211service.com
Marvel musi przyznać, że stare programy telewizyjne nie są już częścią głównego kanonu
(Źródło zdjęcia: Netflix)
Marvel Cinematic Universe eksplodowało. Najnowsze Marvela Disney Plus seria, Loki , wprowadził Świętą Oś Czasu – że wydarzenia MCU (jak dotąd) miały miejsce na jednej pojedynczej osi czasu – a następnie wyrzucił tę koncepcję z wody, każąc Bogu Zgorszenia dosłownie zniszczyć Świętą Oś Czasu. Rezultatem jest wieloświat możliwości, w którym alternatywne wersje ukochanych postaci zmieniają się w losowe filmy z różnych wszechświatów. Innymi słowy, Doktor Strange będzie miał pełne ręce roboty.
Chociaż wieloświat otwiera nieskończone możliwości opowiadania historii, fani nadal chcą mieć mocne zrozumienie tego, co dzieje się w „głównym” wszechświecie. W końcu Marvel szczycił się tym, że wszystko jest połączone, podejściem, które doprowadziło do przebojowego sukcesu, gdy Kapitan American i Iron Man przeszli, by pokonać złoczyńców zagrażających światu. Pomimo tego, że MCU wprowadza alternatywne wszechświaty, nadal musimy zrozumieć, co jest technicznie kanoniczne, a co nie – a coraz bardziej oczywiste staje się to, że programy telewizyjne sprzed Disney Plus nie są już kanoniczne.

(Źródło zdjęcia: ABC/Marvel)
Cofnijmy się szybko: po sukcesie Avengersów Marvel chciał wykorzystać sukces filmu w przestrzeni telewizyjnej i opracował program powiązań o nazwie Agents of SHIELD. Serial miał być prowadzony przez agenta Coulsona Clarka Gregga i wyjaśniać, jak postać przetrwała po pozornym zabiciu przez Lokiego w Avengers (Tahiti, to magiczne miejsce).
Agenci z pierwszych kilku sezonów SHIELD są mocno związani z trwającymi filmami, a Coulson i drużyna zajmują się skutkami Thor: Ciemny Świat i, co ważniejsze, liczyć się z faktem, że SHIELD jest przykrywką dla nikczemnej HYDRY. Po tym skręcie, wprowadzonym w Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz , serial zmienił się i ostatecznie wyruszył w swoją własną podróż, prawie całkowicie oddzieloną od filmów, do tego stopnia, że dopasowanie serialu do dowolnej kompleksowej osi czasu MCU sprawia, że wszystko jest zagmatwane.
Agenci SHIELD rozwinęli skrzydła (i stali się naprawdę bardzo dobrzy) było oznaką tego, co ma nadejść. Kolejny program telewizyjny, Agent Carter (również dobry), osadzony w latach 40., miał bardzo niewielki wpływ na przyszłe wydarzenia, a nawet spowodował pewne zamieszanie co do tego, gdzie (potwierdzony kanon) Agent Carter One-Shot pasuje do ogólnej osi czasu. Aby jeszcze bardziej pomylić sprawę, Agent Carter zawiera również jedyną postać MCU wprowadzoną w programie telewizyjnym, która pojawia się w filmach – James D'Arcy powrócił jako kamerdyner Jarvis w Avengers: Koniec gry na krótki epizod.

(Źródło zdjęcia: Disney/Marvel)
Inne programy to Cloak & Dagger, Runaways i Inhumans, które mają bardzo luźne powiązania z głównymi wydarzeniami z serii (choć plotka głosi, że Inhumans zostanie dodany do wszechświatowego serialu telewizyjnego w nadchodzącym Ms. Marvel ). Warto również zauważyć, że programy Netflix, które początkowo były obiecujące, ale nie utrzymały wysokiej jakości, potwierdzały wydarzenia z Avengers, ale potem, podobnie jak Agents of SHIELD, stały się czymś własnym.
Wszystkie te serie mają swoich zwolenników. Heck, po pierwszym sezonie jestem bardziej niż chętny do walki dla Luke'a Cage'a, Jessiki Jones i Agents of SHIELD. Jednak próba dopasowania ich do jakiejkolwiek osi czasu Marvela jest głupcem (zaufaj mi, próbowałem wiele razy). Po prostu zbytnio komplikują historię i prowadzą do tego, że fani wykonują gimnastykę umysłową, aby wszystko pasowało do siebie.
Na tym etapie, gdy Marvel obejmuje pełnoprawne kanoniczne programy telewizyjne w Disney Plus, nadszedł czas, aby zapomnieć o starych programach telewizyjnych. Marvel przyznał się do tego przy kilku okazjach: widzieliśmy wersję Mrocznej Twierdzy w WandaVision, która prawdopodobnie zastępuje Mroczną Twierdzę wprowadzoną w Agents of SHIELD; a Odcinek Legends podsumowujący podróż Peggy Carter całkowicie zignorowała cały jej program telewizyjny; a producent Kevin Feige, mistrz bycia niejasnym, wcześniej opisywał programy Disney Plus jako po raz pierwszy filmy i programy będą się łączyć z każdym innym.
A to prowadzi nas z powrotem do Lokiego i wieloświata. Feige ma teraz klauzulę „wyjdź”: te starsze programy telewizyjne są po prostu tym, co wydarzyło się w alternatywnych światach Marvela. Oglądaj je, ciesz się nimi, kochaj je – ale nie są już częścią Świętej Osi Czasu. To nie odbiera nikomu przyjemności z tych historii, po prostu nie są one konieczne do oglądania, a fani, którzy chcą dostać się do MCU po raz pierwszy, powinni trzymać się głównej serii, wykraczając poza to tylko wtedy, gdy chcą.
To, czy Feige kiedykolwiek powie to samo, dopiero się okaże, ale być może Marvel powinien w końcu przyznać się do tego i zakończyć debatę raz na zawsze.
Masz ochotę ponownie obejrzeć MCU? W takim razie zapoznaj się z naszym przewodnikiem, jak oglądać Filmy Marvela w kolejności .