211service.com
Toy Story w wieku 25 lat: Dlaczego animowany cud Pixara zawsze będzie klasykiem
(Źródło zdjęcia: Pixar/Disney)
Minęło dwadzieścia pięć lat od premiery Toy Story, rewolucyjnego filmu animowanego firmy Pixar. Po pojawieniu się Buzza i Woody'ego na dużym ekranie, studio nadal publikuje filmy, które wykorzystują innowacyjną technologię, będąc jednocześnie emocjonalnymi i uniwersalnymi historiami, które rozbrzmiewają na całym świecie. Niewypały są niezwykle rzadkie. Bez Toy Story Pixar nie byłby tak twórczą potęgą, jaką jest dzisiaj – ale filmowi daleko było do gwarantowanego hitu po premierze. W rzeczywistości musiał stawić czoła tak wielu wyzwaniom w drodze do kin, że cudem jest, że w ogóle dotarł.
Pixar od samego początku musiał się wspiąć na górę – po pierwsze, nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z filmem fabularnym. Toy Story wyrosła z nagrodzonego Oscarem filmu krótkometrażowego Tin Toy reżysera Johna Lassetera z 1988 roku, w którym tytułowa zabawka była ścigana przez ludzkie dziecko. Jednak istniała ogromna różnica między zrobieniem krótkiego 3D, który trwał zaledwie kilka minut, a pełnometrażowym filmem. Po prostu nigdy wcześniej nie było projektu komputerowego na taką skalę i potrzebna była nowa technologia, co doprowadziło do stworzenia przez firmę Pixar oprogramowania RenderMan i Menv do nakręcenia filmu.
Stworzenie programów do renderowania takiego projektu było tylko ułamkiem bitwy, przed którą stanął Lasseter i jego zespół. Najpierw musieli ustalić historię, którą chcieli opowiedzieć.

(Źródło zdjęcia: Pixar)
Woody nie był tym samym kowbojem, którego wszyscy kochamy, ale początkowo marionetką brzuchomówcy – dopiero później stał się zabawką ze sznurkiem, jak ulubiona zabawka Lassetera z dzieciństwa, Casper the Ghost.
Buzz Lightyear był również początkowo znacznie mniejszy niż Woody, w przeciwieństwie do mniej dramatycznej różnicy wielkości w ukończonym filmie, a kosmiczny strażnik miał czerwony schemat kolorów – to znowu Lasseter wymyślił zieleń i fiolet. Wyjaśnił, cytowany przez MTV : Limonkowa zieleń to mój ulubiony kolor, a fioletowy to ulubiony kolor mojej żony Nancy… tak jak ona i ja, bardzo dobrze do siebie pasują”.
Joss Whedon, najbardziej znany z pisania/reżyserowania The Avengers i tworzenia Buffy the Vampire Slayer, również pracował nad scenariuszem Toy Story, pisząc jedną z najsłynniejszych linii filmu: Jesteś smutnym, dziwnym małym człowiekiem i masz dla mnie litość. Wpływ Whedona na tym się nie kończy – stworzył Rexa, nerwowego, neurotycznego dinozaura, i chciał zagrać dla Barbie, ale podobno Mattel nie licencjonowałby tej postaci (w przeciwieństwie do sequeli Toy Story). Whedon nie była też jedyną zaskakującą nazwą zaangażowaną w projekt. W tym czasie Steve Jobs był przewodniczącym Pixara, który sam zaczynał jako część Lucasfilm – a Skywalker Sound nawet pracował nad filmem.

(Źródło zdjęcia: Pixar/Disney)
Potem nastąpiły nakazane przez studio zmiany w historii. Chociaż Disney Pixar może być teraz znanym widokiem, wtedy współpraca nie była tak płynna. Producent Disneya Jeffrey Katzenberg naciskał na większą przewagę, a jego wpływ sprawił, że Woody stał się bardziej zazdrosną, złośliwą postacią – taką, która decyduje się wypchnąć Buzza przez okno, a nie incydent, który wydarzył się przez przypadek. Jednak po wprowadzeniu zmian w postaci Woody'ego Disney jeszcze bardziej nie lubił filmu i zamknął wszystko – incydent znany teraz jako Czarny piątek. Na szczęście Lasseter, wraz z innymi pracownikami Pixara Andrew Stantonem, Pete Doctorem i Joe Ranftem, byli w stanie nadać historii kształt i przywrócić ją do pierwotnej wizji Lassetera, a Whedon wrócił, aby kontynuować pracę nad scenariuszem.
Disney zasugerował również nakręcenie musicalu, czemu Pixar się sprzeciwił. [Toy Story] byłby naprawdę kiepskim musicalem, ponieważ jest to film kumpel, Whedon później pomyślał Tygodnik Rozrywka . Chodzi o ludzi, którzy nie przyznają się do tego, czego chcą, a co dopiero o tym śpiewają. Woody nie może zrobić numeru „chcę” – jest cyniczny i samolubny, nie zna siebie. Filmy o kumplach opowiadają o sublimacji, uderzaniu w ramię, „Nienawidzę cię”. Nie chodzi o otwarte emocje.
Kiedy scenariusz nabrał kształtu, a notatki studyjne zostały uwzględnione, nadszedł czas castingu – coś, co doprowadziło do dalszych, mniejszych zmian w historii. Billy Crystal był najlepszym wyborem dla Buzza, ale odrzucił rolę, prowadząc do Tima Allena. Jednak głos aktora nie pasował do scenariuszowej wersji Buzza Astrala, którego bardzo scharakteryzowano jako miłego faceta. Doprowadziło to do przepisywania, a Buzz zmienił się z pełnej świadomości, że jest zabawką, do przekonania, że naprawdę jest kosmitą (zmiana również miała wpływ na Whedona). Kiedy Tom Hanks został zatrudniony do podkładania głosu Woody'emu, najbardziej lubiany aktor Hollywood również miał duży wpływ na scenariusz dzięki swojemu talentowi do improwizacji. Jego praca była tak dobra, że część z nich została później wykorzystana w trzech sequelach Toy Story.

(Źródło zdjęcia: Pixar/Disney)
- ten najlepsze filmy Pixara , w rankingu!
Kiedy w 1995 roku miał swoją premierę, Toy Story natychmiast stał się hitem, zapisując się na kartach historii jako pierwszy film pełnometrażowy w całości wygenerowany komputerowo. Jednak to, co najbardziej ucieszyło zespół Pixara, to fakt, że większość ludzi przemilczała ogromne osiągnięcie techniczne na rzecz chwalenia historii. Współzałożyciel Pixara, Ed Catmull, napisał w swojej książce Creativity, Inc., że w rezultacie opowiadanie historii stało się jedną z podstawowych zasad twórczych studia.
„Historia jest królem”, przez co mieliśmy na myśli, że nie pozwolimy, aby nic – ani technologia, ani możliwości merchandisingowe – nie przeszkodziły naszej historii, napisał. Byliśmy dumni z tego, że recenzenci opowiadali głównie o tym, jak je stworzyło Toy Story czuć a nie o czarodziejstwach komputerowych, które umożliwiły nam wyświetlenie tego na ekranie. Wierzyliśmy, że jest to bezpośredni rezultat tego, że zawsze trzymamy historię jako nasze światło przewodnie.
Ta filozofia od tamtej pory jest sercem filmów Pixara, czego dowodzą takie filmy, jak Iniemamocni, Gdzie jest Nemo czy Potwory, Inc. Ale Toy Story nie tylko dała Pixarowi filozofię, według której należy żyć, ale także kultowe partnerstwo w Woodym i Buzz, które będzie kontynuowane przez różne sequele. Podobnie Pixar i Disney utworzyli własny związek, krótko po tym, zawierając umowę 50/50 – plus Steve Jobs wykonał osobny, genialny ruch biznesowy, wprowadzając Pixar na giełdę tuż przed premierą Toy Story.
Ale Lasseter, rozmawiam z CZAS , poruszająco ujawnił prawdziwy wpływ filmu, opowiadając coś, co zobaczył pięć dni po premierze Toy Story: Był mały chłopiec z mamą trzymającą lalkę kowboja Woody'ego. Nigdy nie zapomnę wyrazu jego twarzy. Po raz pierwszy zobaczyłem postać, którą stworzyliśmy w rękach kogoś innego. Myślę o tym codziennie: ta postać już nie należała do mnie, należała do niego.
Chociaż animacja może teraz wyglądać na przestarzałą, zwłaszcza w porównaniu z oszałamiającą Toy Story 4 , emocjonalny rdzeń Toy Story sprawi, że pozostanie ponadczasowym klasykiem. Wbrew przeciwnościom pozostaje jednym z najlepszych filmów animowanych, jakie kiedykolwiek nakręcono, a Pixar nie wykazuje oznak słabnięcia, a ich najnowszy, Soul, otrzymuje pięciogwiazdkowe recenzje na całym świecie. Jak powiedziałby Buzz Lightyear, Toy Story zabrał Pixar w nieskończoność i nie tylko.