Wciąż myślę o Red Dead Redemption 2 i jego odciętej nodze

Red Dead Redemption 2

(Źródło zdjęcia: Rockstar)





Niewiele rzeczy zatrzymało mnie martwego w moich śladach podczas eksploracji, podobnie jak wtedy, gdy natknąłem się na odciętą nogę w Red Dead Redemption 2 . Rozległy otwarty świat Rockstar stanowi tło dla wielu przypadkowych spotkań podczas podróży przez historię Arthura Morgana, a odkąd zacząłem grać, natknąłem się na wiele pamiętnych zadań pobocznych i przypadkowych instancji. Od łowienia ryb po polowanie na poszukiwanych przestępców i podwiezienia rannej osoby z powrotem do ich stodoły na moim wiernym rumaku, nie brakowało odwrócenia uwagi od głównej historii. Jednak nic nie utkwiło mi w pamięci ani nie chwyciło mnie tak bardzo, jak dostrzeżenie zakrwawionej kończyny na ziemi pewnego pamiętnego dnia. Jasne, sam w sobie jest to krwawy i niepokojący widok, ale bardziej przerażająca jest podróż, którą ta noga zaprowadziła mnie po starym amerykańskim Zachodzie.

Będzie to zawierało spoilery dotyczące jednego konkretnego zadania pobocznego, więc jeśli jesteś nowy w Red Dead Redemption 2 i chcesz tego doświadczyć na własnej skórze, zawróć teraz.

Pierwszy etap podróży

Red Dead Redemption 2



(Źródło zdjęcia: Rockstar)

Czytaj więcej

Red Dead Redemption 2

(Źródło zdjęcia: Rockstar)



Radość z tego, że nie robię nic w Red Dead Redemption 2

Jako ktoś, kto przyszedł do RPG Rockstar później niż większość, wciąż odkrywam wszystkie sekrety i godne uwagi punkty orientacyjne wirtualnego Dzikiego Zachodu. Ilekroć wchodzę z powrotem w kowbojskie buty Arthura Morgana, zdecydowanie wolę wyruszyć na otwartą drogę i zobaczyć, dokąd mnie zaprowadzi. Tak jak robiłem to wiele razy wcześniej, wskoczyłem na konia i wyruszyłem, aby zobaczyć, co jeszcze ma do zaoferowania ta ekspansywna sceneria. Oczywiście moja ciekawość pokona mnie, gdy zobaczę bezcielesną nogę na poboczu drogi, więc zbyt szybko zsiadam z konia i przyjrzę się bliżej. Nic nie przygotowuje mnie na to, co zamierzam znaleźć dalej.

Teraz, jeśli grałeś w Red Dead Redemption 2, bez wątpienia sam znalazłeś tę nogę i dokładnie wiesz, dlaczego trudno zapomnieć o tej jednej instancji. Gdy do niego podchodzę, odkrywam krwawy ślad i zaczynam podążać nim po lekkim wzniesieniu. Wita mnie wtedy przerażająca scena: bezcielesna głowa bardzo nieszczęsnego faceta, pokryta krwią, z wystającym z ust zwiniętym kawałkiem papieru. Po prawej stronie, na zboczu wzgórza, widnieje prymitywnie napisana białą farbą wiadomość: „Spójrz na moje prace”.



Jego… niepokojące . Czuję dreszcz przebiegający po moim kręgosłupie, gdy dociera do mnie, że to, co widzę, jest dziełem zabójcy. Co gorsza, sprawca tej ohydnej zbrodni wydaje się być z niej bardzo dumny. Kiedy spojrzę na notatkę, która była wciśnięta w usta tej biednej ofiary, zdaję sobie sprawę, że ten zabójca celowo zostawił wskazówkę na miejscu zdarzenia, jakby rzucał mi wyzwanie, abym ich znalazł.

Nagle czuję się zmuszona do zamiany kowbojskiego kapelusza na czapkę detektywa i wytropienia tego mordercy jak jakiegoś starego zachodniego odpowiednika Sherlocka Holmesa. Z rosnącym poczuciem strachu wracam na otwartą drogę; przezwyciężyć lękiem i oczekiwaniem. Jeśli ten krwawy obraz jest jakąkolwiek wskazówką, poluję na bardzo niebezpieczną osobę, która wydaje się uważać, że jest w porządku odrąbać komuś głowę, aby wysłać wiadomość… Czy naprawdę mogę ją znaleźć i położyć kres ich zbrodniom? A może zapłacę taką samą cenę jak pierwsza ofiara? Jest tylko jeden sposób, żeby się dowiedzieć, a moją jedyną wskazówką jest szkic na podartej kartce papieru.

Poniżej

Red Dead Redemption 2



(Źródło zdjęcia: Rockstar)

Czytaj więcej

GTA San Andreas

(Źródło zdjęcia: Rockstar Games)

Poznaj społeczność twórców misji GTA: San Andreas, którzy zbudowali multiwers w stylu MCU

Chociaż jestem równie przerażony i zaintrygowany rozwiązaniem tej makabrycznej tajemnicy i postawieniem zabójcy przed obliczem sprawiedliwości, nie mam teraz wiele do zrobienia poza tym jednym skrawkiem papieru. Postanawiam więc kontynuować eksplorację i zajmować swój czas innymi zadaniami i wydarzeniami. Może, tylko może, natknę się po drodze na kolejną wskazówkę, która przybliży mnie do odnalezienia tego zabójcy. W końcu natrafiam na kolejną krwawą scenę ze wszystkimi niesamowitymi cechami tej, z którą się spotkałem wcześniej. Poćwiartowane części ciała, jeszcze jedna radosna wiadomość i jeszcze jedna wskazówka. Odcięta noga najwyraźniej nie była częścią jednorazowego morderstwa. Dzięki kolejnej wskazówce wiem już na pewno, że poluję na seryjnego mordercę – kogoś, kto rozkoszuje się ich śmiercionośnym rzemiosłem i drwi ze mnie tymi papierowymi szkicami.

Dwie kartki papieru są wyraźnie częścią kompletnej mapy i wydaje się, że pozostał jeszcze jeden skrawek, aby uzupełnić obraz. Znowu ruszam w drogę, doskonale wiedząc, że prawdopodobnie jest tam inna biedna ofiara, która trzyma ostatni element tej dość niepokojącej układanki. Jednak mija trochę czasu, zanim znajdę trzecie miejsce zbrodni. Schowany pod drzewem z gałęziami, które wyrosły w kierunku poziomym, wydaje się, że samo drzewo próbuje ukryć przerażenie przed przechodniami. Wiadomość wypisana na porośniętej mchem korze mówi mi, żebym „ujrzał” ofiarę – nie mogę powiedzieć, żebym nie przerażała mnie perspektywa spotkania twarzą w twarz z osobą odpowiedzialną za każdą z tych upiornych scen.

Red Dead Redemption 2

(Źródło zdjęcia: Rockstar)

Teraz, gdy wskazówki tworzą cały obraz, pozostało mi tylko udać się do ostatecznego celu. Głupio kończę ten ostatni krok serii zadań, gdy jest noc zarówno w grze, jak i w prawdziwym świecie. Nie zapisałem się na horror, kiedy wszedłem do świata Red Dead Redemption 2, ale z pewnością czuję się jak w jednym, gdy ścigam się konno w środku nocy, by stawić czoła złowrogiemu seryjnemu mordercy. Oczywiście mój strach rośnie tylko wtedy, gdy patrzę na wejście do siedziby mordercy – oczywiście musiałaby to być bardzo przerażająca piwnica, która prowadzi pod ziemią do pokoju pełnego koszmarnego paliwa.

Gdy schodzę w dół, czuję, że odsuwam się od ekranu. Nie widzę jeszcze zabójcy, ale muszą być blisko. Myślę, że będzie strach przed skokiem. Czuję to w kościach . Listy w pokoju pod powierzchnią zaczynają budować obraz tego, kim jest ten zabójca, i niedługo widzę więcej okaleczonych zwłok i czaszek. W końcu winowajca postanawia pokazać swoją twarz i spotykam człowieka odpowiedzialnego za te ohydne zbrodnie w ciele. Po tak długim czasie naprawdę go znalazłem.

Podczas gdy ostateczna konfrontacja jest z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych zakończeń pobocznego zadania w przygodach Arthura Morgana, całe przygotowanie do tego momentu jest tym, co naprawdę zostanie ze mną. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że przypadkowe znalezienie odciętej nogi zabierze mnie w tak przerażającą podróż, aby wytropić seryjnego mordercę z upodobaniem do rozczłonkowania i okaleczenia. Nie spodziewałem się też, że to ciągłe zadanie poboczne przekształci moje kowbojskie eskapady w prawdziwy horror, ale przypadkowe spotkania to tylko jeden z wielu powodów, dla których Red Dead Redemption 2 robi tak trwałe wrażenie.


Jeśli sam polujesz na nikczemnego zabójcę i potrzebujesz pomocy, mamy cię w tym Przeczytaj lokalizacje wskazówek dotyczących zabójców w grze Dead Redemption 2 przewodnik.