211service.com
Dlaczego kochamy antybohaterów, wyjaśnione przez eksperta
(Źródło zdjęcia: Disney/Marvel/Warner Bros./DC)
Cruella, Loki, Boba Fett, Legion Samobójców – co ich łączy poza doskonałym, modowym gustem? Wszyscy są antybohaterami, niezbyt dobrymi facetami, którzy znajdą się w centrum uwagi w 2021 roku. W rzeczywistości widzimy oszałamiającą liczbę tych postaci prowadzących projekty – zarówno w filmach, jak i serialach telewizyjnych.
Ale co sprawia, że tak bardzo ich kochamy? Dlaczego chcemy oglądać początki zabójcy szczeniąt? Albo nietoperz dla wroga Batmana? Rozmawialiśmy z ekspertem, aby dowiedzieć się o naszym trwającym romansie z banitą.
Czym jest antybohater?

(Źródło zdjęcia: Disney/Lucasfilm)
Najpierw wyjaśnijmy dokładnie, czym jest antybohater. 'Antybohaterowie to, technicznie rzecz biorąc, postacie, które zajmują strukturalną pozycję protagonisty, ale mają skłonność do moralnego kompromisu lub czasami są wręcz niemoralne w swoich interesach i działaniach' - dr Aaron Taylor, kierownik katedry badań Rady Gubernatora i profesor nadzwyczajny na Wydziale Dramatu na Uniwersytecie Lethbridge, wyjaśnia. Harley Quinn w Drapieżne ptaki to dobry przykład – w przeciwieństwie do tradycyjnych bohaterów nie myśli o rzucaniu granatami i łamaniu czaszek, ale Harley jest pozycjonowany jako bohater.
Co zatem odróżnia antybohatera od złoczyńcy? „Złoczyńca należy uznać za postać, której funkcją jest ingerowanie w cele głównego bohatera” – mówi dr Taylor. To może wydawać się semantyką, ale jest to ważne rozróżnienie: w zasadzie antybohaterowie to główni bohaterowie, a złoczyńcy to każdy, kto próbuje ich powstrzymać, bez względu na to, jak dobrzy lub źli są.
Wiek antybohaterów

(Źródło zdjęcia: Warner Bros./DC)
Filmy i programy telewizyjne o moralnie wątpliwych bohaterach są teraz częstsze niż kiedykolwiek. Tylko w tym roku mamy Emmę Stone jako nikczemną Cruellę, Lokiego jako główną rolę w swoim własnym serialu Disney Plus, Bobę Fetta powracającego na mały ekran w grudniu, Harley Quinn powracającą w The Suicide Squad i symbionta Eddiego Brocka prowadzącego Venoma 2. Nawet człowiek, który rozbił Avengersów, Zemo, stał się niespodziewanym ulubieńcem fanów dzięki Sokół i Zimowy Żołnierz .
Antybohater od dawna jest podstawą rozrywki na ekranie – dr Taylor wskazuje na programy takie jak Breaking Bad i The Sopranos jako wcześniejsze przykłady tego rodzaju postaci – ale utorowały drogę dla obecnego napływu. Podobnie sukces z 2019 roku Żartowniś wykazał apetyt na więcej, a Cruella została już porównana do filmu Joaquina Phoenixa.
To, co jest również zauważalne w tegorocznej bad partii, to przede wszystkim powracanie złych, których fani już znają i… kochają. Co może wydawać się dziwne, ale bycie zaczarowanym przez diabła nie jest tak proste, jak utożsamianie się z nimi.
Czytaj więcej... 
(Źródło zdjęcia: Disney)
Cruella: Emma Stone zmienia narrację kultowego złoczyńcy
„Wielu teoretyków i filozofów twierdzi, że przyciąganie to nie to samo, co współczucie (lub empatia w tym przypadku). Tak więc możemy być „przyciągnięci” do złoczyńcy lub antybohatera, ale to nie znaczy, że chcemy, aby odnieśli sukces lub wspierali ich wartości, przekonania i/lub działania” – wyjaśnia dr Taylor. „Przyciąganie jest traktowane jako rodzaj fascynacji, a fascynacja ta może być skierowana na dowolną liczbę cech: ich egzotykę, charyzmę lub dynamikę, poczucie humoru, diabelską inteligencję lub inne „niemoralne” cechy – w tym umiejętność czy rzemiosło, za pomocą którego aktor wnosi do stylistycznego wyrazu swojego zachowania”.
Jeśli uważasz się za fana pozbawionej skrupułów postaci, to jest prawdopodobnie nie dlatego, że się z nimi zgadzasz i bardziej prawdopodobne jest, że uważasz je za interesujące lub kochasz występ aktora.
Jestem baaaaaaad facetem, duh

(Źródło zdjęcia: Disney)
Dr Taylor wyjaśnia również, że czasami sama historia ma na celu wyjaśnienie lub uzasadnienie zachowania antybohatera, co oznacza, że „nawet jeśli nie sympatyzujemy całkowicie z szumowinym protagonistą, chodzi o to, że możemy lepiej zrozumieć jego działania, a może nawet współczuj z nimi (tj. wyobraź sobie, że czują się tak, jak oni lub trzymają się wartości, które wyznają).' Na przykład Cruella ściera się z baronową Emmy Thompson, a ich związek w pewien sposób uzasadnia nieuchronnie niemoralne działania Estelli-przemienionej w Cruellę. Albo spójrz na Breaking Bad i niezliczoną ilość razy, gdy skandaliczne zachowanie Waltera White'a było racjonalizowane.
Dr Taylor wskazuje, że uczucie „współczucia, empatii, fascynacji lub mieszanki tych rzeczy” dla antybohatera sprawia, że nas czuć się dobrze, co może sprawić, że postać będzie bardziej lubiana. „To, czy te przyjemne uczucia mogą przesłonić nasz osąd moralny (tj. przeoczyć, usprawiedliwiać lub pełniej rozumieć ich „złe” zachowanie) jest bardzo starą filozoficzną debatą” – mówi. „Ale antybohaterskie narracje celowo mobilizują lub dramatyzują ten dylemat!”
Struktura narracyjna ma również coś wspólnego z atrakcyjnością antybohatera. Zwykle kibicujemy protagoniście z przyzwyczajenia, ponieważ główne postacie są zwykle cnotliwe. „Aby uniknąć budzącej pogardę poufałości (tj. aktywnej niechęci do moralnie skompromitowanych bohaterów, im dłużej z nimi spędzamy), autorzy strategicznie połączą moralnie cnotliwe cechy, które nieco łagodzą lub „nużą” te złe” – kontynuuje dr Taylor. Pomyśl, jak Boba Fett pomaga Mando ratować Baby Yodę albo Harley łączy siły z Czarnym Kanarek, by uratować Cassandrę Cain.
Dobry kontra zły

(Źródło zdjęcia: Disney/Marvel)
Oczywiście nasz apetyt na konwencjonalnych bohaterów jest nadal silny. Marvel Cinematic Universe i DC Extended Universe są przecież zbudowane na barkach dobrych ludzi. Wyraźnie jest miejsce dla obu archetypów – a nawet mogą się nawzajem potrzebować.
Dr Taylor mówi o tym, jak bardziej bohaterskie postacie mogą podkreślać lub krytykować niemoralność antybohatera i posługuje się przykładem Deadpool i bardziej cnotliwy członek X-Men Colossus. Wyjaśnia, że podczas gdy Deadpool służy do żartowania ze sztywnej moralności Kolosa, gdyby Kolos nie był tam jako folia utrzymująca Deadpool (w pewnym sensie) w ryzach, możemy skończyć zmęczony wybrykami Deadpoola, ponieważ tego nie ma mieszanka moralnie dobrego i złego zachowania. Można to zobaczyć w innych filmach i programach telewizyjnych: Legion samobójców potrzebuje Ricka Flaga, Punisher potrzebuje Daredevila, a Loki potrzebuje Thora (lub prawdopodobnie Owena Wilsona Mobius w nowej serii). Możemy nawet pójść o krok dalej: bez tradycyjnych czarno-białych opowieści dobra ze złem moglibyśmy znudzić się antybohaterskimi opowieściami – i odwrotnie, gdzie bez moralnie skompromitowanych bohaterów znudzi nam się widok bohaterów po prostu ratujących dzień.
Tak więc, podczas gdy w tym roku pojawia się wiele niesmacznych postaci, które znalazły się w centrum uwagi, tradycyjna narracja bohater kontra złoczyńca jest nadal popularna. Istnieje wiele powodów, które wpływają na naszą miłość do antybohatera, od struktury narracyjnej po zwykłe zainteresowanie ich wypaczoną moralnością. Co prostsze, żyjemy w epoce antybohatera – i nie zniknie ona w najbliższym czasie.