Wyciąganie wtyczki: jak to jest opłakiwać grę, gdy serwery zostają zamknięte na dobre?





Śmierć jest naturalną częścią życia, tak powiedział wielki brytyjski intelektualista Havelock Ellis. I Yodę. Yoda powiedział to w Revenge of the Sith. Chodzi o to, że śmiertelność dotyka nas wszystkich w sposób duży i mały, a Ponury Żniwiarz nie przymyka oczu na gry wideo. Bez względu na to, czy nie spełniły swoich oczekiwań dotyczących sprzedaży, czy też cieszyły się długim i prestiżowym okresem przechowywania, gry są regularnymi ofiarami przerażającego wyłączania serwerów, podczas którego wydawcy odłączają swoje komponenty online, usuwając wszelkie pozory trybu wieloosobowego lub, co gorsza, czyniąc je całkowicie niegrywalnymi.

Czytaj więcej

7 światów online, które zakończyły się, gdy ludzie nadal grali



Tylko w tym roku serwery Demon’s Souls, Ewoluować , Gitarowy bohater na żywo , Paragon, Lawbreakers i Radical Heights albo już zostały zamknięte, albo są planowane do cięcia w nadchodzących miesiącach. Wejdź na strony Reddit tych gier i to trochę tak, jak odwiedzanie nagrobka otoczonego wieńcami kwiatów, z których wszystkie zawierają słodko-gorzkie wiadomości napisane przez tych, którzy najbardziej za nimi tęsknią.

Znajdziesz pogrążonych w żałobie fanów, którzy pocieszają się nawzajem, dzielą się swoimi strategiami radzenia sobie i wspominają wspólne dobre czasy. Jeśli to wszystko brzmi trochę makabrycznie (i odrobinę przesadnie), to prawdopodobnie masz szczęście, że gra, którą kochasz, nie zniknie na zawsze, ale wyobraź sobie, że pewnego dnia powiedziano ci, że nigdy nie będziesz w stanie obejrzeć swojego ulubionego filmu lub Zjedz swoje ulubione jedzenie jeszcze raz i możesz zrozumieć, dlaczego emocje mogą być wysokie przy tego rodzaju zamknięciach.

Nie, to nic w porównaniu z prawdziwym żalem po stracie ukochanej osoby, ale z pewnością jest dziwny, opłakany element w doświadczeniu rozstania się z ukochaną grą. Dla mnie był to Paragon. Grałem jak diabli w hybrydzie akcji i MOBA firmy Epic, zwłaszcza jako wieczorna rozrywka, która pomaga mi się zrelaksować i zobaczyć w mroźne zimowe wieczory ostatnich dwóch lat.



Królewski wstyd

Teraz, gdy Epic wyłączył serwery gry po wyciszonej wydajności na rynku, nie mogę się nawet zalogować, aby pożegnać się po raz ostatni, a to jest do bani. Biorąc pod uwagę, w jaki sposób studio zdecydowało się połączyć swoje zasoby prawie wyłącznie w Fortnite Battle Royale, ogólną reakcją na upadek Paragona z jego małej, ale pełnej pasji bazy graczy, była złość (F**k Fortnite to częsty refren występujący w całej grze Strona Reddita ) , nawet jeśli większość wyrażanego oburzenia jest w rzeczywistości tylko kolejnym przejawem prawdziwego żalu.

Po wydaniu ogłoszenia poczułem się jak cios w brzuch. mówi TraegusPearze , który tak bardzo zakochał się w Paragonie, że założył nawet swój własny magazyn poświęcony grze, zaledwie miesiąc przed jego zamknięciem. Czułem się trochę chory, w instynktownym „to tylko gra wideo i nie powinno mnie tak czuć”.



I nie jestem jedyny – znałem niezliczonych streamerów i profesjonalnych graczy, którzy myśleli, że Paragon będzie dla nich przyszłością. Kiedy dzieje się coś takiego, zwłaszcza jeśli inwestujesz w społeczność i tworzenie treści, masz wrażenie, że część ciebie jest stracona. Ludzie, w tym ja, poświęcają dziś tyle czasu na tworzenie treści do gier wideo i stawanie się częścią społeczności, że zasadniczo staje się to częścią Twojej tożsamości. A tak nagłe usunięcie go jest bolesne.

W następstwie nieoczekiwanego zamknięcia firmy Paragon wiele osób stara się wymyślić, dokąd pójść dalej. Subskrybuję ten martwy subreddit, ponieważ czuję się jak grupa wsparcia. wyjaśnia sidła3 . Jest dla mnie smutne, że Paragon istnieje teraz tylko w naszych wspomnieniach. Zrezygnowałem z grania we wszystkie inne gry, kiedy byłem uzależniony od Paragona, a teraz, gdy go nie ma, nie wydaje mi się, żeby cokolwiek mogło go zastąpić.

Naturalna selekcja



Nie jest tajemnicą, że asymetryczna gra 4v1 o polowaniu na potwory od 2K, Evolve, tkwiła w ambulatorium od lat, umierając powolną, ale nieuchronną śmiercią po tym, jak nie przyciągnęła publiczności w 2015 roku. Twórca gry Turtle Rock Studios wielokrotnie próbował przywrócić grę do zdrowie, przejście na free-to-play, odnowienie dynamiki rozgrywki i zmianę nazwy wszystkich zmian na nowy, elegancki pakiet znany jako Evolve Stage 2, ale to nie wystarczyło. Wydawca 2K Games ogłosił niedawno, że serwery dedykowane Evolve zostaną całkowicie wyłączone we wrześniu, dzięki czemu resztki bazy graczy będą wiedziały dokładnie, kiedy ich ulubiona gra ugryzie kulę (chociaż Evolve Stage 1 będzie nadal dostępne w ograniczonej sieci peer to peer). podstawa).

Ogólny nastrój emanujący ze społeczności założycieli Evolve to zrezygnowany wyraz uznania. Wszyscy wiedzieliśmy, że to nadchodzi, było to tylko kwestią tego, kiedy, a wraz z niedawnym ogłoszeniem 2K, wielu graczy chciało mi powiedzieć, ile znaczy dla nich Evolve, nawet jeśli znaczyło to bardzo mało dla wszystkich innych.

Besteagle na żywo w szczególności uważa, że ​​Evolve wyprzedził swoje czasy. Chociaż miała swoje problemy, jest to jedna z niewielu gier, które dobrze polują na innego gracza, i smutne jest, gdy gra została zamknięta, zwłaszcza gdy przejście do swobodnego grania wydawało się tchnąć w nią trochę życia. Mam nadzieję, że to nie koniec serii; smutna mieszanka złych decyzji biznesowych, początkowych problemów z uruchomieniem i zepsucia się Internetu w grze, zatrzymała Evolve tuż przed tym, by stać się naprawdę świetną grą do grania.

To frustrujące, wiedząc, że 2K zamyka tę rzecz. zgadza się SharkLordSzatan . Wiem, że utrzymanie i działanie serwerów kosztuje czas i pieniądze, ale to firma warta wiele milionów dolarów. Moim zdaniem nie mieli praktycznie żadnego powodu, aby zmuszać Turtle Rock Studios do zaprzestania rozwoju na Evolve i zabijania serwerów. Wyobrażam sobie, że gdyby Turtle Rock mógł kontynuować rozwój, Evolve – poniekąd zamierzona – ewoluowałby w coś większego niż jest obecnie.

Upadek bohatera

To poczucie żalu za co? mógłby przenika dyskurs wokół wszystkich tych przestojów, niezależnie od tego, czy chodzi o niewykorzystany potencjał Lawbreakers jako świetnej strzelanki wydanej w niewłaściwym czasie, czy też zaplanowane rozłączenie Guitar Hero Live, które zdecydowanie oznacza koniec planowanego odrodzenia ukochanej niegdyś serii. Ten ostatni przykład jest jeszcze bardziej interesujący, ponieważ serwery Guitar Hero Live – które pozwalają graczom cieszyć się rotacją strumieniowanych utworów za pośrednictwem Guitar Hero TV – napędzają grę od prawie trzech lat.

„Zamknięcia zawsze będą smutne, tak, ale są także okazją do świętowania naszego hobby i zachowania wspomnień, które nam podarowali”.

W grę nadal będzie można grać, gdy Activision wyłączy ją w grudniu, oczywiście (a więc masz nadzieję na tytuł z oryginalną opłatą za wejście w wysokości 100 USD), ale ten ruch zmniejszy bibliotekę 484 piosenek do zaledwie 42 zapisane na rzeczywistej płycie. To 92% odliczenie od treści utworów, które, jak wiedzą fani rytmów muzycznych, mogą stworzyć lub zepsuć grę Guitar Hero. Naturalnie, szczątkowa podgrupa zwykłych hobbystów Guitar Hero Live jest zrozumiała, zirytowana, nawet jeśli wielu z nich z radością uzna, że ​​gra nigdy nie była główną atrakcją serii.

Jako jeden gracz, astralne_oceany , mówi: Najgorsze w śmierci Guitar Hero Live jest to, że pokazuje, że seria Guitar Hero jest prawie na pewno martwa. Nie zobaczymy żadnych gier Guitar Hero przez długi czas, jeśli w ogóle. Guitar Hero Live było próbą wskrzeszenia serii przez Activision po tym, jak została już zabita lata temu, więc po raz kolejny się nie udaje, tylko pokazuje, że prawdopodobnie straciliśmy ją na zawsze.

Ten sentyment podziela Wagsii , którzy próbują opisać swoje rozczarowanie decyzją Activision, mimo że nie są fanami samego Guitar Hero Live. Nie martwię się, że to się zamknie, a większość fanów Guitar Hero też nie. przyznają. Z jakiegoś powodu jest zamykany, gra była okropna. Nikt w to nie gra. Rzeczą, która naprawdę boli, jest to, że nie zabili franczyzy tylko raz, ale dwa razy . Główny nurt nie da mu trzeciej szansy. To prawdopodobnie koniec Guitar Hero.

Życie znajduje sposób

Jednak we wszystkich tych grach wciąż jest nadzieja na życie po śmierci, choć często bez wsparcia ludzi, którzy je stworzyli. Od tego czasu fani Guitar Hero przenieśli się do Clone Hero, duchowego następcy zbudowanego przez społeczność, który próbuje odnieść sukces tam, gdzie zawiódł Guitar Hero Live. Kiedy FromSoftware zabiło serwery Demon's Souls, fani założyli własne prywatne serwery typu open source, które zasadniczo spełniały tę samą funkcję. Epic wypuścił aktywa Paragon o wartości 12 milionów dolarów na Unreal Engine, aby programiści mogli z nich korzystać za darmo, więc kto może powiedzieć, czy ktoś nie zrobi nieoficjalnej kontynuacji z prochów szczątków Paragona?

Rzeczywiście, niedawno EA zdecydowało się ponownie włączyć serwery Skate 3, bez wcześniejszego wyjaśnienia lub ogłoszenia (chociaż niektórzy uważają, że jest to przygotowanie do łyżwa 4 ogłoszenie), więc zawsze istnieje możliwość zmartwychwstania dla dawno uśpionego tytułu, choć szanse niewątpliwie pozostają niewielkie. I nawet jeśli nigdy nie wrócą, jest piękny sposób, w jaki te gry – i ich wyjście z królestwa online – są w stanie łączyć ludzi, pozwalając im na łączenie wspólnych pasji, a w przypadku Clone Hero, inspirując ich do stworzenia czegoś nowego, kontynuując spuściznę ich dawnej rozrywki.

Gry wywierają wpływ na życie ludzi, a sposoby, w jakie pozytywnie wpływają na nas, czy to na poziomie osobistym, indywidualnym, czy jako całej społeczności, trwają znacznie dłużej niż to, co dzieje się z samą grą. Zamknięcia zawsze będą smutne, tak, ale są także okazją do świętowania naszego hobby i zachowania wspomnień, które nam podarowali.

To słodko-gorzkie uczucie, które dobrze ucieleśniają gracze, którzy cieszą się swoim ostateczne, udokumentowane momenty oryginalnego Planetside , zanim gra na zawsze przeszła w tryb offline. Jego mieszkańcom jest smutno, że wyjeżdżają, ale co ważniejsze, cieszą się ze wspólnie spędzonego czasu. W obliczu tych wszystkich nadchodzących zamknięć, mówię, że moglibyśmy dobrze naśladować tego samego ducha.