Obrona Mass Effect: zmęczone twarze Andromedy i miłośnicy kocich kałamarnic





Wpatrywałem się w telewizor z niedowierzaniem. Mój Mass Effect: Andromeda save plik spojrzał na mnie. „15 godzin”, głosił. Czy naprawdę grałem w tę grę, która była szeroko obserwowana (ma Metacritic 71% od krytyków i 4,9 na 10 od użytkowników), przez 15 godzin? Spojrzałem ponownie. Tak, na pewno. I wiesz co? lubię to .

Mass Effect: Andromeda miał być miękkim wznowieniem serii po oryginalnej trylogii z 2012 roku. Wyposażony w nowego bohatera, nową ekipę wspierającą, a nawet osadzony w zupełnie nowej galaktyce, strzelał dla gwiazd zarówno dosłownie, jak i w kategoriach skala. Grasz jako Ryder i Twoim zadaniem jest znaleźć ludzkości nowy dom w galaktyce Andromedy. Jako Pathfinder musisz eksplorować planety, gromadzić zasoby, stawiać czoła niebezpiecznym obcym i ratować zaginione statki przewożące inne gatunki z Drogi Mlecznej. A wszystko to oczywiście zabierając na swój statek najbardziej zdolnych do seksu kosmitów.

W skali od jednego do dziesięciu Andromeda z pewnością jest grą wideo. Znajdują się tam wszystkie fundamenty z poprzednich Mass Effects, a także kilka nowych zmarszczek, które utrzymają zaangażowanie graczy. To powiedziawszy, zdecydowanie nie jest pozbawione wad.



Co poszło nie tak?

Problemy Andromedy przypisywane odmrożeniom, niedoborom personelu i zmianom w ostatniej chwili

Zmęczone twarze obfitują, z plastikowymi ludźmi i kosmitami, patrzącymi prosto przed siebie w dialogu, sztywnymi i pozbawionymi wyrazu (jeśli jesteś ciekawy, Eurogamer ma doskonały artykuł podsumowujący, dlaczego tak jest). Tekstury czasami pojawiają się lub nie są renderowane w prawidłowej rozdzielczości. Wizualnie jest to nieatrakcyjna gra. Ale to nie jest najgorszy z jego problemów.



Dwukrotnie musiałem ponownie załadować grę, ponieważ nie mogłem wejść w interakcję z krytycznymi drzwiami ani wezwać do ekstrakcji. Walka jest wyzwaniem na wyższych poziomach trudności, ale nie dlatego, że sztuczna inteligencja wydaje się stosować złożoną taktykę – wrogowie to gąbki pocisków, podczas gdy ty czujesz się tak kruchy jak mokry papier. Uważam za irytujące, że muszę zmieniać biegi w Nomadzie tylko po to, żebym mógł jechać pod górę. Platformówka, której gra wymaga zaskakującej ilości, wydaje się nieprecyzyjna. Tworzenie trwa zbyt długo, a proces jest zawiły.

A jednak nie mogę zaprzeczyć, że dobrze się bawię. Zdecydowanie nie tak wiele fajnie jak z innymi grami, a nawet innymi Mass Effects. Ale ominąłem problemy z grą tam, gdzie mogłem (zawsze upewniając się, że mam zapasowy zapis i obniżając poziom trudności), skupiając się na tym, co zawsze najbardziej lubiłem w serii: postaciach i historii. A Mass Effect: Andromeda ma obie te rzeczy w szpic.

Teatr Nauki Mass Effect 3000

W Mass Effect: Andromeda twoja główna załoga składa się z:



  • Peebee, niebieskoskóra maniakalna dziewczyna ze snów
  • Jaal, porozmawiajmy-wszystkich-o-naszych-uczuciach facet-kałamarnica, który nosi nowoczesny monokl
  • Vetra, wojskowy bachor, który za twardą dziewczyną kryje złote serce
  • Drack, który jest w zasadzie tylko Clintem Eastwoodem, jeśli Clint Eastwood był człowiekiem-jaszczurką-dinozaurem
  • Cora, rozsądna psychiczna wojowniczka, która jest sfrustrowana swoją pozycją
  • I Liam, który... okej, będę szczery, nie mogę wymyślić niczego, co podsumowałoby Liama ​​poza „rodzajem nudy”

Następnie są postacie drugorzędne, które pozostają na statku:

  • Suvi, naukowiec i wyznawca inteligentnego projektu z ciężkim szkockim akcentem
  • Kallo, cichy, ale kompetentny salarian pilot twojego statku
  • Lexi, praktyczny i rzeczowy lekarz
  • Gil, inżynier i wszechstronny flirt, który wie, że statek nie mógłby działać bez niego
  • I SAM, twoja sztuczna inteligencja, która zdecydowanie nie pójdzie na ciebie, cała ludzkość musi zostać zniszczona (przysięgam!)

Są to wszystkie wyjątkowe osoby, które mają swoje własne powody, by być częścią Inicjatywy Andromedy. Są dobrze zdefiniowani i często wybieram członków drużyny nie ze względu na ich sprawność bojową, ale dlatego, że pomyślałem, że będą mieli ciekawe rzeczy do powiedzenia sobie nawzajem.



Jeśli uważasz, że możesz bezpiecznie zignorować niektóre z nich, zadanie „Noc filmowa” pokaże ci, jak bardzo się mylisz. Niedługo po tym, jak Jaal dołączy do drużyny, dostępne jest opcjonalne zadanie Noc filmowa. Liam przedstawia Ryderowi pomysł na wieczór ze Space Netflix i popcornem, aby załoga mogła odpocząć i nawiązać więź. Stamtąd gracze muszą przynieść film, przekąski do chrupania, lepszy przekąski, alkohol, nagłośnienie i tak dalej.

W Andromedzie właściwie poznawałem wszystkich. Co więcej, podobały mi się.

Właściwie zdobycie każdego przedmiotu jest niezwykle łatwe, ale nie będziesz mógł przejść do następnego elementu układanki, dopóki nie wyczerpiesz wszystkich opcji dialogowych ze swoją załogą. Innymi słowy, ty potrzebować poznać tych ludzi, aby poczynić postępy w wyprawie. Jasne, możesz po prostu wcisnąć przyciski, aby pominąć wszystko, ale gdzie jest w tym zabawa?

Gdy podążałem za każdym etapem poszukiwań, odkryłem, że troszczę się o moją załogę o wiele bardziej, niż się spodziewałem. Grając w oryginalną trylogię, ograniczyłem swoją uwagę do jednego lub dwóch członków załogi – ale w Andromedzie tak naprawdę poznawałem wszystkich. Co więcej, podobały mi się. Moją nagrodą była ta serdeczna i naprawdę zabawna scena, w której każdy członek ekipy ma chwilę, by zabłysnąć:

(Uwaga: wideo pochodzi z FluffyNinjaLlama, a nie z mojej własnej gry)

Oglądając to, nie mogę się powstrzymać od uśmiechu. Więc może Andromeda jest szorstka na brzegach. Nawet Janky. To nie jest ładne, walka jest po prostu w porządku, a system craftingu to grind. Ale ma serce i za to go kocham.

Aha, i odrzutowce - to też są całkiem fajne.

Czujesz się zainspirowany, by spróbować Andromedy? Mamy kilka poradników, które mogą Ci pomóc, w tym gdzie znaleźć brakujące arki , do opis misji lojalnościowych i zbiór wszystkie rozwiązania Mass Effect: Andromeda glifów (zaufaj mi, chyba że jesteś fanem Sudoku, będziesz chciał tego).