Recenzja Avengers: Infinity War bez spoilerów: „Odważna, odważna, satysfakcjonująca i dramatyczna”

Nasz werdykt

Warto poczekać na najnowsze stoisko Avengers. Nie jest idealny, ale ma miejsce, w którym większość ważnych filmów, o których nie marzyłaby, zachowując skalę, ekscytację i humor, których wymagasz od filmu MCU.





Werdykt GamesRadar+

Warto poczekać na najnowsze stoisko Avengers. Nie jest idealny, ale ma miejsce, w którym większość ważnych filmów, o których nie marzyłaby, zachowując skalę, ekscytację i humor, których wymagasz od filmu MCU.

Więc to jest to? mówi Tony Stark (Robert Downey Jr.) w zwiastunie Avengers: Infinity War. Wszystko do tego zmierzało. Mówi o zbliżającym się zagrożeniu ze strony watażka Tytanów Thanosa, zagrożeniu tak wielkim, że będzie potrzebować siły wszystkich zgromadzonych Avengers (a potem niektórych), aby w ogóle mieć szansę go powstrzymać. Ale równie dobrze mógłby tworzyć metakomentarz do samego Marvel Cinematic Universe: to ma wszyscy budowali do tego. Odkąd Thanos był drażniony na scenie mid-credits w Avengers z 2012 roku, ten film wydawał się bardziej początkiem czegoś większego niż zakończenie epickiej fazy pierwszej MCU. Od tego czasu świat rozrósł się wykładniczo, odkrywając królestwa kosmiczne (Strażnicy Galaktyki), kwantowe (Ant-Man) i wielokrotne ( Doktor Strange ) i wprowadzenie konfliktu ( Kapitan Ameryka Wojna Domowa ), niezwykła komedia ( Thor: Ragnarok ) i znajome twarze ( Spider-Man: Powrót do domu ) do zagięcia. To ma wszyscy budowali do tego. Więc najważniejsze pytanie brzmi: czy warto czekać? Czy to gwarantuje 10 lat i 18 filmów o inwestycji? Jeśli w trakcie serii obchodziła cię jakaś postać, czy musisz ją zobaczyć?

Ogólnie rzecz biorąc, odpowiedź brzmi: tak. Jeśli chodzi o przebojowe kino eventowe, nie są one znacznie większe – ani bardziej urozmaicone – niż to. Pełen incydentów od samego początku, jest nawałem akcji, dreszczykiem emocji, gagów i westchnień, rozgrywanym z zespołem tak gigantycznym, że pozostawia wszystkie inne rozszerzone wszechświaty w kurzu. Jak zapewne zgadłeś, prawdopodobnie nie jest to najlepsze miejsce na rozpoczęcie przez niewtajemniczonego nowicjusza. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, prawdopodobnie powinieneś wrócić i obejrzeć (większość) poprzednich 18 filmów pod kątem kontekstu, zanim zanurzysz się w Infinity War. Ale dla każdego, kto szczegółowo przestudiował te filmy, był zachwycony kombinacjami crossoverów i zastanawiał się, jaki jest, u diabła, wielki plan Thanosa, ten film dostarcza w szpic.



Wielkie pytania

Co oznacza Koniec Avengers: Infinity War oznaczać? I 8 innych pytań, które mamy

Fabuła toczy się przez cały czas w ruchu nożnym na pedale, bez przerwy na oddech. Jest tak wiele ważnych, zmieniających przyszłość momentów MCU, że możesz zapomnieć o niektórych wczesnych, wielkich momentach, zanim będziesz w połowie. Wszystko, co naprawdę musisz wiedzieć, zanim wejdziesz, to to, że Thanos jest w drodze, a ponieważ przekroczył ścieżki w pewien styczny sposób z wieloma naszymi bohaterami MCU przed tym, wszyscy zostaną wciągnięci na jego orbitę. Ponieważ jego plan obejmuje unicestwienie na wielką skalę, powstrzymanie go będzie wymagało największego zespołu. Oprócz głównych Avengersów, takich jak Stark, Thor (Chris Hemsworth), Captain America (Chris Evans), Black Widow (Scarlett Johansson) i Bruce Banner (Mark Ruffalo), nowsi gracze, tacy jak Black Panther (Chadwick Boseman), Doctor Strange (Benedict Cumberbatch), Spidey (Tom Holland) i Strażnicy również zostają wrzuceni do miksu.



Ale tym razem, daleki od bycia zwykłym epizodem, Thanos jest głównym punktem filmu, bohaterem, jeśli można uznać, że Infinity War ma taki. Źli CGI ze złymi planami to upadek wielu filmów o superbohaterach, ale na szczęście potężny fioletowy siniak Josha Brolina nie jest zawiedziony. Jako kawałek wizualnej magii jest imponująco teksturowany i mocny, ale jeszcze bardziej imponujące jest to, że pod pikselami kryje się Brolin niuans (ten uśmiech) i że chociaż może nie osiągnąć poziomów sympatii Killmongera, jego plan ma odcienie wiarygodności które uniemożliwiają mu ześlizgnięcie się na terytorium maniakalnego śmiechu OTT. Jego sceny z udziałem Gamory (Zoe Saldana) są jego najsilniejsze, a także stanowią prezentację dla zielonej wojowniczki Strażników, aby zrobić jedne z jej najlepszych emotikonów z serii.

Z konieczności żaden dobry facet nie ma tu szczególnie dużej ilości czasu na ekranie. Jak jest nieuniknione w przypadku takiego filmu, poszczególne postacie (oprócz Thanosa) otrzymują fajne chwile, a nie prawdziwą głębię, ale to nieodłączna część tego rozszerzonego wszechświata: twoje zaangażowanie będzie w dużym stopniu zależne od tego, jak zainwestowałeś do tej pory. Niektórzy bohaterowie mają więcej do zrobienia niż inni (jeśli Thor ma przyzwoitą ilość czasu na ekranie, Czarna Wdowa czuje się szczególnie mało zmieniona), ale ostatecznie jest to wysiłek zespołowy pod każdym względem.



Bohaterowie są w większości definiowani przez ich wzajemne interakcje. Iskry przelatują między Starkiem i Strangem oraz Thorem i Strażnikami, co jest przyjemnym efektem: dwaj geniusze z kozich bóstw są często skłóceni, a Star-Lord (Chris Pratt) jest nieco zniechęcony przybyciem Thora na pokład Milano, a Asgardianin zwycięski repartee z Rocket Raccoon. Biorąc pod uwagę minimalny czas ekranowy, Elizabeth Olsen i Paul Bettany sprawiają, że związek Scarlet Witch/Vision przekonuje. Aha, a Tom Holland nadal udowadnia, że ​​jest najlepszym do tej pory Spideyem na ekranie, wzmacniając przy tym swoją relację z niechętnym mentorem Starkiem. I – jak ujawniły zwiastuny – kluczowa część kulminacji ma miejsce w Wakanda, a powrót tutaj tak szybko po Czarna pantera . Ponownie, te postacie i ich relacje będą mniej znaczyły dla nowicjuszy, ale dla oddanego fana jest ledwo rytm, który mija bez wywoływania chichotów i / lub opadania szczęk.

Czytaj więcej



Avengers: Infinity War scena po napisach : Co się dzieje i co to oznacza dla MCU

Pomimo ciężkiej, ludobójczej tematyki, jest mnóstwo charakterystycznego humoru MCU, w większości dostarczanego przez Strażników na formularzu, kradnąc prawie każdą scenę, w której się znajdują, i jakoś udaje się zachować swój niepowtarzalny ton nawet w tym miksie Avengers . Oprócz humoru są chwile prawdziwych emocji, które rzadko pojawiają się w tego rodzaju filmach z pewniakami (po raz kolejny wynika to z tej skumulowanej inwestycji). Osiąga szczytowe momenty, gdy łączy niezwykłe kombinacje postaci: w sekwencjach akcji, przekomarzaniu się z dziwnymi parami i emocjonalnych interakcjach o wysokiej stawce. A wszystko to na tle uzasadnionego niebezpieczeństwa, gdy Thanos postanawia odzyskać Kamienie Nieskończoności, których potrzebuje, aby zrealizować swój plan.

Podziękowania należą się oczywiście reżyserom, braciom Russo, za zebranie czegoś na taką skalę i ambicję z taką jasnością i pewnością. Pomaga Thanos kierujący narracją. Kamienie Nieskończoności zawsze czuły się jak McGuffins, a nawet jeśli ich użycie i pochodzenie nie zawsze są tak oczywiste, są prostym sposobem na zaostrzenie napięcia: im więcej kolorowych klejnotów Thanos wkłada do swojej złotej rękawicy, tym gorzej rzeczy dostają się dla przyszłości życia na Ziemi (i innych planetach). Nawet jeśli do tego momentu nie do końca nadążałeś za położeniem kamieni, wszystko będzie dobrze. Sceny akcji są również dostarczane z polotem i chrupnięciem: i jak zwykle najlepsze są postacie pracujące w zgodzie i łączące swoje moce w specjalnych ruchach. Co najważniejsze, zawsze możesz powiedzieć, co dzieje się w wielkich scenach walki i nigdy nie tracisz z oczu postaci.

Są spory. „Dzieci” Thanosa nie wywierają tak dużego wpływu, jak można by się spodziewać, i czasami mogą czuć się niewyraźnie. Ebony Maw jest prawdopodobnie jedynym z Czarnego Zakonu, którego będziesz pamiętać po wyjściu z kina, a nawet wtedy prawdopodobnie nie poznasz jego nazwiska podczas filmu. Łatwo jest zgubić miejsce pobytu pozostałych członków lub zupełnie o nich zapomnieć. Zbieranie kamieni może wydawać się odrobinę powtarzalne, a niektóre wątki fabuły są uruchamiane, które nie zostaną rozwiązane do czasu bez tytułu Avengers 4 w 2019 roku (a może w filmach pośrednich, Ant-Man i Osa oraz Kapitan Marvel ). Ale w filmie tak odważnym, zuchwałym, satysfakcjonującym i dramatycznym wszelkie skargi są mało prawdopodobne. Za spełnienie oczekiwań fanów, które rosły w ciągu 10 lat MCU – i robiąc to z dowcipem, tempem i mnóstwem niespodzianek – Infinity War zasługuje na ogromną, wysadzaną klejnotami piątkę.

  • Data wydania: 26 kwietnia 2018 (Wielka Brytania)/27 kwietnia 2018 (USA)
  • Certyfikat: 12A (Wielka Brytania)/PG-13 (USA)
  • Czas trwania: 2 godz. 40 min
Werdykt 5

5 z 5

Avengers: Wojna bez granic

Warto poczekać na najnowsze stoisko Avengers. Nie jest idealny, ale ma miejsce, w którym większość ważnych filmów, o których nie marzyłaby, zachowując skalę, ekscytację i humor, których wymagasz od filmu MCU.

Więcej informacji

Dostępne platformyFilm
Mniej