211service.com
Wygląda na to, że Call of Duty: Vanguard wyciągnęło właściwe wnioski z Call of Duty: WW2
(Źródło zdjęcia: Activision)
Wygląda na to, że Sledgehammer Games nauczyło się wszystkich właściwych lekcji z Call of Duty: WW2. Po ujawnieniu Call of Duty: Vanguard przez Verdansk w zeszłym tygodniu i rozszerzonego spojrzenia na kampanię w trakcie Premiera Gamescomu na żywo , mogliśmy zobaczyć, jak bardzo Sledgehammer rozwinęło się jako studio w ciągu ostatnich czterech lat i jak wpływowy będzie powrót Modern Warfare dla przyszłości serii.
Wszystko to było pokazane w demo Stalingradu. To oszałamiające dziewięć minut materiału, który ma pokazać, co może się stać, gdy Call of Duty otrzyma dodatkowy rok rozwoju. Osobiście uważałem, że zeszłoroczna zimna wojna Black Ops wyglądała na trochę wyblakłą, ale wydaje się, że Vanguard znalazł się dokładnie tam, gdzie Infinity Ward i Nowoczesna Wojna odpuścić. Wierność wizualna i dźwiękowa wymyka się spod kontroli; efekty świetlne, środowiskowe i cząsteczkowe pomagają natychmiast stworzyć złowrogą atmosferę. Jeśli chodzi o zawsze imponujący krajobraz dźwiękowy, nie jest niespodzianką, że dyrektor kreatywny Vanguard zajmował stanowisko starszego dyrektora audio w Sledgehammer.
W rzeczywistości wygląda i brzmi tak dobrze, że prawie łatwo przeoczyć nowe (i niektóre powracające elementy Modern Warfare), takie jak lekka mechanika platformowa, która pomaga por. Polinie Petrovej zmienić pozycję podczas walki, możliwość montowania i oślepiania broni palnej , szczegółowe animacje obsługi i przeładowywania oraz więcej punktów interakcji z rozpadającym się środowiskiem. Ale oto rzecz: Sledgehammer wie jak tworzyć świetnie wyglądające i brzmiące gry. Patrząc na Vanguard z perspektywy drugiej wojny światowej w 2017 r., jasne jest, że istnieją znacznie większe problemy, które studio musi rozwiązać, aby drugie ujęcie II wojny światowej było podróżą, którą warto podjąć 5 listopada 2021 roku.
Od Verdanska do Frontu Zachodniego

Call of Duty: WW2 (Źródło zdjęcia: Activision)
Bitwa pod Verdansk nie była największym wydarzeniem na żywo w Call of Duty: Warzone historii, ale zainspirowało mnie to do powrotu do jednego z bardziej podzielnych wpisów z serii. To właśnie ta męcząca walka z niemieckim pociągiem pancernym, wyposażonym w rzędy dział przeciwpancernych i przedziały skrywające szeregi żołnierzy, dokonała tego, przypominając mi jedną z lepszych misji w Call of Duty: WW2 .
S.O.E. widzi, jak 1. Dywizja łączy siły z członkami brytyjskiego kierownictwa operacji specjalnych, aby przechwycić pociąg pancerny przewożący rakiety V2 tuż za Argentan. Wszystko idzie nie tak, potem kule zaczynają latać, a potem wszystko zaczyna iść naprawdę dobrze . Misja jest równie wybuchowa, co płytka; głośne, zuchwałe i przyzwoicie tempo, co jest prawdopodobnie najlepszym sposobem na opisanie powrotu Call of Duty do II wojny światowej po spędzeniu dziewięciu lat na odkrywaniu granic nowoczesnej, zaawansowanej, a następnie nieskończonej wojny.

Call of Duty: WW2 (Źródło zdjęcia: Activision)
To solidne wejście do serii, zawiedzione wieloma konkurującymi ze sobą celami. Call of Duty: WW2 nie odzwierciedla skali konfliktu, który toczy się wokół ciebie, ale udaje ci się być tak zajętym, że bardzo rzadko zauważasz. Powrót apteczek po dekadzie regeneracji PW i wprowadzenie umiejętności drużynowych, które pomagają w utrzymaniu zapasów materiałów eksploatacyjnych, były interesującymi koncepcjami, które zostały źle zrealizowane. Mówi się, że nasze pierwsze spojrzenie na kampanię Call of Duty: Vanguard potwierdziło, że powraca automatyczna regeneracja zdrowia, interfejs użytkownika został znacznie zmniejszony, a ograniczone, klaustrofobiczne przestrzenie bojowe oblężonego Stalingradu zostały wykorzystane do podkreślenia intymności jego zaangażowania.
Gdzie te starcia będą miały miejsce w Call of Duty: Vanguard wyraźnie pokazuje, że Sledgehammer nauczył się również od ostatniego wpisu. Decyzja o skupieniu kampanii Call of Duty: WW2 na jednej drużynie, wokół niektórych z najbardziej znanych konfliktów II wojny światowej – D-Day, Battle of the Bulge, Hill 493 i jestem pewien, że możesz się domyślić reszta – miała sens koncepcyjny, ale wynikające z tego doświadczenie wydawało się stąpać po starym gruncie. Gdy kampania WW2 dobiegła końca, wydawało mi się, że przejrzałem najważniejsze fragmenty Call of Duty, Call of Duty 2 i Medal of Honor: Allied Assault wyrenderowane w 1080p.
Vanguard ma obejmować cztery teatry wojny i cztery grywalne postacie, każda z własnymi unikalnymi zdolnościami, motywacjami i tożsamościami opartymi na rzeczywistości: sierżant Arthur Kingsley, 9. batalion spadochronowy armii brytyjskiej; Kapitan Wade Jackson z Szóstej Eskadry Zwiadowczej Marynarki Wojennej USA; podporucznik Lucas Riggs z 20 Batalionu Sił Zbrojnych Australii; i oczywiście porucznik Polina Petrova ze 138. Dywizji Strzelców Armii Czerwonej. Decyzja o spojrzeniu na historię ze współczesnego obiektywu i zbadaniu mniej widocznych elementów II wojny światowej z pewnością pomoże tchnąć nowe życie w ponowne skupienie się Call of Duty na II wojnie światowej.
Awangarda przybiera formę

(Źródło zdjęcia: Activision)
Czytaj więcej 
(Źródło zdjęcia: Activision)
Aby uzyskać więcej informacji na temat nadchodzącej części serii, zapoznaj się z naszą zapowiedzią Call of Duty: Vanguard .
Prawda jest taka, że branża gier wideo w dużej mierze przeniosła się z czasów II wojny światowej. Był taki moment, w którym replikacja scen z Szeregowca Ryana, Band of Brothers i Enemy at the Gates uwypukliła postępy, jakie studia poczyniły w dziedzinie wizualizacji. wierność i zanurzenie. Podczas II wojny światowej Call of Duty został przyłapany na próbie przekazywania starych sztuczek jako nowych; uwięził się w przepaści między zabawą a realizmem i nigdy nie znalazł sposobu na uwolnienie się. Chociaż jest, trzeba przyznać, mała część mnie, która chciałaby zobaczyć, co ten zespół, pracujący z tym silnikiem i doświadczeniem, mógłby zrobić z czymś w rodzaju szturmu Point du Hoc na tę nową generację konsol, to jest to niepotrzebne.
Sledgehammer musi mieć nowoczesne spojrzenie na II wojnę światową i musi odzwierciedlać, jak daleko zaszła branża – gry nie wyglądają, nie brzmią, nie grają ani nie opowiadają historii, jak wtedy, gdy Call of Duty 2 zdefiniowało nową generację strzelanek w 2005 roku. Sukces lub porażka Call of Duty: Vanguard będzie prawdopodobnie zależeć od tego, jak dobrze Sledgehammer jest tego świadomy oraz jak przedstawia i stymuluje akcję w mrocznym i bardziej klaustrofobicznym badaniu II wojny światowej. w Vanguard to jakakolwiek wskazówka, powiedziałbym, że Sledgehammer wyciągnął właściwą lekcję ze swojej ostatniej podróży na front zachodni.
Call of Duty: Vanguard ma się ukazać 5 listopada 2021 r. Jest opracowywany przez Sledgehammer Games i ma zostać wydany na PC, PS4, PS5, Xbox One i Xbox Series X. Wydawnictwo Activision jest badane przez Departament Kalifornii Sprawiedliwego Zatrudnienia i Mieszkalnictwa, i możesz przeczytać więcej na ten temat Pozew Activision Blizzard tutaj.