Powrót do Dragon Age: Początek jest jak powrót do domu i pomaga mi przetrwać smutek

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)





Słyszę znajomy dźwięk smoczego ryku, który rozpryskuje się na ekranie. Tytuł Dragon Age: Początek ląduje z metalicznym dźwiękiem tuż przed pojawieniem się menu startowego, które mnie wita, jakbym stał przed drzwiami domu, który tak dobrze znam. Potem, gdy oglądam film wprowadzający, który widziałem już tyle razy, uczucie ciężkości, które nade mną wisi, trochę ustępuje po raz pierwszy od tygodni.

Wszyscy mamy te gry, w które graliśmy tyle razy, że znamy je jak własne dłonie. Wiesz, gry, nad którymi spędziłeś niezliczone godziny, zanim poznałeś ich wirtualny świat, a także ulice swojego rodzinnego miasta. Dowiesz się, jacy wrogowie czają się i jak ich pokonać, jakie zadania nie zostały jeszcze ukończone podczas Twojej podróży i jakich wyborów będziesz musiał dokonać. Zapamiętałeś nawet niektóre rozmowy i wszystkie rytmy historii, podobnie jak znasz wszystkie słowa ulubionej piosenki po jej powtarzaniu. W grach takich jak ta granie w nie jest jak powrót do domu.

Ostatnie kilka tygodni naznaczone było smutkiem po nagłej stracie w rodzinie. To pierwszy raz, kiedy przechodzę przez coś takiego, a próba pogodzenia się z tym z dala od moich bliskich sprawiła, że ​​było to jeszcze trudniejsze. To wszystko jest takie nowe i świeże, a ja wciąż czuję, że doświadczam tego z zewnątrz, patrząc do środka... Jakbym nie był już tak naprawdę obecny w tej chwili. Tak więc pewnego szczególnie trudnego dnia wróciłem do serii Dragon Age – trio gier, które znam tak dobrze, że stały się moim wirtualnym domem z dala od domu – i odkryłem, że Thedas zapewniło mi przestrzeń do oddychania i przetwarzania wszystkiego w rzeczywistości. .



Właściwie Swooping jest dobry

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Przez lata spędziłem tak wiele czasu grając w serię Dragon Age, a Dragon Age: Początek była pierwszą grą, która całkowicie mnie pochłonęła. Po raz pierwszy zagrałem w nią na początku 2010 roku, kiedy miałem około 17 lat; Byłem tak niepewny i przerażony tym, co przyniesie mi przyszłość, ale kiedy zgubiłem się w jego historii i otoczeniu Fereldana, byłem bardziej niż kiedykolwiek przekonany, że chcę w jakiś sposób zaangażować się w świat gier wideo. Często patrzę wstecz na grę, która sprawiła, że ​​naprawdę zakochałem się w gatunku RPG. Grałem w to wiele, wiele razy od tamtej pory i wlałem się w Dragon Age 2 oraz Dragon Age: Inkwizycja z takim samym wszechogarniającym zapałem.



Każda gra wiele dla mnie znaczyła, a seria zawładnęła moim sercem. W pewnym sensie, wracając do Dragon Age pośród smutku i narastającego poczucia bezradności, miałem nadzieję, że znów poczuję się jak dawniej. Że może odzyskam kontrolę i poczuję się trochę lżejsza. Przyłapałem się na tym, że zastanawiałem się, czy naprawdę nie mogę być teraz taki obecny, przebywanie w Thedas – miejscu, w którym mogę coś aktywnie robić – może po prostu pomóc mi poruszać się po moich uczuciach… lub przynajmniej przynieść mi bardzo potrzebne komfort. Tak więc, pragnąc poczuć się jak w domu, ponownie zanurkowałem w Dragon Age: Początek.

Odnalezienie się w Ferelden

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)



Czytaj więcej

Dragon Age 4

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Oto wszystko, co do tej pory wiemy o naszym nadchodzącym powrocie do Thedas w Dragon Age 4 .



Jednym z głównych powodów, dla których tak głęboko łączy się z Dragon Age, są towarzysze, których spotykasz po drodze. Od Alistaira w Origins po Varrika, Isabelę i Fenrisa w Dragon Age 2 oraz Doriana i Cassandrę w Dragon Age: Inkwizycja, zakochałem się w obsadzie postaci, które są bogato rozwinięte z własnymi unikalnymi osobowościami i ideałami. Wciąż pamiętam spotkanie z Alistairem po raz pierwszy w Origins i to, jak bardzo przywiązałem się do jego postaci, z jego ukochaną osobowością i poczuciem humoru. Jako kolega Szary Strażnik, który pomaga ci walczyć z Plagą, wspólnie stawiacie czoła niemożliwym przeciwnościom i bardzo wcześnie musicie radzić sobie ze zdradą i tragedią.

Ponowne zobaczenie Alistaira, wraz z Lelianą, Wynne, Morrigan, Zevranem i resztą towarzyszy, było jak ponowne spotkanie ze starymi przyjaciółmi i bardzo pocieszające było spędzanie czasu w obozie, rozmawiając z nimi i przeżywając ich osobiste historie. Różne miejsca, w których się odważyłem, również wydawały się starymi miejscami, których nie widziałem od jakiegoś czasu, i po raz pierwszy od wielu dni nie myślałem o wszystkich rzeczach, których nie mogłem zrobić lub o tym, by przytłaczały mnie ciężkie uczucia. Zamiast tego zgubiłem się w Fereldenie i ponownie wciągnąłem się w misję pokonania Mrocznych Pomiotów i uratowania dnia. Od spędzania zbyt dużo czasu na wybieraniu opcji dialogowych po podróżowanie po mapie, nawet śmiałem się z tych samych dowcipów, kiedy nie sądziłem, że uśmiechanie się jest w ogóle możliwe.

Obraz 1 z 5

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Obraz 2 z 5

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Obraz 3 z 5

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Obraz 4 z 5

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Obraz 5 z 5

Dragon Age: Początek

(Źródło zdjęcia: BioWare)

Mój powrót do miejsca, w którym moja miłość do serialu zaczęła się od Origins, przypomniał mi, jak bardzo lubię jego pisanie i sens budowania świata, a nawet teraz nadal wciąga mnie i przenosi do fantastycznego świata, w którym mogę uciec od wszystkiego przez chwilę. Miejsce, w którym mogę być silna. Pomimo wielkich trudów, przez które przechodzisz jako Szary Strażnik w Origins, kontynuujesz i walczysz o lepszą przyszłość dla Fereldana, otoczony towarzyszami, którzy mogą stać się przyjaciółmi. Służy również jako przypomnienie, że zawsze jest nadzieja, że ​​sprawy się poprawią.

Niedawno dowiedziałem się, że nie ma „właściwego sposobu” na radzenie sobie z wiadomościami, które wyciągają spod ciebie dywanik pod nogi i patrzą na sprawy z innej perspektywy w sposób, w jaki tylko strata może. Przegrywając w grze, którą tak dobrze znam, jakoś się odnalazłem. Stając się bohaterem, który potrafił być odważny, mogłem jakoś odnaleźć drogę do poczucia większej wspólnoty. Pocieszająca jest świadomość, że jeśli kiedykolwiek poczuję, że zatracam się, Dragon Age i postacie zamieszkujące jego świat zawsze tam będą, czekając, aż wznowię pracę w miejscu, w którym skończyłam.


Oprócz Dragon Age 4 sprawdź tę listę Nowe gry 2021 oczekiwać.