Zapowiedź Atlasu: Czy Pirate MMO Grapeshot Games może zdetronizować Sea of ​​Thieves do dominacji zawadiackich?

(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)





Przed wiosną 2018 roku nie lubiłem piratów. W przeciwieństwie do wielu graczy, Assassin's Creed: Czarna Flaga nie znajduje się w czołówce moich rankingów dla swojej serii. Nigdy też nie dotarłem do Risen ani do Piratów Sida Meiera, jeśli o to chodzi. Heck, nie widziałem nawet filmów Piraci z Karaibów. Nie była to sceneria, na której szczególnie mi zależało, ale Sea of ​​Thieves zmieniło to wszystko dla mnie. Od tego czasu spędziłem setki godzin, żeglując po morzach, szukając złota i psotnie żyjąc swoim najlepszym życiem jako włóczęga.

Kiedy nowa gra piracka pojawiła się na Xbox One po kilku miesiącach wyłączności na PC, wiedziałem, że muszę się w to zanurzyć. Atlas nie jest odpowiedzią Grapeshot Games na grę Sea of ​​Thieves. Jeśli chodzi o sposób, w jaki grają, Atlas i Sea of ​​Thieves ostatecznie robią większość rzeczy zupełnie inaczej. Ale ponieważ piraci nie są tak wszechobecni, jak, powiedzmy, zombie, nadal czują się na kursie kolizyjnym, jeśli chodzi o użytkowanie w oznaczonym czasie między graczami Xbox One i PC. Z tego powodu byłem podekscytowany porównaniem i porównaniem tych dwóch i chociaż moje wnioski są w najlepszym razie mieszane, odszedłem z uczuciem, że ocean będzie wystarczająco duży dla obu statków… gdy Atlas odpowiednio załata dziury w kadłubie .

Pierwsze minuty Altasa są zniechęcające. Po dogłębnym dostosowaniu postaci, które pozwoliło mi dostosować praktycznie każdy cal mojego pirata od stóp do głów, zostałem wepchnięty na serwer PvE z moim świeżo upieczonym korsarzem, Waffles Portsmith. Zaczynając na wyspie wprowadzającej, zostałem sam, aby rozpocząć tworzenie własnej legendy o piratach. Jedynym problemem było to, że wiele menu w grze i rozwarty schemat sterowania sprawiały, że początkowe chwile przyprawiały o zawrót głowy.



(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)

Ludzie mówią o Sea of ​​Thieves rzucającym graczy prosto w rzeczy bez większego trzymania się za ręce, ale nie ma to nic w Atlasie, którego opcje HUD na ekranie i pozycje menu są dziesiątki. Sea of ​​Thieves jest klasyfikowane jako gra MMO, ale nie jest to rodzaj gry MMO zorientowanej na komputery PC, która naprawdę może cię zakręcić, tak jak robi to Atlas. Jeśli jednak grałeś w ARK: Survival Evolved, będziesz o wiele bardziej swobodnie ze wszystkimi małymi pudełkami, licznikami i wiadomościami na całym ekranie. Atlas wiele zapożycza ze swojej prezentacji wizualnej od ARK, więc wbudowani fani Studio Wildcard będą mieli przewagę.



Kiedy zacząłem zajmować się wszystkimi menu i sposobem poruszania się po nich, nadszedł czas, abym trochę zbadał - może nawet znalazł jakieś spodnie. W Atlasie nic nie jest ci przekazywane. Musisz tworzyć proste narzędzia, rozpalać własne ogniska i ostatecznie budować swoje statki od podstaw. Nie ma tu galeonów z prefabrykatów. Sześć podstawowych szablonów pomoże ci trochę poprowadzić, ale można je dostosować na wiele sposobów. Społeczność poświęca się tworzeniu przewodników do naśladowania dla innych, a właściwa budowa statków stała się modą, tak samo jak funkcjonalna konieczność. W przeciwieństwie do Thieves, gdzie kupujesz lub zdobywasz określone kosmetyki, w Atlasie możesz tworzyć własne żagle, tatuaże i nie tylko.

Czytaj więcej

(Źródło obrazu: Microsoft)



ten najlepsze gry na Xbox One cały czas

Ale podobnie jak te wczesne menu, eksploracja nie przychodzi łatwo. Nie mogłem nic poradzić na to, że tonę w całej grze, która ma do zaoferowania poza bramą, ale to niekoniecznie dobry problem. Klątwa zbyt dużej ilości treści może wydawać się idealnym rozwiązaniem dla wirtualnych buntowników, ale w rzeczywistości jest to sprawa za dużo i zbyt wcześnie, a wiele systemów gry trudno zrozumieć bez kilku przewodników YouTube. Pozostawiony bez broni, jedzenia, a nawet tej nieuchwytnej pary spodni, przez kilka pierwszych dni grania w Atlasa oglądałem filmy, aby zrozumieć Atlasa. Czy jestem jakimś głupim nowicjuszem MMO? Prawdopodobnie, ale pokładowy Atlas zapewnia bardziej wrażenie chodzenia po desce.

Jeśli Sea of ​​Thieves to pirackie fantasy, Atlas bardziej przypomina piracką rzeczywistość, mimo że oferuje szereg mitologicznych stworzeń i zastrzyk magii, i to jest jeden obszar, w którym wyróżnia się na tle morskiego odpowiednika. Odpieranie szkorbutu, tworzenie przedmiotów i budowanie baz na dowolnej z wielu wysp gry wiąże się z warunkiem, że musisz rozgryźć wszystkie te mylące podstawowe warstwy, ale kiedy to zrobisz, istniejące systemy są głębokie, dając poczucie prawdziwego symulator życia piratów w fantastycznym świecie.



Trwała grabież

(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)

Jedną z największych mocnych stron Atlasa jest wykorzystanie trwałego świata, który toczy się z tobą lub bez ciebie. Ambicja gry może konkurować z czymś w rodzaju EVE Online, gdzie opowiadanie oparte na graczach króluje od wielu lat. Atlas sam w sobie ma potencjał, by opowiadać legendarne historie. Gracze mogą budować bazy i przejmować ziemie jako własne, tylko po to, aby ich ingerencja została przetestowana przez wszystkich graczy, którzy chcą dokonać inwazji.

Możesz dołączyć do załóg z innymi i wkrótce patrolować morza z flotą przerażających Jolly Rogers machających na słonych wiatrach, a dzięki intensywnie zaangażowanemu drzewku umiejętności możesz zbudować dokładnie takiego pirata, jakim chcesz być. Ci piraci zawsze będą tam, kiedy wrócisz, tak samo jak ogromny świat, choć wraz z konfliktami nadejdzie zmiana, a dzisiejszy krajobraz Atlasa będzie niewątpliwie wyglądał zupełnie inaczej za lata, a nawet za kilka miesięcy. Ta obietnica sprawia, że ​​pokonywanie garbu jest warte zachodu.

Niedbalstwem byłoby danie ponad 1000 słów na Atlasie i nie wspominając o tym, jak niestabilny jest w tej chwili. Co niepokojące, niedawny wpis na blogu głównego projektanta gry nazywa ją najbardziej dopracowaną [i] najbardziej stabilną wersją Atlasa do tej pory. Jeśli to prawda, jego poprzedni stan musiał graniczyć z niegrywalnym. Spadki liczby klatek na sekundę i opóźnienia w menu są teraz gwarancją na Atlasie Xbox, a we wczesnej premierze gry pojawiły się różnego rodzaju błędy, w tym jeden, który uniemożliwiał graczom łączenie ekip, co jest prawdziwym problemem w przypadku tej gry. . Trzeba przyznać, że twórcy wydali już łatkę do gry i nadchodzą kolejne.

(Źródło zdjęcia: Grapeshot Games)

Jest też fakt, że gra wciąż jest w Xbox Game Preview. To zawsze towarzyszy zastrzeżeniu, że wskakujesz do oprogramowania przedpremierowego, a wraz z tym pojawia się czkawka, ale często wydaje się, że Atlas jest na końcu swojej deski. Jeśli zniechęcające wprowadzenie Cię nie odstraszy, może to oznaczać słabą wydajność, a to szkoda. Serce Atlasa robi wrażenie i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak ta gra będzie wyglądać za rok. ARK studia Wildcard cierpiał z powodu podobnie niepewnej premiery i, choć wciąż niedoskonały, teraz może pochwalić się wierną rzeszą fanów, rywalizując z niektórymi bardziej budżetowymi grami AAA. Atlas ma cały potencjał, by stworzyć własną legendę nie w opozycji do Sea of ​​Thieves, ale obok niego. Zachowują się zupełnie inaczej i chociaż oznacza to, że większość graczy będzie cieszyć się jednym lub drugim, ci, którzy są najbardziej wierni życiu na morzu, uznają, że warto pływać na obu statkach.

Sea of ​​Thieves od dawna opiera się na swoim credo narzędzi, a nie regułach i to filozofia projektowania, która pomogła grze znaleźć oddanych odbiorców. Wersja piractwa Atlasa jest znacznie bardziej znana ludziom MMO, a wraz z nią głębia rozgrywki prawie nic innego na konsolach się nie zbliża. Twórcy podeszli do każdego elementu życia pirata jak do gigantycznej wyspy i wykopali dziury w piasku. Z kolei jest tu trochę zakopanych skarbów, ale dopóki gra nie poprawi jej onboardingu i nie poprawi wydajności, piraci powinni omijać tę wyspę.

Więcej informacji znajdziesz w największych Oferty na gry w Czarny piątek spodziewać się jeszcze w tym miesiącu lub obejrzeć nasz najnowszy odcinek opcji dialogowych poniżej.