211service.com
Subnautica: Below Zero pokazuje, dlaczego nie wszystkie gry survivalowe powinny ładować fabułę na początku
(Źródło zdjęcia: Nieznane światy)
W przypadku nurkowania pod powierzchnią w oryginale Subnautica był niepewnym skokiem wiary w nieznane, poruszając się po głębinach samodzielnego rozszerzenia, Subnautica: Below Zero, bardziej przypomina powrót do domu po długiej podróży.
Spędziwszy już dziesiątki godzin wśród morskiego życia Planety 4546B w przeboju przetrwania w Unknown Worlds z 2018 roku, nie jestem już obcy jej urokom i niebezpieczeństwom, nawet jeśli Subnautica: poniżej zera ma miejsce w znacznie chłodniejszym (i tym samym wyróżniającym się ekologicznie) regionie oceanicznej powierzchni planety.
Jednak moja miłość do pierwszej Subnautiki może również pomóc wyjaśnić, dlaczego niepowodzenie Below Zero w zachwyceniu mnie w ten sam sposób boli jeszcze bardziej. Podczas gdy cieszyłem się czasem spędzonym z kampanią gry w 15 nieparzystych godzinach, jej rezonans nigdy nie pozostał poza momentem, w którym odłożyłem kontroler po kolejnej sesji pod wodą.
Subnautica: Znajomość Below Zero nie rodzi pogardy, ale z pewnością sugeruje, że Unknown Worlds dotarło teraz do dna morskiego potencjału Subnautiki, mimo że wciąż udaje się wyczarować chwile zachwytu i strachu poza brzegiem.
Zimne wygody

(Źródło zdjęcia: Nieznane światy)
Czytaj więcej

(Źródło zdjęcia: Iron Gate AB)
ten najlepsze gry survivalowe aby udowodnić swoje umiejętności wytrzymałościowe
Subnautica: Below Zero wydaje się nie rozumieć, co sprawiło, że jej poprzedniczka była tak imponująca jako gra survivalowa. Na początku Subnautica lądujesz na wodach Planety 4546B, mając niewiele informacji o tym, kim jesteś, jak się tam dostałeś lub czy istnieje potencjalna droga ucieczki z tej wodnej otchłani.
Odpowiedzi na te pytania są powoli przekazywane graczowi dzięki jego własnym odkryciom, ale ta szersza narracja jest oparta na bardziej bezpośrednich i fascynujących momentach związanych z eksploracją świata Subnautiki. Jasne, interesujące jest poznanie prawdziwej natury twojego pozostawania na tej planecie, ale w przypadku ucieczki przed Żniwiarzem lub pierwszego spojrzenia na stado wielorybów sprzężenia zwrotnego… to były doświadczenia, które sprawiły, że wróciłem.
Subnautica: Below Zero idzie w innym kierunku, wypychając swoją fabułę na pierwszy plan w twoich przygodach, kosztem umożliwienia miazmatycznym tajemnicom jego świata opowiadania własnych historii. Z pełnym głosem, interakcjami NPC i zdefiniowanym zestawem bitów narracyjnych, rozszerzenie oferuje doświadczenie przetrwania, które ma bardziej choreograficzną strukturę i – na swoją korzyść – nie jest to całkowicie zła rzecz.
Nieznane światy odkrywają więcej kulisów science-fiction, które po raz pierwszy powstały z Subnauticą, na przykład kolorując wyzyskującą korporację Alterra bardziej zniuansowanymi i satyrycznymi odcieniami nikczemności (plakaty motywacyjne są uważane za przemyt w stacjach badawczych na planecie). Tymczasem Kimberly D. Brooks wnosi serce i człowieczeństwo do nowej bohaterki Robin, a jej dążenie do ustalenia, co stało się z jej siostrą w zamarzniętych tundach 4546B, nie jest pozbawione momentów emocjonalnej zapłaty.

(Źródło zdjęcia: Nieznane światy)
Ale ta historia często jest zbyt chętna do utrzymania kontroli nad tym, co powinno być samodzielną przygodą survivalową. Gdy świadomość Robin zostanie zaatakowana przez świadomą superinteligencję znaną jako Architekt na początku kampanii, wewnętrzny dialog pary pozostaje stały przez resztę gry, używany do kontekstualizowania odkryć za pomocą ekspozycji i wiedzy, popychania gracza w kierunku następnego celu lub ogólnie przełamać poczucie izolacji, które było tak wszechobecne u poprzednika.
To wstyd, ponieważ ta izolacja była dokładnie tym, co sprawiło, że oryginalna Subnautica była tak sugestywna jako gra typu survival horror, zwłaszcza że wstrząsający projekt dźwiękowy jej oceanu ożywa, gdy przestaje mówić.
W rzeczywistości Below Zero jest mniej przerażające niż jego poprzednik. Podczas gdy Unknown Worlds wprowadziło kilka nowych lewiatanów, z którymi Robin musi się zmierzyć, tendencja w historii do zakłócania wciągającej atmosfery otoczenia narzuca pewien stopień uważnego dystansu od zagrożeń. Nie znaczy to, że nie bałem się pojawienia się drapieżników z Below Zero, ale ich nagłe przybycie nie wyrzuciło mnie z fotela, jak mogłoby to zrobić w Subnautice, ponieważ nigdy nie byłem tak całkowicie wciągnięty w jej świat w pierwszym miejsce.
Odpływ

(Źródło zdjęcia: Nieznane światy)
„Poniżej zera sugeruje, że Nieznane Światy dotarły teraz do dna morskiego potencjału Subnautiki”.
Chociaż tożsamość Subnautiki jako horroru może być nieco… *ahem* podlewane w Below Zero, jego mechanika rzemieślnicza została tylko ulepszona i ulepszona. Unknown Worlds rozszerzyło zestaw narzędzi i zasobów dostępnych dla gracza, pozwalając mu budować bardziej rozbudowane bazy morskie, eksperymentować z nowymi zabawkami, takimi jak Spy Pengling, i eksplorować jego brzegi za pomocą szeregu konfigurowalnych pojazdów. Pociąg morski jest szczególną atrakcją, jako mobilna baza operacyjna, która oferuje wszechstronność, wygodę i (względne) bezpieczeństwo podczas bardziej ambitnych wypraw w głąb planety.
Below Zero działa również znacznie lepiej niż jego odpowiednik, z mniejszą liczbą wyskakujących tekstur, spadków liczby klatek na sekundę i ciężkich awarii, przynajmniej na PS5 . Wysublimowany projekt artystyczny Unknown World również nie stracił nic ze swojego uroku, umiejętnie wykorzystując rozmycie kolorów, oświetlenie i faunę, aby wyczarować zapierający dech w piersiach świat pod powierzchnią, nadając każdemu biomowi własną tożsamość, jednocześnie żonglując chwilami podziwu i strachu.
To po prostu rozczarowujące, że potencjalne wzloty tych momentów są tak często powstrzymywane przez narrację, która nigdy nie współgra z potencjałem Subnautiki jako otwartego świata zorientowanego na survival horror. Unknown Worlds zaryzykowało grę Below Zero, tworząc historię, która ma na celu nadanie kierunku i rozpędu eksploracji mórz. Ten hazard nie do końca się opłacił w taki sposób, w jaki miałem nadzieję, jednak w rezultacie powstał ocean, który jest tak samo piękny jak wcześniej, ale pozbawiony poczucia niebezpieczeństwa i tajemnicy, które kazały mi nurkować za pierwszym razem.
Więcej informacji znajdziesz w najlepsze gry FPS zagraj teraz lub obejrzyj nasz Zapowiedź Ratchet & Clank: Rift Apart w filmie poniżej.