211service.com
Star Trek: Picard: Data może nie żyje, ale może być najważniejszą postacią serialu
(Źródło zdjęcia: CBS)
Star Trek: Nemesis spowodował dwie poważne ofiary. Pierwszym z nich była seria filmów Trek – połączenie krytycznego zmasakrowania i letniej kasy spowodowało, że filmy zamarły, dopóki J.J. Ponowne uruchomienie Abramsa w 2009 roku w końcu spowodowało powrót Enterprise do kin. Drugim był ukochany komandor porucznik Data, który podczas filmu szlachetnie poświęcił się, by uratować swojego legendarnego kapitana, Jean-Luca Picarda.
Chociaż Ol' Yellow Eyes może zniknąć, załogant-android z pewnością nie został zapomniany. W rzeczywistości jego obwody są tak mocno połączone z nową kontynuacją Star Trek: Picard, że może okazać się najważniejszą postacią w serialu. Przepraszam, Jean-Luc...
Jeśli jest jedna rzecz, której Star Trek nauczył nas w ośmiu programach telewizyjnych i 13 filmach, to to, że śmierć niekoniecznie jest końcem – zwłaszcza jeśli jesteś kluczowym członkiem załogi mostka statku kosmicznego. Odważne chodzenie ma długą historię zmartwychwstania.
Sławnie, że Spock wrócił z finał ostateczna granica dzięki kreatywnemu wykorzystaniu Vulcan mind-meld, podczas gdy wersja Jamesa T. Kirka na osi czasu Kelvina dokonała podobnego wyczynu w Star Trek into Darkness dzięki magicznej krwi Khana. Jadzia Dax mogła zostać zepchnięta w Deep Space Nine, ale świadomość podobnego do ślimaka symbionta Dax żyła w nowym gospodarzu, Ezri. I nawet Tasha Yar, zamordowana z zimną krwią w pierwszym sezonie The Next Generation, zdołała pojawić się ponownie w alternatywnej linii czasu.
Pomimo tego, że znalazł się na złym końcu eksplodującego romulańskiego generatora talaronu w Nemezis, powrót Daty był nieunikniony. W końcu film upewnił się, że dał Dacie koło ratunkowe, kiedy przesłał swoją świadomość do swojego prototypowego „brata” B-4, a reżyser Stuart Baird posunął się nawet do tego, że ostatnią sceną w Nemezis był Jean-Luc mówiący B… 4 o jego upadłym towarzyszu. Podpowiedź podpowiedź...
Dwie dekady do przodu do Star Trek: Picard i Data istnieją w snach swojego byłego kapitana. Chociaż android może nie być obecny w ciele, kluczowe tematy nowego serialu wydają się być powiązane z tym, kim i kim była Data. Pierwszy odcinek daje nam nawet świetny drogowskaz, odtwarzając Blue Skies Irvinga Berlina – piosenkę Data wykonaną na weselu Rikera i Troi w Nemesis, a następnie nauczającą B-4 – nad sceną otwierającą. Niezła spuścizna dla postaci, która teraz przebywa w krzemowym niebie.
W „życiu” dane były wyjątkowe (no, prawie – ale zajmiemy się tym później). Stworzony przez genialnego cybernetyka, dr Nooniana Soonga, pozytroniczny mózg Data wyprzedzał o lata świetlne jakąkolwiek inną sztuczną inteligencję w Federacji. Był super silny, superszybki i miał większą moc obliczeniową niż miliard iPhone'ów (z grubsza przypuszczenie). Pomimo tego, że był lepszy pod wieloma względami, całe życie dążył do tego, by być bardziej ludzkim – aw Star Trek: Pokolenia w końcu rozwinął emocje dzięki specjalnemu chipowi skonstruowanemu przez Soonga lata wcześniej.
Są to kluczowe szczegóły, o których należy pamiętać podczas oglądania Picarda, programu rozgrywającego się w epoce, w której grupa „syntetyków” zabiła tysiące ludzi na Marsie, co doprowadziło do wyjęcia spod prawa androidów w Federacji. Pomimo zakazu, pierwszy odcinek serialu ujawnia, że Dahj i jej siostra bliźniaczka na Romulan/Borg Cube to syntetyczne organizmy tak zaawansowane, że są zbudowane z krwi i kości – i mogą uchodzić za ludzi. Innymi słowy, są „córkami Daty”.

(Źródło zdjęcia: CBS)
Nie powinny istnieć ani przez prawo, ani przez naukę. Dowiadujemy się z Daystrom Institute na Okinawie (najlepszy ośrodek badawczy często wspominany w The Next Generation, nazwany na cześć pioniera sztucznej inteligencji Richarda Daystroma z odcinka The Ultimate Series w Original Series), że technologia wymagana do ich funkcjonowania jest niemożliwa w 25 wieku. W rzeczywistości naukowiec dr Agnes Jurati mówi Picardowi, że takie maszyny są oddalone o co najmniej 1000 lat – chyba że ktoś miał dostęp do pozytonowego mózgu Data lub podobnego. Gdyby tak było, montaż nowej technologii byłby stosunkowo prostym procesem. (Krótko mówiąc, fakt, że dane zostały zredukowane do atomów, jest bardzo niewygodny).
Według Juratiego A.I. ekspert dr Bruce Maddox pracował nad tak zwanym „fraktalnym klonowaniem neronicznym” (niedźwiedź z Technospeak – to jest Star Trek), dopóki nie uciekł po powstaniu syntetycznym. Co ciekawe, Maddox nie jest nowicjuszem w Treku. W klasycznym odcinku TNG The Measure of a Man, Maddox przybywa na Enterprise, aby zdemontować dane. Jego cel? Aby dowiedzieć się, co sprawia, że dane są tak aktywne, aby mógł skonstruować więcej androidów takich jak on. Jednak po występie Picarda na sali sądowej, ogłoszono, że Dane są istotą rozumną i nie własność Gwiezdnej Floty. Co ciekawe, później nie ma złej krwi między Data a Maddoxem i nadal korespondują w całym The Next Generation.
Powszechnie wiadomo, że Data zawsze chciał mieć własne dziecko: w odcinku TNG The Offspring tworzy Lal, sztuczną formę życia, która mimo że jest jeszcze bardziej zaawansowana od niego, umiera przedwcześnie z powodu przeciążenia swojego pozytronicznego mózgu. Ten pomysł podkreśla fakt, że dzieło sztuki w skarbcu Picarda przedstawiające twarz Dahja (namalowane 30 lat przed startem Star Trek: Picard) nosi po prostu tytuł „Córka”. Rozsądnie jest więc założyć, że Data byłaby zaangażowana w stworzenie tych nowych „córek” bliźniaków – zwłaszcza, że są one wzorowane na twarzy kobiety na obrazie.
Pytanie brzmi, w jakim stopniu Data była zaangażowana? Czy przewodził w badaniach, które stworzyły bliźnięta, czy też Maddox był siłą napędową? Gdyby Data współpracował z Maddoxem w tamtych czasach, wyjaśniałoby to, w jaki sposób naukowiec miał (przynajmniej wczesny) dostęp do funkcjonującego mózgu pozytronowego typu Soong, którego potrzebował, aby przesunąć granice sztucznej inteligencji. Ale jest inne alternatywne źródło, które może sprawić, że Star Trek: Picard będzie bardziej intrygujący – strategia wyższego ryzyka, która może potencjalnie sprawić, że połączenie danych będzie jeszcze ważniejsze dla serialu.
Znamy dwa inne działające androidy, takie jak Data. Pierwszy to B-4 (przedtem), bezużyteczny prototypowy model, który został wprowadzony w Star Trek: Nemesis. Jest tak biednym cieniem swojego brata, że, jak wyjaśnia Jurati, większość informacji pobranych do niego danych została utracona w jego gorszej sieci neuronowej. On jest zdecydowanie nie czego Maddox użył do stworzenia bliźniaków.
Druga opcja jest bardziej złowieszcza – zły bliźniak Daty, Lore.

(Źródło zdjęcia: CBS)
Chociaż Lore nigdy nie wybrał tradycyjnej, złej drogi rodzeństwa noszenia brody koziej bródki, pod każdym innym względem był złą wiadomością – egoistycznym psychopatą, który nie zwraca uwagi na ludzkość. Po kilku starciach z Enterprise został zdemontowany i zapakowany do pudełka w otwierającym sezon siódmego sezonu TNG Descent: Part 2. Daystrom Institute i/lub Maddox – i że obwody Lore stały się podstawą Dahj i jej siostry.
Byłby to intrygujący zwrot akcji dla Star Trek: Picard. Czy niepewne programowanie Lore'a mogło wprowadzić usterkę do własnych systemów bliźniaków? Czy jest gdzieś na wolności, czekając na zemstę na Jean-Luc Picard. Jeśli tak, to czy był w jakiś sposób zamieszany we wspomniane wcześniej powstanie androidów? Poza tym, że powracający Brent Spiner ma trochę więcej do roboty niż po prostu pojawia się w snach Picarda, powrót Wiedzy z pewnością wstrząsa sytuacją.
Zastanów się, że Data i Lore mają prawie tyle samo historii z Borgiem, co wcześniej zasymilowany Jean-Luc Picard – czy w związku z tym mogą być brakującym ogniwem między fabułą sztucznej inteligencji a wątkiem Borg? Cybernetycznie ulepszona Królowa Borg miała obsesję na punkcie sprzeczności istnienia Daty – maszyny, która chciała być człowiekiem. Tymczasem Lore kiedyś przewodził (i wykorzystywał) frakcję nieuczciwego Borga, który odkrył koncepcję indywidualności. Przywódca tej frakcji, Hugh, powraca w Star Trek: Picard, więc każda interakcja z Lore bez wątpienia byłaby pełna napięcia. Strach przed Wiedzą może być również powodem, dla którego mordercy z Romulan, wyraźnie w jakiś sposób związani z Borgiem, byli tak zafiksowani na zabiciu Dahja.
Chociaż to Jean-Luc Picard nadaje swoje imię nowemu serialowi, wygląda na to, że narracja Star Trek: Picard zostanie zamiast tego zapewniona przez inną kultową postać Next Generation. Cyfrowe odciski palców danych są już w całej serii – jak daleko rozprzestrzeni się jego programowanie, miejmy nadzieję, zostanie ujawnione w nadchodzących tygodniach…
Potrzebujesz odświeżenia przed kontynuowaniem korzystania z Picarda? W takim razie warto je obejrzeć 10 kluczowych odcinków Star Trek: The Next Generation .
Star Trek: Picard jest już dostępny w CBS All Access w USA i Amazon Prime Video w Wielkiej Brytanii. Nowe odcinki debiutują w czwartki (USA) i piątki (Wielka Brytania).