Splatoon mógł zagrać w postaci królików, a nie kałamarnic, ale twórcy Nintendo mieli pytania





Jesteś teraz króliczkiem, farba cieknie, jesteś… Nie, zdecydowanie nie działa tak dobrze, jak „Teraz jesteś dzieckiem, teraz jesteś kałamarnicą”. Ale był czas, kiedy Splatoon mógł zagrać urocze małe króliki zamiast modnych hybryd ludzi i kałamarnic zwanych Inklingami. Podczas jego prelekcji GDC 2018 „Splatoon and Spluton 2 : Jak wynaleźć stylową franczyzę z globalnym apelem” — producent Hisashi Nogami przyjrzał się strzelance w jej najwcześniejszych fazach, w tym jej oryginalnych, pokrytych futrem bohaterach – w szczególności królikom, które uwielbiają rozpryskiwać wszędzie farbę.

Jak większość gier, Splatoon zaczynał jako podstawowy prototyp stworzony jako weryfikacja koncepcji. W tym, co Nogami nazwał „Prototypem Tofu”, gracze byli reprezentowani przez duże szare płyty – ale było tam wiele podstawowych koncepcji, takich jak rozpryskiwanie mapy farbą drużyny, wysadzanie innych graczy w celu tymczasowego wyeliminowania ich z walki i zabieranie przykryj zanurzając się pod ziemią. Jest to zrozumiałe szare, zwłaszcza w porównaniu z skończoną grą; jak w dawnej komedii, jedynymi kolorami, które można było rzucać, były albo ciemnoszara, albo biała farba.



Te ciemne i jasne kolory nawiązywały do ​​koncepcji zabawy w króliki. Ich futro naturalnie występuje w różnych odcieniach, a prawdziwe króliki są dość terytorialne, co idealnie pasuje do bitew o tereny Splatoon. Nogami zauważył również, że podstawowy wygląd królika ładnie kontrastowałby z całą jaskrawą farbą latającą w każdą stronę. Ale kiedy Nogami pokazał koncepcję innym zespołom Nintendo, spotkał się ze zrozumiałymi pytaniami: dlaczego króliki miałyby strzelać farbą? Jak mogły zatopić się w farbie na ziemi? Istniał rozdźwięk między rozgrywką a wyglądem, którym należało się zająć.



W ten sposób zespół wrócił do deski kreślarskiej i wylądował na innym stworzeniu w naturze: kałamarnicach, prowadząc do Inklingów, których znamy i kochamy. I hej, rzeczy mogły być jeszcze dziwniejsze niż króliki – w jednym prototypie wystąpiła grupa uzbrojonych w broń, oznaczonych kolorami Yoshisów.



Otrzymuj najlepsze wiadomości o grach i rozrywce, recenzje, porady i oferty dostarczane co tydzień do Twojej skrzynki odbiorczej, rejestrując się w Biuletyn GamesRadar+ Dziś.