211service.com
10 najbardziej przerażających momentów z The Silence of the Lambs
Jeszcze w 1991 roku niewielu mogło przewidzieć, jaki wpływ wywrze Milczenie owiec. Stając się dopiero trzecim filmem w historii, który to zrobił, zdobył Oskary „Wielkiej Piątki” za najlepszy film, najlepszego aktora, najlepszą aktorkę, najlepszego reżysera i najlepszy scenariusz. To, że jest to zasadniczo horror, sprawiło, że stało się to jeszcze bardziej zauważalne. Przez lata od premiery mało kto mógł zaprzeczyć, że w pełni zasłużył na wyróżnienia. Sir Anthony Hopkins i Jodie Foster tworzą niezapomniany główny duet, ich wspólne sceny aż kipią od chemii, ale to reżyser Jonathan Demme poprowadził ich w tę podróż. Niestety, ostatnio publicysta Demme wydał oświadczenie ujawnia, że nagrodzony Oscarem reżyser zmarł w wieku 73 lat z powodu powikłań nowotworowych. Aby go uhonorować, oto 10 najbardziej przerażających momentów z jednego z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek nakręcono, „Milczenie owiec”.
10. „Kochaj swój garnitur”

Jeśli potrzebujesz dowodów na to, jak genialnie groźny jest Hopkins jako Hannibal, po prostu obejrzyj jego krótką scenę z senatorem Martinem (Diane Baker), którego córka została uprowadzona przez Buffalo Billa. Z połową twarzy Hopkinsa zasłoniętą kultową maską, jego oczy i kreska wykonują całą pracę potrzebną, aby zapewnić ci poważny chłód. Hannibal ujawnia, że Buffalo Bill robił różne rzeczy ze skórkami swoich ofiar, drwi z senatora („Kiedy twoja mała dziewczynka jest na płycie, gdzie cię będzie łaskotać?”) i upewnia się, że ma ostatnie słowo, kiedy odejdzie: „Po prostu jeszcze jedno Kocham swój garnitur.
9. „Posiadanie starego przyjaciela na obiad”

Jeśli jesteśmy ze sobą szczerzy, wszyscy chcieliśmy, żeby Hannibal się skończył Milczenie owiec jako wolny człowiek, pomimo haniebnych rzeczy, które robi podczas ucieczki (o tym później). Koda, rozgrywająca się na imprezie dyplomowej Clarice w Akademii FBI, pokazuje dowcip, który pojawia się w scenariuszu Teda Tally'ego na podstawie powieści Harrisa. Hannibal nie wystarczy, że pożegna się z Clarice, musi wygłosić zabójczy gag, gdy widzimy, jak doktor Chilton (Anthony Heald) wysiada z samolotu i wyjawia: „Mam starego przyjaciela na obiad”. Jak sam Hannibal mówi do Clarice: „Z tobą światy bardziej interesujące”. I nie możemy pomóc, ale zgadzamy się.
8. Bug w gardle

Demme z pewnością nie stroni od makabrycznych elementów, ale prawdopodobnie nie ma momentu, który byłby tak mdlący, jak scena autopsji w filmie. Przebłyski ciała martwej dziewczyny są wystarczająco złe, ale potem Clarice odkrywa, że w gardle ofiary znajduje się coś, co, w rozszerzonym zbliżeniu, okazuje się być kokonem owadów, który został tam wepchnięty. W jakiś sposób przyprawia nas to o dreszcze bardziej niż późniejsze odkrycie dwóch kawałków skóry zdjętych z pleców ofiary, a już na pewno uniemożliwia nam patrzenie na kokon w ten sam sposób.
7. Punkt kulminacyjny widzenia w nocy

Większość horrorów w Milczeniu owiec ma charakter psychologiczny, a nie w kulminacyjnym starciu między Clarice i Buffalo Billem. Tutaj Demme dąży do całkowitego przerażenia i przygważdża go, przechodząc do perspektywy pierwszej osoby, w której Buffalo Bill śledzi Clarice w ciemności, gdy nosi gogle noktowizyjne. Oczywiście pomaga to, że niesamowita zieleń noktowizora automatycznie czyni wszystko bardziej przerażającym, ale Demme po mistrzowsku przedłuża sekwencję, zanim wybawi nas z naszej nędzy w gradem strzałów. Foster jest wspaniały, wyraża czystą krwawą panikę, którą każdy z nas poczułby w tej sytuacji. Cóż, mówimy, że każdy z nas prawdopodobnie po prostu skulilibyśmy się w kącie i pogodzilibyśmy się z naszym losem.
6. Clarice po raz pierwszy spotyka Hannibala

Clarice po raz pierwszy staje twarzą w twarz z Hannibalem pozostaje jednym z najlepszych kinowych przedstawień każdej postaci, bohatera lub złoczyńcy. Idziemy za Clarice korytarzem, gdy jest obrażana przez innych więźniów, zanim spotykamy Hannibala oczami Clarice. Hannibal prosząc Clarice, by podeszła bliżej, to tylko gra wstępna do pierwszego z filmów, kilku urzekających bitew umysłowych między nimi. Hannibal zdecydowanie wygrywa, szydząc z Clarice na jej tle i popisując się swoimi umiejętnościami dedukcyjnymi. Jednak Hannibal szybko zdaje sobie sprawę, że mógł spotkać swojego partnera, gdy wypytuje Clarice o odbieranie trofeów i fakt, że nie zabrał niczego swoim ofiarom. „Nie, zjadłeś swoje” – odpowiada bez chwili wahania. Palić się.
5. FBI napada na niewłaściwy dom

Jeśli jakiś początkujący filmowiec chce wiedzieć, jak wykorzystać pełnię możliwości przekrojowych, po prostu wskaż mu tę sekwencję. Gdy film zbliża się do punktu kulminacyjnego, FBI myśli, że mają swojego zabójcę i zamierzają napaść na jego dom, podczas gdy Clarice osobno prowadzi wywiad. Widzimy Buffalo Billa panikującego, gdy dzwonek dzwoni dokładnie w momencie, gdy FBI naciska dzwonek do drzwi, ale czekaj, otwiera drzwi Clarice, podczas gdy FBI włamuje się do tego, co zdają sobie sprawę, że jest pustym domem. Dodatkowym geniuszem tej sekwencji jest to, że tylko my zdajemy sobie sprawę, jak popieprzona jest Clarice, co oznacza, że mamy nadzieję i MODLIMY się, żeby po prostu odeszła z domu. Ona nie.
4. „Zjadłem jego wątrobę”

To prawda, że ma to miejsce pod koniec ich pierwszego spotkania, ale linia stała się tak kultowa, że zasługuje na swój własny moment. Clarice odgryza się i pyta Hannibala, czy jest wystarczająco silny, by przeprowadzić samoanalizę, „chyba że się boisz”. Nie znosi tego dobrze. „Kreator spisu ludności próbował mnie kiedyś przetestować. Zjadłem jego wątrobę z fasolą fava i ładnym chianti” – szydzi Hannibal, po czym wypuszcza swoje niesławne siorbanie (z braku lepszego opisu). Mimo całej jego żartobliwej, dowcipnej osobowości podczas tego pierwszego spotkania, teraz naprawdę zdajemy sobie sprawę, jak niebezpieczny jest Hannibal. I że wie, jak zakończyć rozmowę klasycznym odrzuceniem Clarice.
3. 'Rozciera balsam...'

Wystarczy, że jesteś uwięziony w lochu seryjnego mordercy, więc pomyśl o Catherine Martin (Brooke Smith), która dostała polecenie wcierania balsamu w jej skórę. Levine błyszczy, gdy wskazuje na psychologiczny konflikt, z którym boryka się Buffalo Bill, próbując zachować serdeczność, podczas gdy wściekłość bulgocze pod powierzchnią. Mimo to nie sprawia to, że jego wielokrotne prośby do Catherine są mniej niepokojące. A jego naśladowanie wołań Catherine o pomoc jest naprawdę mrożące krew w żyłach, najpierw cicho powtarzane, zanim całkowicie się odczepia, ciągnie za koszulę i tak dalej. Kopaczem w sekwencji jest zbliżenie na zakrwawiony paznokieć w ścianie. Przyznaj, skrzywiłeś się na to.
2. Taniec Buffalo Billa

Milczenie owiec dostarcza nam wielu niezapomnianych obrazów, ale ten może być najbardziej niezachwiany. Ostatni etap transformacji Buffalo Billa polega na tym, że nakłada szminkę, szepcze „Pierdolę mnie” i chowa swoje genitalia poza zasięgiem wzroku, by tańczyć nago do Goodbye Horses Q Lazzarusa. Jest to niezapomniana sekwencja, przeplatana desperackimi próbami Catherine, by złapać jego psa i jakoś sfabrykować jej ucieczkę.
1. Ucieczka Hannibala Lectera

Ale najlepszy moment w „Milczeniu owiec” musiał po prostu zaangażować samego Hannibala. Wspaniale utrzymana sekwencja ukazuje brutalność Hannibala i jego pomysłowość, gdy najpierw bezlitośnie zabija dwóch niczego nie podejrzewających (i niewinnych) policjantów, zanim udaje się na ucieczkę jako jeden z ocalałych. Jest to po prostu nieskazitelny kawałek filmu, od graficznych obrazów (cześć, Chrystusowe pozowanie ofiary) po powolną budowę skrętu, sztuczkę, którą później zagrano w Piła. W przypadku filmu, który wcześniej interesował się głównie walkami psychologicznymi, jest to bolesny wstrząs dla zmysłów i jest dla niego tym bardziej skuteczny. Czysty geniusz.