211service.com
Destiny 2 staje się coraz lepsze dla weteranów, ale dla nowych graczy staje się niemożliwe
(Źródło zdjęcia: Bungie)
W Destiny 2 pojawiają się dwa rodzaje postów subreddit przynajmniej raz w tygodniu. Pierwszym jest ktoś, kto prosi o przywrócenie okaleczających osłabień Lwa bojowego (uczciwa prośba, szczerze mówiąc, i taka, która teraz najwyraźniej zostanie uhonorowana). Drugi, ważniejszy, zawsze nosi tytuł „Jestem nowym graczem i jestem całkowicie zagubiony”, a tego typu posty stają się coraz częstsze i bardziej zdesperowane. Najnowszy post z tego szybko rozwijającego się gatunku brzmi: „Destiny 2 jest bardzo nieprzyjazne dla nowicjuszy” a to mało powiedziane.
Każda gra MMO w jakiś sposób zmaga się z onboardingiem. Te gry to własne hobby, a ich skala może być trudna do ogarnięcia. Nie zawsze jest jasne, jakie są Twoje cele i jak je osiągnąć, i łatwo przeoczyć kluczowe funkcje lub zadania. Ale Destiny 2 jest wyjątkowo nieprzeniknione dla nowych graczy z kilku powodów systemowych, a te będą się pogarszać w nadchodzących miesiącach.
Ziejąca paszczę w skarbcu zawartości Destiny

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Pierwsza bariera dla nowych graczy Destiny 2 nie może być bardziej oczywista: ogromne fragmenty starej zawartości są usuwane każdego roku za pośrednictwem Skarbca zawartości Destiny (DCV). Kiedy ten bank treści został wydany, wciągnięto do niego prawie cały rok pierwszy, w tym najazdy, planety, kampanie i nie tylko. Gdy rozszerzenie Wiedźma Królowa pojawi się w lutym, połowa dodatku Porzuceni Roku Drugiego – cała kampania i miejsce docelowe Splątany Brzeg – zostanie również odcięta, wraz z większością elementów sezonowych Roku Czwartego.
Bungie zaprosiła wszystkich graczy do darmowej gry w kampanię Porzuceni, zanim zostanie ona przechowana, i montuje poprawiony Pakiet Porzuconych, aby dać graczom tańszy sposób na nadrobienie zaległości w Egzotyce i końcówce rozszerzenia w przyszłości. Przynajmniej Śniące Miasto Opuszczonych pozostanie, łącznie z najazdem i lochami. Niektóre Strikes z roku drugiego oraz tryb Battlegrounds roku czwartego również zostaną zachowane, co jest dobrą wiadomością dla anemicznej listy odtwarzania Vanguard. Jest to ulepszenie w stosunku do premiery DCV, które dało graczom kij do gryzienia i nic więcej, ale nie zrobi tak wiele dla osób najbardziej dotkniętych usunięciem tej zawartości, a to są nowi gracze.
Ani przez chwilę nie wierzę, że ktokolwiek lubi Skarbiec zawartości Destiny. Nikt, w tym Bungie, nie chce oglądać kawałków Destiny 2 wyciętych jak stary dywan. Ale Bungie nie jest głupi, zły ani leniwy – to zmiany wprowadzone z konieczności. Nie wątpię, że studio przyjrzało się stanowi gry i wymaganiom technicznym, zważyło i przetestowało jej opcje i stwierdziło, że cykliczne udostępnianie zawartości jest najlepsze, jeśli nie tylko sposób na utrzymanie tego statku nad wodą. Nie, inne gry MMO tego nie robią, ale inne MMO nie są Destiny 2. Gdyby istniało lepsze rozwiązanie, sposób na pstryknięcie palcami Bungie i utrzymanie całej gry bez drastycznego utrudniania nowej zawartości, myślę, że ktoś by to zrobił” zauważyłem to.

(Źródło zdjęcia: Bungie)
Skarbiec zawartości Destiny nie jest świetnym rozwiązaniem; to najlepsze rozwiązanie, jakie mamy w tej chwili. A wraz z redukcją szkód może być gorzej. Widzisz, DCV umieszcza graczy w dwóch obozach. Pierwszy obóz jest wypełniony ludźmi takimi jak ja, którzy żyją wyłącznie w najnowszych treściach. Co mnie obchodzi, jeśli kampania Porzuceni zostanie przerwana? Przegrałem to już na wszystkich moich postaciach kilka lat temu. I zawsze odwiedzam Splątany Brzeg tylko po to, by zdobyć Glimmer od Pająka, więc gdy ta funkcja przenosi się do Kryptarchy Wieży, nie obchodzi mnie, czy jest przecięta. Do diabła, prawdopodobnie zamieniłbym cały cel podróży tylko dla wygody zwiedzania Wieży tylko po to, żeby zaopatrzyć się. Nie tęsknię za żadną z rzeczy, które już zostały w skarbcu i nie będę tracić snu z powodu niczego w Porzuconych. I założę się, że nie tylko ja czuję się w ten sposób, ale raczej jest to w umysłach większości weteranów. Czy ta postawa „nie obchodzi mnie, mam moje” czyni z nas wyżu demograficznego Destiny? Prawdopodobnie, ale z zastrzeżeniem, że nie ma gówna, które możemy zrobić, aby to naprawić.
Weterani mogą być smutni, widząc, jak to się dzieje, ale bez tego nie zgubią się. Nowi gracze jednak najprawdopodobniej to zrobią. Wystarczy spojrzeć na narrację. W ubiegłym roku ukazały się najlepsze historie, jakie kiedykolwiek wydało Destiny 2 , a wiele z nich opierało się na zrozumieniu Opuszczonych. Trwający sezon straconych to wielki dramat z udziałem Mary Sov, Petry Venj, The Crow (dawniej brata Mary Sov, Uldrena Sova) i kolejnego wielkiego złego Savathuna (którego możesz dowiedz się więcej na naszym czacie z Bungie ). Jeśli nie grałeś w Porzuconych lub bardziej adekwatnie żargon odtwórz to, bo zniknęło, takie rzeczy po prostu nie zadziałają. Bez względu na to, jak pisze o tym Bungie, nieuchronnie obniży to wpływ zawartości sezonowej The Witch Queen i piątego roku dla nowych graczy, co naprawdę jest do bani, ponieważ nowe rozszerzenia są nie tylko niezmiennie niesamowite, ale także historycznie najlepszy sposób na zdobycie w Przeznaczenie 2.
Wyszukaj „nowego gracza” na subreddicie Destiny, a znajdziesz bezdenny kanał świeżo upieczonych Strażników, którzy próbują znaleźć kierunek.
A to tylko Porzuceni. Co wydarzyło się podczas Czerwonej Wojny? Skąd wzięły się te statki-piramidy? Kim jest Calus? Nie ma świetnego sposobu, aby odpowiedzieć na te i wiele innych pytań w grze. Bungie dodała oś czasu, która pomaga spojrzeć na wszystko z odpowiedniej perspektywy, ale jest to bardziej broszura niż przewodnik. To krok we właściwym kierunku, ale nie jest to kaliber zasobów, których nowi gracze potrzebują, aby poradzić sobie z wieloma ruchomymi częściami Destiny 2.
Mam 1200 Mocy i co to jest?

(Źródło zdjęcia: Bungie)
To nie tylko skarbiec zawartości Destiny. Destiny 2 jest dość kiepskim nauczycielem na całym świecie. Jeśli nie jesteś jeszcze w Destiny 2, możesz poczuć się jak praca domowa dostwać w tym. Zapomnij o dodawaniu wiki do zakładek; musisz co kilka minut dzwonić do znajomego lub sprawdzać przewodniki YouTube, aby dostać się gdziekolwiek. Tak jak Destiny Content Vault przesłania fabułę nowicjuszom, tak doświadczenie nowego gracza nie przygotowuje odpowiednio ludzi na zawiłości Destiny 2. Zwiększanie poziomu mocy, ulepszanie artefaktu, modyfikowanie zbroi, odblokowywanie przedmiotów egzotycznych, zbieranie dziennego i tygodniowego engramu nagrody, jakie treści kupować i co tobie daje – lista jest długa.
Długoletnim graczom łatwo jest zapomnieć, że Destiny 2 jest bardzo . Wyszukaj „nowego gracza” na subreddicie Destiny a znajdziesz bezdenną paszę świeżo upieczonych Strażników, którzy usiłują znaleźć kierunek. „System modów jest całkowicie niedostępny dla nowych graczy” – pisze ProbabyTitanGłówny . „Doświadczenie nowego gracza w D2 jest teraz okropne” – czytamy w poście z FuriasZemsta z ponad 4000 głosów za. „Zagraliśmy misję wprowadzającą, ale szybko zabrakło nam rzeczy do zrobienia” – lamentuje Tezauruszaur . „Proszę, pomóż mi znaleźć drogę” – mówi Jordanperkinsperkins . „Historia Destiny 2 wstrząsająca nowym graczem” — dodaje Inteligentna_kamera_9 . „Nowy gracz zastanawia się, jak najlepiej zdobyć wszystkie DLC”, mówi ZielonaMaszyna889 .
Większość z tych postów pochodzi z ostatnich kilku tygodni, a podobnych do nich jest niezliczona ilość innych. Destiny Content Vault rozwiązał wiele problemów związanych z gniciem treści w Destiny 2 poprzez całkowitą amputację gnijących elementów, ale podniósł także i tak już zastraszające przeszkody, z którymi borykają się nowi gracze. Rozumiem, że DCV jest ważne dla rozwoju gry, ale także nowi gracze. Znowu wiem, że Bungie o tym wie, ale wydaje mi się, że Destiny 2 obecnie zbyt mocno przechyla się na jedną stronę.
Destiny 2 to jedna z moich ulubionych i najczęściej granych gier. Polecam wszystkim, ale jest to coraz trudniejsze. Gra jest genialna – absolutnie niezrównana i lepsza niż kiedykolwiek – ale wymaga przełamywania coraz większej liczby barier, a nie każdy ma na to czas lub wytrzymałość. Chciałbym, aby Destiny 2 dodało jaśniejsze publikacje znaków, samouczki, podsumowania – naprawdę wszystko, aby skrócić i ulepszyć proces onboardingu, aby więcej osób mogło dostwać do genialnej gry, którą tak wielu doświadczonych graczy zna i kocha, i którą Bungie dołożyła wszelkich starań, aby ją utrzymać.