kolejny home run dla MCU, który stawia obowiązki Pete'a na froncie i centrum świata po Iron Man podczas letniego romansu z łaskotkami. Cokolwiek robisz, nie pomijaj kredytów.

Przyjazny robot z sąsiedztwa Marvela nigdy nie unikał wielkiej odpowiedzialności lub dwóch. Ale w Spider-Man: Far From Home Spidey dźwiga ciężar, który sprawi, że Hulk się załamie. Nie tylko sequel do Spider-Man: Powrót do domu – co w jakiś sposób sprawiło, że Spider-Man poczuł się świeżo po pięciu filmach i dwóch restartach – ma nie do pozazdroszczenia zadanie podążania Avengers: Koniec gry , film, który położył kres pierwszej dekadzie MCU przez (uwaga spoiler!) Zabicie jego totemicznego figuranta, Tony'ego Starka.

Far From Home otwiera się w świecie post-Starka, Romanoff i Rogers, ale jest mniej zainteresowany ustanowieniem nowego status quo dla Avengers niż badaniem pustki pozostawionej przez mężczyznę w żelaznym garniturze. Cały świat pyta, kto będzie następnym Iron Manem, mówi nowy super-super wsparcia Jake'a Gyllenhaala, Quentin Beck, znany również jako Mysterio. Ale działania Tony'ego często miały niezamierzone konsekwencje, a Far From Home radzi sobie z niechlujną spuścizną Starka w sprytny i nieoczekiwany sposób.



(Źródło zdjęcia: Sony Pictures)

Dla Petera (Tom Holland) oznacza to wkroczenie na świat, gdy świat go potrzebuje, nawet jeśli wszystko, czego chce, to spędzić beztroskie lato (niezręcznie) deklarując swoją miłość do MJ (Zendaya). Ponieważ, podobnie jak inny Ant-Man, Phase-capper, Far From Home służy jako niezbędny środek czyszczący do palety komiksów po ostatniej, gigantycznej wyprawie Avengers, która ponownie jest przesiąknięta duchem Johna Hughesa. Wracając z „The Blip”, Pete i jego koledzy z klasy zostają zabrani do Europy na szkolne wakacje edukacyjne. Ale z ocalałym Drużyną A poza światem lub niedostępnym, niedawno pozbawiony pyłu Nick Fury (Samuel L. Jackson) werbuje Pete'a do walki u boku skaczącego po wymiarach bohatera Mysterio i wyeliminowania śmiercionośnych żywiołaków, które spaliły jego alternatywny wszechświat Ziemię.



Dokładna rola Mysterio w tej historii zasługuje na pozostanie, no cóż, tajemnicą. Ale nie jest spoilerem stwierdzenie, że Far From Home wykonuje inspirującą pracę polegającą na aktualizacji początków VFX postaci z komiksu, z kilkoma zaskakująco głębokimi odwołaniami do filmów MCU z przeszłości. Gyllenhaal bawi się jako bohater z głową złotej rybki, który czyta się jak skrzyżowanie Thora i Doktora Strange'a w akcji. Mówiąc o dobrym Doktorze, Watts nie skąpi w mistrzowskim opanowaniu iluzji Mysterio, z jedną tripową sekwencją, nawet dziwną kolejką dusz Strange.

(Źródło zdjęcia: Sony Pictures)



Tymczasem Holland ugruntowuje swoją pozycję najlepszego grającego na żywo robota ściennego. Jego fizyczność jest bez skazy, ale ujmująco głupie zachowanie Pete'a odróżnia go od przeszłości webheadów. Film nigdy nie zapomina, że ​​Pete jest nastolatkiem mającym do czynienia z obowiązkami, których nikt w jego wieku nie powinien im narzucać. Kiedy zwierza się sympatycznemu Mysterio, że chce odpocząć od ratowania świata, wydaje się to całkowicie powiązane, pomimo komicznie przesadzonej stawki.

Po przeciwnej stronie podziału, Żywiołaki wprowadzają widowiskowe pikselowe widowisko, ale w tej akrobatycznej akcji brakuje intymności i osobistych stawek, które są niezbędne, aby skrawki superbohaterów zarejestrowały się jako coś innego niż cukierek dla oczu w tej erze, w której wszystko jest dozwolone CGI. W porównaniu do zdumiewająco ambitnego Into The Spider-Verse, jest to znacznie bezpieczniejszy Spider-Movie. I, w przeciwieństwie do wysublimowanego ciągnięcia dywanu Vulture Homecoming, nie będzie nikogo, kto nie zobaczy wielkiej narracyjnej sztuczki Far From Home, która zbliża się milę.



(Źródło zdjęcia: Sony Pictures)

Co jest nieco osobliwe, to fakt, że Far From Home zachowuje swoje jedyne prawdziwe niespodzianki dla pary nieuniknionych scen po napisach, które rzucają bomby zmieniające paradygmat i radosne smakołyki, a także odblokowują wątek, z którego nawet nie zdajesz sobie sprawy, że przebiega przez cały film. Nie trzeba dodawać, że trójka podnosząca wątki jest nieunikniona. Tony i spółka może zniknąć, ale przyszłość MCU jest w dobrych rękach.

Werdykt 4

4 z 5

Spider-Man: Daleko od domu

Kolejny home run dla MCU, który stawia obowiązki Pete'a na froncie i centrum świata po Iron Man podczas letniego romansu z łaskotkami. Cokolwiek robisz, nie pomijaj kredytów.

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Mniej