Przyszłość Life is Strange: jak True Colours wprowadza serię w następną generację

Future Games Show – Wiosenna prezentacja

(Źródło zdjęcia: Square Enix)





Przez ostatnie trzy lata firma Deck Nine Games współpracowała z firmą Square Enix, aby dostarczyć nam nową przygodę osadzoną w uniwersum Life is Strange, zaprojektowaną, aby przenieść serię do następnej generacji. Life is Strange: True Colors zabierze nas do nowego miasta, zapozna nas z nową mocą i postawi cię w roli zupełnie nowego bohatera w postaci Alexa Chena. I zrobi to wszystko, wyglądając i czując się lepiej niż jakiekolwiek życie jest dziwne, które było przed nim. True Colors wykorzystuje technologię pełnej wydajności przechwytywania ruchu, aby zapewnić najbardziej ulepszoną wizualnie grę w tej serii, tchnąc nowe życie w postacie zamieszkujące Haven Springs – małe miasteczko w Górach Kolorado, w którym rozgrywa się tajemnica morderstwa Deck Nine.

Aby ożywić wszystkie swoje nowe twarze, Deck Nine nakręcił jednocześnie całe ciało i twarz wraz z VO, aby zapewnić to, co reżyser gry, Zak Garriss, będzie jeszcze bogatszym i bardziej zniuansowanym doświadczeniem opowiadania historii. „W tej grze w rzeczywistości nagrywaliśmy jednocześnie wydajność całego ciała, wydajność twarzy i końcowy VO” – mówi GameMe w ramach Future Games Show – Spring Showcase. „To bardzo rzadkie w grach; to nowe zjawisko. Oznacza to, że kręcisz swoje treści jak program telewizyjny lub jak film, w którym wzywasz akcję i musisz wszystko zrobić dobrze. Nakłada dużo więcej ciężaru na aktorów i reżysera, ale też całościowo daje dużo bardziej wyraziste i zniuansowane przedstawienie”.

„Bardzo szybko dowiedzieliśmy się, że możemy napisać do zdolności naszej głównej aktorki Eriki Mori do komunikacji niewerbalnej i możemy wyrazić i opowiedzieć historię w przestrzeni gry. Każda sekunda kinowej animacji jest dostosowana do tego momentu, a my opowiadamy historie każdym gestem, każdym wzruszeniem ramion, każdym ruchem oka. Rezultat jest niesamowicie wciągający i przekonujący; nie ma animacji bibliotecznych, to tylko nasi aktorzy grający narrację”.



Empatia

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Gdy zespół zrozumiał, co będzie w stanie uchwycić i jak subtelne wyrażenia i ruchy mogą poprawić wrażenia z opowiadania historii, wpłynęło to na to, jak Deck Nine podejdzie do pisania Life is Strange: True Colors. „Zdaliśmy sobie sprawę, że możemy być bardziej mroczni, bardziej zróżnicowani, czasem bardziej komediowi” – ​​wyjaśnia Garris. „W pełniej zrozumieliśmy, do czego zdolni są nasi aktorzy. A to z kolei zachęciło nas i popchnęło do opowiedzenia bardziej odważnej historii”.



Sercem opowieści jest Alex, w którą będziesz grać w True Colors. Jako młoda kobieta, która właśnie opuściła system opieki zastępczej, po raz pierwszy spotykasz Alex, gdy spotyka się z Gabe, jej starszym bratem i mieszkańcem Haven Springs. Zjazd nie trwa jednak długo. Gdy Gabe umiera w tajemniczych okolicznościach, Alex postanawia odkryć prawdę, a tym samym stara się zbudować dla siebie przyszłość. Podobnie jak wiodący bohaterowie poprzednich gier Life is Strange, Alex ma własną wyjątkową nadprzyrodzoną moc, która odegra kluczową rolę w historii i akcji, która się w jej wyniku rozwinie. Dzięki sile zakorzenionej w empatii będziesz mógł łączyć się z postaciami poprzez uczucie ich emocje.

„Alex ma nadprzyrodzoną wrażliwość na stany emocjonalne innych. I nie chodzi tylko o umiejętność czytania lub bycia świadomym emocji innych ludzi” – mówi Garriss. „Jeśli ludzie wokół niej czują wściekłość, smutek lub przerażenie, emocje przytłaczają Alex i ona też to czuje. Daje jej empatyczne połączenie z tą osobą i daje jej wgląd w to, co motywuje, przez co ta osoba może przechodzić”.

„Do tego momentu w jej życiu było to przekleństwo. To zraziło ją do innych. Doprowadziło to do zachowań, których ludzie wokół niej nie rozumieją i prawdopodobnie w większości potępiają”, kontynuuje Garriss, „ale historia, w którą zamierzamy zaprosić gracza, to historia Alexa uczącego się, jak, poprzez trudności, przyjąć tę klątwę. i zrób z tym coś dobrego. A robiąc to, pojednaj ją z tym, kim jest.



Obraz 1 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 2 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory



(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 3 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 4 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 5 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 6 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 7 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 8 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Obraz 9 z 9

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

„Life is Strange: True Colors oferuje graczom większy wybór niż dotychczas w grze Life is Strange”

Zak Garriss, reżyser gry

Decyzja o skupieniu gry wokół empatii i przekształceniu jej w moc, której gracze mogliby używać do łączenia się z innymi postaciami, była początkowo inspirowana pracą, którą wykonał Deck Nine z 2017 roku Życie jest dziwne: przed burzą . Jako prequel, gra badała historię Chloe Price, zanim spotkaliśmy ją jako Max Caulfield w 2015 roku Życie jest dziwne , dając nam możliwość lepszego zrozumienia doświadczeń Chloe i tego, jak ukształtowały osobę, którą się stała w oryginalnej grze.

„W efekcie stworzyliśmy empatyczną więź z Chloe” – mówi Garriss. „Wybraliśmy tę postać, która dla niektórych osób była brutalna i wyobcowana, i uczyniła ją ulubienicą fanów, a jej gniew wzbudził niezwykle sympatię. Zdaliśmy sobie sprawę, że mechanizm narracyjnej przygody, jako gatunku, tworzy rodzaj silnika empatii z postacią, w której buty wchodzisz. To mnie bardziej niż cokolwiek zafascynowało.

„Chciałem to popchnąć i zbadać: „No cóż, co się stanie, jeśli dopasujemy cię do postaci gracza, która sama jest w stanie doświadczyć takiej empatii?” – dodaje Garriss. „A co, jeśli sama gra zabierze cię w podróż, w której jako twoja postać wkroczysz w buty innej postaci; spacerujesz z nimi przez chwilę, widząc ich smutek, złość i strach, a potem możesz coś z tym zrobić. Life is Strange jako franczyza polega na przyjmowaniu różnych perspektyw – jest to coś, co jest ważne w rodzajach opowiadania, które prowadzimy – i wydawało się to żywym, bogatym i interesującym sposobem na zrobienie tego z twoją postacią w tej historii.

Znajomości

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

W przeciwieństwie do życia jest dziwne iŻycie jest dziwne 2, co ograniczało obszary, które możesz eksplorować i postacie, z którymi możesz rozmawiać, True Colors zapewni więcej swobody. „For Life is Strange: True Colors chcieliśmy zbadać, jak dać graczowi więcej sprawczości – pod względem tego, dokąd idzie, z kim wchodzi w interakcję i jakie prawo własności może przejąć nad fabułą oraz nad zaangażowaniem Alexa w to miasto ”, mówi Garriss. „Więc zbudowaliśmy większą przestrzeń niż zazwyczaj widać w grze Life is Strange i jesteśmy bardzo podekscytowani rezultatem i rezultatem”.

Wybór gracza zawsze był jedną z cech charakterystycznych serii i będzie kontynuowany w True Colors, gdy będziesz kształtować historię Alexa i przyszłość miasta. Rodzaj interakcji, jakie możesz mieć z mieszkańcami Haven Springs, będzie się różnić w zależności od tego, jak grasz Alex, wykorzystujesz jej zdolność do empatii i przystępujesz do śledztwa w sprawie śmierci jej brata. Mając do rozwinięcia wiele relacji, okazje do romansu będą również pozostawione Tobie, z szansami na pogłębienie relacji z Ryanem, jednym z przyjaciół Gabe'a, lub Stephem Gingrichem, postacią, która została po raz pierwszy przedstawiona w Przed burzą.

„Jeśli chodzi o romans, który jest naprawdę ważnym elementem ludzkiego doświadczenia, i kiedy opowiadamy ludzkie historie, będzie on ważną częścią tych historii” – mówi Garriss. „Life is Strange: True Colors oferuje graczom większy wybór niż dotychczas w grze Life is Strange i jesteśmy z tego dumni. Myślę, że jesteśmy podekscytowani rodzajami relacji, które można nawiązać w całym mieście, aw szczególności relacjami, które można mieć zarówno z Ryanem, jak i Steph, którzy są integralną częścią fabuły. Kształt, w jaki gracz zdecyduje się zaangażować się w tę historię, może stać się dla Alexa romantycznym zainteresowaniem.

Prawdziwe kolory

Życie jest dziwne: prawdziwe kolory

(Źródło zdjęcia: Square Enix)

Wszystkie gry Life is Strange opowiadają niezależne historie, ale ponieważ są one umiejscowione w tym samym wszechświecie, każda gra jest w jakiś sposób połączona. Jak wyjaśnia Garriss, seria Life is Strange naprawdę zmienia się w serię antologiczną, a nie sekwencyjną, a Garriss dodaje, że świat Life is Strange jest „zawsze chętny do odwiedzania nowych miejsc i odkrywania różnych ścieżek życia , bogato i głęboko”. Możesz to zobaczyć w Steph, ulubienicy fanów Przed burzą ze względu na jej artystyczną stronę i entuzjazm dla Dungeons and Dragons, która opuściła Arcadia Bay i przeniosła się do Haven Springs w latach, odkąd ją ostatnio widzieliśmy. Deck Nine sprowadziła Steph z powrotem, ponieważ chciała dalej odkrywać postać, ale służy również jako mile widziane przypomnienie, że True Colors jest częścią połączonego wszechświata Life is Strange.

„Chcieliśmy wziąć tę postać i zrobić z nią znacznie więcej, a częściowo jest to pragnienie uhonorowania głębi i bogactwa całego wszechświata” – wyjaśnia Garriss. „Life is Strange: True Colors to nowa oferta z wieloma nowymi postaciami, ale nie jest całkowicie oddzielona od świata oryginalnego Life is Strange, opowieści braci wilków [w Life is Strange 2] lub Przed Burza. Steph przypomina, że ​​jest to połączone miejsce i że od czasu do czasu będziesz widzieć postacie z innych przygód.

Jeśli w Haven Springs pojawią się bardziej znajome twarze, decyzja należy do Deck Nine, ponieważ Garriss potwierdza, że ​​True Colors „nie jest współpracą z Dontnodem”. Ponieważ twórcy serialu zniknęli z obrazu, Deck Nine wykorzystuje to również jako okazję do wstrząsu fundamentalnym projektem Life is Strange, całkowicie porzucając format epizodyczny. Zamiast tego zostaną wydane True Colors w pełni w dniu premiery, chociaż będzie zawierał przerwy na rozdziały, jeśli będziesz potrzebować trochę wytchnienia. Deck Nine mówi mi, że decyzja o zapewnieniu graczom całego doświadczenia od samego początku dała studiu więcej swobody i możliwość zapewnienia ogólnie lepszych wrażeń.

Pracując nad projektem od 2017 roku, Garris wyraża, że ​​True Colors to prawdziwa praca z miłości do Deck Nine. Zespół stara się uhonorować serię Life is Strange, a także starać się opowiedzieć historię, aby zobaczyć, co mogą zrobić. Rezultat wygląda na to, że seria wejdzie w następną generację, z bardziej wizualnie ulepszonym i wciągającym doświadczeniem Life is Strange, które będzie odkrywać empatię i ludzkie powiązania. „To był projekt, który był bardzo bliski sercom wszystkich w Deck Nine” – mówi Garriss. „Odchodząc od kręcenia filmu Before the Storm, chcieliśmy odkryć, kim jesteśmy jako gawędziarze i co seria ma do zaoferowania fanom z nowymi postaciami w nowej scenerii, i jesteśmy tym naprawdę podekscytowani”.


Life is Strange: True Colors ma zostać w pełni wydane na PS5, PS4, Xbox Series X, Xbox One i PC 10 września. Jeśli chcesz nadrobić zaległości lub chcesz odświeżyć, oto każde ogłoszenie podczas wiosennej prezentacji Future Games Show .