Konwencja nazewnictwa Xbox Series X i Series S jest myląca i tak typowa dla Microsoftu, że to boli

(Źródło obrazu: Xbox)





ten Seria Xbox S został oficjalnie odsłonięty, a wraz z nim nieunikniony efekt końcowy. Microsoft zawsze miał dość niekonwencjonalne podejście do nazewnictwa swoich systemów. Świadome przeskakiwanie między Xbox, Xbox 360, Xbox One i znowu z powrotem na Xbox, z całą masą różnych SKU i rozszerzeń marek wrzuconych do miksu na dokładkę. Zamieszanie wywołane przez Xbox Series X i Xbox Series S oferowany online mógł być nowy, ale był całkowicie przewidywalny.

Odnoszę wrażenie, że Microsoft liczy na to, że sprzedaje ten ekosystem pokoleniu graczy (i rodziców), którzy są systematycznie indoktrynowani cyklicznością rynku smartfonów. Jeśli przejdziesz do Google Store i klikniesz menu „Telefony”, wyświetli się lista następujących wariantów w kolejności: Pixel 4a, Pixel 4, Pixel 3a, Pixel 5, Pixel 4a (5G). Sklep Apple wykonuje następujące czynności: iPhone 11 Pro, iPhone 11, iPhone SE, iPhone Xr. To bardzo zagmatwane i całkowicie standardowe dla tego typu technologii, więc dlaczego nie również konsole do gier wideo? Jeśli tak wiele dziesiątek milionów konsumentów jest w stanie poruszać się po tym polu minowym bez zamieszania i odrobiny googlowania, to z pewnością część tej samej grupy demograficznej będzie w stanie owinąć głowę wokół koncepcji Xbox Series X, Xbox Series S, i Xbox One S już w listopadzie.

Warto wziąć wszystkie te informacje, pamiętając, że Microsoft chce tylko, aby potencjalni gracze weszli do ekosystemu Xbox i wydaje się, że nie obchodzi go aż tak bardzo, jak się tam dostaną. Właściciele Xbox Series S, Series X i Xbox One będą grać w te same gry własne i przez wiele lat będą mogli korzystać z tych samych korzyści Xbox Game Pass, podczas gdy zewnętrzni wydawcy mają swobodę decydowania, kto to jest zostawić i kiedy. A jeśli ludzie nadal zmagający się aby owinąć się wokół niego, to z pewnością dość atrakcyjny punkt wejścia nowej generacji o wartości 250 GBP / 299 USD za pośrednictwem Xbox Series S wystarczy.



Microsoft uwielbia tworzyć chaos

(Źródło obrazu: Microsoft)

Powiedziałem na górze, że to zamieszanie związane z nazwą jest przewidywalne, ponieważ mieliśmy już wcześniej taką samą argumentację dotyczącą brandingu Xbox. Wiele razy. Branża odzyskała to, gdy Xbox 360 wylądował z pakietami „Core” i „Pro” w dniu premiery. W tamtych czasach decydujące pytanie, które miało pomóc zdezorientowanym konsumentom, zostało w dużej mierze zredukowane do: „czy chcesz uzyskać dostęp do usługi Xbox Live?”. Wiem o tym, ponieważ nadal odpowiadałem na nie jako asystent sprzedaży GAME (w Wielkiej Brytanii odpowiednik Gamestop lub EB Games) od 2007 roku, czyli dwa lata po uruchomieniu systemów.



Jeśli nie zależało Wam na łączeniu się, wystarczyłby tańszy Core z kartą pamięci. Gdybyś tak zrobił, potrzebowałbyś dysku twardego droższego systemu Pro. Cholera, wróć do tej premiery z 2005 r., która dotarła do czasów, w których była Xbox Live nadal w epoce, w której dostęp szerokopasmowy nie był tak wszechobecny, w roku debiutu YouTube i dwa lata przed pojawieniem się iPhone'a. Decyzja między Xboxem, 360 Pro i 360 Core była z pewnością trudniejszą do przeanalizowania i koncepcją niż ta przedstawiona dzisiaj potencjalnym właścicielom Xbox Series X i Xbox Series S.

(Źródło obrazu: Microsoft)



„Czy posiadasz telewizor 4K, który obsługuje automatyczny tryb o niskim opóźnieniu (ALLM), HDMI 2.1 i zmienną częstotliwość odświeżania (VRR) lub planujesz kupić go w najbliższej przyszłości?

To dyskusja, która w dużej mierze sprowadzi się do tego: Czy posiadasz telewizor 4K, który obsługuje automatyczny tryb o niskim opóźnieniu (ALLM), HDMI 2.1 i zmienną częstotliwość odświeżania (VRR), czy planujesz go kupić w najbliższej przyszłości? Nie? Wtedy będziesz w porządku z konsolą Xbox Series S nowej generacji. Jeśli tak (masz szczęście), to oczywiście będziesz chciał przyszłościowych zabezpieczeń oferowanych przez potężny Xbox Series X – drogiej konsoli zaprojektowanej dla podstawowa grupa odbiorców z istniejącymi i drogimi konfiguracjami. Czy chcesz po prostu tanie pudełko z marką Xbox, które pozwoli Ci grać? Fortnite oraz Strefa wojny ze znajomymi, niezależnie od posiadanej przez nich konsoli, a może Halo nieskończone jeśli znudzi Ci się czekanie, aż wejdą do sieci? Następnie zdobądź (lub zachowaj istniejącą) konsolę Xbox One i wskocz do nowej generacji, gdy będziesz na to gotowy.

Kiedy skończyłem pracę w GAME, jestem prawie pewien, że sprzedawaliśmy Xbox 360 S w nowych konfiguracjach 4 GB i 250 GB, a także wiele limitowanych wersji z większymi dyskami twardymi. Byliśmy także sprzedając wiele systemów poprzedzających cieńszy model jako jednostki używane: Xbox 360 Core, Arcade, Elite, Super Elite oraz dwie wersje Premium (jedna z portem HDMI i druga bez niego). Każdy z tych systemów nakładał się w pewnym momencie w sprzedaży; było dobrze, Xbox 360 był Cienki. Następnie Microsoft wypuścił konsolę Xbox 360 E, która zmieniła stylizację systemu na faktycznie Popatrz jak Xbox One, ponieważ aktywnie próbował sprzedać Xbox One. Microsoft powtórzył tę sytuację ponownie, ponieważ nakładał się na pakiety między Xbox One z i bez Kinect w momencie premiery. Za nimi podążały Xbox One Elite wyposażony w SSHD, Xbox One S, Xbox One S All-Digital i Xbox One X. Mylące nazwy i SKU to Microsoft. rzecz . Konsumenci szybko orientują się w bałaganie.



Nowa generacja graczy nowej generacji

(Źródło zdjęcia: rzadkie)

Ludzie, którzy przeszli przez te trudne konwencje nazewnictwa w czasach Xbox 360, to ci sami ludzie, którzy cierpieli z powodu koszmaru konwencji nazewnictwa smartfonów, od debiutu iPhone'a w 2007 roku i wzrostu jego wielu rywali. Serie S i Series X są sprzedawane potencjalnym graczom, którzy są bardziej świadomi konsol do gier wideo i dziwacznej marki, którą często mogą nosić niż jakiekolwiek pokolenie przed nimi. Rzeczy się zmieniły. Internet się zmienił. A to wszystko jest jeszcze łatwiejsze niż śledzenie wydarzeń na scenie sprzętu do gier PC.

Czy niektórzy gracze i rodzice nadal będą zdezorientowani? Prawie na pewno. Wskazuje na to fakt, że Xbox One zaczął zdobywać popularność na Twitterze, gdy tylko ujawniono Xbox Series S. Ale niezależnie od tego, Microsoft wyraźnie nie przejmuje się marką Xbox Series, jak wiele osób w Internecie wydaje się, w przeciwnym razie nie posunąłby się tak daleko. I ostatecznie nadal jestem przekonany, że ustalenie różnicy między Xbox Series S za 299 USD, Xbox Series X za 499 USD, a Xbox One S (jedyny system Xbox One, który pozostaje na półkach po wycofaniu Xbox One S All- Digital i Xbox One X na początku tego roku) będzie znacznie łatwiejsze niż pomaganie ludziom w ustaleniu szczegółów między modelami Pro, Arcade, Elite i Slim w czasach X360. Prawda jest taka, że ​​wszyscy jesteśmy zdezorientowani, prawda? Spędziłem cztery tygodnie, próbując wymyślić, którą odmianę urządzenia do gotowania ryżu kupić od Yum Asia – na pytanie, na które ktoś na świecie sam byłby w stanie odpowiedzieć w mgnieniu oka. Ale w końcu to rozgryzłem (oczywiście pytając Twittera). Tak jak powiedziałem wcześniej, zawsze jesteśmy gotowi zrozumieć ten bałagan, kiedy trzeba.


Wcześniej dzisiaj, a Xbox Series S ujawniony post szczegółowo opisał nową konsolę i potwierdził datę premiery 10 listopada. Mamy nadzieję, że uzyskamy podobne informacje na stronie Cena Xbox Series X i data premiery wkrótce.