Zakończenie Rebeki: Dlaczego nowy film Netflix różni się od książki

(Źródło zdjęcia: Netflix)





Zakończenie Rebeki Daphne du Maurier może zapaść w pamięć każdego, kto przeczytał tę kultową powieść, jednak reżyser Ben Wheatley – który zaadaptował dzieło dla Netflix – dokonał znacznej zmiany w finale.

I naprawdę mamy na myśli major. Nowe zakończenie Rebeki przedłuża życie tych postaci poza te, które widzieliśmy zarówno w książce, jak i adaptacji zdobywcy Oscara z lat 40. Alfreda Hitchcocka. Ale zanim zagłębimy się w różnice, oto Twój ostrzeżenie o spoilerze – omówimy szczegółowo ostatnie momenty zarówno Netflix Rebecca, jak i oryginału du Mauriera.

Jak widzieliście, wersja wydarzeń Wheatleya – w większości – rozgrywa się tak, jak oczekiwaliby fani Rebeki. Bogaty wdowiec Maximilian „Maxim” de Winter (w tej roli Armie Hammer) poślubia nieznaną z imienia byłą towarzyszkę kobiet (Lily James) i para wraca do posiadłości Maxima, Manderly, po miesiącu miodowym. Jednak dom jest nawiedzany przez widmo Rebeki, pierwszej pani De Winter. Jest też pani Danvers (Kristin Scott Thomas) – gospodyni, która kochała Rebeccę – do walki.



Wydarzenia w Manderly rozwijają się, a pan De Winter wkrótce zostanie osądzony za morderstwo Rebeki. Maxim w tej wersji i książce jest właściwie winowajcą – podczas gdy w wersji Hitchcocka śmierć Rebeki jest przypadkowa (choć częściowo było to spowodowane ówczesną cenzurą Hollywood). Jednak Maxim zostaje uniewinniony, a on i druga pani De Winter wracają do Manderly – jednak, gdy wracają do domu, budynek jest widziany, jak się pali.

Teraz powieść kończy się tutaj. Mocno sugeruje się, że pani Danvers spłonęła Manderly po uwolnieniu Maxima, ale druga pani De Winter, która opowiada o książce, zastanawia się: „Pani Danvers. Zastanawiam się, co ona teraz robi. Film Hitchcocka poszedł o krok dalej i pokazał, jak pani Danvers pali Manderly.

Wheatley poszedł o krok dalej. Pani Danvers pali dom, a następnie idzie do oceanu – ciało Rebeki zostało znalezione w oceanie, dlatego chce tam zejść. Postać Lily James podąża za nią i jest świadkiem skoku Danversa do oceanu, gdzie umiera.



Potem następuje skok w czasie i De Winters są szczęśliwi na wakacjach w Kairze. druga pani De Winter mówi potem głosem: „Widzę kobietę, którą jestem teraz i wiem, że podjęłam właściwą decyzję. Aby ocalić jedną rzecz, dla której warto iść przez płomienie. Miłość.'

To nowe zakończenie Rebeki brzmi dość optymistycznie, ale rozmawiając z Cyfrowy Szpieg , Wheatley powiedział, że nie do końca tak to postrzega. „Myślę, że to zależy od tego, jaki jest twój stan umysłu, kiedy go oglądasz – czy jest to optymistyczny, czy nie” – powiedział. – Nie jestem pewien, czy to tak optymistyczne. Myślę, że starają się to jak najlepiej wykorzystać na wiele sposobów i jest to rodzaj słodko-gorzkiego zakończenia.

„Ponieważ tak naprawdę kończy się Danvers: „Zabił swoją żonę, a ty będziesz przy nim. I nigdy nie zaznasz szczęścia. Do widzenia'. Trudno z tego wyjść. Podoba mi się, że masz trochę paskudny smak w ustach, to zakończenie. [Pani De Winter] patrzenie w kamerę jest jak… Czuję, że zamierza go zostawić. Nie wydaje mi się, żeby miała się długo kręcić, bo on ma uszkodzony towar. Pokazuje swoją rękę, która jest niesamowicie słaba. Jest mordercą, a ona pomogła mu przez to przejść.



Czy zgadzasz się ze zmianami wprowadzonymi w zakończeniu Rebecca? To bez wątpienia kontrowersyjna decyzja, ale zgodna z całością filmu. Podczas gdy dyskutujemy, nie zapomnij sprawdzić wszystkich najlepsze filmy Netflix dostępne już teraz.