Metro: Last Light – 12 rzeczy, które musisz wiedzieć

Metro czeka





W ciągu ostatnich kilku lat o kontrolę nad areną dla wielu graczy rywalizowało wiele strzelanek FPS. Ale bitwa o dominację online (którą Call of Duty nadal wygrywa) pozostawiła trochę pustki, jeśli chodzi o sensowne strzelanki dla jednego gracza. Chociaż Metro 2033 z 2010 roku nie było doskonałe, pozostaje doskonałym przykładem nastrojowych wrażeń solowych, które mogą osiągnąć strzelanki.

Teraz jego kontynuacja – Metro: Last Light – jest tylko kilka miesięcy od premiery. Ten FPS nie wymusza na tobie żadnych niedopracowanych trybów wieloosobowych ani nie trzyma cię za rękę w liniowych korytarzach, podczas gdy celownik automatycznie przyciąga do głowy najbliższego celu. Po rozegraniu dwóch godzin gry dość szybko dowiedzieliśmy się, że niebezpieczne tunele metra są równie nieprzyjemne, co ciemne. Nie możesz się doczekać nowej strzelanki? Oto wszystko, co musisz wiedzieć o Metro: Last Light.

Uwaga: jest kilka spoilerów na temat Metro 2033 z 2010 roku.



Świat jest ciemny i niebezpieczny

Metro: Last Light, podobnie jak 2033, toczy się w postapokaliptycznej Moskwie, gdzie ocaleni z niszczycielskiej wojny nuklearnej schronili się w miejskich tunelach metra. Na powierzchni nic nie pozostaje poza pustą skorupą cywilizacji. Samochody stoją zrujnowane i porzucone na zniszczonych autostradach, a na wpół zawalone budynki podkreślają zaciemnioną panoramę. Powietrze jest zabójcze dzięki promieniowaniu — a nawet gdyby można je było oddychać, ludzkość musiałaby stawić czoła zmutowanym potworom, które teraz zamieszkują powierzchnię dzięki wieloletniemu narażeniu na promieniowanie.

Pod ziemią nie ma się o wiele lepiej. Chociaż ludzie mogą oddychać bez strachu przed śmiercią, muszą radzić sobie z brakiem naturalnego światła i wilgotnymi, ciasnymi warunkami życia. Nie tylko to, ale także zasoby – a mianowicie żywność i woda – nie są zbyt obfite. Mroczne podteksty Last Light i ponure przedstawienie zrujnowanej Ziemi są niezwykle wstrząsające, podobnie jak denerwujące napięcie, które często buduje. Odkrywanie dawno opuszczonych tuneli w metrze za pomocą tylko latarki i pistoletu (do którego, wygodnie, właśnie skończyła ci się amunicja) jest wręcz przerażające. Najgorsze jest to, że szykuje się konflikt, mimo że wojna była głównym powodem, dla którego ludzkość przeniosła się do podziemia.



Odbywa się rok po Metrze 2033

Artem, bohater Metro 2033, powraca jako protagonista Last Light zaledwie rok po wydarzeniach z poprzedniej gry. Spoilery metra 2033: Ci, którzy ukończyli pierwszą grę, pamiętają, że Artem miał na końcu wybór, czy zniszczyć Ciemnych – przyjaznych psychicznych mutantów, które zostały błędnie zinterpretowane jako wrogie – albo pozwolić im żyć. Widzisz, Ciemni chcieli zawrzeć sojusz z ocalałymi z metra, aby zbudować nowe życie na powierzchni Ziemi; mogli zapewnić ochronę w zamian za pracę wymaganą do odtworzenia cywilizacji, ponieważ Ciemni nie mieli już możliwości tworzenia ani używania technologii.

Więc o to chodzi. Last Light zakłada, że ​​je zniszczyłeś. Artem zmaga się z tym aktem na co dzień, odkrywając ich prawdziwe chwile po ich wymazaniu. Ale krążą plotki, że jeden Mroczny przeżył, a Artem ma za zadanie znaleźć stworzenie. To oczywiście nie jest łatwe zadanie i będzie musiał pokonać niebezpieczeństwa zarówno metra, jak i powierzchni Ziemi, jeśli ma na to nadzieję.



Spotkasz mnóstwo upiornych wizji

Przerażającego, mrocznego klimatu gry dodają duchy i odciski dawno zmarłych ludzi, zniszczone przez eksplozje nuklearne. Od czasu do czasu kątem oka dostrzeżesz zjawę – czasami będziesz miał halucynacje, które wydarzyły się tuż po tym, jak śmierć spadła z nieba nad Moskwą.

Sami widzieliśmy jedno z tych wydarzeń podczas misji, która zmusiła nas do poszukiwania zapasów z samolotu zestrzelonego na powierzchni Ziemi. Wewnątrz zwęglone ludzkie ciała pozostały przywiązane do siedzeń, w których zginęli. Większość z nich została zamieniona w popiół, nadal tkwiąc w miejscu. Gdy weszliśmy do kokpitu, umysł Artema zalała wizja: piloci i wszyscy w samolocie żyli. Kilka chwil później z nieba spadły pociski, a początkowy wybuch zderzenia pozbawił samolot mocy. Gdy spadł na ziemię, wszyscy krzyczeli, modlili się, płakali. Potem, w błysku światła, skończyło się. Oglądanie później tych ciał było mrożące krew w żyłach. Takie chwile są rozsiane po całej grze i są niesamowicie skutecznym narzędziem opowiadania historii.



Ludzie i potwory chcą cię wykończyć

Metro podzielone jest na kilka stacji, z których większość stała się niezależnymi miastami-państwami przynależącymi do jednej z czterech frakcji: kapitalistycznych Strażników, faszystowskich neonazistów, komunistów Czerwonej Linii lub Templariuszy. Artem jest członkiem Rangersów i jako taki nie dogaduje się zbytnio z niektórymi innymi „ekstremalnymi” grupami, które wolą strzelić mu w głowę, niż przepuścić przez swoje terytorium. Typowych wrogich żołnierzy jest dość łatwy do pokonania (grabież ich ciał to świetny sposób na uzupełnienie ograniczonej amunicji), podczas gdy niektórzy silniejsi noszą gigantyczne zbroje. Aby pozbyć się tych potężnych ludzi, musisz najpierw wydać dużo amunicji na ich zbroję.

Ale tunele metra są również domem dla potworów. Podczas naszej demonstracji napotkaliśmy psich Obserwatorów, Gargulce przypominające demony i mnóstwo humanoidalnych Nosalisów — ale napotkaliśmy także nowe potwory zwane „Krewetkami”. Te w większości potulne mutanty żywią się ludzkimi zwłokami, ale rzadko atakują żywe istoty, chyba że zostaną sprowokowane. Powiedzmy, że trochę prowokowaliśmy i nie skończyło się to dla nas dobrze.

Nie gra się jak w korytarzową strzelankę (chociaż dużo dzieje się w… korytarzach)

Podczas gdy większość strzelanek skupia się na szalonych eksplozjach i uderzaniu w oczy serią niesamowitych momentów, gra Metro: Last Light — podobnie jak jej poprzedniczka — polega na budowaniu atmosfery i immersji. Nie ma żadnych obiektywnych znaczników wskazujących, dokąd się udać, ani jak pokonać przeszkodę. Od Ciebie zależy, czy wszystko rozwiążesz.

Istnieje również wiele ukrytych obszarów wypełnionych dodatkową amunicją, bronią lub kontekstem narracyjnym dla tych, którzy chcą trochę poszukać. W żadnym wypadku nie jest to gra z otwartym światem – można znaleźć wiele liniowych segmentów i skryptów – ale iluzja otwartości jest wystarczająco pociągająca, szczególnie w czasach, gdy będziesz miał za zadanie eksplorować powierzchnię Ziemi. Co ważniejsze, Last Light daje ci możliwość grania tak, jak chcesz. Skradanie się w ciemności tuneli jest całkiem realną ścieżką, ale jeśli wolisz strzelać do wszystkiego, co się rusza, zrób to. Po prostu wiedz, że czeka Cię piekielne wyzwanie.

Podejście do strzelania z broni palnej może być trudne do wykonania...

Na przykład weszliśmy do dużego pokoju w stylu Rambo na początku naszego demo, tylko po to, by na własnej skórze przekonać się, że był to komunistyczny punkt kontrolny. Złapaliśmy kilku strażników z zaskoczenia i z łatwością ich pokonaliśmy, ale gdy ich kumple zorientowali się, co się dzieje, zaczęli masowo strzelać. Cementowa barykada, za którą się chowaliśmy, zaczęła się rozpadać pod naporem nadlatujących kul. Wtedy sprawy stały się nieco skomplikowane.

Po pierwsze, zaczęło nam brakować amunicji – a kiedy opuszczaliśmy bezpieczną osłonę, by odzyskać trochę zwłok, nie było żadnej gwarancji, że przeżyjemy. Drugim problemem było to, że natknęliśmy się na kilku z tych ciężko opancerzonych wrogów wspomnianych wcześniej, którzy wymagali działka kul do zabicia. W końcu zauważyliśmy, że jeden z wrogów skierował się wprost do zaworu gazowego, a potem założył maskę gazową i włączył urządzenie, powodując, że pomieszczenie wypełniło się toksycznym powietrzem. Na szczęście mieliśmy własną maskę przeciwgazową (o jej znaczeniu porozmawiamy za chwilę), ale niestety w końcu i tak zginęliśmy w straszliwy sposób.

...albo możesz zestrzelić światła na swoją korzyść

Po ponownym uruchomieniu tego samego segmentu wypróbowaliśmy niewidzialne podejście. Na szczęście tunele metra są naturalnie ciemne i dość często prowizoryczne żarówki i inne źródła światła, które je… oświetlają… zawodzą. W pobliżu niewielkie ognisko gotowało się w garnku z wodą. Po odejściu od niego patrolujących strażników strzeliliśmy do zawieszonego wiadra, które gasiło płomienie poniżej. Dioda LED na naszym zegarku wskazywała, że ​​jesteśmy teraz całkowicie ukryci w ciemności. Dzięki, urządzenia do gier wideo!

Używając naszego pistoletu z tłumikiem, wystrzeliliśmy kilka pobliskich żarówek i wyłączyliśmy elektryczną tablicę rozdzielczą, zaciemniając pokój. Strażnicy zorientowali się, że coś jest na rzeczy, włączyli reflektory i zaczęli nas szukać. Kiedy się rozdzielili, zakradliśmy się za nimi i postawiono przed wyborem: zabić lub obezwładnić. Dlaczego miałbyś nokautować wrogów zamiast ich zabijać? Ponieważ to, jak będziesz grać, będzie decydować o tym, które zakończenie otrzymasz. Zdecydowaliśmy się wyjąć ich z nożem w plecy – chociaż jakiś gość z patrolu znalazł zwłoki, co uruchomiło wcześniejszy scenariusz strzelania z broni palnej. Na szczęście przeżyliśmy drugi raz.

Pistolety nie są już zbyt słabe

Częstym narzekaniem na Metro 2033 było to, że jego broń wydawała się zbyt słaba, ponieważ często spędzałeś cały magazynek amunicji, próbując pokonać pojedynczego przeciwnika. Tak nie było w przypadku Last Light (cóż, pod warunkiem, że nie mieliśmy do czynienia z ciężko opancerzonym wrogiem). Kilka dział, do których mieliśmy dostęp, brzmiało całkiem przyzwoicie i miało odpowiednią siłę hamowania.

Wspaniałą rzeczą jest to, że każda podniesiona broń ma zupełnie inny styl gry. Jest twój standardowy rewolwer, karabin szturmowy, a nawet dwulufowa odpiłowana strzelba. Ale są też prowizoryczne bronie, które zostały zbudowane z drobiazgów leżących w metrze. Na przykład prowizoryczna broń podobna do strzelby miała obracający się cylinder z pociskami, co pozwalało nam wystrzelić kilka pocisków z rzędu bez przeładowywania. W metrze można znaleźć wiele pomysłowych broni, a teraz możesz nosić do trzech z nich naraz zamiast dwóch. Żaden z nich nie czuł się jak zmieniona skórka innego.

Ogromne ulepszenia zostały wprowadzone do sztucznej inteligencji wroga od czasu Metro 2033

Innym problemem, który wielu miał z Metro 2033, było to, że wrogowie wydawali się wszechwiedzący co do twojej lokalizacji. Jeśli ktoś cię zobaczył, gdy skradasz się po ukryciu, nagle każdy zły facet wiedział, gdzie jesteś i strzelał do ciebie z niezwykłą dokładnością, nawet jeśli w pokoju było zupełnie ciemno.

Teraz wrogowie cię przeszukają, nawet jeśli ich kumple lecą w twoim kierunku. Skorzystaliśmy z tego po zauważeniu przez samotnego wroga. Kiedy krzyczał do swoich towarzyszy, przestawiliśmy jego klatkę piersiową za pomocą strzału ze strzelby, a następnie wkradliśmy się z powrotem w cień, podczas gdy oni polowali na naszą lokalizację. Na szczęście dla nas znaleźliśmy je pierwsi.

Maska gazowa to twój przyjaciel

Twoja maska ​​gazowa będzie najbardziej godnym zaufania towarzyszem, jakiego będziesz mieć w Last Light. Będzie musiał być noszony w przepastnych obszarach metra, które wydzielają trujące opary, a także za każdym razem, gdy wzniesiesz się nad ziemię w niektórych momentach historii. Po prostu miej oko na dodatkowe filtry — będziesz musiał je wymieniać co pięć minut (śledzone przez zegar na zegarku, który jest teraz wyświetlany w formacie cyfrowym zamiast analogowym) lub ulegniesz radioaktywnemu powietrzu .

Podobnie jak w Metro 2033, maska ​​gazowa dodaje zaskakującą warstwę zanurzenia w całym doświadczeniu. Gdy filtr zbliża się do końca, oddech Artema staje się coraz cięższy i cięższy, a gogle maski są zasłonięte wilgocią z jego wydechu. Chociaż brak wymiany filtra oznacza śmierć, daje również poczucie natychmiastowości w eksploracji – gdy twoje gogle zaparują, wiesz, że nadszedł czas, aby się stamtąd wydostać.

Możesz dostosować swoją broń i kupować przedmioty...

Powrót to system dostosowywania, który pozwala kupować broń, ulepszenia i wyposażenie od sprzedawców znajdujących się na określonych stacjach lub tunelach, co jest niezwykle przydatną funkcją, pod warunkiem, że możesz sobie pozwolić na to, co jest w ofercie.

Rzeczy takie jak tłumiki można kupić i wyposażyć w broń, a filtry i apteczki można kupić, aby zwiększyć swoją przeżywalność. Prawie każde ulepszenie jest opłacalne, ale są one bardzo drogie.

...ale waluty, amunicji i innych zasobów jest dość mało

Choć może się to wydawać dziwne, walutą panującą w metrze jest amunicja wojskowa. „Brudna amunicja” – czyli kule i kule wytworzone w tunelach ze zużytych pocisków – to twoja podstawowa amunicja do strzelania. Weź jednak kilka rund przedwojennych kul, a są one tak dobre jak złoto. Zebraliśmy ich wystarczająco dużo tylko podczas naszej dwugodzinnej sesji, aby kupić jeden uaktualnienie i filtr – jeśli jest to reprezentacja ich niedoboru, na pewno będziesz chciał mądrze wybierać zakupy.

Zwykła amunicja i przedmioty są również rzadkimi znaleziskami — raz lub dwa zabrakło nam amunicji podczas naszej demonstracji i polegaliśmy na atakach wręcz, gdy tylko było to możliwe, aby zarezerwować nasze pociski dla twardszych przeciwników. Fakt, że musisz być sprytny, jak grasz, jest niesamowicie odświeżającym elementem, który przyjęło niewielu strzelanek w niedawnej pamięci. Bądź zbyt szczęśliwy, a skończysz w złym miejscu.

Światło na końcu tunelu

Jeśli jeszcze nie grałeś w Metro 2033, gorąco polecamy to zrobić – zwłaszcza, że ​​możesz go kupić za śmiesznie tanie. Nie możesz się doczekać kontynuacji? Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące naszego czasu pracy, napisz do nas w komentarzach poniżej, a postaramy się odpowiedzieć.

A jeśli szukasz więcej informacji o nadchodzących grach, sprawdź wszystko, co wiemy o Assassin's Creed IV: Black Flag oraz 12 rzeczy, które musisz wiedzieć o The Elder Scrolls Online .