211service.com
It's On Like... On: Jak projekt Donkey Konga ewoluował przez trzy dekady
Kong-fluence projektów Donkey
Chociaż Mario i Zelda już dawno wyparli go pod względem czystej popularności, Nintendo nie byłoby nigdzie bez wczesnego sukcesu Donkey Konga i jego tytułowego debiutu na automatach. Gra zwróciła na siebie uwagę (i zgarnęła w ćwiartki) na całym świecie dzięki nowatorskiej koncepcji i agresywnej kreskówce. Ogromny sukces sprawił, że uparta małpa stała się odtąd stałym elementem panteonu franczyz Nintendo.
W ciągu ostatnich trzech dekad takie gry coin-op jak Q*bert i Mappy straciły na aktualności, ale Donkey Kong nie ustępuje w ostatnich Donkey Kong: Tropical Freeze i nadchodzących występach w Mario Kart 8 i Super Smash Bros. w 2014 roku. Wiele może się zmienić Jednak w ciągu 30 lat, a dla Donkey Konga, upływ czasu przyniósł zaskakującą liczbę odmian ponadczasowego pojęcia „duża, gruba, włochata małpa”. Wytrwała podróż małp rozpoczęła się w 1981 roku...
Poprzednia Strona 1 z 13 Następny Poprzednia Strona 1 z 13 Następny
Osioł Kong (1981)
Jak wiele grafik z tamtych czasów, Donkey Kong obiecywał możliwość zabawy kolorowymi postaciami za marne 25 centów – ale w porównaniu z prymitywną grafiką tamtych czasów, nie był to kolejny przypadek fałszywej reklamy. Trio postaci w grze rzeczywiście było uderzająco podobne do postaci przedstawionych z boku, nawet jeśli Donkey Kong wygląda tutaj o wiele bardziej uprzejmie niż z pikselowym grymasem przyklejonym do twarzy.
DK wydaje się nieco bardziej zakorzeniony w rzeczywistości, a po zobaczeniu go noszącego krawat przez tak długi czas, dziwnie jest widzieć go bez niego. Jego nagość jest teraz znacznie bardziej zauważalna. Dla porównania, Mario wygląda na nieco bardziej ostrożnego i mniej pewnego siebie w swoich „Jumpmanowych” czasach – chociaż w swojej przed Super postaci mógł umrzeć, spadając zaledwie kilka stóp, więc jest to zrozumiałe.
Poprzednia Strona 2 z 13 Następny Poprzednia Strona 2 z 13 Następny
Osioł Kong Jr. (1982)
W sequelu Donkey Konga Nintendo wstrząsnęło sytuacją, powierzając rolę bohatera nieznanemu wcześniej synowi DK, rzucając Mario jako złoczyńcę. Wraz z tą zmianą nastąpiła uderzająca transformacja w sztuce obudowy Nintendo; podczas gdy oryginalna gra zapewniała dość proste przedstawienie rzeczywistej akcji, Donkey Kong Jr. wybrał znacznie bardziej stylizowane podejście z grubymi liniami, dziwnie atrakcyjnymi kolorami i mimiką wyrwaną prosto ze stron japońskiej mangi.
Być może ten żywy wygląd miał jeszcze bardziej przemawiać do dzieci, które zostały już wciągnięte przez bardziej dziecinnego bohatera. Jasne kolory wyjaśniały spisek uwolnienia twojego taty, a następnie uwolnienia gorzkiej zemsty na jego oprawcy, ale było w tym trochę więcej. Oprawienie grafiki uśmiechniętą ramką małpy łagodzi niegdyś nikczemne zachowanie DK, czyniąc nowo odkrytą maskotkę Nintendo bardziej sympatyczną.
Poprzednia Strona 3 z 13 Następny Poprzednia Strona 3 z 13 Następny
Gra i oglądanie Donkey Jr./Donkey Kong II (1982/1983)
Od samego początku Nintendo nie wstydziło się zarabiać na swojej sensacji zręcznościowej. Tutaj mamy nie jeden, ale dwa warianty gry i oglądania Donkey Kong Jr., z których oba mają tę samą uroczą grafikę, co oryginalna kontynuacja DK. Donkey Kong został później wyrzucony z trylogii Donkey Kong Country, więc ciekawie jest zobaczyć, jak mało aktywnej roli odegrał w wielu wersjach kontynuacji oryginału.
Game & Watch Donkey Kong Jr. oferuje również jeden z najbardziej dziwacznych portretów Mario do tej pory, podczas gdy Donkey Kong II przywołuje obrazy nieudanej amerykańskiej trasy King Konga, w tym zerwanych łańcuchów. Dość bezczelny, zwłaszcza biorąc pod uwagę pozew Universal dotyczący podobieństwa DK do King Konga, nie zostałby rozstrzygnięty na korzyść Nintendo aż do 1984 roku.
Poprzednia Strona 4 z 13 Następny Poprzednia Strona 4 z 13 Następny
Osioł Kong 3 (1983)
Dziwaczna czarna owca z oryginalnej trylogii Donkey Kong, Donkey Kong 3, widzi, jak DK powraca do roli złego faceta, dopiero teraz zrezygnował z szukania międzygatunkowej miłości i nielegalnie kuca w szklarni. Donkey Kong wciąż zagraża graczom z góry ekranu, ale sposoby na pokonanie go zmieniły się drastycznie. Stanley the Bugman (wyglądający bardzo podobnie do młodszego, gładko ogolonego Mario z farbą) ma za zadanie wysadzić DK w tyłek chmurami pestycydów.
Postawa DK jest prawdopodobnie najbardziej zła w jego długiej historii, skrywa śmiertelne owady i trochę zmienia fryzurę. Rozgrywka była dziwną strzelanką w stylu Galagi, która ostatecznie zostanie zapamiętana jako jedna z najdziwniejszych jednorazowych gier Nintendo, a DK na szczęście porzuciłby swój spiczasty punkowy wygląd w przyszłych grach.
Poprzednia Strona 5 z 13 Następny Poprzednia Strona 5 z 13 Następny
Klasyka Donkey Kong (1988)
Okładka Donkey Kong Classics dostarczyła wyraźnie nie-japońskich wersji ekipy Donkey Kong, które w końcu wyglądają bardzo podobnie do ich nieprzemyślanych kreskówek (nawet jeśli kreskówka Mario nie pojawi się na telewizorach przez kolejny rok). Co ważniejsze jednak, artysta stojący za tą grafiką pudełkową wydaje się nie rozumieć intencji żadnej z gier.
Każdy weteran Donkey Kong może ci powiedzieć, że Mario nie może w rzeczywistości użyć młotka, by rozwalić mózg DK – nawet zbliżenie się tak blisko jest zabieganiem o śmierć. A dlaczego Donkey Kong Jr. byłby zachwycony tym aktem, jest jeszcze bardziej wątpliwe. Szczerze mówiąc, ten bolesny, smutny wyraz twarzy DK sprawia, że trudno wyobrazić sobie Mario jako innego złoczyńcę w obu grach. Czy Nintendo próbowało nam coś powiedzieć?
Poprzednia Strona 6 z 13 Następny Poprzednia Strona 6 z 13 Następny
Osioł Kong (1994)
1994 był olbrzymi rok dla Donkey Konga, chociaż ponowne uruchomienie Game Boya i jego pewny tytuł nigdy nie miały szans w porównaniu z podobnymi próbami Super Nintendo, aby DK było istotne dla go-go lat 90-tych. Mimo to Donkey Kong GB był pierwszy na scenie, a ta przenośna gra w końcu dała DK ubranie, które zakryło jego wstydliwą zwierzęcą nagość: teraz standardowy czerwony krawat z monogramem.
Podczas gdy Mario ponownie wciela się w bohatera, ta okładka spycha go na dalszy plan. Mario wygląda jak porywczy, brutalny palant w porównaniu z genialnym głupcem i półodpowiedzialnym ojcostwem Donkey Konga. Ma to być odniesienie do oryginalnej sztuki arcade, ale tym razem DK wypada znacznie lepiej (nawet jeśli nadal jest porywaczem).
Poprzednia Strona 7 z 13 Następny Poprzednia Strona 7 z 13 Następny
Kraj osła (1994)
W obliczu eskalacji technologii konsolowej, Nintendo przylgnęło do swoich 16-bitowych spluw i, z pomocą brytyjskiego dewelopera Rare, na nowo wymyśliło Donkey Konga dla generacji MTV. Donkey Kong Country ma wizualną atmosferę, która mówi: „Hej! Stworzyliśmy tę grę na komputerach!' Błyskotliwy wygląd dobrze współgrał z redesignem gry DKs Game Boy z początku tego roku.
Biorąc pod uwagę standardy renderowania CGI z 1994 roku, Donkey Kong może naprawdę wyglądać o wiele gorzej, ale nawet z tym projektem związanym z pewnymi ograniczeniami technicznymi, jest to jedyny, z którym Nintendo w zasadzie utkwiło od tamtej pory. Bez wątpienia dzięki ogromnemu sukcesowi Donkey Kong Country i jego wielu kontynuacji, chociaż 2 i 3 znacznie zmniejszają jego rolę, czyniąc go dla odmiany ofiarą porwania. Jednak w miarę upływu czasu coraz dziwniejsze staje się, gdy ten produkt technologii z połowy lat 90. trafia do gier z grafiką w czasie rzeczywistym, która z łatwością przewyższa pre-renderowane relikty gry Rare.
Poprzednia Strona 8 z 13 Następny Poprzednia Strona 8 z 13 Następny
Osioł Kong 64 (1999)
Nowy wygląd Donkey Konga pozostał praktycznie niezmieniony, kiedy zaczął pojawiać się coraz częściej w wielu spin-offach Mario. W międzyczasie Rare zrobił sobie krótką przerwę od rodziny małp, aby stworzyć kilka innych tytułów dla nowej generacji maszyny Nintendo, N64. Rzadko powrócił do dżungli dzięki Donkey Kong 64, grze dzielącej, która wprowadziła pewne zmiany w DK, które nie są oczywiste na okładce.
Kong nadal wygląda dość głupio, choć wygląda znacznie lepiej w porównaniu ze swoimi nowymi kumplami Lanky i Tiny. DK64 oznaczał również, że Kong po raz pierwszy potrzebował broni, ponieważ dodał Coconut Shooter do swojego arsenału luf. Ale największym dodatkiem do stylu Kongs był prawdopodobnie niezapomnianie zły rap DK od początku gry. Jeśli znasz słowa, Ty też możesz dołączyć .
Poprzednia Strona 9 z 13 Następny Poprzednia Strona 9 z 13 Następny
Mario kontra Donkey Kong (2004)
Nintendo czekało całą dekadę na kontynuację ponownego uruchomienia Donkey Konga z 1994 roku, a okładka Mario vs. Donkey Kong zawiera jeden z najbardziej dziwnych koncepcyjnie projektów DK do tej pory. Tutaj Donkey Kong jest przybliżeniem 2D renderowania 3D postaci 2D. A jeśli nie możesz tego śledzić, oznacza to, że ten ręcznie rysowany DK zachowuje groźne, zapadnięte oczy i przypominający dziób pysk jego przeprojektowanego Rare z 1994 roku.
Aby było jeszcze bardziej zagmatwać, grafika w Mario vs. Donkey Kong składa się z pre-renderowanych sprite'ów 2D, więc dziwne jest, że Nintendo poszłoby nawet z taką grafiką pudełkową na początek. Wygląd został utrzymany w kilku kontynuacjach i grach pobocznych do pobrania. To dziwne przetasowanie w projektowaniu pasuje do gry opracowanej w Ameryce w oparciu o japońską interpretację brytyjskiego restartu oryginalnego Donkey Konga.
Poprzednia Strona 10 z 13 Następny Poprzednia Strona 10 z 13 Następny
DK: Król swingu (2005)
Z biegiem lat Nintendo ledwo cofnęło się od przeprojektowania Rares w połowie lat 90., które zdefiniowało Donkey Konga dla nowej generacji, ale mało znany DK: King of Swing miał w jakiś sposób trochę więcej swobody niż inne przygody z małpami po 2000 roku. Ta dziwaczność Game Boy Advance próbowała połączyć prerenderowany wygląd DK ze starą grafiką zręcznościową i w większości się to udało. I chociaż ten trend nie trwał długo, Nintendo było wystarczająco pewne swojej wieloletniej postaci, by oznaczyć tytuł tej gry inicjałami „DK”, zamiast przedstawiać go potencjalnym nabywcom. Gra została stworzona przez Paona, jednego z mniej znanych japońskich partnerów deweloperskich Nintendo, co może tłumaczyć zmianę wyglądu. Paon stworzył jeszcze kilka tytułów Donkey Kong, zaczynając od sequela King of Swing, Jungle Climbers. Jednak te późniejsze gry utrzymały się bardzo blisko ustalonego wyglądu Country, co może wskazywać, że Nintendo postrzegające King of Swing wygląda jak pomyłka.
Poprzednia Strona 11 z 13 Następny Poprzednia Strona 11 z 13 Następny
Donkey Kong Country: Tropikalny mróz (2014)
Donkey Kong Country powrócił w Donkey Kong Country Returns, grze, która bardzo mocno nawiązywała do stylu Rare, który utrwalił się w 1994 roku. Ten wybór projektu jest kontynuowany w kontynuacji Wii U, Tropical Freeze. Pierwsza oficjalna gra HD od DK przenosi goryla do świata Dreamworks, który pozostaje powiązany z dziełem Rare'a – nawet jeśli ten twórca nie był związany z serią od mrocznych dni Donkey Kong 64.
Mimo to obecni programiści w Retro Studios robią, co mogą, gdy są obarczeni nieco przestarzałym przeprojektowaniem Donkey Konga. Może zachować niektóre z atrybutów, które zostały wprowadzone, aby zachować jego ekspresję pod ograniczeniami dziesiątków lat, pre-renderowanych CGU, ale DK wciąż udaje mu się wyglądać o wiele cieplej i bardziej niewyraźnie niż w swoich poprzednich pozbawionych życia, plastikowych wcieleniach. Mimo że od powstania oryginału na SNES minęło 20 lat, Donkey Kong nie wykazuje żadnych oznak porzucenia projektu, który zrobił równie duży rozgłos, jak jego debiut w automatach.
Poprzednia Strona 12 z 13 Następny Poprzednia Strona 12 z 13 Następny
Uważaj na toczące się beczki
To sprowadza was wszystkich dzisiaj, kiedy wygląd DK jest już prawie ustawiony. Co sądzisz o tym, że jest to projekt na ostatnie dwie dekady? Czy tęsknisz za jego starym, zręcznościowym wyglądem? Daj nam znać w komentarzach!
A jeśli szukasz więcej, sprawdź historia Donkey Kong oraz 7 najbardziej niepokojących rzeczy w Królestwie Grzybów .
Poprzednia Strona 13 z 13 Następny Poprzednia Strona 13 z 13 Następny