Star Wars: The Rise of Skywalker cierpi, ponieważ myśli, że zależy nam na rodzicach Rey

(Źródło zdjęcia: LucasFilm)





Gwiezdne wojny: Skywalker narodziny wpadł do kin z głośnym łoskotem. To, kapar do trylogii trylogii, nie jest... tym, czego nikt się nie spodziewał. Jest mnóstwo ekscytujących momentów, kilka uroczych oddzwonień, ale także wiele zaskakujących decyzji, które nadmiernie komplikują historię i zmuszają nas do kwestionowania pozornego planu trzech filmów J.J. Abrams zaczął w Star Wars: The Force Awakens. I chociaż z pewnością nie ma jednej osoby, której można by winić za prawdopodobnie rozczarowujące zakończenie, jest jedna decyzja, która jest przesadzona, niedoceniana i kończy się zamieszaniem: rodzice Rey.

OSTRZEŻENIE O SPOJLERACH! Nie czytaj dalej, chyba że widziałeś Star Wars: The Rise of Skywalker. Wchodzimy na główny obszar spoilerów.



(Źródło zdjęcia: LucasFilm)

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi stwierdził, że rodzice Rey są „nikim”. Cóż, nie do końca sprawa – powiedziała nam wprost, że matka i ojciec Reya nie byli osobami, które po prostu porzuciły swoje dziecko. Ten fakt całkowicie zmienia mitologię Gwiezdnych Wojen. Zamiast polegać na nazwisku rodziny, aby mieć moce Mocy, film Riana Johnsona pokazał, jak każdy – nawet samotny padlinożerca, porzucony przez rodziców – może stawić czoła imperium zła i wzbudzić nadzieję. Ostatnie ujęcie tego chłopca używającego Mocy, by podnieść miotłę, podwoiło się w tym. Skywalkers może być imiennikiem tej sagi, ale nie są jedynymi z Midi-chlorianami, którzy władają mieczem świetlnym.

The Rise of Skywalker cofa to wszystko. Okazuje się, że siła Rey nie pochodzi z jej przetrwania na Jakku, ale od jej dziadka, Imperatora Palpatine'a, czarnego charakteru serialu. Nie było pojęcia, że ​​tak się stanie – po prostu powiedziano nam o tym fakcie z jakimś niezgrabnym dialogiem, który przypomina, że ​​twoi rodzice Ostatniego Jedi nie byli niczyimi uwagami. Tata Reya, jak ujawnił Kylo, ​​był w rzeczywistości uciekającym dzieckiem Palpatine'a. A Luke i Leia wiedzieli przez cały czas? Najwyraźniej tak jest.

Ta twórcza decyzja jest trudna do przełknięcia. Powiedzieć, że w moim kinie było przewracanie oczami, to mało powiedziane. Byłem świadkiem, jak ręce ludzi zakrywały twarze. Wprawdzie osoba za mną głośno sapnęła, ale ogólna reakcja była tak daleka od przełomowego odkrycia, że ​​Darth Vader jest ojcem Luke'a, że ​​oba filmy równie dobrze mogły być rozgrywane w zupełnie innych odległych galaktykach.



(Źródło zdjęcia: Lucasfilm)

Co poszło nie tak? Po pierwsze, kliniczne wyjaśnienie The Last Jedi, że rodzice Reya byli nikim – objawienie, które było sukcesem wielu fanów, choć kontrowersyjne dla innych – sprawiło, że pytanie, kim są rodzice Reya, wydawało się całkowicie zbędne. Wiemy, że byli nikim! Przez dwa lata zastanawialiśmy się, czy istnieją setki użytkowników Force, którzy nie są Skywalkerami, Windusami ani Baby Yodas. Moc przepływa przez sieroty, padlinożerców i najlepszych z nas.

The Rise of Skywalker próbuje poradzić sobie z konsekwencjami wielkiego ujawnienia Ostatniego Jedi, uwrażliwiając Finna Force. Były Szturmowiec ma coś, co chce powiedzieć Rey, co nigdy nie zostało ujawnione, i wierzę, że Finn chciał ujawnić swoje połączenie z Mocą. To zgrabny kawałek kanonu umysłu, który łączy to wszystko razem.

Następnie pojawia się problem, że Palpatine będąc dziadkiem Reya odbiera obecność cesarza w filmie. Największy złoczyńca w odległej galaktyce – ten, który terroryzował kinomanów od ponad 40 lat – dopiero teraz szuka swojej wnuczki? Z pewnością było to coś, z czym Palpatine miał do czynienia jakiś czas temu? I, co ważniejsze, z pewnością w poprzednich ośmiu filmach pojawiło się coś, co wskazywałoby, że Palpatine ma wnuczkę?

W końcu rola rodziców Rey w The Rise of Skywalker wydaje się niepotrzebnymi przeprosinami za pokazanie nam w Ostatnim Jedi, że każdy może użyć Mocy – że nie musisz być „wybranym”, aby być ważną częścią tej sagi. I chociaż najbardziej podobał mi się odcinek 9 (Babu Frik! Lando! Trening Luke'a i Leii! Han! Ten pocałunek Reylo!), to była jedna rewelacja, która we mnie uderzyła. Rey mógł być nikim, a to zadziałałoby idealnie.



Aby uzyskać więcej analiz wypełnionych spoilerami na temat The Rise of Skywalker, sprawdź:
Wyjaśnienie zakończenia Star Wars: The Rise of Skywalker
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie w pełni
– Star Wars: The Rise of Skywalker Pisanki i referencje