211service.com
Recenzja Toy Story 4: „Zabawny, delikatny i, w prawdziwym stylu Toy Story, dorosły”
(Zdjęcie: Pixar)Nasz werdykt
Debiutując w filmie fabularnym po wyreżyserowaniu kilku filmów krótkometrażowych Pixara i współautorstwie scenariusza Inside Out, Josh Cooley udowadnia, że trylogia jest żywa
Werdykt GamesRadar+
Debiutując w filmie fabularnym po wyreżyserowaniu kilku filmów krótkometrażowych Pixara i współautorstwie scenariusza Inside Out, Josh Cooley udowadnia, że trylogia jest żywa
Do nieskończoności i poza nią nie jest etosem, który ktokolwiek chciałby zastosować do filmów Toy Story. Oryginalna trylogia jest prawie idealna, a Toy Story 3 z 2010 roku (jedynie trzeci jak dotąd film animowany, który zdobył nagrodę dla najlepszego filmu) nakłada nieskazitelną czapkę na fabułę podzieloną przez kowbojską lalkę Woody'ego (Tom Hanks) i jego ludzkiego właściciela Andy (John Morris). Po co więc ożywić franczyzę? dziewięć lat później?
Cóż, wspaniałą rzeczą w kreatywnych bodach w Pixar jest to, że kochają filmy tak samo jak ty. Oznacza to, że Toy Story 4 nie jest ani zbędny, ani gotówka. Już w 2010 roku Pixar ogłosił, że w przyszłości mogą pojawić się możliwości powrotu do ukochanych postaci, ale tylko wtedy, gdy nadejdzie odpowiedni czas i historia. To jest ten czas, że fabuła. Ponieważ, podczas gdy Toy Story 4 nie osiąga oszałamiających wzlotów trylogii, została uroczo zaprojektowana, aby zaoferować opowieść, która jest jednocześnie odrębną i kontynuacją – sprytną mieszanką świeżych i znanych.
Zaczynamy od retrospekcji, która wyjaśnia nieobecność Bo Peep (Annie Potts) w poprzednim filmie. Woody, nie jestem zabawką Andy'ego; Nadszedł czas na następnego dzieciaka, mówi, od razu przygotowując finał Toy Story 3, kiedy Andy podaruje Woody'emu, Buzzowi (Tim Allen), Jessie (Joan Cusack), Panu Potato Head (nieżyjący Don Rickles, w zestawie nagrania archiwalne), Rex (Wallace Shawn), Hamm (ostoja Pixara, John Ratzenberger) i inni małej dziewczynce o imieniu Bonnie (Emily Hahn) i ustalenie jednego z kluczowych tematów Toy Story 4 – bezinteresownym obowiązkiem zabawki jest obdarzanie miłością i wsparcie dla tego, kto go posiada.
Okazuje się, że tylko Woody ma problemy z Bonnie (teraz podkłada głos Madeleine McGraw). Nie tylko jest często zostawiany w szafie, kiedy wybiera swoje zabawki, ale nie prowadzi już pokoju, gdy ludzie są nieobecni – od dawna służąca szmaciana lalka Bonnie, Dolly (Bonnie Hunt) ma tę pracę. Następnie, w dniu orientacyjnym w przedszkolu, Bonnie robi nową zabawkę z plastikowej łyżki z czyścikiem do fajek na ręce i złamanym patyczkiem do lizaka na stopy. Nazywa go Forky (Tony Hale) i staje się jej głównym pocieszeniem w trudnych chwilach. Tylko Forky nie chce tej pracy. Pragnąc tylko wrócić do śmietnika, z którego przybył, jego nagła świadomość przechodzi w kryzys egzystencjalny.

(Źródło zdjęcia: Disney/Pixar)
To działania kamikaze Forky'ego prowadzą do ekscytującej, a czasem przerażającej (są tu strachy przed skokiem godne Sama Raimiego i sprytny ukłon w stronę Lśnienia) przygody z udziałem kampera, karnawału i przerażającego sklepu z antykami. Naturalnie, po drodze do tłumu dołączają nowe zabawki, które wyróżniają się: kłótliwe puchacze z wesołego miasteczka Ducky i Bunny (zwykli partnerzy komediowi Keegan Michael-Key i Jordan Peele); złowroga lalka Gabby Gabby (Christina Hendricks) i jej pomocnicy brzuchomówcy; Polly Pocket-alike Giggle McDimples (Ally Maki); człowiek akcji Combat Carl (Carl Weathers, ponownie w swojej roli z krótkometrażowego Toy Story Of Terror z 2013 roku); i, co najlepsze, kanadyjska odpowiedź na Evela Knievela, kaskadera Duke'a Cabooma (Keanu Reeves, przezabawny), którego bezczelność kamufluje głęboki kompleks niższości, ponieważ nie może sprostać reklamie. Ale w centrum wszystkich wirujących twarzy i dopracowanych scenografii znajduje się historia miłosna między Woodym i Bo – zabawnym, czułym i, w prawdziwym stylu Toy Story, dorosłym.
Nie wszystkie krainy Toy Story 4, z Buzzem Lightyearem nieco odsuniętym na margines, aby Woody i Bo mogli zagrać we własnej komedii romantycznej. Uderzając w nowy kierunek, film wydaje się prawie jak rozbudowany film krótkometrażowy Toy Story, a może odpowiednik jednej z oddzielonych Star Wars Stories. Ale jest nieskazitelnie renderowana, animacja jest krokiem naprzód w stosunku do trylogii, ale zawsze czuje się w zgodzie z ustalonym światem, i są jak zawsze rezonujące motywy. Gdy Woody wkłada całą swoją odwagę i serce w ochronę Forky'ego, ucząc go bycia zabawką, aby Bonnie była szczęśliwa, pozostaje nam zapytać: czy Bonnie potrzebuje Forky'ego, czy to Woody potrzebuje Bonnie? I jest też Bo, która od siedmiu lat jest niezależna (tj. nie jest własnością dziecka), a jej hart ducha uderza w sprzeczność z wielkim strachem Woody'ego, widocznym w filmach, przed zagubieniem.
Również w prawdziwym stylu Toy Story, ta czwarta część kończy się kopnięciem, o którym Bullseye mógł tylko pomarzyć, z pewnością wyśle dzieci i dorosłych do wyjścia. Jasne, nikt nie chce „w nieskończoność i dalej”, ale Toy Story 5 wydaje się teraz całkiem dobrym pomysłem.
Werdykt 44 z 5
Toy Story 4Debiutując w filmie fabularnym po wyreżyserowaniu kilku filmów krótkometrażowych Pixara i współautorstwie scenariusza Inside Out, Josh Cooley udowadnia, że trylogia jest żywa
Więcej informacji
| Dostępne platformy | Film |