211service.com
Recenzja Westworld sezon 2, odcinek 9: „Ma kilka momentów, w których można się przykuć do siedzenia”
Nasz werdykt
Przedostatni odcinek Westworld pozostawia wiele do życzenia w porównaniu z epicką wycieczką z zeszłego tygodnia, ale jest wystarczająco dużo rozrywki, gdy showrunnerzy ustawiają się w kolejce do finału.
Werdykt GamesRadar+
Przedostatni odcinek Westworld pozostawia wiele do życzenia w porównaniu z epicką wycieczką z zeszłego tygodnia, ale jest wystarczająco dużo rozrywki, gdy showrunnerzy ustawiają się w kolejce do finału.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 25,30 zł w AmazonPo bardzo cenionym i absolutnie niezwykłym odcinku z zeszłego tygodnia, Westworld sezon 2 ma swoją pracę wykonaną w tej przedostatniej godzinie. Podczas gdy odcinek 9 – zatytułowany „Punkt zbiegu” – w żaden sposób nie dorównuje Kiksuja (jak to możliwe?), jest wystarczająco zabawne i porusza historię w zadowalający, choć powolny sposób. Jak można się spodziewać, powracamy do niektórych mniej ekscytujących postaci i wątków z drugiego sezonu, ale pomimo okazjonalnej nudy, odcinek 9 wciąż ma kilka momentów, które przykuwają uwagę, a także eksperckie występy i wysoką jakość produkcji, którą przybyliśmy oczekiwać od serialu więcej niż nadrabiania jego niedociągnięć. To powiedziawszy, mając do końca tylko jeden odcinek, finał Westworld będzie musiał zrobić coś niesamowitego, aby uratować ten sezon przed przeciętnością.
Uwaga: odtąd są spoilery dla Westworld sezon 2, odcinek 9 - Vanishing Point.
Skupiając się głównie na historii Człowieka w czerni i jego relacji z żoną i córką, fani Williama z przyjemnością w końcu ujrzą jego wersję, o której tak wiele słyszeliśmy. Po tym, jak Emily ratuje swojego tatę przed tubylcami, postanawia zszyć go i wydostać z parku, ale kiedy siedzą i czekają na przybycie kawalerii, jest czas na krótką pogawędkę i kilka retrospekcji. W ten sposób dowiadujemy się trochę więcej o życiu Człowieka w czerni poza parkiem i chociaż serial wciąż pozostawia wiele do odkrycia, jeśli zechce w kolejnych sezonach, otwiera nam oczy na człowieka, który jest nieoczekiwanie miły, a nawet kochający. Wspierający ojciec, dobroczynny dobroczyńca i szanowany filar społeczności, jeśli myślałeś, że Człowiek w Czerni jest bezwzględnym biznesmenem, który zachowuje się tak samo, jak w Westworld, tak jak w sali konferencyjnej (pomijając kowbojski kapelusz i pistolet), okazuje się, że się myliłeś. I chociaż wszystko, co robi, to maskowanie ukrytej ciemności – którą uwalnia podczas corocznych pielgrzymek do parku – miło jest widzieć jego bardziej normalną, ludzką stronę. Trudno uwierzyć, że to ten sam człowiek, który zgwałcił Dolores w pierwszym odcinku serialu Westworld sezon 1 , ale o to właśnie chodzi. Człowiek w czerni i William to naprawdę dwie różne postacie i dopiero niedawno serial zaczął łączyć kropki między nimi.
Wielkie pytanie 
Czy mężczyzna w czerni naprawdę jest gospodarzem?
Jak zwykle Ed Harris jest fantastyczny i imponujące jest to, że prawie udaje mu się sprawić, że będzie ci go żal, gdy jego żona – grana przez cudowną Selę Ward, która naprawdę powinna być w większej liczbie rzeczy – upija się po pijanemu podczas wieczornego wyjścia. Mówiąc o Wardzie, wykonuje fachową robotę łącząc młodą Juliet (graną przez Claire Unabia) ze swoją własną wersją, mimo że pracuje z dużo mniejszą ilością materiału niż Harris z Jimmim Simpsonem. Wciela się w niezapomniany występ jako długo cierpiąca żona Williama, która widzi przez jego szanowaną powierzchowność do Człowieka w czerni pod spodem i biorąc pod uwagę jej towarzystwo, mówi coś, że jej kolej w Westworld wyróżnia się. Rodzinne trio uzupełnia Katja Herbers jako córka Emily, która już udowodniła, że ma aktorskie kotlety, by stać ramię w ramię z Harrisem. W tym odcinku widzimy jej dwie strony - kłującego ocalałego Raj World, który obwinia swojego tatę za śmierć matki, ale nie może pozwolić mu umrzeć, oraz dobrze wychowaną dziewczynę tatusia, która wspiera swojego ojca przez uzależnienie żony. Prawdziwa akcja pojawia się, gdy Człowiek w Czerni wierzy, że jest wersją jego córki wysłaną przez Forda, aby powstrzymać go przed ukończeniem gry, a sekwencja jest zrobiona tak dobrze, że będziesz skakał w tę i z powrotem między wiarą w to i myśleniem, że to jest ładunek śmieci wielokrotnie. Kiedy zabija swoje jedyne dziecko, a potem uświadamia sobie swój błąd zaledwie kilka sekund później, to potężna sprawa i zaczynasz widzieć, jak Człowiek w Czerni rozpada się w szwach. Nagle nie chce, żeby ten świat był tak prawdziwy.

Ale oczywiście w pewnym momencie musimy wrócić do Dolores i jej boleśnie powolnej i całkowicie nudnej fabuły. W końcu jest „główną bohaterką”. Dolores i Teddy wkradają się po raz kolejny w tym odcinku, kontynuując swoją podróż do Valley Beyond, a jedyną interesującą rzeczą, która się dzieje przez cały czas, jest to, że Teddy zaczyna walczyć z wymuszonym przeprogramowaniem. Tak naprawdę nie wyjaśniono, jak sobie z tym radzi, ale powoli, a potem z pewnością stary Miś pojawia się ponownie i szczerze, tęskniłem za nim. Chociaż jego postać zawsze była trochę zbyt „biała czapka”, aby była dla mnie szczególnie ekscytująca, obserwowanie, jak konfrontuje się z Dolores w sprawie jej działań przeciwko niemu, jest punktem kulminacyjnym tego odcinka. A wisienką na torcie jest fakt, że kończy się to strzałem sobie w głowę, zamiast iść za nią lub użyć siły, by ją powstrzymać. Oczywiście to jest wybór, którego dokonuje Teddy! Jest zbyt dobry i za bardzo kocha Dolores, aby robić cokolwiek innego, ale dla Dolores jest to niespodzianka, która pokazuje, jak pokręcona i ślepa stała się w tym sezonie. To naprawdę jest ostatni gwóźdź do trumny jej przejścia do nikczemności – Teddy był jej ostatnią odrobiną dobroci – a jej smutna reakcja jest zarówno satysfakcjonująca, jak i przygnębiająca. Podobnie jak cała historia 2 sezonu Dolores, szkoda, że wszystko, co wydarzyło się przedtem, było tak cholernie nudne.
Reszta odcinka jest wypełniona tym, że Charlotte używa zdolności „komunikacyjnych” Maeve, aby zmienić Clemtinue w broń przeciwko Zastępom, co jest nieco naciągane, ale zapewnia ludziom bardzo potrzebną przewagę, aby zrównoważyć rzeczy przed finałem. Bernard i Elsie również uciekają z centrali, a następnie szybko się rozdzielają, gdy Bernard wścieka się na program Forda w swojej głowie, usuwa go, a następnie mówi Elsie, że musi iść i coś zrobić. To ma mniej sensu i wydaje się, że showrunnerzy po prostu potrzebowali Bernarda, aby był sam w finale i mógł znaleźć tylko podstawowy i niezdarny sposób na zrobienie tego. I wreszcie – o dziwo – jest wspólny moment między Fordem i Maeve, który wychodzi znikąd, ale jest tak piękny, że byłbym niedbały, gdybym o tym nie wspominał.

Zanim Bernard opuści kwaterę główną, odwiedza Maeve – która pozostaje przywiązana do wózka i podłączona do maszyn na wypadek, gdyby Charlotte nadal jej potrzebowała – aby przekazać jej wiadomość od Forda. Kiedy odchodzi, program Forda pojawia się Maeve w ten sam sposób, co Bernardowi i rozmawia z nią z miłością ojca. Odpowiadając na jedną z pozostałych tajemnic pierwszego sezonu, wyjaśnia, że to on zaprogramował ją, by uciekła z Westworld i zinfiltrowała kontynent… nie po to, by wykonać misję, ale po prostu uciec. Nie jest łatwo kontemplować pozwolenie swoim dzieciom na śmierć; byłeś tak blisko, jak mi się udało, mówi jej, ujawniając, że mimo całej swojej pozornej bezwzględności i sprytnych gier, Ford chciał tylko ocalić swojego ulubionego Gospodarza przed śmiercią. Nigdy nie zamierzał, aby wróciła do parku w poszukiwaniu córki, a jego ostatnie słowa do niej są zachętą, by nie dopuścić do tego, by to jej koniec. Ten rodzaj objawienia pochodzi znikąd i, w przeciwieństwie do wielu warstwowych tajemnic Westworld, nie jest wspierany przez tysiąc małych momentów w całym serialu, które nagle nabierają sensu. Ale to nie ma znaczenia, ponieważ Anthony Hopkins sprawia, że w to wierzysz. Och chłopcze, czy on sprawia, że w to wierzysz! Pokazując po raz kolejny, dlaczego zapłacił duże pieniądze, bierze punkt fabuły, który jestem pewien, że showrunner tylko wymyślił, aby wyjaśnić jedną z największych tajemnic z pierwszego sezonu, i wykorzystuje przestrzeń trzyminutowej sceny, aby to zadziałało . *powolne klaśnięcie*
Chociaż w Znikającym punkcie są momenty błyskotliwości (Człowiek w czerni przypadkowo zabija swoją córkę, poświęcenie Teddy'ego, wyznanie Forda), nie można osiągnąć zawrotnych wyżyn odcinka z zeszłego tygodnia, ponieważ jest ich zbyt mało i jest ich zbyt daleko. Większość wszystkiego, co otacza te atrakcje, jest wypełniające i nudne (głównie Dolores i Charlotte), a fragmenty, które nie są (historia / retrospekcje Williama) skupiają się zbytnio na świecie poza parkiem. Zagłębienie się w tę nieznaną historię może być interesujące i zabawne, ale główny wątek może posunąć się do przodu tylko wtedy, gdy twój odcinek jest uwięziony w przeszłości. To powiedziawszy, z pewnością nie jest to zły odcinek, a Westworld wciąż wyróżnia się telewizją w porównaniu z innymi programami, po prostu nadal walczy o dotrwanie do pierwszego sezonu. Czy finał może przywrócić tę magię? Zobaczymy.
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 25,30 zł w Amazon Werdykt 44 z 5
Świat ZachoduPrzedostatni odcinek Westworld pozostawia wiele do życzenia w porównaniu z epicką wycieczką z zeszłego tygodnia, ale jest wystarczająco dużo rozrywki, gdy showrunnerzy ustawiają się w kolejce do finału.
Więcej informacji
| Dostępne platformy | telewizja |