Recenzja The Walking Dead S9.15: „Tragedia, która jest wrażliwa, pełna wdzięku i bliska poezji”

Obraz z sezonu 9 The Walking Dead, odcinek 15 – The Calm Before

Źródło obrazu: AMC





Co takiego Robert Burns powiedział kiedyś o najlepiej ułożonych planach? Wiedzieliśmy The Walking Dead sezon 9 Przedostatni odcinek, The Calm Before, skupiałby się na targach. Wiedzieliśmy, że będzie zawierał Masakra na czerwonym ślubie w stylu Game of Thrones niszczycielskiej skali. Ale nikt nie podejrzewał, że tak uderzy. I przez to mam na myśli bardzo, bardzo powoli. Ale to nie jest zła rzecz. W rzeczywistości pochwalam AMC za powstrzymanie się od nadmiernego rozlewu krwi, a zamiast tego przedstawienie tragedii, która jest wrażliwa, pełna wdzięku i bliska poezji w sposób, w jaki została opowiedziana. Ostrzeżenie: spoilery w sezonie The Walking Dead 9 kontynuuj poniżej.

Czytaj więcej

'Na zawsze będę nawiedzany' - Internet reaguje na przedostatni odcinek 9 sezonu The Walking Dead



Na początek, The Calm Before to bardzo dużo spokój przed , spędzając prawie cały czas trwania na błahostkach i uroczystościach targowych między sojuszniczymi społecznościami. Ta decyzja o zagraniu w długą grę działa na wielu poziomach, głównie dlatego, że pozwala nam spędzać czas z postaciami w bezpiecznym środowisku, obserwując ich interakcje w intymnych scenariuszach, aby ujawnić strony siebie, których jeszcze nie odkryliśmy.

Czy wiesz, że Judith nie widziała Ezekiela (Khary Payton) i Carol (Melissa McBride) od śmierci jej taty? Albo że Connie (Lauren Ridloff) wciąż boryka się z traumą utraty dziecka w starym świecie? Ja też nie, ale te ciche chwile ludzkiej rozmowy są idealne do ubarwienia naszych ocalałych poza kultową bronią lub stylem walki.

Kije i kamienie

Obraz z The Walking Dead, sezon 9, odcinek 15 – The Calm Before



Źródło obrazu: AMC

Długa droga do szokującego punktu kulminacyjnego jest również klasycznym narzędziem budowania napięcia, usypiającym nas fałszywym poczuciem bezpieczeństwa przed nieuniknionym ciosem w brzuch. Jestem pewien, że wielu widzów z niecierpliwością oczekiwało jakiegoś wielkiego ataku na Królestwo, ale AMC wie, że jesteśmy na to zbyt znieczuleni, aby w tym momencie być zszokowani otwartą walką. Zamiast tego, The Calm Before wykorzystuje skojarzenia Alfy (Samantha Morton) z podstępem do bardziej subtelnej, tajnej inwazji, do punktu, w którym każda poważna śmierć ma miejsce poza ekranem.

Czytaj więcej



Najbardziej oczekiwany nowe programy telewizyjne z 2019 r.

Mówiąc o tym, zobaczenie przywódcy Szeptacza chodzącego po Królestwie pod przykrywką w jasnych letnich ubraniach (i peruce oskalpowanej z głowy niedawnej ofiary Hilltop) jest dziwnie niewygodne. Przypomina nam, że w pewnym momencie Alpha była kiedyś normalną osobą, która mogła pasować na targach, ale odcinek 15 dowodzi raz na zawsze, że jest złoczyńcą, którego należy się bać. Jeśli czytałeś komiksy, prawdopodobnie dobrze wiesz, co dzieje się w wydarzeniach z The Calm Before, ale nawet wtedy AMC udaje ci się zgadywać. Humanizujące sceny z różnymi postaciami bawiącymi się na jarmarku to przebiegłe czerwone śledzie, które mają przygotować nas na ich zbliżające się odejście, przed pełnym… ahem, skład okazuje się, że nie jest przewidywalny.

Wystarczy przecięcie się między graficznym ujęciem każdej głowy szczupaka a pierwszymi oznakami ich zniknięcia kilka godzin wcześniej, aby wywołać emocjonalne pogłosy straty i sprawić, że zapomnimy o tym, że ponad połowa tych zombifikowanych czaszek jest nieznaczna. postacie, z których niektórych nie mogłem nawet wymienić z czubka głowy. Wyważona, ale zepsuta reakcja Carol na widok Henry'ego (Matthew Lintz), w szczególności, jest trudna do obserwowania, zwłaszcza w sposobie, w jaki odwołuje się do utraty drugiego dziecka, Sophie, w sezonie 2. I' Przyznam, że cieszę się, że wiejski idiota płaci za wiele, wiele błędów, ale to wcale nie ułatwia obserwowania żałoby Carol.



Zima nadchodzi

Obraz z sezonu 9 The Walking Dead, odcinek 15 – The Calm Before

Źródło obrazu: AMC

Jeśli Sezon The Walking Dead 8 był niezdarnym rozmyślaniem na temat napięcia między miłosierdziem a gniewem w czasach wojny, sezon 9 dotyczy rywalizujących wartości, które ucieleśniają różni ocaleni w swoim stylu życia. Szeptacze uważają, że cywilizowane postępowanie Hilltop, Alexandrii i The Kingdom jest niepoważnym romansem z epoki, której nie można przywrócić, podczas gdy dezerterka Lydia rozumie teraz, że przetrwanie dla samego przetrwania nie jest w ogóle życiem. To zderzenie kultur doszło do krwawego ciosu w The Calm Before (gra słów zamierzona), a ostatnia minuta drażnienia nadchodzącej zimy (kolejna paralela z Game of Thrones) sugeruje, że wkraczamy w erę zimnej wojny między dwiema społecznościami, z których jeden po prostu chce zostać sam, a drugi walczy o zemstę.

„W tym momencie byłbym głupi, gdybym zakwestionował ciągłą wizję showrunnerki Angeli Kang”

Nie jestem zachwycony pomysłem kolejnego skoku w czasie (wyłaniający się trop The Walking Dead wydaje się coraz bardziej polegać na), który ponownie omija potrzebę spędzania czasu na opłakiwaniu poległych towarzyszy, ale w tym momencie byłbym głupi kwestionować wizję showrunnerki Angeli Kang na temat serialu. Jak dowodzi kilka odcinków w sezonie 9, a także po raz kolejny The Calm Before, mocno wyprowadziła The Walking Dead z gniazda przeciętności i jestem pewien, że może utrzymać ten impet aż do finału.

Werdykt : The Calm Before zamienia kultowy moment Walking Dead w coś nieoczekiwanie potężnego, cementującego sezon 9 jako nowy wysoki poziom dla serialu.