Mass Effect Legendary Edition przypomina nam, gdzie Mass Effect: Andromedzie najbardziej brakowało – jej postaci

Mass Effect: Andromeda

(Źródło zdjęcia: BioWare)





W przygotowaniach do Legendarna edycja Mass Effect , niedawno skończyłem Mass Effect: Andromeda po raz pierwszy. W ciągu kilku tygodni rozegrałem kilka głównych misji pobocznych, przeskanowałem ponad 50 planet, poprowadziłem NOMAD w górę iw dół gór oraz pokonałem Archonta. Ale kiedy napisy pojawiły się na Andromedzie, nie tęskniłem za kontynuacją – nawet jeśli jest wyraźnie ustawiony na jeden. Zamiast tego zacząłem marzyć o oryginalnej trylogii, będącej świadectwem tego, jak silni są bohaterowie Mass Effect i jak stosunkowo słaba jest drużyna Andromedy.

Mass Effect Legendary Edition przedstawia nowym graczom jedne z najlepszych postaci, jakie kiedykolwiek napisano dla serii gier wideo i pozwoli powracającym graczom ponownie połączyć się z ich wirtualnymi najlepszymi przyjaciółmi. Niezależnie od tego, czy chodzi o zróżnicowane i pełne pasji motywacje twojej drużyny, by dołączyć do ciebie w przygodzie, angażujące emocjonalnie misje lojalnościowe, czy rozbudowane opcje romansowe, które mogą złamać ci serce, nie ma porównania, jeśli chodzi o oryginalną trylogię Mass Effect .

Drużyna w górę

Legendarna edycja Mass Effect



(Źródło zdjęcia: BioWare)

Jeśli chcesz cofnąć się do annałów historii, aby odkryć niektóre z najwcześniejszych przykładów kultury żeglugi, znajdziesz dzieła fanów Garrusa Vakkariana i Tali'Zorah nar Rayya. Jest powód, dla którego BioWare pochyliło się nad szumem Garrusa w materiałach marketingowych do Legendary Edition – wiedzą, że bohaterowie oryginalnej trylogii są szczególnym rodzajem ukochanych, wywołując rodzaj palącej pasji, którą trudno znaleźć w grach wideo. Rozpalenie tego rodzaju pasji do fikcyjnych postaci zaczyna się od głównej ekipy Mass Effect 1, która może śledzić cię przez całą trylogię, jeśli dobrze rozegrasz swoje karty (z jednym lub dwoma wyjątkami).

Ludzie Kaidan Alenko i Ashley Wiliams dołączają automatycznie, ale Liara T'Soni, Urdnot Wrex, Garrus Vakarian i Tali'Zorah nar Rayya dołączają na wiele interesujących (i organicznych) sposobów. Wrex dołącza, ponieważ chce zabić kogoś, kogo już szukasz. Garrus, bo ma dość biurokratycznej biurokracji i wie, że się przez nią przetniesz. Tali dołącza do ciebie, gdy uratujesz jej życie, ponieważ jest ciekawa gethów. Liara dołącza, ponieważ ją ratujesz i ponieważ jest fanką protean. Ostatecznie wszyscy dołączają do Shepard, ponieważ jest ona naturalną przywódczynią, rozpalaczem pasji, za którymi może zebrać się grupa odmiennych kosmitów.



BioWare sprytnie utrzymuje niską liczbę oddziałów w Mass Effect 1, dzięki czemu możesz poznać i pokochać te podstawowe postacie. Ashley Williams z pewnością na początku wypada jak hiperreligijny rasista kosmiczny, ale spędź z nią trochę czasu, a zobaczysz, że ma trochę miejsca na rozwój. Kaidan Alenko jest potężnym biotykiem, ale zmaga się z konsekwencjami własnych mocy, a zobaczysz, jak postanawia w końcu użyć swoich biotycznych zdolności przeciwko żywym stworzeniom z powodu okropności, na które natkniesz się jako załoga. Będziesz musiał wybrać, czy chcesz uratować życie Ashley, czy Kaidan w połowie drogi do Mass Effect 1, a to wstrząsająca decyzja.

Dowiesz się więcej o kłopotliwych relacjach Liary z jej matką, która pracuje z głównym antagonistą gry, i odkryjesz, jak uroczo niezręczne może być asari. Tali opowiada o stracie matki z powodu wirusa przenoszonego drogą powietrzną i walce jej ludu z gethami. Garrus poda ci wiele powodów, by się w nim zakochać, przez co jeszcze bardziej frustrujące jest to, że nie możesz romansować z nim przed Mass Effect 2. Wrex opowiada o krogańskim genofagium, które drastycznie wpływa na jego światopogląd, do tego stopnia, że ​​może umrzeć w późnej fazie gry, jeśli nie poradzisz sobie poprawnie z konfrontacją o genofagium. Wszystkie te postacie mają gęste tło, złożone osobowości i osobiste stawki, które mogą wciągnąć Cię w skok.

Szczep Andromedy

Mass Effect: Andromeda



(Źródło zdjęcia: BioWare)

Osobowości oddziału Mass Effect: Andromeda – ich powody przyłączenia się i główne konflikty – po prostu nie mogą się równać z poprzednikiem. Podobnie jak w Mass Effect 1, główna załoga to tylko sześć postaci: dwóch ludzi, asari, turianin, kroganin i angaran. Podobnie jak w przypadku Mass Effect 1, ludzie – Cora Harper i Liam Kosta – dołączają do Ciebie od razu. Ale w przeciwieństwie do Mass Effect 1, ci ludzie nie czują się tak wieloaspektowi, jak ich poprzednicy. Cora jest boleśnie nudna i otwarcie zazdrosna o Rydera, podczas gdy Liam jest tylko kosmicznym bratem, który chce pić piwo na kanapie, którą przemycił z Ziemi.

Turian Vetra Nyx to jedna z najsilniejszych postaci, ale dołącza do twojej drużyny wcześnie, po prostu wchodząc na statek. Nie ma motywacji poza tym, że chce wyruszyć na przygodę, więc jeśli nie zainwestujesz czasu w misję lojalnościową, która koncentruje się wokół jej siostry, trudno o nią jako o postać. Asari Peebee dołącza wkrótce po tym, jak uratujesz jej życie, ponieważ chce zbadać technologię Porzuconych, która jest oczywistym powtórzeniem historii Liary T'Soni. Ale tam, gdzie Liara jest niezręczna i czarująca, Peebee jest zdystansowana i zgryźliwa, a próba jej zdobycia jest trudniejsza niż prowadzenie Mako w Mass Effect 1.



Kroganin Nakmor Drack dołącza do niego, ponieważ lubi sposób, w jaki walczysz. Otóż ​​to. Za jego decyzją nie stoi motywacja poza stereotypem, że kroganie kochają wojnę. Jedynym członkiem drużyny, który ma prawdziwą motywację, by do ciebie dołączyć, jest Jaal, angaran z galaktyki Andromedy, który pojawia się wyłącznie jako obserwator na polecenie swojego przywódcy. Gdy dowiadujesz się więcej o nim i jego ludziach, staje się cenionym członkiem drużyny – ale Jaal to tylko jedna z sześciu zmarnowanych okazji, by dać nam nową grupę postaci, w których możemy się zakochać.

Legendarna edycja Mass Effect

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Jednym z największych błędów Andromedy jest to, że żaden z członków głównego oddziału nie może zginąć, bez względu na to, jakie decyzje podejmiesz

Jednym z największych błędów Mass Effect: Andromeda jest to, że żaden z członków głównego oddziału nie może zginąć, bez względu na to, jakie decyzje podejmiesz. Piękno oryginalnej trylogii Mass Effect polega na tym, jak bardzo buduje relacje z postaciami tylko po to, by cię z nich okradać, jeśli nie podejmiesz właściwych decyzji – to potężna mechanika, która sprawia, że ​​męczysz się z każdą opcją dialogową i ścieżką fabularną. Nieobecność sprawia, że ​​serce staje się bardziej czułe, a bez realnej stawki ciężko jest zainwestować w jakąkolwiek załogę Andromedy.

Mass Effect: Ekipa Andromedy może być trudniejsza do pokochania, ponieważ trzymają się standardów wyznaczonych przez oryginalną trylogię Mass Effect. Trudno jest cieszyć się romansowaniem z Peebee, kiedy jest zdystansowana i niestała, zwłaszcza gdy porównasz to do swojego uroczego, niezręcznego romansu z Liarą. Vetra ma dużo głębi jako postać (o wiele więcej niż większość załogi Andromedy), ale nakłonienie jej do zakochania się w tobie nie jest tak wciągające, jak twoje wysiłki z Garrusem.

Może postacie Andromedy po prostu nie są w moim typie, ale nie jestem jedyną osobą, która miała takie odczucia w stosunku do załogi – że nie błyszczą specjalnym rodzajem magii, który promieniuje z kluczowych postaci, takich jak Tali'Zorah i Garrus, a nawet drobne postacie, takie jak Thane Krios i Zaeed Massani. Powrót do tych postaci w Mass Effect Legendary Edition jest deklaratywnym przypomnieniem, że załoga oryginalnej trylogii jest niezrównana, zarówno w ramach serii Mass Effect, jak i poza nią.


Chcesz dowiedzieć się więcej o zremasterowanej trylogii BioWare? Sprawdź nasze Trwa weryfikacja Mass Effect Legendary Edition