211service.com
Simon Pegg o Utraconych transmisjach, Star Trek, Mission Impossible 7 i Star Wars: The Rise of Skywalker
(Źródło zdjęcia: Getty)
A teraz coś zupełnie innego… Nowy film Simona Pegga, Lost Transmissions, jest niskobudżetowym filmem niezależnym zajmującym się problemami ze zdrowiem psychicznym. Nakręcony ręcznymi kamerami przy naturalnym świetle, rozgrywa się w autentycznym Los Angeles, które obejmuje Hollywood Hills i Skid Row w centrum Los Angeles i wszystko pomiędzy. Nie oczekuj statków kosmicznych, gadżetów i sztuczek kaskaderskich. Oczekuj naturalistycznych rozmów, które będą bardziej wciągające niż jakakolwiek scena powodująca zniszczenie bomby, a tematy i emocje bliskie sercu Pegg.
Dopiero po nakręceniu Lost Transmissions wiosną 2018 roku Pegg otworzył się przed Opiekun o własnej historii depresji i alkoholizmu. GamesRadar + i Total Film złapali aktora Shaun the Dead i Star Trek, aby omówić, jak wyglądały jego własne bitwy i nie poinformowały postaci Theo, producenta muzycznego, który odstawia leki na schizofrenię i tonie w niebezpiecznym miejscu, doświadczając urojeń i paranoja. Hannah, ambitna autorka tekstów Juno Temple, trzyma się jego boku, cały czas starając się sprostać wymaganiom swojej rozwijającej się kariery.
Jest humor, choć mrocznej i absurdalnej jakości, która towarzyszyła czeskim filmom Nowej Fali Milo .a s Forman – główny inspirator, wraz z amerykańskim przywódcą filmów niezależnych, Johnem Cassavetesem, na reżyserce debiutującej w filmie Katharine O’Brien. Tymczasem utwory Jonathana Batesa z zespołu Big Black Delta łączą elektroniczną scenę taneczną Londynu lat 90. z dzisiejszym stylem LA (słodszym, niewinnym, bardziej kobiecym, jak ujął to O’Brien).
Lost Transmissions to wciągające, wciągające i, tak, rozrywkowy film wyświetlany na Glasgow Film Festival przed premierą w Stanach Zjednoczonych w marcu i Wielkiej Brytanii jeszcze w tym roku. Warto poszukać i przeczytać poniżej przemyślenia Pegga. Ponadto omawia również wszystkie najnowsze informacje dotyczące Mission: Impossible 7, Untitled Star Trek Sequel i zbliżającego się ponownego spotkania z Nickiem Frosta w serialu Amazon Prime Video Poszukiwacze prawdy. Och, i jego myśli dalej Gwiezdne wojny: Skywalker narodziny …

Juno Temple i Simon Pegg w Lost Transmissions (Źródło zdjęcia: Filmy pulsacyjne)
Jak po raz pierwszy usłyszałeś o utraconych transmisjach?
Przyszedł scenariusz i moi agenci w Ameryce powiedzieli: Powinieneś na to spojrzeć. To nie był rodzaj rzeczy, które zwykle otrzymuję. Oczywiście jako aktor zostajesz zaszufladkowany. To był prosty dramat i dość intensywny. Po prostu bardzo mi się to podobało. Chciałem się za to zabrać, ponieważ wydawało mi się, że jest to bardzo szczery, wartościowy film.
Czy badałeś schizofrenię, czy to wszystko było w scenariuszu?
Zachowanie Theo i jego reakcje na otoczenie były w scenariuszu, ale nie chciałem w to wchodzić i po prostu przybliżyć, jak myślałem, że ktoś w takiej sytuacji zachowa się. Nie chciałem wchodzić i bawić się w „szalony”, co czasem się zdarza. Zdrowie psychiczne jest jedną z ostatnich chorób „uczciwej gry”, na które ludzie mogą być lekkomyślni. Rzadko widuje się komedie na temat raka, ale dużo komedii, w których ludzie są szaleni.
Chciałem zrobić ten film z autentyczną praktyczną wiedzą na temat tego, czym jest schizofrenia. Więc dużo czytałem, dużo oglądałem, spędzałem czas z ludźmi z chorobą – ludźmi, którzy byli w jej trakcie, ludźmi, którzy wracali do zdrowia – i z [nienazwaną] osobą, na której oparty jest film. To było dla mnie bardzo ważne, ponieważ chciałem zrozumieć, co wtedy czuł i jak teraz, kiedy czuje się dobrze. Jego urojenia były bardzo złożone i wierzył w tę tajną organizację. Powiedział do mnie: Tak, całkowicie w to uwierzyłem. Teraz patrzę wstecz i myślę, że to naprawdę… dziwne. Ale w tej chwili wszystko było prawdziwe. [Pauza] Schizofrenia jest tak źle rozumiana. Ludzie myślą, że chodzi o rozdwojenie osobowości, ale wcale tak nie jest.
Ludzie myślą, że to film Briana De Palmy…
Tak. Albo ja, ja i Irene [śmiech].
Schizofrenia bardzo różni się od depresji, z którą się zmagałeś, ale czy twoje własne doświadczenia – miażdżące dołki – poinformowały Theo?
Zaraz po nakręceniu tego filmu otworzyłem się na to wszystko, a wzięło się to z faktu, że po prostu dużo o tym rozmawialiśmy na planie. Dzielenie się doświadczeniami. Prawie każdy ma problemy ze zdrowiem psychicznym. Może to być po prostu łagodny niepokój społeczny, fobia lub jakiś dziwny tik. Wszyscy jesteśmy w tym spektrum, w ten sam sposób, ze zdrowiem fizycznym, każdy ma ból i ból. Ale im więcej o tym mówisz, tym bardziej czujesz się z tym OK i zdajesz sobie sprawę, że nie jest to coś dziwnego lub coś, co sprawi, że staniesz się kimś w rodzaju pariasa, niedopasowania lub odrzucenia. To wspólny grunt, który wszyscy mamy.

Simon Pegg w Star Trek (Źródło zdjęcia: Najważniejszy)
Szczególnie ucierpiałeś między okresem Mission: Impossible III w 2006 roku a Mission: Impossible – Ghost Protocol w 2011 roku. Czy ukrywałeś to wtedy przed kolegami z pracy?
Myślę, że Nick [Frost, długoletni przyjaciel i współgracz Pegga w Spaced, Shaun Of The Dead, Hot Fuzz, Paul, The Adventures of Tintin: The Secret of the Unicorn and The World's End] wiedział, ale nie chciał przyznać, bo to było zbyt przerażające, jak sądzę. To bardzo prywatne piekło, w którym się znajdujesz. Próbujesz wyglądać dobrze dla innych ludzi. W pewnym sensie tworzysz rzeczywistość, w którą się wpisujesz. Tworzysz tę rzeczywistość, w której nie jesteś chory i próbujesz w to uwierzyć, podczas gdy w rzeczywistości wyraźnie nie czujesz się dobrze i jesteś bardzo smutny i pijesz, czy cokolwiek robisz, aby spróbować zmienić jak się czujesz. Masz dziwny rodzaj rozdwojonej osobowości.
Niedługo zobaczymy was ponownie z Nickiem w Poszukiwaczach Prawdy…
To jest w postu [-produkcja]. Trochę się martwię, że ludzie myślą, że będzie to przedstawienie mnie i Nicka. To nie jest. Głównym bohaterem jest Nick, a ja gościem w odcinkach. To bardzo dziwny, delikatnie zabawny, nadprzyrodzony komediodramat [o paranormalnych śledczych używających domowych gadżetów i dzielących się swoimi przygodami na kanale internetowym]. To zabawne. Dobrze było widzieć Nicka pracującego z kilkoma młodymi ludźmi. Lubił to.
Czy on? Czy to go trochę rozjaśniło?
[Wielki śmiech] Tak. Zrzędliwy stary gnojek!
Misja: Impossible 7 pojawiła się w wiadomościach w tym tygodniu. Tom Cruise najwyraźniej zaszył się w pięciogwiazdkowym hotelu w Wenecji z powodu koronawirusa…
Ja wiem. W tej chwili mam kręcić w Wenecji. Miałem wylecieć w zeszłą sobotę, a potem kazano mi się wycofać. W środę wszystko zamykamy. Ale Paramount byli rozsądni. Kręciliśmy duże sceny. Ogromna grupa ludzi. To było jak, może nie powinniśmy tego teraz robić…

(Źródło zdjęcia: Najważniejszy)
Rozmawiałeś z Tomem? Czy ludzie podsuwają mu jedzenie pod drzwiami?
Chyba nie był nawet w Wenecji! Całe to było… po prostu założyli: „Tom jest uwięziony w Wenecji!” Tak się nie stało. Nie, jest w porządku, absolutnie w porządku.
Twoja postać, Benji, wyrosła na istotną część MFW. Czy znów będzie z przodu i na środku?
Wątek Benjiego do następnych dwóch filmów jest naprawdę interesujący.
Nadal będzie zaangażowany w akcję i akrobacje?
Widziałem wielki plan na następne półtora filmu i to jest cholernie szalone. Więc już robiłem nowe umiejętności. Walka i jazda. To zawsze jest zabawne, jak jakiś kurs na zewnątrz.
Jakie są najnowsze informacje o jakiejkolwiek możliwej kontynuacji Star Trek Beyond?
Nie wiem. Faktem jest, że filmy Star Trek nie zarabiają pieniędzy Marvela. Zarabiają najwyżej 500 milionów dolarów, a zarobienie jednego teraz, na skalę, którą sami ustalili, to 200 milionów dolarów. Musisz zarobić trzy razy tyle, aby zarobić. Nie czuję się jak ostatni… Nie wykorzystali tak naprawdę 50-lecia. Reżim w tym czasie upuścił piłkę na promo filmu. I straciliśmy impet. Myślę, że utrata Antona [Yelchina] była ogromnym ciosem dla naszej małej rodziny i mogło to wpłynąć na nasz entuzjazm do zrobienia kolejnego. Więc nie wiem.
Wreszcie był J.J. kiedykolwiek miałeś ochotę umieścić cię w Star Wars: The Rise Of Skywalker?
Moje ramię jest w tym! Mieli ten tatuaż [wskazuje na gwiazdy na lewym ramieniu] na moich dużych, grubych ramionach Unkara Plutta, a tam jest scena z Rey… Właściwie to scena z Przebudzenia Mocy, kiedy trzymam Rey za rękę. Przez chwilę rzuciłem okiem na to [w The Rise Of Skywalker]. JJ miał tyle cholernej pracy do zrobienia nad tym filmem, żeby wszystko związać, więc dosłownie nie było miejsca na nic poza [mówi szybko] informacja, informacja, informacja . Odwiedziłem plan. Widziałem dużą bazę Rebeliantów, co było niesamowite, ponieważ faktycznie mieli tam ten statek.

Simon Pegg w kadrze zza kulis filmu Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy (Źródło zdjęcia: Disney/LucasFilm)
Co myślisz o The Rise Of Skywalker?
Myślę, że to było ćwiczenie na zamknięcie. Oczywiście miało to być kontrowersyjne na wiele sposobów – to był koniec obiecanych dziewięciu filmów, wiesz? Był udany i mniej udany, w różnym stopniu. Jak J.J. wiedział, biorąc to na siebie. Było dużo do rozpakowania, przeanalizowania i zawijania.
Jaki był twój ulubiony film z trylogii?
Nowa trylogia? Przebudzenie Mocy – to, w którym byłem [śmiech]. Ale Mandalorianin bardziej przypomina Gwiezdne Wojny niż cokolwiek, co widziałem w ciągu ostatnich 30 lat. Bo to dość proste. To kurwa, Kung Fu spotyka Shane'a z Bobą Fettem [śmiech]. Jest bardzo rozebrany. I to jest zabawne.
Simon Pegg i reżyserka Katharine O’Brien będą 29 lutego na Glasgow Film Festival z Lost Transmission, a film ukaże się jeszcze w tym roku. GFF potrwa do 8 marca. https://glasgowfilm.org/glasgow-film-festival .