211service.com
Zack Snyder ujawnia zmiany, które wprowadziłby do swojego filmu Strażnicy
(Źródło zdjęcia: Warner Bros. Pictures)
Wiele się zmieniło, odkąd Zack Snyder w 2009 r. wprowadził „niemożliwych do filmowania” Watchmenów na celuloid. Po pierwsze, reżyser przesunął czasy odtwarzania swojego filmu jeszcze dalej, z Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera biegać przez cztery godziny – i jest to coś, co skłoniło go do ponownego przemyślenia, w jaki sposób zaadaptowałby Strażników, gdyby udało mu się to w 2021 roku.
Zapytany przez Uproxx czy teraz zmieni zakończenie filmu w świetle postępu technologicznego, Snyder powiedział: „Kocham Watchmen. Nie żałuję. Uwielbiam ten film w 100 procentach. Dokładnie tego chciałem…. Ale powiedziałbym też, że biorąc pod uwagę film, który właśnie zrobiłem, Liga Sprawiedliwości, mógłbym to rozważyć”.
W oryginalnym zakończeniu filmu sztuczne zagrożenie kałamarnicą zostało zastąpione przez katastrofę nuklearną, mającą na celu oprawienie Doktora Manhattanu. Założenie kałamarnicy, która zdziesiątkowała Nowy Jork, w tym Adriana Veidta zatrudniającego artystów od efektów specjalnych, zostało pominięte w filmie, ale szerokie pociągnięcia pozostały.
Snyder zasugerował, że powrót do podobnego do kałamarnicy stworzenia z Watchmen „wymagałby nieco dłuższego filmu”.
Dłuższy film i jeszcze wierniejsza adaptacja przełomowej pracy Alana Moore'a i Dave'a Gibbonsa mogą sprawić, że fani będą domagać się Strażników Zacka Snydera, ale nie oczekuj tego w najbliższym czasie. Snyder wydał już swój 215-minutowy Ultimate Cut of Watchmen i na razie jest pod skrzydłami Netflixa z raczkującym Armia Umarłych franczyzowa. Mimo to hashtag #SquidCut nie mógł zaszkodzić.
Czekając na premierę Army of the Dead 21 maja, sprawdź niektóre z najlepsze programy Netflix w usłudze przesyłania strumieniowego.