211service.com
Wyłącznie Dying Light 2: Techland na różnych etapach infekcji i typach wrogów, z którymi się spotkasz
(Źródło zdjęcia: Techland)
Byłoby miło zasugerować, że Zamierające światło 2 wciągnie cię do piekła na Ziemi. Jeśli już, chaos zawarty w strzelistych murach Miasta jest czymś znacznie gorszym – naprawdę podstępnym. Lekarstwo, które Kyle Crane spędził tak dużą część pierwszej gry, nie udało się zmaterializować. Epidemia wirusa rozprzestrzeniła się poza granice Harranu i na całą światową populację. Dla tego, co pozostało z ludzkości, skulonej pośród brudu i rozkładu Miasta, Globalny Wysiłek Pomocy jest tylko odległym wspomnieniem – szeptem, który czasami słyszysz na wietrze między wycie krwiożerczych potworów. W Dying Light 2 każdy człowiek jest na skraju przebudzenia martwy – nawet ty.
Techland używał drugi odcinek Dying 2 Know seria wideo przedstawiająca nowy pakiet zainfekowanych, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w Dying Light 2: Stay Human. Główny projektant gier Tymon Smektala przedstawił kilka nowych szczegółów na temat cyklu życia zarażonego, wyjaśniając: „Nasze potwory były chorymi i cierpiącymi ludźmi, którym po prostu nie udało się znaleźć na czas światła UV ani żadnego innego lekarstwa. Wirus sprawia im dużo bólu i sprawia, że cierpią. Nie kieruje nimi nienawiść, ale instynkt – ich nowa natura”.
Chcieliśmy dowiedzieć się więcej o „nowej naturze” zainfekowanych, ale pojawia się problem: jesteśmy bardzo niecierpliwi, a data premiery 7 grudnia jest zbyt odległa. Na szczęście udało nam się uzyskać kilka nowych i ekskluzywnych informacji od Techland, a studio chciało dogłębnie zbadać, w jaki sposób ewoluuje infekcja Dying Light 2, jak rozprzestrzenia się w populacji oraz jak światło UV może zarówno leczyć, jak i utrudniać tę infekcję. niosących wirusa w swoim systemie.
Jak wirus się rozprzestrzenia
„Wirus jest przenoszony przez płyny ustrojowe. Zakażenie następuje poprzez spożycie skażonych płynów ustrojowych lub aerozoli oraz ugryzienie przez zarażony organizm” – mówi Anna Kubica, brand manager Dying Light 2. Oznacza to w rzeczywistości, że każdy, kogo spotkasz w Dying Light 2, będzie już w zasięgu. etap cyklu życia infekcji. Ta infekcja jest uleczalna, ale nie ma lekarstwa. W Dying Light 2 stanie na słońcu może cię uratować – ale zbyt długie pozostawanie w cieniu nie jest czymś, co możesz przetrwać.
„Chociaż infekcja rozwija się dalej po zarażeniu, najniebezpieczniejsze etapy infekcji występują po przekroczeniu punktu bez powrotu. Radzenie sobie z infekcją może być kontrolowane przez ekspozycję na promieniowanie UV – jeśli przebywasz na słońcu, jesteś bezpieczny… przynajmniej do zmroku. Dlatego Aiden Caldwell, wraz ze wszystkimi innymi w Mieście, nosi Biomarker. Biomarkery pozwalają ludziom monitorować tempo infekcji i śledzić, jak blisko są punktu, z którego nie ma powrotu”.
Prawdopodobnie widziałeś biomarker przyczepiony do prawego nadgarstka Caldwella w zwiastunach rozgrywki Dying Light 2. Po wydobyciu i przymocowaniu do żyły urządzenie jest stałym elementem, który monitoruje postęp wirusa w systemie użytkownika. Światło słoneczne i promienie UV powstrzymają infekcję, ale jeśli spędzisz zbyt dużo czasu w ciemności, infekcja zacznie się rozwijać i zaczną pojawiać się mutacje. Pilnowanie stanu swojego biomarkera jest ogromną częścią pętli rozgrywki w Dying Light 2, szczególnie gdy zaczynasz eksplorować niektóre z najciemniejszych zakątków Miasta.
Gdy wyruszasz jako Aiden Caldwell, dokonując wyborów, które podobno będą miały konsekwencje dla całego państwa-świata, zobaczysz, jak twój los odbija się w każdym napotkanym wrogu. Każdy z potworów nawiedzających Miasto to inni obywatele, którym nie udało się uniknąć ugryzienia ani znaleźć światła na czas – by posłuchać ostrzeżenia ich Bioznacznika. Co jest dziwne, ponieważ z tego, co powiedział nam Techland, żaden człowiek nie chciałby przejść poza punkt, z którego nie ma powrotu.
Istnieje wiele etapów infekcji

(Źródło zdjęcia: Techland)
Specjalne zainfekowane typy

(Źródło zdjęcia: Techland)
Chcesz spojrzeć na jednego ze specjalnych zainfekowanych wrogów Dying Light 2 od nowa? Możesz spotkać Banshee w tej ekskluzywnej grafice Dying Light 2.
Techland do tej pory wyszczególnił cztery etapy infekcji. Ludzie mogą łatwo poradzić sobie z infekcją pierwszego stopnia, gdy objawy zaczną się manifestować. „Pierwsze zauważalne objawy są podobne do normalnej gorączki. Na szczęście stan podobny do gorączki jest do opanowania i można go spowolnić lub nawet zatrzymać. Choroba postępuje, gdy zarażony człowiek spędza zbyt dużo czasu w ciemności – mówi Kubica. „Światło UV chroni przed rozwojem wirusa. Jednak światło UV nie leczy całkowicie zainfekowanych, co sprawia, że osoby zarażone wirusem są stale uzależnione od ekspozycji na promieniowanie UV”.
„Długotrwała ekspozycja na ciemność powoduje, że objawy nasilają się gwałtownie i stają się coraz bardziej dotkliwe, aż zarażony człowiek staje się wirusem – potworem równie zwinnym, co krwiożerczym” – kontynuuje Kubica. To właśnie dzieje się na czwartym etapie infekcji, punkt zwrotny . Gdy człowiek tu dotrze, zaczną się przekształcać, przy czym mutacja staje się bardziej dotkliwa, im dłużej pozostają w ciemności. Niestety, jest to konieczne w przypadku wirusów, biorąc pod uwagę, że na tym etapie światło UV raczej uszkodzi gospodarza niż go leczy. „Kiedy krew zarażonego osobnika osiąga określoną gęstość wirusa, światło UV ulega degradacji i zabija wirusa, ale także zabija zarażonego gospodarza”.
W całym rozległym otwartym świecie Dying Light 2 napotkasz wirusowe typy wrogów. Te potwory działają instynktownie i są, jak zapewnia Kubica, „niezwykle szybkie, zwinne i niebezpieczne”. Jeśli natkniesz się na paczkę wirusów podczas eksploracji w pomieszczeniach, najlepszą taktyką jest wybiegnięcie na zewnątrz w światło – to usunie mało ugryź się podczas spotkania, zmieniając typ wroga w czasie rzeczywistym.
„Wirusy posiadają instynkt drapieżnika, który może czasami wypędzić je na światło dzienne podczas polowania na ofiarę. Ponieważ wirus jest osłabiany przez światło UV, te wirusy zdegradują się do Biterów. Pogryzacze poruszają się powoli, a światło słoneczne jest dla nich niezwykle niebezpieczne. Promieniowanie UV rani je, często powodując cierpienie Biters. Poszkodowani przez słońce Gryzacze często czołgają się w agonii, aż umrą” – mówi. Oczywiście wirusy nie są jedynymi zagrożeniami dla Miasta w Dying Light 2 – stąd infekcja tylko się nasila.
Rodzaje zainfekowanych, z którymi się spotkasz
Gdy jakikolwiek człowiek osiągnie czwarty etap cyklu infekcji, z czasem stanie się bardziej niestabilny. Ludzkość zostaje usunięta, gdy zainfekowane ciało przechodzi z wirusowego w niestabilne – bardziej niebezpieczne potwory, z którymi będziesz musiał znaleźć nową taktykę, z którą możesz się zmierzyć. „Substancje lotne to zakażone organizmy, które rozwijają się całkowicie w ciemności. Nigdy nie widuje się ich na ulicach w ciągu dnia, zamiast tego ukrywają się w ciemnych miejscach – mówi Kubica. „Światło UV wpływa na substancje lotne w podobny sposób jak inne zainfekowane; Latarki UV są skutecznym środkiem ochrony przed nimi, ale znacznie trudniej jest je uszkodzić światłem UV ze względu na ich zwiększoną mobilność”.
Możesz dostrzec kilka Volatiles w akcji w najnowszym przewodniku dla programistów Dying Light 2 i wyglądają one naprawdę przerażająco, chociaż Techland obiecuje, że w nocy czają się jeszcze bardziej przerażające zagrożenia. 'Special Infected powstają, gdy substancje chemiczne, które spowodowały infekcję, postępują w alarmującym tempie, powodując mutacje.'
„W Dying Light 2 Stay Human jest wiele specjalnych infekcji. Na przykład The Revenant: jest imponujący, przerażający i niezwykle inteligentny. Revenant pojawia się w nocy w określonych miejscach, a walka z nim przebiega zupełnie inaczej niż w przypadku innych zarażonych. Co gorsza, mutacje na jego plecach emitują substancję, która przywołuje i wzmacnia znajdujących się w pobliżu zarażonych — jeśli masz zamiar walczyć z Revenantem, bądź przygotowany na stawienie czoła więcej niż jednemu potworowi. Inne specjalne zainfekowane, takie jak Banshee i Demolisher, mają odrębne cechy fizyczne i wzorce zachowań.
To wszystko znaczy, że będziesz miał piekielny czas przetrwania w Dying Light 2, nie mówiąc już o robieniu czegokolwiek innego w Mieście. Wprowadzając bardziej solidny cykl życia infekcji, Dying Light 2 nie tylko spowodował nieustanną groźbę śmierci na twoim nadgarstku, ale zbudował system, który sprawia, że świat staje się z czasem coraz bardziej niebezpieczny. Z każdym przejściem od dnia do nocy wirus staje się coraz bardziej niestabilny – kto wie, jakie horrory odkryjemy w głębinach Dying Light 2, gdy pojawi się jeszcze w tym roku na PC, PS5, Xbox Series X i konsole ostatniej generacji .