Spider-Man spotyka Power Rangers w nowej serii Image Radiant Black

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Eduardo Ferigato/Marcelo Costa (Image Comics))





Weź w równym stopniu przyjazne sąsiedztwo Spider-Mana powstrzymujące rabusiów na banki dzięki galaktycznym przygodom Srebrnego Surfera, a masz Kyle'a Higginsa i nadchodzącego Image tytułowego Radiant Black Marcelo Costy. Ogłoszony jako część zaproszenia Image Comics w lutym 2021, Radiant Black jest listem miłosnym Higginsa do takich jak Kamen Rider i Ultraman - którą pisze dla Marvela wraz z Matem Groomem - i chce wnieść więcej tego smaku w swojej nowej serii.

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa/Becca Carey (Image Comics))



Higgins podejmuje ten nowy wysiłek twórców po rozszerzeniu i w rzeczywistości tworzenie nowa mitologia dla Power Rangers , a dzięki Radiant Black chce stworzyć nowy świat z taką samą ilością mitów.

„Jestem w tej książce na dłuższą metę” – mówi Higgins Newsarama. „Jest tak wiele rzeczy, które chcę z tym zrobić i mam nadzieję, że uda nam się osiągnąć tak długo”.

Newsarama rozmawiał z Higginsem o nowej serii, skąd pochodziły inspiracje, o procesie twórczym stojącym za projektami, o współpracy z artystą Marcelo Costą i mając nadzieję, że fani materiału tokusatsu również go wykopią. Higgins dostarczył również Newsarama ekskluzywne projekty i koncepcje z procesu Costy na kostium Radiant Black.



Newsarama: Kyle, Radiant Black, twoja nowa książka o obrazach została ogłoszona w tym tygodniu i jest to swego rodzaju list miłosny do Kamen Rider i Ultraman. Jakie były twoje najwcześniejsze wspomnienia związane z materiałem tokusatsu?

Kyle Higgins: Cóż, moje pierwsze wspomnienia z materiału tokusatsu nie były nawet z materiałem tokusatsu, ale z przylegającym do niego toku w postaci Power Rangers.

Promienna czerń



(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa/Becca Carey (Image Comics))

Wiedziałem, że nawet w młodym wieku Power Rangers był pokazem wykorzystującym materiał z innego programu z Japonii, ale nigdy nie widziałem japońskich pokazów, dopóki nie byłem znacznie starszy. Mówiąc „dużo starszy”, mam na myśli to, że pisałem Power Rangers i prowadziłem Shattered Grid, kiedy miałem kontakt z Kamen Riderem, Super Sentai i niektórymi Metal Heroes.

To powiedziawszy, kiedy jako dziecko oglądałem Power Rangers, byłem bardzo zafascynowany poziomem choreografii i efektami specjalnymi. To skłoniło mnie do poszukiwania tego rodzaju fuzji, a kiedy w ciągu ostatnich kilku lat dostałem się na odpowiednie pokazy tokusatsu, naprawdę fajnie było zobaczyć, że narracje w tej historii były tak samo odważne, jak akcja, którą widziałem jako dziecko.



Nrama: Jak myślisz, dlaczego tokusatsu nie jest tak duże w Ameryce?

Higgins: To naprawdę dobre pytanie. Oczywiście anime jest ogromną siłą w Ameryce, ale toku, które nie tłumaczy się w ten sam sposób, jest interesujące. Właściwie nigdy o tym nie myślałem. Jak myślisz, dlaczego tak się nie stało?

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa (Image Comics))

Nrama: Nie wiem. Myślę, że to dziwne, ponieważ w amerykańskich komiksach jest tak dużo nakładek. Superbohaterowie, kolorowe kostiumy, niewytłumaczalne eksplozje, tropy everyman-teen staje się galaktycznym-zbawicielem. To znaczy, nawet Spider-Man miał w pewnym momencie moc Kapitana Wszechświata.

Więc tak, to dziwne, że wciąż jest to bardzo niszowa rzecz.

Higgins: Myślę, że wiele z tego ma związek z tym, jak wiele rzeczy nie jest dostępnych do oglądania.

Nrama: Nie wiem o tym. Masz Pluto TV, masz YouTube, masz DVD Shout Factory. Wszystko tam jest teraz.

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa/Becca Carey (Image Comics))

Higgins: Racja, myślę, że teraz zaczynamy dostrzegać penetrację rynku amerykańskiego. Tak jak powiedziałem, jak mogłem oglądać w ostatnich latach, uważam, że to naprawdę ekscytujące.

Przede wszystkim kocham superbohaterów i mam całe swoje życie, a piszę ich przez prawie jedną trzecią. Czasami trudno jest być fanem, kiedy widzisz związane z tym wiązania, sposób budowania historii, wzory… więc sprawia to, że bycie obiektywnym, a jednocześnie bycie fanem, jest trudne. Więc kiedy znajdziesz coś takiego jak pokazy toku, które mają swój własny styl, narrację i niepowtarzalność strukturalną, jest naprawdę super. Fajnie było znowu być fanem czegoś takiego.

Nrama: Czy uważasz, że Radiant Black to bardziej Kamen Rider, bardziej Ultraman, czy może jest gdzieś pośrodku diagramu Venna?

Higgins: To nie jest... coś, w co mogę się jeszcze zagłębić. [śmiech]

To bardzo dobre pytanie, ale powiedziałbym, że zdecydowanie ma wpływ na oba, to powiedziawszy... Czerpię też inspirację z innej serii superbohaterów Wielkiej Dwójki: Brian Michael Bendis i Mark Bagley's Ultimate Spider-Man, a nawet Chucka Dixona i Scotta McDaniel biega na Nightwing. Wszystko to było dla mnie bardzo pouczające jako dziecko. Ta książka jest w dużej mierze listem miłosnym do pewnych aspektów tokusatsu, a także do moich ulubionych zachodnich komiksów. Czy to ma sens?

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa/Becca Carey (Image Comics))

Nrama: Tak.

Człowiekiem za kostiumem jest Nathan Burnett. Pisarz walczący o odnalezienie siebie. Jak osobiście postrzegasz Nathana?

Higgins: Cóż, nie będę kłamać, w tej książce jest dużo mnie. Z punktu widzenia postaci i sytuacji jest to tyle samo o tym, że piszę o moich naprawdę wielkich lękach. Zarówno z punktu widzenia twórcy, jak i finansowego czasy są ciężkie. Nawet 20 lat temu sytuacja wygląda inaczej, a ścieżka, która została wytyczona dla poprzednich pokoleń, taka jak pójście do college'u, znalezienie pracy, kupno domu i praca w górę, jest bardzo mocno wywrócona na głowę, bez względu na to, jak wiele lat.

Rzeczy takie jak pożyczki studenckie, zadłużenie na karcie kredytowej i próba zbudowania własnej marki to coś nowego i coś, z czym się zmagam. Nathan to ktoś niezwykle utalentowany, ale także jego największy wróg. Jak widać po wydarzeniach w pierwszym numerze, nie ma on urojeń, jeśli chodzi o jego perspektywy zawodowe, gdy okazja do zrobienia czegoś, co chciałeś zrobić przez całe życie, jest bardzo trudnym wyzwaniem zejścia z własnej drogi i udaj się na zamach.

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa/Becca Carey (Image Comics))

Strach przed porażką i zwątpienie w siebie, to naprawdę głośny dron w tle i naprawdę trudny do wyciszenia. Walczyłem z tym po ukończeniu college'u i miałem okazję zacząć pisać w Marvelu i DC, ale nie byłem w stanie napisać scenariusza fabularnego, aby wykorzystać nadarzające się możliwości pod względem emocjonalnym lub umiejętności. To jest coś, o co przez lata spędziłem dużo czasu.

Kiedy spotykamy Nathana, przechodzi przez coś podobnego. Dorastał uwielbiając Raymonda Chandlera i Jamesa Elroya, mając romantyczne wyobrażenie o tym, jak może wyglądać życie pisarza kryminałów. Uwaga, spoiler: sprawy nie poszły zgodnie z planem.

Nrama: Jak dostałeś Marcelo Costę jako artystę Radiant Black?

Higgins: Marcelo jest jednym z moich nowych ulubionych artystów i ludzi. Jest naprawdę wyjątkowy na całym świecie. To, jak się poznaliśmy, też było całkiem fajne. Został sprowadzony za Własne/Wykonane , komiks Mat Groom i Eduardo Fergiato, którego byłem redaktorem, aby pokolorować. Nie znałem jego prac, ale kiedy pojawiło się kilka pierwszych stron z pierwszego numeru, wszyscy powiedzieliśmy: „Święta krowa, kim jest ten facet?”. Tak bardzo, że pokazywałem Boom! redaktor Dafna Pleban i ona miała taką samą reakcję i zaczęła zatrudniać go do pracy dla Power Rangers.

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa (Image Comics))

To, co mnie naprawdę ugruntowało, to fakt, że zaczął tworzyć projekty dla Nathana i kostiumu Radiant Black. Wysłał mi wersję kostiumu, a ja zatrzymałem się jak wryty i powiedziałem mu: „Nie przestawaj, to wszystko”. Wyrzucił go z parku.

Po prostu jest coraz lepszy. Sceny akcji, które robi w Radiant Black #2, to tylko kolejny poziom. To zabawne, mam takie doświadczenie, że koloryści zostali ilustratorami.

Nrama Rich Bloom również zaprojektował Twoje logo. Jakie były twoje główne pragnienia, aby to wejść?

Higgins: Cóż, Rich projektuje wszystkie moje logo. Z wyjątkiem KAPTUR. oraz Martwa ręka , zrobił wszystkie moje książki należące do twórcy, w tym te, w których pracuję jako redaktor. Rich jest super utalentowanym projektantem i artystą, ale kiedy go poznałem, zajmował się tworzeniem logo firmowych, a więc początkowo dla Radiant Black, kiedy zastanawialiśmy się nad estetyką projektu i czym miał być. Wiedziałem, że chcemy trochę kosmicznego smaku, ale nie chciałem robić czegoś, co byłoby bardzo oparte na nostalgii.

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Eduardo Ferigato/Marcelo Costa (Image Comics))

Tylko dlatego, że Radiant Black czerpie inspirację z materiałów toku i superbohaterów, nie chciałem, aby wydawało się, że to powrót. Chciałem, żeby była współczesna i nowoczesna, ponieważ to właśnie staramy się zrobić z książką w ogóle. Taki był mój początkowy kierunek i kiedy już dowiedzieliśmy się, że moce Nathana pochodzą z miniaturowych czarnych dziur, zwanych radiantami, Rich był w stanie zbudować to logo, które integruje czarną dziurę jako element projektu.

Nrama: Porozmawiajmy więc o wszystkich mocach Nathana. Po pierwsze, czy możesz porozmawiać o tym, czym właściwie są promienniki?

Higgins: Tak! Tak więc supermoce są powiązane z miniaturową czarną dziurą, o której się dowiesz, a która nazywa się promienistością. Nathan znajduje jedną z nich w swoim rodzinnym mieście po tym, jak musi wrócić do domu, ponieważ ma 40 000 dolarów długu. Ale sposób, w jaki powstały te promienie, jest czymś w rodzaju większej mitologii, którą będzie badać seria.

Rzecz w tych mocach jest jednak taka, że ​​są one rodzajem twojego standardowego toku zwiększonej szybkości, siły i zwinności, ale chciałem wprowadzić coś, co jest związane z czarnymi dziurami.

Przemieniony Nathan jest w stanie manipulować grawitacją. Więc tak, może latać, sprawiać, że inni latają, ale podnosić przedmioty. Znowu jednak sposób, w jaki powstają promienie, będzie się rozwijał, ale jeśli wiesz coś o tym, jak powstają czarne dziury, nie będzie niespodzianką, gdy dowiesz się, że ten promień powstał z umierającego słońca.

Promienna czerń

(Źródło zdjęcia: Marcelo Costa (Image Comics))

Nrama: Zanim wyruszyliśmy, zauważyłem, że opierasz tę książkę głównie w Chicago i innym małym miasteczku w Illinois; obaj jesteście raczej zaznajomieni. Co takiego jest w tym mieście, że jest idealne do tej książki?

Higgins: Cóż, jak powiedziałem, w tej książce jest dużo mnie. Na przykład mieszkam w Los Angeles, ale Lockport w stanie Illinois to miejsce, z którego pochodzi moja rodzina. Więc pomysł, że pisarz ponosi porażkę w Los Angeles i musi wrócić do domu, jest czymś, o czym często myślę.

Kilka lat temu po wielkim rozstaniu nie miałem stałego miejsca zamieszkania w Los Angeles, więc podróżowałem. Właściwie wylądowałem z powrotem w moim rodzinnym mieście na trzy miesiące. Co było naprawdę fajne pod pewnymi względami, pod innymi frustrujące.

Budując ten świat i serię, wierzymy w Nathana. Co ważniejsze, może to być dla mnie okazja do pisania o rzeczach, których się boję. Wiele rzeczy, które poinformowały i wpłynęły na mnie nie tylko jako twórcę, ale jako osobę. Więc wkładam w to wszystko i stąd bierze się wybór miast. Chciałem, żeby był osadzony w ważnych dla mnie miejscach.