211service.com
Tak. Granie pilotem X-Wing w VR jest tak niesamowite, jak chcesz
Kiedy byłem dzieckiem, oglądałem Gwiezdne Wojny z moim młodszym bratem. Wielokrotnie i gorliwie. Oglądaliśmy to w kółko, zawsze ciesząc się szczególną radością z występu Gwiazdy Śmierci na końcu Nowej nadziei. Udawaliśmy pilotów X-Winga i mieliśmy własne (raczej dziecinne) sygnały wywoławcze dla nienazwanych kolegów z eskadry, którzy nigdy nie wydostali się z tego śmiertelnego okopu. Związaliśmy się z tym, nieustannie o tym rozmawialiśmy i zastanawialiśmy się, jak to jest być pilotem X-Winga. Nadal tak robimy, jako głównie dorośli mężczyźni. Ach, Andy, jesteś takim sentymentalnym facetem i co za oczywisty – ośmielimy się to powiedzieć – nieoryginalny sposób na rozpoczęcie funkcji. Tak, może masz rację, ale wydaje mi się, że właśnie opisałem wiele z twoich dzieciństwa. A jeśli tak, wiecie już, co powiem dalej… X-Wing VR to spełnienie tej fantazji, aczkolwiek bez faktycznego zniszczenia wirtualnej Gwiazdy Śmierci.
To pierwsze wejście EA do rzeczywistości wirtualnej, które można pobrać bezpłatnie — do 6 grudnia — dla każdego, kto posiada kopię Star Wars Battlefront . To trwa około 15-20 minut i jest to pojedynczy kawałek historii, który umieszcza cię w kombinezonie lotniczym nowicjusza X-Winga. Nie, nie możesz wybierać różnych statków kosmicznych ani dostosowywać swojej postaci. Jest skąpy i nie można go odtwarzać w nieskończoność, chociaż ma wartości produkcyjne współczesnego przeboju kinowego – jest historia i ma nawet oryginalną ścieżkę dźwiękową.
To, co naprawdę jest, to 15 solidnych minut najbardziej hojnego, satysfakcjonującego spełnienia fantazji, jakie prawdopodobnie dostaniesz po tej stronie surowego porno VR. Nawet ekran tytułowy szybko ściska twój gruczoł nostalgii, gdy oglądasz w pełni wyrenderowany, naturalnej wielkości graty AT-AT obok logo Battlefront. Będziesz kuszony, aby spróbować przebić się harpunem między jego nogami i wepchnąć detonator termiczny w jego brzuch. Dalej jest… nadal nie jesteś w grze. Masz do czynienia z pełnowymiarowym X-Wingiem, podłączonym do zestawu sprzętu przed lotem, i możesz po prostu patrzeć pod różnymi kątami. I robię to przez kilka minut, sprawdzając każdy port, połączenie i folię S, jak nadmiernie ostrożny ojciec wybierający pierwszy używany samochód córki. Zadowolony, że przeszukałem każdy cal z zewnątrz, wspinam się po drabinie i siadam w kokpicie.
Jest mnóstwo przycisków. Te masywne guziki, które dostajesz w filmach science fiction z lat 70., które migają i sprawiają wrażenie, jakby mogły się przykleić, jeśli zbyt mocno wbijesz je palcem. Naciskam je wszystkie. Jeden aktywuje komputer celowniczy, który przelatuje obok mojego lewego ramienia i wyświetla mi ten ohydny krzyżyk, który Luke – całkiem słusznie – decyduje, że nie potrzebuje go w Nowej nadziei. Nie miałem pojęcia, że w kokpicie X-Wing jest tak wiele przycisków, a później, kiedy rozmawiam z zespołem, który stworzył grę, wyjaśniają, dlaczego.
Pracowaliśmy bardzo blisko z LucasFilm nad wnętrzem X-Winga i było tam i z powrotem, wyjaśnia Mark Bridges, główny projektant misji X-Wing VR w Criterion. Właściwie zdefiniowaliśmy, co właściwie robi większość przycisków w X-Wingu – teraz są kanonami – ponieważ musieliśmy na przykład wiedzieć, który z nich to S-foils i musieliśmy to zdefiniować. Och, fantazyjny. James Svensson, producent dodaje: Ponieważ tak blisko współpracowaliśmy z LucasFilm, mieliśmy dostęp do wszystkich materiałów z nowego filmu, Łotr 1 , dzięki czemu mogliśmy wykorzystać najnowszą wersję X-Winga, która pojawia się w filmie.

Więc to jest mariaż starego i nowego. To science-fiction z lat 70. odtworzone przy użyciu najnowocześniejszej technologii z 2016 roku, oparte na projekcie zarówno z filmu z 1977 roku, jak i tego, który nie został jeszcze wydany. Nic dziwnego, że czuję się tak cudownie analogowo, kiedy naciskam przycisk uruchamiania i docieram do rzeczywistej misji. Wskoczyłem w sam środek floty Rebelii. Choć nie aż tak szumi, mogę sterować moim X-Wingiem wokół kilku średnich transportowców GR75 i pary fregat eskortowych EF76 Nebulon-B. Tak, sprawdziłem Wookiepedię. To duże statki, które widzisz podczas bitwy o Endor podczas Powrotu Jedi. W każdym razie to, co uderza mnie w lataniu X-Wingiem, to to, że kiedy czujesz, że masz kontrolę, świetnie wyczuwasz wagę statku. Jasne, waga nie stanowi problemu w kosmosie, ale naprawdę czujesz, że coś latasz, co jest trudne do przekazania w VR.
W rzeczywistości kokpit i nos statku zajmują znaczną część twojego widoku do przodu, ale jest to konieczne dla a) realizmu i zanurzenia oraz b) zapewnienia silnego wyczucia w górę iw dół, co zmniejsza potencjalny ruch- choroba. Wciąż jest dużo miejsca, na które można się gapić, a ja spędzałem czas na zabawie, gdy dowódca eskadry bardzo cierpliwie zachęcał mnie do przygotowania się do skoku nadprzestrzennego. Widzisz, naszym przeznaczeniem jest eskortowanie U-Winga (nowego statku dla Łotra 1) przez pas asteroid, aby mógł dostarczyć „cenny ładunek” flocie Rebelii. W końcu postanawiam dołączyć do reszty składu i wykonać skok.
Docieramy do środka pola asteroid i zaczyna się mój „trening”. Lot jest na prawym drążku, przepustnica po lewej – tak jak w Star Wars Battlefront. W związku z tym naprawdę łatwo jest po prostu podnieść i latać. Dowódca eskadry wyjaśnia, jakie są wszystkie różne funkcje statku, i możesz użyć przycisków kontrolera, aby je aktywować (ponownie, jest to identyczne z Battlefront) lub spojrzeć i nacisnąć przyciski w kokpicie. Tak. Chociaż nie zrobiłem tego w moim demie, Bridges wyjaśnia najfajniejszą część tego wszystkiego: w ustawieniach jest opcja wyłączenia całego HUD, dzięki czemu możesz grać w pełni, tylko za pomocą przycisków w kokpicie. Jednym z naszych filarów była dostępność: oczywiście chcieliśmy, aby każdy, kto grał w Battlefront i jest zaznajomiony z grą, odniósł sukces, ale chcieliśmy również, aby ktoś, kto właśnie otrzymał gogle VR i powiedział, że musisz spróbować też w to zagrać . Polecenia krzyczące do Twojego kota, aby mnie okryły, wchodzę również są opcjonalne, ale zalecane.

Aby pomóc w zanurzeniu się, jest przekomarzanie się pilota. Kazano mi strzelać do małych asteroid, ale unikać dużych. Jasne, jest to słabo zawoalowany samouczek strzelania, ale jest dostarczany z humanitaryzmem, który pozwala w pełni zanurzyć się w tym doświadczeniu. Po przelocie przez pole asteroid z kilkoma incydentami (przypadkowo uderzyłem w mały kamień, odchylając głowę do tyłu, aby spojrzeć na moją jednostkę R2, a także trochę zboczyłem z kursu, bawiąc się otwieraniem i zamykaniem moich S-folii), łączymy się z wrażliwy U-Wing. Wygląda na to, że jest to łatwe zadanie – po prostu usuń go z asteroid, aby mógł skoczyć w nadprzestrzeń. Co może pójść nie tak?
Oczywiście wtedy pojawiają się remisowcy. Potem gwiezdny niszczyciel. Pierwsza fala wrogów ma na celu przyzwyczajenie się do walki psów. Potem jest chaos, ponieważ przestrzeń wydaje się wypełniać celami. To naprawdę jak bycie w kosmicznej bitwie z filmów. Teraz albo jestem niesamowity w tej grze, albo – co bardziej prawdopodobne – projektanci celowo ułatwili zestrzeliwanie wrogów, ale wkrótce przeskakuję przez kosmos, z łatwością przybijając wiele remisów. Albo eksplodują w przyjemnym deszczu ognia i metalu, albo obracają się bezradnie w jeszcze bardziej satysfakcjonującą, opóźnioną detonację. Trudno podkreślić, jak dobrze to czuje. Jesteś, pod każdym względem, cholernie dobrym pilotem X-Winga, zestrzeliwującym statki Imperium, pomagającym przyjaciołom, usuwającym wrogów z ich sześciu i eskortującym krytyczny dla misji statek rebeliancki.
Jedyną prawdziwą krytyką – i rozumiem, dlaczego tak się dzieje – jest to, że akcja jest wolniejsza niż w filmach. Po prostu X-Wing nie może poruszać się szybciej, ponieważ gracz poczułby się poza kontrolą i prawdopodobnie zwymiotowałby na swój drogi sprzęt VR. W przypadku oryginalnych filmów o Gwiezdnych Wojnach George Lucas dużo patrzył na samoloty bombowe i inne samoloty z II wojny światowej, wyjaśnia Svensson, gdy pytam o wolniejsze, bardziej analogowe sterowanie odczuciami. W ten sposób pierwotnie poinformował ILM – połączył wszystkie sekwencje X-Wing, używając materiału ze starych filmów z II wojny światowej, więc wszystko, co dotyczy fizyki X-Winga, opiera się na tego rodzaju rzeczach. Jasne, na przykład w kosmosie nie ma sensu wjeżdżać w zakręt, ale nadal jest to duża część spełnienia fantazji X-Wing. To trochę kłopotliwe w VR, ale ciężko pracowaliśmy, aby naprawdę dać poczucie kontroli i ruchu, jednocześnie poruszając kamerą w bardzo stabilny i przewidywalny sposób.

Lot jest powolny, ponieważ tak powinien być, ponieważ musi być. I to jest taka drobna krytyka, zwłaszcza że faktyczne namierzanie jest stosunkowo szybkie, co ułatwia przechodzenie z jednego celu do drugiego przed wystrzeleniem go w kosmos. Punktem kulminacyjnym bitwy jest to, że najpierw niszczę baterię dział z boku gwiezdnego niszczyciela, zanim ostatecznie wepchnę kilka torped fotonowych na jego mostek. Po tej satysfakcjonującej eksplozji U-Wing ucieka i moja praca jest skończona.
Reszta mojej eskadry gratuluje mi dobrze wykonanej pracy i rozmawia między sobą, wyraźnie rozkoszując się faktem, że po prostu siedzą w X-Wing i robią wspaniałe rzeczy dla Rebelii. Być może dziś wieczorem zjemy niebieskie mleko po kilku awanturniczych grach w Holochess. Lub, co bardziej prawdopodobne, będę po prostu przeciągał ich przez tę samą misję w kółko, jak jakaś międzygalaktyczna wersja Dnia Świstaka. Ponieważ uwielbiam być pilotem X-Winga i, podobnie jak mój brat, wydaje się, że oni też to lubią.