211service.com
Sea of Thieves vs. Skull and Bones: która gra piracka jest dla Ciebie odpowiednia?
Przeciętnemu szczurowi lądowemu trudno byłoby odróżnić dwie skupione na sieci, współdzielone gry pirackie z otwartym światem, które wylądują na lądzie w 2018 roku. Ale nawet najbardziej zaprawiony łobuz może nie znać wszystkich elementów, które sprawiają, że Rare's Morze złodziei (kieruje się na Xbox One i PC na początku 2018 roku) tak inny niż Ubisoft Czaszka i kości (przybywa na PS4, Xbox One i PC jesienią 2018 r.). A dla fanów piratów, którzy próbują uratować kilka dublonów, kupując tylko jedną lub drugą grę, ustalenie, która z nich najlepiej pasuje do twoich upodobań w morskiej przygodzie, może być trudne. Cóż, nie zastanawiaj się więcej. Odpowiadając na te krótkie pytania, dowiesz się, czy Sea of Thieves czy Skull and Bones to piracka gra dla Ciebie. A jeśli wyruszasz w obie strony, tym lepiej - po prostu upewnij się, że nie drżysz zbyt mocno.
Jaka jest najlepsza część każdej pirackiej przygody?

Bitwy morskie (czaszka i kości): Mówiąc najprościej, Skull and Bones to wszystko o łodziach – i chociaż może się to potencjalnie zmienić, gdy Ubisoft ujawni więcej w miesiącach poprzedzających premierę, powinieneś uznać ją za stricte morską grę walki pojazdów na razie. Wygląda na to, że to by było, gdybyś wziął Assassin's Creed 4: Czarna Flaga i usunęli wszystkie elementy lądowe, skupiając się wyłącznie na wspaniałych potyczkach statków, gdy załogi piratów walczą o dominację na Oceanie Indyjskim. Nie ma dowodów na to, że kiedykolwiek będziesz wysiadał na ląd lub kontrolował odizolowanych członków załogi, ani nie widzieliśmy żadnej trzeciej osoby walczącej a la Creed; na przykład wejście na pokład wrogiego statku to po prostu wykonanie przerywnika filmowego wywołane naciśnięciem przycisku.
Poszukiwanie skarbów (Morze złodziei): Dla tych, którzy szukają bardziej tradycyjnej przygody na pełnym morzu, w stylu Piratów z Karaibów, Sea of Thieves będzie unosić się na wodzie. Niezależnie od tego, czy plądrujesz zatopione statki, wytyczasz ścieżkę przez tropikalną dżunglę, czy wsiadasz na wrogi statek, wszystko to w pogoni za łupami i zapełnianiu ładowni statku brudną forsą. Podobnie jak w klasycznych filmach pirackich, takich jak Wyspa skarbów i Goonies, będziesz szukać kolejnego skarbu poprzez eksplorację i kierowanie tajemniczymi wskazówkami, które prowadzą do tych tajemnych miejsc na piasku. Wszystko, co musisz zrobić, to złapać łopatę, wykopać nagrodę i biec jak diabli, jeśli jakiekolwiek ożywione szkielety spróbują odzyskać swoje bogactwa.
Chcesz poczuć się jak kapitan, czy członek załogi?

Kapitan (Czaszka i Kości): Jeśli chcesz poczuć się jak kolejny Czarnobrody lub Barbossa, Skull and Bones zapewni ci pełną kontrolę nad własnym statkiem i lojalną załogą, działając razem jako jeden byt. Będziesz przede wszystkim oglądać akcję zza kultowego steru statku, gdy wybrany kapitan kieruje załogę do bitwy, ale być może będziesz musiał również zmienić perspektywę na członków statku stacjonujących przy armatach, aby ustawić idealny strzał, lub spojrzeć przez oczy z punktu obserwacyjnego na bocianim gnieździe, aby rozpoznać odległe cele. Tak czy inaczej, każdy element statku jest pod twoją kontrolą – więc nawet jeśli nie masz wrodzonej kontroli nad działaniami kolegów z drużyny w bitwach wieloosobowych, zawsze będziesz mieć władzę nad swoim spersonalizowanym statkiem, tak jak powinien to zrobić kapitan.
Członek załogi (Morze Złodziei): Dopełnienie butów kapitana w grze Sea of Thieves będzie możliwe tylko wtedy, gdy wszyscy twoi współpracownicy z załogi zgodzą się traktować cię jak swojego przywódcę. Kontrolowani przez graczy piraci tego świata są sobie równi, a jeśli zdarzy ci się wejść na statek pełen nieznajomych, nie możesz wiedzieć, czy zdobędziesz wszystkie ręce na pokładzie, czy też członek załogi ma ochotę na trollowanie wszystkich z odrobiną psoty, nieposłuszeństwa lub bezpośredniego sabotażu. Jeśli jesteś typem przejmującym, który jest kompetentny, cierpliwy i chętny do prowadzenia innych w Internecie, możesz bardzo dobrze zainspirować swoich kolegów ze współpracy, aby nazywali cię kapitanem – ale poza tym spodziewaj się, że poczujesz się jak trybik w drewnianym, oceanicznym warmachine, która polega na tym, że wszystkie inne elementy wykonują przydzielone im zadania, aby prawidłowo funkcjonować.
Wolisz realizm czy fantazję?

Realizm (czaszka i kości): Choć nazywanie Skull and Bones „realistycznymi” może być przesadą, Ubisoft wyraźnie stawia na zdrową dawkę historycznej dokładności, jeśli chodzi o XVIII-wieczne projekty statków i ich możliwości bojowe. Nie tylko ustawisz swoją łódź w pozycji jak w jakiejś zręcznościowej strzelance: sterowanie statkiem w celu uzyskania najlepszej taktycznej przewagi zależy od Twojej wiedzy i umiejętności mechanicznych, co wymaga żeglowania z wiatrem za plecami, aby nabrać prędkości (mierzonej w węzły, naturalnie) i szybko rzucić kotwicę, gdy nadejdzie czas, aby wycelować z armat lub wykonać ciasny zakręt. To powiedziawszy, Skull and Bones nie boi się bawić w zjawiska nadprzyrodzone, jeśli kinowa złośliwość gigantycznego krakena jest jakąkolwiek wskazówką. Wspaniała grafika nadaje również każdemu okrętowi szczegółowy, imponująco ozdobny wygląd – co sprawia, że jest jeszcze bardziej satysfakcjonujące, gdy jedno z twoich dział trafi w cel i zamieni wrogi kadłub w eksplozję maleńkich odłamków.
Fantazja (Morze złodziei): Najprościej podsumowując podejście Sea of Thieves do realizmu, można wyskoczyć z armaty, by wylądować na lądzie lub na innym statku – i wylądować całkowicie bez szwanku. Sea of Thieves jest zgodne z poprzednią pracą Rare, ponieważ wybiera zabawny, kreskówkowy styl, który nie dotyczy praw fizyki w świecie rzeczywistym. Twoje konfigurowalne postacie będą miały przesadne rysy twarzy, które sprawią, że załogi będą wyglądać jak karykatury piratów, a Ty będziesz ciągle krzyżować miecze ze szkieletami wznoszącymi się z grobów, gdy masowo roją się od ciebie, aby odzyskać skradzione skrzynie skarbów. Krakeny i syreny wędrują po morzach, a twój pistolet skałkowy przeładowuje się w mgnieniu oka. W Sea of Thieves nie ma miejsca na realizm, i tak lubi go wielu aspirujących piratów.
Wolisz grać PvP czy PvE?

PvP (czaszka i kości): Jak w przypadku walki wręcz Ubisoft Za honor , Skull and Bones skupia się przede wszystkim na rywalizacji drużynowej, gracz kontra gracz. Debiutancki tryb pokazany na targach E3 2017 zawierał wojnę morską 5 na 5 w ramach Polowania na łupy, w której każda drużyna ściga się, aby zgromadzić jak najwięcej łupów, wysadzając je z innych okrętów. Aby podkreślić grę zespołową, statek każdego gracza można dostosować do specjalnej roli: Egzekutorzy pływają na fregatach ze wzmocnionymi kadłubami i rzędami armat, Bruisery używają swojego ciężkiego brygantynowego statku, by zderzać się z przeciwnikami jak gigantyczny taran, a strzelcy wystrzeliwują moździerz dalekiego zasięgu strzały z ich slupu wojny. Podobnie jak w For Honor, Skull and Bones zawiera rotacyjne sezony rywalizacji online, aby zachęcić graczy do dalszej walki o najwyższe wyróżnienia. Jeśli potrzebujesz przerwy od bitew PvP, możesz wskoczyć na tereny łowieckie PvE, gdzie prawdopodobnie zmierzysz się z drużynami botów.
PvE (Morze złodziei): Współpraca to nazwa gry w Sea of Thieves, ponieważ ty i twoi koledzy z załogi musicie współpracować, jeśli chcesz mieć nadzieję na zgromadzenie szacownego stosu skarbów. Samo pływanie łodzią po pełnym morzu będzie testem koordynacji zespołu: jeden gracz podnosi lub opuszcza kotwicę, inny podnosi żagle na każdym maszcie, nawigator steruje statkiem i tak dalej. A kiedy znajdziesz poszukiwany skarb, prawdopodobnie będziesz musiał odeprzeć hordy wrogów za pomocą kordelasu, pistoletu lub garłacza. Kiedy inny statek wypływa na morze (dzięki uprzejmości zakulisowego kojarzenia, które zaludnia świat), jest to twoja wskazówka, aby zanurzyć się w PvP: możesz zbombardować wrogą załogę swoimi trudnymi do wycelowania armatami lub wystrzelić Wyjdź z jednego, aby wejść na pokład wrogiego statku i walczyć z bliska.
Czy ważna jest dla ciebie kampania dla jednego gracza?

Tak (czaszka i kości): Chociaż nie zostało to ogłoszone na scenie podczas ujawnienia na E3 2017, Ubisoft potwierdził, że Skull and Bones będzie miał „kampanię narracyjną” dla jednego gracza . Szczegóły kampanii dla jednego gracza wciąż są w powietrzu, ale po prostu o tym wiem Wola należy rozwiać obawy niektórych graczy, że będą płacić pełną cenę za rozgrywkę tylko dla wielu graczy. Gdybym miał zgadywać, powiedziałbym, że Skull and Bones będzie wzorował się na zaskakująco mięsistym trybie kampanii For Honor, w którym poznajemy garstkę kapitanów piratów, jednocześnie ucząc się mechaniki gry i przesiewając opcjonalne fragmenty wiedzy.
Nie (Morze Złodziei): Chociaż nadal jest możliwe, że Sea of Thieves może później zawierać jakąś historię dla jednego gracza, wygląda na to, że kampania solo jest na razie na dole listy priorytetów. FAQ na oficjalnej stronie Sea of Thieves stwierdza, że „Chociaż ostatecznie chcemy wspierać rozgrywkę w stylu samotnego wilka, w tej chwili skupiamy się na łączeniu graczy w zabawne, pozytywne i oparte na współpracy doświadczenia załogi”. Wygląda na to, że historie oparte na postaciach Sea of Thieves będą tworzone przez najbardziej pamiętne anegdoty graczy, a nie przez jakąkolwiek kampanię obejmującą cały świat.