211service.com
Dead Island Riptide – 9 rzeczy, które musisz wiedzieć
Witaj w raju

Dead Island Riptide to ogromna, masywna gra. Usiedliśmy z prawie finalną wersją przedpremierową przed datą premiery gry 23 kwietnia i po godzinach hakowania kończyn i usuwania nieumarłych głów, przeszliśmy przez grę zaledwie nędzne 10%. Mieliśmy jednak świetne wyczucie, czego możemy się spodziewać po skończonej wersji i jeśli mielibyśmy to podsumować w jednym zdaniu, byłoby to: więcej tego samego.
Właściwie to zaniża. To znacznie więcej tego samego. Ciosy cięć w środku raju na wyspie, który jest absolutnie pełen rzeczy do zobaczenia, zrobienia i okaleczenia. Oto wszystko, co odkryliśmy podczas przeglądania wersji na Xbox 360.
Właściwie witamy w piekle...

Zakończenie oryginalnej Dead Island , dla tych, którzy są wystarczająco wytrwali, aby przebić się przez niezliczone błędy, zobaczyło, jak twoja drużyna ocalałych ucieka helikopterem z krwawej wyspy Banoi. Niestety dla nich, Riptide wciąga ich z powrotem do piekła zombie, gdy statek wojskowy, na którym lądują, zostaje zepchnięty na brzeg przez kombinację infekcji wirusowej i starej dobrej sztormowej pogody.
Najbliższym miejscem do lądowania jest Palanai, mała wyspa w archipelagu Banoi, podobnie wypełniona chodzącymi trupami. To tutaj rozgrywa się większość akcji Riptides. Stolica wyspy, Henderson, zapewnia bardziej zurbanizowaną część kolosalnej mapy Riptides, podczas gdy pozostała część to mieszanka plaż, dżungli i zalanych wodą wiosek. Istnieje wiele różnych miejsc, chociaż kompromisem są postrzępione wizualizacje i tekstury, które spadają znacznie poniżej wysokiego znaku wodnego ustawionego przez Far Cry 3 .
Świeże mięso do młynka

Pierwotna czwórka ocalałych wraca do Orkanu i przyprowadza nowego chłopca o imieniu Morgan. Jego specjalnością są walka wręcz i przeklinanie, a także ma trochę dziko wyglądających kastetów. Każda postać zaczyna się z zestawem wstępnie ustawionych umiejętności, które zwiększają ich siłę bojową, i możesz majstrować przy swoich umiejętnościach, gdy zaczynasz nową grę. Jeśli chcesz zaimportować swoją postać z oryginalnej Dead Island, to też jest w porządku. W rzeczywistości da ci to dużą przewagę na początku.
Rozpoczęcie nowej gry wciąż jest nieco niewygodne. Dead Island Riptide domyślnie działa w trybie współpracy, więc jeśli chcesz grać solo, musisz nacisnąć X (na Xboksie), aby uzyskać dostęp do lobby, wybrać grę offline, a następnie wycofać się i rozpocząć nowy plik zapisu. Biorąc pod uwagę, że Dead Island ma atrakcyjność na rynku masowym, dzięki emocjonalnym zwiastunom CGI, spodziewaliśmy się, że możliwość rozpoczęcia gry będzie nieco bardziej uproszczona.
Walka jest jeszcze bardziej brutalna

Chociaż walka nie zmieniła się zbytnio, wydaje się, że jest znacznie bardziej krwawa niż oryginał. Zaatakuj zombie ostrym narzędziem, takim jak tasak, i usuniesz ich kawałki, gdy wciąż będą cię atakować. Rozbiliśmy nawet kilka nieumarłych czaszek, pozostawiając chmurę krwi i fragmentów czaszki. Pyszny. Satysfakcjonuje odcięcie głowy nadchodzącemu zombie, a następnie zrzucenie kolejnego na ziemię, gdzie można go wykończyć ciężkim ciosem. Uważaj jednak - mogą cię powalić, zwłaszcza jeśli uderzą cię od tyłu.
Rzucanie bronią i strzelanie pozostają w dużej mierze takie same. Nawet jeśli wybierzesz postać, która specjalizuje się w walce wręcz, nadal możesz władać bronią ręczną - po prostu nie zadasz tak dużego bólu. I będziesz musiał zadać mnóstwo bólu: wydaje się, że na tej wyspie jest o wiele więcej zombie niż Banoi, a ty ciągle walczysz. Niestety, zauważyliśmy kilka obszarów, w których wrogowie wydawali się nieskończenie odradzać, zmuszając nas do ucieczki.
Nie ma „ja” w „zespole”

W tej grze kładzie się znacznie większy nacisk na pracę zespołową, nawet jeśli grasz sam. Jedną z pierwszych rzeczy, które zrobiliśmy, była pomoc grupie ocalałych w zabarykadowaniu małego ośrodka, zanim odepchnęliśmy falę atakujących zombie. Zbudowaliśmy ogrodzenia, rozciągając stalowe druty nad wejściami, i zdejmowaliśmy zombie z pleców naszych przyjaciół, gdy tylko zostali zaatakowani. Jednak po śmierci jednego z nich nastąpił koniec gry.
Będzie przyzwoita mieszanka tradycyjnego wędrowania/morderstwa na Dead Island, zmieszana z tymi sekcjami w stylu Hordy. Nadal możesz swobodnie eksplorować mapę, ale spodziewaj się, że twoja wędrówka będzie przerywana przez te bardziej oskryptowane sekcje. Jeśli chodzi o przyjmowanie i wykonywanie misji, struktura pozostaje w dużej mierze taka sama – porozmawiaj z postacią, zrób dla niej coś szalenie niebezpiecznego i głupiego, zdobądź nagrodę, która nigdy nie wydaje się wystarczająco duża.
Zombie są dzikie i cudowne

Same zombie są albo istniejącymi wrogami z pierwszej części, albo nowymi stworzeniami bezlitośnie plądrowanymi z innych horrorów survivalowych. Jest samobójca, który powoli zbliża się do ciebie i eksploduje - bardzo podobnie jak przewoźnik Flood z Halo: ewolucja walki . Zbiry to zasadniczo czołgi z Left 4 Dead i widzieliśmy kilka zombie, które zrobiły świetne wrażenie na Boomers z tej samej gry.
Podobnie jak w pierwowzorze, każdy zombie ma pasek zdrowia i – pomocniczo – mały świecący znak nad głową, który wskazuje jego typ i poziom. Weterani Dead Island będą zadowoleni, gdy usłyszą, że szybki kopniak w krocze, a następnie szał rąbania i rąbania wystarczy, aby powalić większość wrogów. Jeśli jednak rozrywa cię konkretny zombie, zawsze możesz skonsultować się z Dr Kesslers Casebook w menu pauzy, aby dowiedzieć się więcej o swoim przeciwniku.
Tak głęboko, jak jest szeroka

Dead Island to w równym stopniu RPG, co gra przygodowa, a Riptide wnosi znacznie więcej szczegółów niż oryginał. Podczas gdy drzewka umiejętności postaci są tylko lekko mylące, system tworzenia broni i handlu przypomina bardziej pracę w arkuszu kalkulacyjnym niż przyjemną grę. Dobra wiadomość, jeśli lubisz głębię i majsterkowanie przy swojej broni; złe wieści, jeśli chcesz się po prostu pokazać i pokroić zombie.
Graliśmy przez kilka godzin i chociaż nasza wersja zapoznawcza zaczęła nas na poziomie 18, zdobyliśmy w tym czasie trzy poziomy. Spędziliśmy czas na ulepszaniu kilku broni, co miało zauważalny wpływ na walkę. Aby zachować równowagę, za każdym razem, gdy umrzesz, płacisz karę procentową od całkowitej gotówki, więc jeśli podejmiesz zbyt wiele niebezpiecznych misji, możesz skończyć z niewielką ilością gotówki na ulepszenia i naprawy broni.
Pomóż znajomym, ocal siebie

Przypomnijmy – ta gra jest przeznaczona do grania w trybie kooperacji. Samotne granie prawdopodobnie cię przytłoczy i sprawi, że poczujesz się trochę smutny, gdy będziesz raz po raz rzucany na podłogę przez grupy nieumarłych. Zejdź w dół w trybie dla jednego gracza i czekasz na odrodzenie (na szczęście gra automatycznie zapisuje się regularnie, więc rzadko jesteś dalej niż kilka sekund od miejsca, w którym zginąłeś), podczas gdy kooperacja oferuje perspektywę odrodzenia.
Pomoc przyjaciołom w trakcie ataku zombie może być trudna, ponieważ walka szybko staje się przytłaczająca. Kooperacja jest bardziej skuteczna w Riptide, gdy planujesz ataki na większe grupy wrogów lub zbierasz określone przedmioty, o których wiesz, że Twoi znajomi będą mogli lepiej wykorzystać. Nie mieliśmy okazji przetestować kooperacji online, chociaż zalecamy ustawienie swoich oczekiwań na buggy, biorąc pod uwagę sposób, w jaki gra ma problemy z utrzymaniem solidności w trybie dla jednego gracza.
Jest więcej rzeczy

Fani rzeczy i rzeczy są dobrze zaspokojeni przez Riptide. Cała wyspa jest zapchana drobiazgami do zebrania, noszenia, a ostatecznie wyrzucenia i sprzedaży (kiedy zdasz sobie sprawę, że możesz nigdy nie dowiedzieć się, do czego dokładnie służy jej połowa). Dobra wiadomość dla nałogowych kolekcjonerów śmieci, którzy szukają czegoś, co wypełniłoby tę przypominającą łupy dziurę w ich życiu, którą pozostawił im Fallout New Vegas.
Oprócz rzeczy, Riptide jest wypełniony przedmiotami kolekcjonerskimi, takimi jak pocztówki i mapy przewodników, i stale klepie cię po plecach za grę. Zabiłeś 50 wrogów? Miej trochę XP. Zerwane 100 kończyn? Zdobądź więcej XP. Tak jak powiedzieliśmy, jest to hybryda RPG/gry akcji, która lubi informować Cię na bieżąco o własnych brutalnych statystykach.
Ubój w wodzie

Ale czy to jest dobre? Cóż, to więcej tego samego. Chociaż nastąpiły subtelne zmiany w walce, wprowadzenie nowej postaci i zmiana scenerii, wygląda to bardzo podobnie do oryginału. Brodawki i tak dalej. Cała gra wydaje się chaotyczna, zwłaszcza po tym, jak Far Cry 3 tak skutecznie walczył na wyspie, a fabuła zakłada, że masz już mnóstwo wiedzy na temat oryginalnej gry.
Spędziliśmy większość naszego praktycznego czasu wędrując wokół zabijania rzeczy i żeby być uczciwym, walka jest satysfakcjonująca, szczególnie z ulepszonym rozczłonkowaniem. Jednak większość gry wydaje się trochę bezcelowa i przypadkowa – postacie wydają się cię nienawidzić lub kochać bez konkretnego powodu, a większość misji to proste zadania typu „przynieś i przenieś”. Riptide robi bardzo dobrze – skala i głębia są imponujące, podobnie jak przemoc – ale wydaje się, że wyciągnęła niewiele wniosków ze swojego pierwotnego występu.
Wciąż masz głód ludzkiego mięsa?

W takim razie powinieneś udać się w tej sprawie do lekarza. Nie naprawdę. Jesteśmy pod wrażeniem skali tego wszystkiego, ale nie jesteśmy przekonani, że Riptide to zabójcza gra zombie, której przyczepy CGI zawsze chcą, aby była. Sprawdź za kilka tygodni, aby zobaczyć naszą recenzję. W międzyczasie daj nam znać o rzeczach, których najbardziej nie możesz się doczekać w tej grze w prześmiewcze mózgi, korzystając z poniższych komentarzy.
Skoro już tu jesteś, sprawdź niektóre z naszych innych funkcji skoncentrowanych na nieumarłych. Jest nasz przerażająco fascynujący zapowiedź Walking Dead: Survival Instinct lub – jeśli wolisz – nasza najnowsza zapowiedź postapokaliptycznej przygody na PS3 Ostatni z nas . Ma zombie. Rodzaj...