Czy to tylko ja, czy to Vol. 2 najlepszy film Strażników Galaktyki?

(Źródło zdjęcia: Disney/Marvel)





Strażnicy Galaktyki nie powinni byli działać. Kiedy Marvel ogłosił swój pierwszy film dla Star-Lord et al, publiczność zbiorowo wzruszyła ramionami: Iron Man, Hulk, Thor i Cap to ustalone nazwiska, ale mało kto słyszał o tym wyjętym spod prawa gangu złożonym z czujących drzewo, gadający szop pracz, kosmici zabójcy i kochający retro pop rewolwerowiec.

Oczywiście pod koniec 2014 roku wszyscy o nich słyszeli. Ożywiając Fazę 2 swoim lekceważącym tonem, oryginalni Strażnicy wciąż znajdują się na szczycie list ulubionych filmów MCU przez wiele osób. Ale czy może być tak, że? 2017 tom. 2 jest jeszcze lepszy?

Rozważ dowody: mimo wszystkich swoich cech (a jest ich wiele), pierwszy film wciąż jest historią pochodzenia. Nie jest to problem dla wszystkich, ale powszechną skargą na Marvela jest to, że łuki tworzenia są ogólne; prawdopodobnie ich najlepsze filmy powstają po ułożeniu podstaw. Iron Man 3 , Zimowy Żołnierz oraz ragnarok wszyscy przewyższają swoich przodków: uwolnieni od przedstawień, budują wyżej i głębiej wnikają zarówno w charakter, jak i stawki. Rzeczywiście, decyzja w Spider-Man: Powrót do domu unikanie historii pochodzenia Petera Parkera jest częścią sukcesu tego filmu.

(Źródło zdjęcia: Universal Pictures)

GOTG tom. 2 nie jest inaczej. Nie ma potrzeby formowania-burzy-normowania, gdy grupa wraca do działania. Zamiast tego spędzamy czas z tymi uroczymi kosmicznymi łobuzami jako rodzina. Scenariusz Jamesa Gunna pozytywnie trzeszczy z jednolinijkami, ugruntowane koleżeństwo świeci jaśniej niż kiedykolwiek, a obsada w pełni wypełnia swoje role. Zwłaszcza Dave Bautista czyni Draxa MVP dzięki swoim bezproblemowym, zachwycającym odczytom wierszy (Die, statek kosmiczny!).

Jeśli brzuszek ugina się odrobinę, jest to więcej niż równoważone przez moc Kurta Russella jako boskiego taty Quilla. I istnieje nawet możliwość, że rzucenie Russella jako brodatego kosmity z zamiarem wchłonięcia całego życia we własną istotę sprawia, że ​​Vol. 2 (godny) skradający się sequel The Thing Johna Carpentera.

Tak, Strażnicy też są fantastyczni w Wojna nieskończoności , ale ich czas ekranowy jest z konieczności rozrzedzony, aby pomieścić ogromny zespół tego filmu. Tom. 2 daje swoim związkom przestrzeń do oddychania, a tym samym zapewnia najlepszą dotychczasową wycieczkę. Czy to tylko ja?

Co miesiąc nasza siostrzana publikacja Magazyn Total Film argumentuje polaryzującą opinię o filmie i daje możliwość wyrażenia zgody lub sprzeciwu. Daj nam znać, co myślisz o tym w komentarzach poniżej i czytaj dalej, aby uzyskać więcej.