211service.com
Rise of the Tomb Raider: Obchody 20-lecia – czy warto grać?
Właściciele Xbox One, którzy zapłacili za przepustkę sezonową Rise of the Tomb Raider, otrzymują całą zawartość „20 Year Celebration” za darmo – więc tak, warto poświęcić na to czas. Właściciele PS4, którzy przegapili zeszłoroczną „ekskluzywną” konsolę Xbox, teraz dostają znacznie pełniejszy pakiet – plus wirtualną rzeczywistość Więzy krwi, o których więcej poniżej – więc znowu to graniczy z niezbędnym zakupem, szczególnie dla tych, którzy kochają Uncharted 4 (albo kto, szeptem, czuł, że ostatniemu rozdziałowi Drake'a brakowało trochę głębi). Trudniejsze pytanie dotyczy posiadaczy Xbox One, którzy jeszcze nie wyszli za przepustkę sezonową. Czy zawartość „20 Year Celebration” jest warta 19,99 GBP / 29,99 GBP? Prawdę mówiąc prawdopodobnie nie… ale pozwól nam wyjaśnić.
Jeżdżąc quadem po ogrodzie, zamykając Winstona w zamrażarce, że po wyjściu z basenu – Croft Manor był domem dla niektórych z najbardziej pamiętnych momentów w długiej karierze Lary, więc ma sens, że Crystal Dynamics chce ustawić nowy tryb Więzy Krwi (dostępny po raz pierwszy za pośrednictwem 20 Obchody Roku) w tym słynnym miejscu. Ale co jeszcze dostaniesz w pakiecie Rise of the Tomb Raider: 20 Year Celebration — i jak się układa? Zamiast ponownie recenzować podstawową kampanię solo Rise of the Tomb Raider (którą w zeszłym roku zdobyliśmy 4,5/5), postanowiliśmy przejrzeć wszystkie nowe rzeczy i wydać werdykt. Oto, co pomyślałem.
Co otrzymujesz w pakiecie 20-letnim?

20 Year Celebration of Rise of the Tomb Raider zawiera oryginalną grę wydaną na Xbox One rok temu – możesz przeczytać naszą pełną, cztery i pół gwiazdki z pięciu recenzji tutaj – wraz ze wszystkimi istniejącymi DLC. Więc to jest Baba Jaga: Świątynia Czarownicy i Przebudzenie Zimnej Ciemności. Dostępny jest również poziom trudności Extreme Survivor, który usuwa punkty kontrolne z głównej gry, oraz mnóstwo nowych strojów, w tym kilka klasycznych skórek.
Nowy materiał ma postać godzinnej zawartości fabularnej o nazwie Więzy krwi, osadzonej w posiadłości Croftów, którą można również odtwarzać na PSVR. Dostępny jest teraz tryb współpracy w trybie wytrzymałościowym – pomyśl o polowaniu na żywność i zasoby w stylu „Nie głoduj”, próbując pozostać przy życiu – oraz Koszmar Lary, tryb ataku punktowego, w którym zombie wpadają do posiadłości Croftów. Jest to również jedna z pierwszych gier obsługujących nowe funkcje HDR i rozdzielczość 4K oferowaną przez PS4 Pro, której jeszcze nie zobaczymy w akcji, ale możesz obejrzeć wersję demonstracyjną Wideo demonstracyjne Rise of the Tomb Raider PS4 Pro tutaj.
Jak już wspomniano, cała ta nowa zawartość pojawi się na Xbox One i PC jako bezpłatna aktualizacja dla każdego, kto ma przepustkę sezonową.
Jak działają Więzy Krwi, których akcja rozgrywa się w posiadłości Croftów?

Więzy krwi zabierają cię z powrotem do posiadłości Croftów i wysyłają Larę na poszukiwanie złomiarzy po jej własnym domu, aby znaleźć uczynki, które utrzymają posiadłość w jej imieniu. Jest to więc w zasadzie symulator spadkowy z saltami.
W domu nie ma strzelania (wiesz, prawdopodobnie z powodu wszystkich starożytnych artefaktów leżących wokół), ale są pewne wspomnienia z dzieciństwa do odkrycia, z których jedno wyjaśnia, dlaczego bezczynna animacja Lary zmusza ją do zginania ramienia. Tak naprawdę. Dla długoletnich fanów ta podróż powrotna do domu dzieciństwa będzie miała mieszane uczucia, ponieważ to nie jest dom z oryginalnych gier. Nigdzie nie widać Butlera Winstona (chociaż można znaleźć od niego notatkę), siłownia zniknęła, a facet od basenu najwyraźniej się obijał, ponieważ w zachodnim skrzydle rośnie teraz gigantyczne drzewo. Ale ponieważ jest to nowa, zrestartowana Lara, zawsze będzie inaczej
Jest trochę historii do odkrycia, ale historia to naprawdę sprytny sposób na zapoznanie się z układem domu, zanim zajmiesz się Koszmarem Lary – jednym z innych nowych trybów w edycji rocznicowej – więc w istocie Manor jest nadal poziom szkolenia, jaki zawsze był. Miły powrót, ale trochę powierzchowny – byłbym szczęśliwszy, gdyby pozwolili mi biegać po domu i bawić się zamrażarką (tak jak w Tomb Raiderze 2, dla tych, którzy nie grali w gry, łyk, 1997).
Koszmar Lary: Zasadniczo jest to atak punktowy z zombie

Koszmar Lary jest również osadzony w posiadłości Croftów tylko tym razem, z zombie. Celem jest zniszczenie trzech latających czaszek, znalezienie klucza głównego i zmierzenie się z ostatnim bossem. To nie jest łatwe. Amunicja jest bardzo ograniczona, a broń, klucze i lokalizacja czaszek są losowo rozmieszczone w całym domu. I, jak to często bywa, zombie nigdy nie przestają nadchodzić. Przy dobrym biegu możesz ukończyć go w około 15 minut, ale jest to coś, w co będziesz się zanurzać, aby poprawić swój wynik i awansować w tabeli liderów. Czasami wydaje się to trochę niesprawiedliwe, ponieważ najlepsze wyniki będą pochodzić z szczęśliwego rozmieszczenia przedmiotów, a nie umiejętności. Jeden bieg zakończył się szybko po tym, jak od samego początku zostałem uwięziony w pokoju z samym pistoletem. W innym udało mi się podnieść strzelbę, klucz główny oraz karabin maszynowy w pierwszej minucie. Twarz Lary wciąż w końcu została obgryziona, ale przez kilka minut miałam wrażenie, że wygrywam. Podsumowując, jest to zabawna, choć krótkotrwała rozrywka.
Tryb wytrzymałościowy: działa w trybie współpracy i zapewnia najlepszą długoterminową atrakcyjność

Wreszcie, jest tryb Endurance, w który można teraz grać w trybie współpracy online. Spośród wszystkich nowych wydań, to jest to ta, do której będziesz wracać najczęściej. Tak jak poprzednio, musisz przetrwać w śnieżnej dziczy, rozpalając ogniska i zbierając żywność, oskórowując zwierzęta i najeżdżając obozy. Tym razem jednak możesz to zrobić z przyjacielem, więc ciągła walka z coraz słabszymi miernikami ciepła i głodu łączy się z walką o przekonanie głupiego przyjaciela, że wejście do czarnej jak smoła jaskini nie jest najlepszym rozwiązaniem. najlepszy pomysł. To najbardziej zestresowany, z jakim grałem w Tomb Raider i naprawdę daje poczucie, że przetrwanie w niektórych z tych miejsc jest trudne. A właściwie niemożliwe. Zwłaszcza, jeśli tak jak ja szukacie o jeden za dużo reliktów. Nie bądźcie chciwymi dziećmi.
Werdykt: czy warto?

Jeśli nie grałeś w Rise of the Tomb Raider, to jest to tak samo ważne, jak wcześniej; połączenie oszałamiających efektów wizualnych, świetnych stałych fragmentów gry (są one bardziej epickie niż ostatnia gra Drake'a na PS4) i eksploracji. Uncharted 4 może oferować bardziej skoncentrowaną narrację, ale Tomb Raider jest znacznie bardziej ekspansywny, z zakresem do eksploracji i mnóstwem przedmiotów kolekcjonerskich. Jeśli już, to dodanie wszystkich tych DLC sprawia, że świat wydaje się bardziej przytłaczający niż wcześniej, a każdy obszar w centrum jest teraz pełen więcej kolorowych znaczników niż przedszkolne zajęcia plastyczne. Poważnie, w sekcji Instalacja radziecka jest 110 elementów. To tylko jeden obszar… a w sumie jest ich 11. Nawet dla takiego kompletisty jak ja, to granica onieśmielające, więc natychmiast zamknąłem listę. Na szczęście nie umniejsza to podstawowego doświadczenia.
Jeśli chodzi o inne tryby: raczej nie zagrasz dwa razy w Blood Ties (chyba że robisz to w VR i po prostu masz ochotę stać przy przytulnym udawanym kominku na zimę), Koszmar Lary ma ograniczony urok, a wytrzymałość w trybie współpracy jest fantastyczna, ale biorąc pod uwagę, że to tylko dodatkowe rzeczy, które uzupełniają już świetną grę, jest to pakiet, który każdy fan Croft powinien wpychać do swojego plecaka. A właściwie jakąkolwiek torbę. Albo twoje ręce. Lub cyfrowy wiadro do pobrania. Rozumiesz, o co chodzi.