211service.com
Czy Maggie zostanie kolejnym wielkim złoczyńcą z sezonu 9 The Walking Dead?
The Walking Dead sezon 9 nie rozpoczyna się ani przesadnym hukiem, ani nieśmiałym skomleniem, ale powolną, ale cicho urzekającą premierą, która spełnia obietnicę zawartą w tytule, A New Beginning. Ustaw 18 miesięcy po wydarzeniach z Sezon The Walking Dead 8 , 60-minutowy przedłużony odcinek to odświeżająco wolny od wojny rozdział, który rzuca światło na rozwój relacji między Aleksandrią, Hilltop, The Kingdom i Sanctuary, jednocześnie wiążąc niektóre luźne wątki z początku tego roku.
Oczywiście po obejrzeniu całej premiery zostaje nam jedno wielkie pytanie, o którym tutaj szczegółowo rozmawiamy główne spoilery historii Walking Dead dla tych, którym jeszcze nie udało się nadrobić zaległości. Widziałem to? Dobrze, bo musimy porozmawiać o Maggie. A dokładniej, czy w pierwszej połowie sezonu ma stać się pomniejszym antagonistą Ricka?
To postać, która musiała poradzić sobie ze śmiercią swojego ojca, siostry i męża w ciągu czterech pór roku i wyraźnie wpłynęło to na jej światopogląd. Empatyczna, troskliwa Maggie ustąpiła miejsca surowszej, mniej wyrozumiałej Maggie, a jej twardy styl przywództwa jako wielkiego szefa Hilltop to odzwierciedla. Co więcej, nie zapominajmy o tej scenie podczas Zakończenie sezonu 8 The Walking Dead w którym ona sama, Jezus i Daryl zawarli tajny pakt, który zasadniczo drażnił wojnę domową między Hilltop a Aleksandrią po decyzji Ricka, by oszczędzić Neganowi jakiejkolwiek kary śmierci.

Rzeczywiście, relacje między Rickiem i Maggie są nadal lodowate, o czym świadczy ich niewygodna rozmowa w połowie premiery, zauważalna przez to, co nie zostało powiedziane tak bardzo, jak to, co zostało. Maggie chciała śmierci Negana i postrzega odmowę Ricka zabicia go jako niesprawiedliwość zarówno wobec niej, jak i ludzi, których zamordował, pozostawiając Hilltop i Aleksandrię na mniej przyjaznych warunkach, niż mogliby być.
Czytaj więcej 
Jak oglądać Żywe trupy sezon 9
W rezultacie Maggie przedkłada dobro Hilltop nad wszelkie obawy, jakie może mieć dla Ricka, Michonne i wszystkich innych w Aleksandrii, której przez cały czas nie odwiedziła osobiście, prawdopodobnie dlatego, że pierwszą rzeczą, którą zrobi, będzie spacer do celi Negana i zastrzel go wprost.
Jest też Gregory, wieczny cierń w boku Maggie, który w końcu posunął swoje szczęście trochę za daleko w tym odcinku, naciskając przez rówieśników na Earla, by podjął próbę zamachu na jej życie w środku nocy. Z perspektywy Maggie kara śmierci nie jest ograniczona, a jej decyzja, by powiesić Gregory'ego na szubienicy, była mocnym zakończeniem odcinka, ale czy będzie tego żałować? Po pierwsze, kilka innych kluczowych postaci poparło tę decyzję, nawet jeśli szanowali jej autorytet, by stać się przywódcą Hilltop.

A do tego dochodzi szkoda wyrządzona wewnętrznej moralności Maggie takim działaniem. Co takiego powiedział Gandhi o oko w oko? Legitymizując morderstwo poza samoobroną, styl przywódczy Maggie zaczyna schodzić w sferę autorytaryzmu i wszyscy wiemy, która postać dzierżąca nietoperze przypomina nam…
Ostatecznie ci z nas, którzy wierzą w nieodłączne ciepło i człowieczeństwo Maggie jako postaci, mają nadzieję na pewnego rodzaju pojednanie, zarówno w sobie, jak i z Rickiem, zanim aktorka Lauren Cohan odejdzie z serialu później w tym sezonie. Pytanie brzmi, jak dalece AMC jest gotowa zbadać tę nową, ciemniejszą stronę siebie, zanim to się stanie, i czy w rezultacie może wybuchnąć prawdziwy konflikt między Hilltop a Aleksandrią. Trzymając kciuki obie społeczności mogą pocałować się i pogodzić, zanim stanie się to realną możliwością.