211service.com
Tera Online: wprowadzenie BAM
W dzisiejszych czasach trudno jest znaleźć dobrze wyglądającą grę MMORPG. Większość programistów ogranicza efekty wizualne, aby zapewnić, że ich gra może działać na różnych systemach bez zapychania się serwerów, co zbyt często powoduje, że wyglądają jak coś z 2006 roku. a do tego intrygujące MMO akcji.
Oryginalny deweloper Bluehole Studio oparł go na silniku Unreal Engine 3; i imponująco dla tego, co jest notorycznie wybrednym silnikiem, zarówno wygląda, jak i świetnie się bawi. Zapytaj BioWare lub Silicon Knights: niekoniecznie jest to łatwe zadanie. A efekty wizualne są jasne i interesujące, co jest dalekie od błotnistych brązów, z których zwykle słynie silnik.
Tera jest dostępna w Korei od stycznia i trafi do Ameryki Północnej dzięki uprzejmości En Masse Entertainment. Odchodząc od modelu free-to-play, który zwykle dominuje w grach z tego regionu, Tera będzie oparta na subskrypcji. En Masse ma nadzieję, że doskonała oprawa wizualna i oparta na akcji, „konsolowa” rozgrywka wystarczą, by odróżnić go od takich jak World of WarCraft.

Walka Tery zachowuje znajomy pasek umiejętności, ale deklarowanym celem En Masse jest odwrócenie uwagi od skrótów klawiszowych i przeniesienie go na akcję. Interfejs użytkownika nie został całkowicie usunięty, ale został znacznie uproszczony. Pasek umiejętności, okno czatu i mapa zajmują stosunkowo niewiele miejsca na ekranie i można je dowolnie przesuwać.
Odnosząc się do nawyku graczy do modyfikowania interfejsów, producent Chris Hager powiedział: „Zdajemy sobie sprawę, że istnieje bardzo popularna społeczność użytkowników interfejsu użytkownika, ale stało się to, że gracze grają w mody, a nie w grę”.
Walka kończy się dość delikatnym balansowaniem, ponieważ różne umiejętności są aktywowane za pomocą skrótów klawiszowych, podczas gdy mysz jest używana do odpalania ataków. Jest to system, który pod wieloma względami lepiej pasuje do kontrolera, który na szczęście będzie wspierany w ostatecznej wersji. Podczas demonstracji musieliśmy jednak trzymać się starej dobrej myszy i klawiatury.

Walka odbyła się w „kryjówce przemytników”, w której mieszka mnóstwo demonicznych stworzeń i jeden BAM – co zespół programistów nazywa „wielkim potworem”. Zostaliśmy umieszczeni w drużynie, która składała się z maga, kapłana, wojownika i czołgu i wkrótce walczyliśmy o życie ze stosunkowo zwyczajnym tłumem.
Uzdrowiciel drużyny nie był wystarczająco silny, aby utrzymać punkty życia wszystkich na wysokim poziomie podczas szturmu, więc czołg miał trudniejsze niż zwykle utrzymanie się w pozycji pionowej. Ze swojej strony trzymaliśmy się tylnych szeregów i obrzucaliśmy wroga zaklęciami, takimi jak „Płonąca Nawałnica” i „Płomienny Filar”, z których oba są dość niezawodnymi zaklęciami do ataków obszarowych. Mag był również członkiem rasy zwanej „Castanic”, co oznaczało, że posiadał rasowe zdolności, które znacznie zwiększyły jego prędkość.
Nie było to widoczne podczas bitwy, ale moby najwyraźniej zostały zaprogramowane tak, aby zachowywały się jak gracze. Oznacza to, że jak najwięcej grupują się, tankują i leczą inne potwory. Ci w Smuggler's Den głównie chcieli nas mobbingować (z pewnym sukcesem), ale lepsza sztuczna inteligencja może sprawić, że spotkania będą ciekawsze w instancjach wyższego poziomu.

Jednym z obszarów, w którym inteligencja była bardziej widoczna, był szef. En Masse postarało się jak najwięcej mówić o swoich BAM-ach, co daje Tera słaby powiew popularnych japońskich franczyz, takich jak Monster Hunter (pomaga również fakt, że pochodzi z Korei). Podobnie jak potwory z gry Capcom, BAM Tery wykazują swoje unikalne zachowanie, oferując pewne „informacje” przed rozpoczęciem ataków i okresowo wpadają w szał.
Bitwy z bossami w Tera zwykle prowadzą do chaosu na pełną skalę, ponieważ walka opiera się bardziej na umiejętnościach niż na ukrytych rzutach kośćmi. Konieczność ustawienia się w szeregu i wyprowadzenia ataku może być trudna, gdy jesteś wojownikiem, zwłaszcza gdy atakuje cię przerażający potwór skalny. W tych spotkaniach ruchy uniku stają się ważniejsze niż kiedykolwiek, ponieważ wiele ataków może być potwornie szkodliwych.

Hager wyjaśnił, że była to przemyślana decyzja, mająca na celu oddanie akcji bardziej w ręce graczy: „Chodzi o kierunek i pozycjonowanie; czy jestem agresywny, czy jestem defensywny. Nie zarządza nim rzut kostką, ale gracz i umiejętności gracza.
Po kilku minutach unikania, leczenia i prób zbliżenia się do Ognistego Filaru, skalny potwór w końcu upadł. Ta konkretna instancja ma miejsce na poziomie 20, co stawia ją w połowie gry. Kiedy Tera zostanie uruchomiona, limit będzie wynosił 60.

Nie ma jeszcze okna wydawniczego, ale En Masse spodziewa się wydać Terę do końca roku. Będąc jeszcze jednym w długiej linii koreańskich gier MMO, może skończyć pod radarem. Biorąc pod uwagę doskonałą grafikę i zabawną walkę, zasługuje na jakąkolwiek uwagę.
14 marca 2011 r.