211service.com
She-Hulk, Martian Manhunter i handel Marvel - DC, który prawie był
She-Hulk i marsjański łowca (Źródło zdjęcia: Marvel Comics / DC)
W 2021 roku DC i Marvel Comics są otoczonymi murami królestwami, oddzielonymi 3000 milami i dwiema strefami czasowymi i ostatecznie kontrolowanymi przez macierzystych gigantów korporacyjnych Warner Bros. Discovery (nazwa proponowanego spinoffu AT&T) i The Walt Disney Company. Przez dziesięciolecia między DC i Marvelem istniała rywalizacja i rywalizacja, a czasem nawet współpraca, a być może szczytem ich wspólnych wysiłków była para bezprecedensowe imprezy crossover (i mash-up) w 1996 roku .
Rynek komiksów był w tym czasie w fazie upadku, a detaliści, którzy byli właścicielami i prowadzili niezależne księgarnie z komiksami, potrzebowali czegoś, z czego mogliby sprzedać bejeezus. W związku z tym DC kontra Marvel Comics , w pełni działający crossover międzyfirmowy, który połączył dwa wszechświaty, oraz książki Amalgam i DC Marvel All Access, które pojawiły się później.
A czasami w środku wszystkiego, co prawie nie do pomyślenia – handel DC i Marvela.
Siłami redakcyjnymi stojącymi za Marvel kontra DC (tak, tytuł został zamieniony w zależności od tego, jaki wydawca wydał jaki numer) byli nieżyjący już Mark Gruenwald po stronie Marvela i Mike Carlin z DC. Idealna para podobnie myślących, wesołych dowcipnisiów, Carlin nawet zjadł zęby w Marvelu jako asystent Gruenwalda, zanim przeszedł do „Wybitnego Konkursu”. Kiedy połączysz tę parę, twórcza energia, która się pojawiła, była dodawaniem, ale mnożeniem. A ich współpraca prawie zakończyła się pozornie szaloną końcówką.
„Myślę, że Carlin i Grunewald mieli jakiś plan”, mówi Paul Levitz, ówczesny wydawca DC. „Pamiętam, że dyskutowano o pomyśle, że zamienimy się niektórymi postaciami. Nie wiem, czy to trwało więcej niż jedno spotkanie ze mną, czy z kimś, kto po prostu zwymiotował na stół i powiedział: „O Boże, to o wiele więcej pracy, niż mogłoby być warte”. Pamiętam rozmowy wokół tego. Myślę, że chodziło o postacie, za którymi niekoniecznie tęsknilibyśmy, ale które potencjalnie mogłyby stać się bardziej wartościowe, wzbudzając nowe zainteresowanie innym wszechświatem”.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics / DC)
Rzeczywiście, kilka legalnych C-listerów było proponowanymi postaciami: She-Hulk i Marsjanin Łowca. Oprócz zielonego motywu sensowne było, że te postacie można zamienić w bardzo addytywny sposób.
„Wydawało mi się, że to były świetne typy, ponieważ przynajmniej pod względem zestawów mocy są to jakby niepotrzebne postacie” – mówi Ron Marz, jeden ze scenarzystów DC Versus Marvel. — Ona-Hulk to, no cóż, lady Hulk. A Martian Manhunter jest całkiem bliski Supermanowi, tylko zielony z dużym czołem. Obaj wydawaliby się bardziej oryginalni w przeciwnym wszechświecie.
W tamtym czasie wydawało się to również naturalnym przedłużeniem rozmachu i tego, co fani chcieli zobaczyć.
„W tamtym czasie było mnóstwo domysłów fanów. Publiczność była przekonana, że to się wydarzy – mówi Tom Brevoort, długoletni redaktor Marvela. „W tamtych czasach powstawała społeczność internetowa i wielu fanów było przekonanych, że to się stanie”.
Pomysł wystartował, ale ledwo.
„Kiedy weszliśmy w proces konstruowania historii, odbyliśmy więcej rozmowy na ten temat: czy musimy jakoś wbudować to w ostatni numer?”. Marz pamięta. „W końcu otrzymaliśmy wiadomość, że tak się nie stanie, ponieważ osoby prawne w obu firmach uznały to za zbyt duży koszmar”.

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics / DC)
Dziś prawie handel to Wielka Stopa komiksów, ziarnisty materiał, którego nikt nie jest pewien, że jest prawdziwy. Brevoort i Marz wciąż są o to regularnie pytani.
„Pomysł „może zostawimy postać w innym wszechświecie pod koniec tego” wydawał się być dobrą zabawą, gdybyśmy mogli naprawdę to zrobić” – mówi Marz. „Nie wiem, co można było zrobić. Czy She-Hulk dołączy do Ligi Sprawiedliwości, a Martian Manhunter do Avengersów? X-Men? Nie sądzę, by którakolwiek z postaci miała wtedy swój własny tytuł. Ale przez krótką chwilę myśleliśmy: „tak, to może być naprawdę fajne”.
Kolejny crossover DC-Marvel, JLA/Avengers z 2003 roku jest jednym z najbardziej nieprawdopodobne crossovery komiksowe w historii .