211service.com
Recenzja The Walking Dead sezonu 9: najlepszy serial od lat
Nasz werdykt
Zwrot jakości, który jest tak skuteczny, że trudno w to uwierzyć, sezon 9 The Walking Dead to najlepszy serial od lat.
Werdykt GamesRadar+
Zwrot jakości, który jest tak skuteczny, że trudno w to uwierzyć, sezon 9 The Walking Dead to najlepszy serial od lat.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź AmazonNie winię nikogo, kto wyrejestrował się z The Walking Dead lata temu. Do licha, serial był najgorszy w swoich meandrach dopiero niedawno Sezon The Walking Dead 8 , w którym wojna z Neganem dobiegła końca. A jednak w tym samym czasie ci, którzy zdecydowali się wytrzymać z dystopijnym dramatem w sezonie 9, zostali nagrodzeni jednymi z najpewniejszych opowiadań serialu od lat.
Czytaj więcej 
Co będzie Filmy o żywych trupach być o?
Z zakulisowymi twórczymi przetasowaniami (Angela Kang przejęła rolę Scotta Gimple jako showrunner), odejście znanych nazwisk (Andrew Grimes i Lauren Cohen odchodzą jako odpowiednio Rick i Maggie) oraz trzy czas na podkręceniu skacze, The Walking Dead w końcu odkrył tożsamość w późnej fazie gry, która może przetrwać do sezonu 10 i później. Zanim jednak przejdziemy do szczegółów, ostrzegam, że poniższa recenzja zawiera: główne spoilery za sezon 9 The Walking Dead, w tym jego finał.
Sezon 9 rozpoczyna się dość skromnie, osadzony 18 miesięcy po wydarzeniach ze wspomnianej wojny. Rick próbuje zebrać razem społeczności, w tym niechętnych Saviors, wokół budowy mostu, który stanowi pierwszy krok do pośmiertnej wizji Carla o harmonijnej przyszłości. Nawet podczas tych wczesnych odcinków, w których fabuła jest celowo mierzona w tempie, można powiedzieć, że coś jest inaczej w The Walking Dead, gdzie patrzenie na bogatszy ton serialu i pewny kierunek jest jak doganianie przyjaciela, który w końcu miał tak wiele potrzebna fryzura.

Źródło obrazu: AMC
Oczywiście nie wszystko ląduje na tym wczesnym etapie (bardzo nagłośniona podróż do Waszyngtonu okazuje się być całkowitym non-sequitur), ale ziarna obietnic są mocno zasiane od premiery. Co ważniejsze, te początkowe rozdziały oznaczają ostatnie odcinki Ricka Grimesa, w których pisarze wykonują fantastyczną robotę, pokazując najlepsze cechy postaci, zanim nadejdzie nieunikniona tragedia.
Koniec ery
Ale jest to odcinek 4, What Comes After, w którym The Walking Dead sezon 9 zmienia swoją apokalipsę zombie w DEFCON 5. W przededniu ostatniego występu Ricka w tym czasie, AMC jeszcze nie ogłosiło swoich planów, aby od razu zrobić... trylogia filmowa z udziałem szlachetnego szeryfa Lincolna, ale nawet wiedząc, że teraz, z perspektywy czasu, emocjonalny wpływ tego panegirycznego pożegnania jest nie mniej wyniszczający.
Zaśmiecony niezapomnianymi karykaturami, sprytnymi aluzjami do przeszłości serialu i świetnymi występami Lincolna, Normana Reedusa i reszty głównej obsady, to tutaj The Walking Dead sezon 9 ponownie zdobywa nasz szacunek i zaufanie jako długoletnich widzów, pewnie udowadniając że serial ma przyszłość wykraczającą poza historię jego kultowej głównej gwiazdy. Niektórzy mogli czuć się skrępowani przez gliniarza (kalambur bardzo zamierzony) Ricka uciekającego przed śmiercią, ale wszystko jest obsługiwane tak dobrze, że głupio byłoby twierdzić, że postać nie zasłużyła na swoje nie-śmiertelne wyjście.

Źródło obrazu: AMC
Zgodnie z nazwą, What Comes After nie zadowala się jazdą po pożegnaniu Ricka, ale kończy się podróżą w czasie, pokazując naszą historię o kilka lat w przyszłość. To sprytna niespodzianka, która stanowi wyraz odświeżenia ambicji showrunnerów, pozwalając jednocześnie widzom pominąć kilka potencjalnie przyziemnych odcinków naszych postaci, rozpaczających po żałobie po upadłym przyjacielu (wątek Walking Dead, który od dawna jest mile widziany). Zmiana nie jest jednak całkowitym sukcesem, ponieważ w kolejnych odcinkach sezon 9 The Walking Dead zaczyna spadać zarówno pod względem jakości, jak i tempa.
„The Walking Dead w końcu odkrył tożsamość w późnej fazie gry, która może przetrwać do sezonu 10 i później”
Nowo wprowadzone postacie Luke, Yumiko, Connie i Kelly nie są dobrym pierwszym wprowadzeniem, początkowo scharakteryzowanym jako jednorodna grupa, a nie jako jednostki zdolne do interakcji poza swoją kliką, podczas gdy decyzja AMC, aby zachować wielki debiut The Whisperers na środek -season cliffhanger sprawia, że poprzednie odcinki mają problemy z generowaniem rozpędu. Ten finał kończy się śmiercią Jezusa, która również wydaje się niczym więcej niż arbitralnym zaznaczeniem na liście kontrolnej kryteriów sezonu Walking Dead. Rzeczywiście, jak dowodzą późniejsze odcinki, serial nie musi już tak często zabijać postaci ze średniej półki, aby pozostać atrakcyjnym, a ta niepotrzebna wysyłka brzmi jak pusty relikt krwawej przeszłości serialu.
To w drugiej połowie The Walking Dead sezon 9 zaczyna bardziej szczegółowo barwić nową grupę złoczyńców, ale wykonanie tej charakterystyki jest nierówne. Czynnik strachu Szeptaczy opiera się na tajemnicy ich dziwnego zachowania, ale Omega (najgorszy odcinek sezonu o milę) całkowicie podważa ten element nadnaturalności poprzez serię retrospekcji ujawniających wszystko o ich przywódcy, Alfie. Adoptowany syn Ezekiela i Carol, Henry, również zaczyna odgrywać bardziej znaczącą rolę w tej historii, ale nadal jest straszydłem w kwestii empatii publiczności przez resztę sezonu 9.

Źródło obrazu: AMC
Na szczęście sezon szybko wraca z nosdive Omegi wkrótce potem, zaczynając od Chokepoint i jego napiętego starcia z The Whisperers na tle wieżowca, zakończonego sceną walki Daryl-Beta, która nie wyglądałaby nie na miejscu w thriller akcji na twardo. Co prowadzi nas do Blizny . Od czasu do czasu The Walking Dead rzuca bombę w odcinku, który przypomina nam, dlaczego wciąż go oglądamy, a czternasty sezon 9 nie jest wyjątkiem.
Niespodziewanie przenosząc nas z powrotem do okresu kilka miesięcy po zniknięciu Ricka, Scars jest wstrząsającym portalem do przeszłości Michonne, zręcznie wyjaśniającym, dlaczego jej stwardniała postawa jako przywódczyni Aleksandrii pochodzi z miejsca niszczącej traumy. Prawda jest tak mroczna, jak tylko może być historia Walking Dead, ale nigdy nie skręca w nihilistyczne wykorzystanie, kontekstualizując przemoc za pomocą tematu i ugruntowując ją wyjątkowym występem Danai Guriry. Kiedy serialowi udaje się przekroczyć granicę między horrorem a humanizmem, jego wcześniejsze błędy to zaledwie drobne akordy w wzniosłej melodii.
Wiatry zmian
Po Scars, ostatnie dwa odcinki sezonu 9 koncentrują się wokół targów między sojuszniczymi społecznościami, ale po tym wszystkim, uroczystości okazują się krótkotrwałe. Odcinek 15, Spokój przed , śpiewa inną melodię niż poprzednia historia, ale jest nie mniej imponująca jako jeden z najlepszych odcinków Walking Dead wszechczasów, po mistrzowsku realizując tragedię inspirowaną Grą o Tron z taktownym tempem, znakomitymi zdjęciami i sprytną strukturą, która utrzymuje widzów na palcach i ciągle zgaduje.

Źródło obrazu: AMC
Być może w wyniku wpływu The Calm Before, znacznie bardziej metodycznie (i znacznie mniej dramatyczny) finał sezonu, The Storm, wydaje się, że powinien być premierą 10. sezonu. Estetyczna metamorfoza wywołana przez Zimę Niezadowolenia i rozmach narracyjny wniesiony przez exodus Królestwa na Hilltop to mile widziane zmiany, kontynuujące sukces Kanga w naśladowaniu innego gatunku filmowego w każdym odcinku (ten jest westernem).
Mimo to nie możesz oprzeć się wrażeniu, że finał jest nieco nijaki, bardziej zainteresowany przygotowaniem następnego sezonu The Walking Dead niż oferowaniem czegokolwiek, co ma natychmiastową wartość poza niektórymi kluczowymi momentami rozwoju postaci. Dwa lata temu, podczas ciemniejszych dni serialu, mogłem być zły na finał sezonu, który przebiega tak ostrożnie. Biorąc jednak pod uwagę jakość odcinków, które pojawiły się przed nim, Burza jest tylko wybaczalnym, wilgotnym plotkarzem w przeważnie wyjątkowym biegu sezonu 9, który z powodzeniem odwrócił serial od jego powolnego zejścia w nieistotność.
Większość widzów będzie podekscytowana 10 sezonem The Walking Dead, aby ujawnić, kto jest na drugim końcu tego przeklętego radia, ale – tym razem – nie jest to tylko tani klifhanger, który sprawia, że ludzie tęsknią za bardziej starzejącym się dramatem zombie. Kiedy spojrzysz wstecz, serial przyszedł od czasów Negana, to nic innego jak drobny cud telewizyjny.
Wszystkie obrazy udostępnione dzięki uprzejmości AMC.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon Werdykt 44 z 5
Program telewizyjny „Żywe trupy”Zwrot jakości, który jest tak skuteczny, że trudno w to uwierzyć, sezon 9 The Walking Dead to najlepszy serial od lat.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |