211service.com
Zapowiedź Atlasu: Czy Pirate MMO Grapeshot Games może zdetronizować Sea of Thieves do dominacji zawadiackich?
(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)
Przed wiosną 2018 roku nie lubiłem piratów. W przeciwieństwie do wielu graczy, Assassin's Creed: Czarna Flaga nie znajduje się w czołówce moich rankingów dla swojej serii. Nigdy też nie dotarłem do Risen ani do Piratów Sida Meiera, jeśli o to chodzi. Heck, nie widziałem nawet filmów Piraci z Karaibów. Nie była to sceneria, na której szczególnie mi zależało, ale Sea of Thieves zmieniło to wszystko dla mnie. Od tego czasu spędziłem setki godzin, żeglując po morzach, szukając złota i psotnie żyjąc swoim najlepszym życiem jako włóczęga.
Kiedy nowa gra piracka pojawiła się na Xbox One po kilku miesiącach wyłączności na PC, wiedziałem, że muszę się w to zanurzyć. Atlas nie jest odpowiedzią Grapeshot Games na grę Sea of Thieves. Jeśli chodzi o sposób, w jaki grają, Atlas i Sea of Thieves ostatecznie robią większość rzeczy zupełnie inaczej. Ale ponieważ piraci nie są tak wszechobecni, jak, powiedzmy, zombie, nadal czują się na kursie kolizyjnym, jeśli chodzi o użytkowanie w oznaczonym czasie między graczami Xbox One i PC. Z tego powodu byłem podekscytowany porównaniem i porównaniem tych dwóch i chociaż moje wnioski są w najlepszym razie mieszane, odszedłem z uczuciem, że ocean będzie wystarczająco duży dla obu statków… gdy Atlas odpowiednio załata dziury w kadłubie .
Pierwsze minuty Altasa są zniechęcające. Po dogłębnym dostosowaniu postaci, które pozwoliło mi dostosować praktycznie każdy cal mojego pirata od stóp do głów, zostałem wepchnięty na serwer PvE z moim świeżo upieczonym korsarzem, Waffles Portsmith. Zaczynając na wyspie wprowadzającej, zostałem sam, aby rozpocząć tworzenie własnej legendy o piratach. Jedynym problemem było to, że wiele menu w grze i rozwarty schemat sterowania sprawiały, że początkowe chwile przyprawiały o zawrót głowy.

(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)
Ludzie mówią o Sea of Thieves rzucającym graczy prosto w rzeczy bez większego trzymania się za ręce, ale nie ma to nic w Atlasie, którego opcje HUD na ekranie i pozycje menu są dziesiątki. Sea of Thieves jest klasyfikowane jako gra MMO, ale nie jest to rodzaj gry MMO zorientowanej na komputery PC, która naprawdę może cię zakręcić, tak jak robi to Atlas. Jeśli jednak grałeś w ARK: Survival Evolved, będziesz o wiele bardziej swobodnie ze wszystkimi małymi pudełkami, licznikami i wiadomościami na całym ekranie. Atlas wiele zapożycza ze swojej prezentacji wizualnej od ARK, więc wbudowani fani Studio Wildcard będą mieli przewagę.
Kiedy zacząłem zajmować się wszystkimi menu i sposobem poruszania się po nich, nadszedł czas, abym trochę zbadał - może nawet znalazł jakieś spodnie. W Atlasie nic nie jest ci przekazywane. Musisz tworzyć proste narzędzia, rozpalać własne ogniska i ostatecznie budować swoje statki od podstaw. Nie ma tu galeonów z prefabrykatów. Sześć podstawowych szablonów pomoże ci trochę poprowadzić, ale można je dostosować na wiele sposobów. Społeczność poświęca się tworzeniu przewodników do naśladowania dla innych, a właściwa budowa statków stała się modą, tak samo jak funkcjonalna konieczność. W przeciwieństwie do Thieves, gdzie kupujesz lub zdobywasz określone kosmetyki, w Atlasie możesz tworzyć własne żagle, tatuaże i nie tylko.
Czytaj więcej 
(Źródło obrazu: Microsoft)
ten najlepsze gry na Xbox One cały czas
Ale podobnie jak te wczesne menu, eksploracja nie przychodzi łatwo. Nie mogłem nic poradzić na to, że tonę w całej grze, która ma do zaoferowania poza bramą, ale to niekoniecznie dobry problem. Klątwa zbyt dużej ilości treści może wydawać się idealnym rozwiązaniem dla wirtualnych buntowników, ale w rzeczywistości jest to sprawa za dużo i zbyt wcześnie, a wiele systemów gry trudno zrozumieć bez kilku przewodników YouTube. Pozostawiony bez broni, jedzenia, a nawet tej nieuchwytnej pary spodni, przez kilka pierwszych dni grania w Atlasa oglądałem filmy, aby zrozumieć Atlasa. Czy jestem jakimś głupim nowicjuszem MMO? Prawdopodobnie, ale pokładowy Atlas zapewnia bardziej wrażenie chodzenia po desce.
Jeśli Sea of Thieves to pirackie fantasy, Atlas bardziej przypomina piracką rzeczywistość, mimo że oferuje szereg mitologicznych stworzeń i zastrzyk magii, i to jest jeden obszar, w którym wyróżnia się na tle morskiego odpowiednika. Odpieranie szkorbutu, tworzenie przedmiotów i budowanie baz na dowolnej z wielu wysp gry wiąże się z warunkiem, że musisz rozgryźć wszystkie te mylące podstawowe warstwy, ale kiedy to zrobisz, istniejące systemy są głębokie, dając poczucie prawdziwego symulator życia piratów w fantastycznym świecie.
Trwała grabież

(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)
Jedną z największych mocnych stron Atlasa jest wykorzystanie trwałego świata, który toczy się z tobą lub bez ciebie. Ambicja gry może konkurować z czymś w rodzaju EVE Online, gdzie opowiadanie oparte na graczach króluje od wielu lat. Atlas sam w sobie ma potencjał, by opowiadać legendarne historie. Gracze mogą budować bazy i przejmować ziemie jako własne, tylko po to, aby ich ingerencja została przetestowana przez wszystkich graczy, którzy chcą dokonać inwazji.
Możesz dołączyć do załóg z innymi i wkrótce patrolować morza z flotą przerażających Jolly Rogers machających na słonych wiatrach, a dzięki intensywnie zaangażowanemu drzewku umiejętności możesz zbudować dokładnie takiego pirata, jakim chcesz być. Ci piraci zawsze będą tam, kiedy wrócisz, tak samo jak ogromny świat, choć wraz z konfliktami nadejdzie zmiana, a dzisiejszy krajobraz Atlasa będzie niewątpliwie wyglądał zupełnie inaczej za lata, a nawet za kilka miesięcy. Ta obietnica sprawia, że pokonywanie garbu jest warte zachodu.
Niedbalstwem byłoby danie ponad 1000 słów na Atlasie i nie wspominając o tym, jak niestabilny jest w tej chwili. Co niepokojące, niedawny wpis na blogu głównego projektanta gry nazywa ją najbardziej dopracowaną [i] najbardziej stabilną wersją Atlasa do tej pory. Jeśli to prawda, jego poprzedni stan musiał graniczyć z niegrywalnym. Spadki liczby klatek na sekundę i opóźnienia w menu są teraz gwarancją na Atlasie Xbox, a we wczesnej premierze gry pojawiły się różnego rodzaju błędy, w tym jeden, który uniemożliwiał graczom łączenie ekip, co jest prawdziwym problemem w przypadku tej gry. . Trzeba przyznać, że twórcy wydali już łatkę do gry i nadchodzą kolejne.

(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)
Jest też fakt, że gra wciąż jest w Xbox Game Preview. To zawsze towarzyszy zastrzeżeniu, że wskakujesz do oprogramowania przedpremierowego, a wraz z tym pojawia się czkawka, ale często wydaje się, że Atlas jest na końcu swojej deski. Jeśli zniechęcające wprowadzenie Cię nie odstraszy, może to oznaczać słabą wydajność, a to szkoda. Serce Atlasa robi wrażenie i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak ta gra będzie wyglądać za rok. ARK studia Wildcard cierpiał z powodu podobnie niepewnej premiery i, choć wciąż niedoskonały, teraz może pochwalić się wierną rzeszą fanów, rywalizując z niektórymi bardziej budżetowymi grami AAA. Atlas ma cały potencjał, by stworzyć własną legendę nie w opozycji do Sea of Thieves, ale obok niego. Zachowują się zupełnie inaczej i chociaż oznacza to, że większość graczy będzie cieszyć się jednym lub drugim, ci, którzy są najbardziej wierni życiu na morzu, uznają, że warto pływać na obu statkach.
Sea of Thieves od dawna opiera się na swoim credo narzędzi, a nie regułach i to filozofia projektowania, która pomogła grze znaleźć oddanych odbiorców. Wersja piractwa Atlasa jest znacznie bardziej znana ludziom MMO, a wraz z nią głębia rozgrywki prawie nic innego na konsolach się nie zbliża. Twórcy podeszli do każdego elementu życia pirata jak do gigantycznej wyspy i wykopali dziury w piasku. Z kolei jest tu trochę zakopanych skarbów, ale dopóki gra nie poprawi jej onboardingu i nie poprawi wydajności, piraci powinni omijać tę wyspę.
Więcej informacji znajdziesz w największych Oferty na gry w Czarny piątek spodziewać się jeszcze w tym miesiącu lub obejrzeć nasz najnowszy odcinek opcji dialogowych poniżej.