Gwiezdne wojny: Mark Hamill wyjaśnia, dlaczego usunięta scena z Nowej nadziei jest tak ważna dla postaci Luke'a

(Źródło zdjęcia: LucasFilm)





Oryginalny Gwiezdne Wojny to arcydzieło sztuki filmowej – takie, które rozbudziło wyobraźnię milionów dzieci, gdy zobaczyły siebie w młodym rolniku wilgoci Luke'u Skywalkerze. Jednak pomimo uznania, kasy i trwałej spuścizny, Gwiezdne Wojny – później zatytułowane Gwiezdne wojny: Nowa nadzieja – ma kilku przeciwników.

Chociaż nie ma złej woli wobec filmu, Mark Hamill uważa, że ​​usunięta scena dotycząca jego postaci dodałaby niuansów wierze Skywalkera. A ta usunięta scena nadal irytuje Hamilla, o czym ostatnio aktor mówił o momencie – który teraz można oglądać na Disney Plus - z Avengers: Koniec gry reżyserzy Bracia Russo na swoim nowym podcastie .

Dla pewnego kontekstu scena widzi Skywalkera Hamilla, obserwującego bitwę toczącą się nad Tatooine. Pędzi, by podzielić się wiadomościami z przyjaciółmi na pobliskim hangoucie, a potem Luke kończy rozmowę ze swoim przyjacielem Biggsem na zewnątrz. Biggs ma zostać zaciągnięty do Imperium, ale chce wskoczyć na statek i dołączyć do Sojuszu Rebeliantów.



„Jest kilka rzeczy, które są dobre dla postaci” – mówi Hamill. – Po pierwsze, jest wyśmiewany przez swoich rówieśników. Więc nie jest szczególnie fajny ani popularny. Koo Stark jest jedyną inną aktorką w filmie i nazywa mnie „Wormie”. Więc nie jestem popularny.

(Źródło zdjęcia: Disney)



„A potem wpadam na Biggsa Darklightera, granego przez Garricka Hagona, i mówię „Wow!” Widzisz, jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Jest ubrany w cesarski mundur, a ja mówię: „Wow! To wspaniale! Nie mogę się doczekać, aż zejdę z wysypiska planety i dołączę do ciebie. Zabiera mnie na zewnątrz i mówi: „Luke, jak tylko będę miał okazję, wskoczę na statek i dołączę do Rebeliantów”.

„Jedynym powodem, który mnie interesuje, jest to, że Łukasz nie ma żadnych przekonań politycznych. Uważa, że ​​to wspaniale, że jest w Imperium! Luke chce być w Imperium, jeśli to pozwoli mu zejść z farmy! Jest więc całkowicie czysty w tym sensie, że nie jest motywowany politycznie w żaden sposób, kształt czy forma”.

Pomysł, że Luke rozważałby kiedyś dołączenie do Imperium tylko po to, by uciec od bycia na farmie, jest z pewnością interesujący i trochę zniekształca jego postacie. Jednak scena miała się również przeciąć, gdy statek księżniczki Lei został przejęty przez Dartha Vadera.



Kiedy wstępna wersja filmu została pokazana kolegom filmowcom George'a Lucasa, w tym Francisowi Fordowi Coppoli, narzekali na tempo. Obserwując teraz tę scenę – która powoli się rozwija – łatwo zrozumieć, dlaczego rozwój postaci Luke'a został pominięty na rzecz szybszego i pilniejszego otwarcia. Aby uzyskać więcej informacji o Gwiezdnych Wojnach, sprawdź nasz artykuł o tym, jak Nowa nadzieja była prawie początkowo katastrofą.