211service.com
„Żałuję, że przeżył” – Andy Serkis opowiada o losie Snoke'a w Star Wars: The Last Jedi i udziela Kylo Renowi kilku rad
Może nie jest już częścią odległej galaktyki, ale Andy Serkis nadal czuje połączenie z ciemną stroną po zagraniu w Najwyższym Przywódcą Snoke'em Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy oraz Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi .
Rozmawiając z nami, aby promować swój nowy film, Mowgli: Legend of the Jungle (nowość na Netflix w tym tygodniu!), Serkis zdradził swoje przemyślenia na temat tego, jak Snoke niespodziewanie ugryzł kulę w Ostatnim Jedi, którego śmierć spolaryzowała opinię widzów między tymi, którzy podobał się szok i ci, którzy chcieliby, abyśmy mogli trochę lepiej poznać wielkiego przywódcę Najwyższego Porządku.
Czytaj więcej 
„To był lekki szok”, przyznaje Serkis, zapytany, jak zareagował, gdy dowiedział się, że jego postać umrze, „ale widziałem dokładnie, dlaczego jechali tą drogą i myślę, że w środku była to wielka niespodzianka filmu. Ale naprawdę podobała mi się scena, w której Rey bawi się ze Snoke'iem. Ta scena była fantastyczna. Chciałbym tylko, żeby przeżył, ale kto wie?
Serkis powiedział dalej, że chciałby wrócić do tej części, nazywając Snoke'a „świetną postacią” i jest bardzo możliwe, że złoczyńca może sprawić, że niespodzianka powróci w Gwiezdne Wojny 9 . Trwająca teoria głosi, że Najwyższym Przywódcą jest w rzeczywistości Darth Plagueis, Lord Sithów, który najwyraźniej spędził całe życie próbując odkryć sekrety nieśmiertelności. Jeśli to prawda, dekapitacja Kylo Rena może mimo wszystko nie być tak trwała…
Mówiąc o Kylo w pokoju, mężczyzna, który grał byłego mistrza Rena, miał krótką, ale sprytną radę zza grobu, którą mógł udzielić swojemu wściekłemu mentorowi: „Po prostu się trochę wyluzuj”. Rzeczywiście mądre słowa, Darth Serkis, naprawdę mądre słowa.
Star Wars 9 to nie jedyny film rozgrywający się w odległej galaktyce. Oto wszystkie nowe filmy Gwiezdne wojny planowane do wydania do 2021 roku i później.