211service.com
Poznaj Britt Baron i Briana White, aktorzy podkładający głos za Tifą i Aerith w Final Fantasy 7 Remake
(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Jak oddać głos postaciom, które bez niego stały się kultowe? To pytanie, które wielu aktorów zaangażowanych w Remake Final Fantasy 7 zmagali się z powrotem na początku 2019 roku, gdy rozeszła się wieść, że zostali rzuceni w to, co z pewnością jest jednym z najbardziej ambitnych i odważnych twórczych przedsięwzięć Square Enix od czasu jego powstania.
Postacie z Final Fantasy 7 są uwielbiane przez miliony, chociaż niewielu z tej bazy debatowałoby nad pomysłem, że każdy z nich zaczął żyć własnym życiem, odkąd został wprowadzony przez przewijane pola tekstowe i blokowe rendery jakieś 23 lata temu. Spośród wszystkich elementów, które studio musiało zrobić dobrze w tym przeobrażeniu, to sposób, w jaki postacie takie jak Tifa Lockhart i Aerith Gainsborough zostałyby zreinterpretowane, z pewnością przyciągnąłby najwięcej uwagi. Jest to presja, którą dotkliwie odczuli aktorzy Britt Baron i Briana White na początku projektu.
„Myślę, że to był mój najbardziej onieśmielający projekt podkładania głosu”, mówi mi Baron, anglojęzycznym głosem Tify Lockhart. „Wkraczasz do wszechświata, który już został ustanowiony i za którym stoi ogromny fandom. Tak wielu ludzi ma już tak wiele pomysłów na to, kim jest Tifa – czym jest ta gra. To przerażające, wiedząc, że są takie naprawdę wysokie oczekiwania. Ale jest to również bardzo ekscytujące, ponieważ jako aktor, jakim darem jest bycie częścią czegoś tak wielkiego. Coś, co tak wiele znaczy dla tak wielu ludzi.
„To moja pierwsza duża rola lektora”, mówi White, aktor, którego zadaniem jest przywrócenie Aerith Gainsborough do życia. „Byłem bardzo podekscytowany tą szansą. Wszedłem w ten projekt wiedząc, że ta rola była większa niż aktora Briany. Chciałem po prostu to zrobić i zrobić to dobrze… wejście w rolę, która ma to miejsce w sercach tak wielu graczy, było od razu bardzo intensywne. Pomyślałem sobie, że muszę to zrobić dobrze. Nie mam innego wyjścia, jak zrobić to dobrze.
Żyje bez lawiny

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Square Enix nie chciało odbudowywać Final Fantasy 7 klatka po klatce. Studio postanowiło zamiast tego budować na fundamencie zarysowanym w oryginalnym wydaniu, wykorzystując to jako okazję do poszerzenia elementów świata i historii, które kiedyś znajdowały się na peryferiach, oraz wykorzystania nowoczesnej technologii, aby wprowadzić więcej subtelności i ekspresja do każdego z bohaterów i ich uwikłane relacje.
Wyniki mówią same za siebie, być może najdobitniej odzwierciedlone w występach Barona i White'a. Tifa, silna i pewna siebie; wrażliwe, gdy oczy świata nie patrzą. Aerith, zabawna i przedwcześnie dojrzała; znaczna siła, z którą należy się liczyć, gdy fasada w końcu upadnie. Postacie czują się trójwymiarowe, dynamiczne i donośne w sposób, w jaki nie mieli wcześniej, a aktorzy byli w stanie to osiągnąć bez uszczerbku dla tego, co sprawiło, że każdy członek partii był tak ukochany na początku.
Być może więc zaskoczy mnie to, że ani Baron, ani White nie mieli tyle doświadczenia z Final Fantasy 7, zanim wcieli się w te kultowe role – chociaż każdy z ich rodziców może wziąć na siebie dużą część winy za przeoczenie gry za pierwszym razem. „Znałem postacie z Final Fantasy 7, ale nigdy w to nie grałem. Dorastałem, grając w gry, ale byłem raczej graczem Nintendo, bo to właśnie uwielbiała moja mama” – mówi White, śmiejąc się. „Moja mama była graczem w naszym domu i przekazała to mnie i mojemu bratu. Moją pierwszą Final Fantasy była w rzeczywistości Final Fantasy 14. Mam na tym mnóstwo godzin i gram do dziś – mam obsesję na punkcie tej gry! Streamowałem też Final Fantasy 15, kiedy to wyszło. Znałem wspólne motywy, które łączą ze sobą gry Final Fantasy”

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Część druga 
(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Część druga naszego wywiadu z Brittem Baronem i Brianą White: Tajne scenariusze, powtórki i szczekanie: aktorzy głosowi Tify i Aerith zastanawiają się nad nagraniem Final Fantasy 7 Remake
„Nie grałem w to”, mówi mi Baron, wspominając dzieciństwo pozbawione interaktywnej rozrywki. 'Wiedziałem z Final Fantasy, ale moi rodzice naprawdę nie zachęcali mnie i mojego brata do grania w gry wideo. Kiedy byliśmy dziećmi, było to bardziej wychowanie w stylu „idź poczytać książkę, wyjść na zewnątrz i jeździć na rowerze”. W pewnym sensie czuję, że straciłem kilka lat – zwłaszcza teraz, gdy jestem w tym świecie gier wideo – których żałuję, że nie dorastałem. Poczułem się trochę jak ryba wyjęta z wody wchodząca do tego projektu i myślę, że może nawet bardziej onieśmielony, ponieważ nie dorastałem grając w tę grę”.
Biorąc pod uwagę presję związaną z przyjęciem roli tego kalibru, pytam Barona, w którym momencie doszło do tego ogromu. „Na początku byłam po prostu bardzo podekscytowana” – śmieje się. „Nie rozumiałem w pełni zakresu tego, co właśnie stało się z moim życiem. Dopiero gdy [obsada] została ogłoszona na E3 i wszyscy w mediach społecznościowych zaczęli kontaktować się, myślę, że w pełni zrozumiałem, w co wkroczyłem… czy to ma jakiś sens?
„Z mojego doświadczenia wynika, że fandom był naprawdę, niewiarygodnie Wspierający. Ale jest też ogromny; Myślę, że to największy fandom ze wszystkiego, w czym kiedykolwiek byłem częścią. To ekscytujące…” Baron przyznaje, po czym przerywa na chwilę i kontynuuje chichot – „ale jest też trochę przerażający, ponieważ Internet zawsze jest trochę przerażający!”.
Szanując przeszłość

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Final Fantasy 7 Remake to gra ożywiona zarówno siłą swoich występów, jak i oszałamiającą interpretacją Midgar. Baron i White zostali sprowadzeni do projektu przez Square Enix, nie dlatego, że którykolwiek z aktorów darzył jakąkolwiek nieodłączną czcią oryginalną grę, ale dlatego, że reżyserzy Final Fantasy 7 Remake wierzyli, że będą idealnymi głosami do urzeczywistnienia ich wizji w języku angielskim terytoria.
„Miałem wiele badań do nadrobienia i dałem z siebie wszystko” – kontynuuje Baron. „Jest mnóstwo zasobów związanych ze światem Final Fantasy, ale myślę, że ostatecznie najbardziej polegałem na naszych reżyserach, zwłaszcza na początku. Wiesz, kreatywny zespół stojący za tą grą dokładnie wie, czego chce. Naprawdę im ufałem, zwłaszcza na początku, aby poczuć się Co Tify chcieli ode mnie.
To sentyment powtórzony przez White'a, który zauważa, że jej występ jako Aerith przeszedł swego rodzaju „transformację” od jej pierwotnego przesłuchania do tego, co ostatecznie zostało wysłane. W końcu para miała cienką linię, aby chodzić między uhonorowaniem aktorów, którzy byli przed nimi – z Tifą i Aerith, które przez lata wypowiadały się w takich postaciach jak Advent Children, Kingdom Hearts i inne spin-offy Final Fantasy – podczas gdy wciąż wnosząc kawałek siebie do roli, przygotowując te postacie do przyszłych przygód.
„Słyszałem, jak inni aktorzy głosowi mówią: „Nie słuchaj odniesień”. Wiem, że to strategia dla wielu ludzi, ale to po prostu nie było dla mnie” – przyznaje White. „Absolutnie posłuchałem innych aktorów głosowych i pomyślałem, w porządku skąd ona pochodzi? Gdzie żyły inne iteracje? I starałam się uhonorować te głosy, jednocześnie tworząc coś, co było dla mnie prawdziwe – mówi. „Myślę, że opracowaliśmy coś nieco innego… przedstawienie, które honoruje oryginał, ale nadal jest bardzo własną wersją postaci Aerith”.

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
„Możesz być agresywny i silny, a także miły i opiekuńczy. Te rzeczy istnieją w tej samej osobie.
Britt Baron
Poprosiłem o potwierdzenie rady „nie słuchaj referencji”, którą White usłyszała przed swoją pierwszą rolą aktorską. Możesz rozpoznać Barona z innych występów VO w grach takich jak Zhańbiony 2 , Halo 5: Strażnicy , oraz Przeznaczenie 2 , nie wspominając o całej gamie ról ekranowych, ostatnio grając Justine Biagi w Netflixie GLOW. „To znaczy, zdecydowanie tak” – śmieje się Baron. „Gdybym robił scenę aktorską w klasie, nie poszedłbym oglądać, jak robi to aktorka w filmie. Ale myślę, że w tym przypadku bardzo ważne było, abym spojrzał i posłuchał tego, co zostało ustalone przede mną”.
„Gdybym wyszedł i był w tym naprawdę niskim rejestrze albo zrobił coś zupełnie innego, myślę, że nie służyłoby to tej postaci. Byłby to niemal brak szacunku dla pracy, która już została wykonana” – mówi mi Baron, wyjaśniając, że chociaż reżyserzy Final Fantasy 7 Remake dali jej swobodę ustalenia, jak będzie wyglądać ta iteracja Tify, ważne było, aby zrozumieć, w jaki sposób postać była reprezentowana w przeszłości.
„Chciałem przynajmniej wiedzieć: „Ok, w jakim wszechświecie pracujemy? W jakim rejestrze pracuję w ramach Tifa? Jak ona wypowiada rzeczy... Zdecydowanie słuchałem tego, co zostało zrobione wcześniej. Ale nie studiowałem tego. W żaden sposób nie próbowałem robić imitacji, bo muszę ufać, że zostałem obsadzony z jakiegoś powodu. Obejmowałem to, kim jestem, jednocześnie szanując to, co zostało zrobione. Szedłem tą cienką linią, co moim zdaniem również sprawiło, że to doświadczenie było dla mnie naprawdę wyjątkowe”.
Tchnij nowe życie w stare postacie

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Bohaterowie Final Fantasy 7 należą do najbardziej rozpoznawalnych w branży gier wideo. Kultowy, nie tylko z wyglądu, ale także z osobowości – taka jest wszechobecna siła gry, która zmieniła sposób, w jaki zachodni rynek reagował na gry RPG w latach 90. Zarówno Baron, jak i White wyjaśniają, że chcieli dowiedzieć się, co było sercem ich poszczególnych postaci, ponieważ starali się wzmocnić swoje występy i opanować scenariusz. Co kierowało tymi postaciami, co ich podniecało i niepokoiło, a co wcześniej przemilczane? Postacie kształtują się przecież w szczegółach.
„Podczas gdy Tifa została ustanowiona w innych iteracjach, w oryginalnej grze nie miała głosu – to naprawdę było w wyobraźni wszystkich. Myślę, że w pewnym sensie to dało mi pewność, że mogę zaakceptować własny wybór… dało mi wolność jako aktorowi, by po prostu wymyślić swoją interpretację. Myślę, że na początku byłem trochę przestraszony, bo jak zamierzasz zadowolić wszystkich? W pewnym momencie musisz po prostu odpuścić i zrobić wszystko, co w twojej mocy – mówi mi Baron, w pełni świadomy oczekiwań. „Jako aktor musisz po prostu zaufać, że zostałeś obsadzony z jakiegoś powodu, przyjąć to, kim jesteś i dokonać wyborów, które Twoim zdaniem są najsilniejsze i najprawdziwsze dla postaci”.
Co do jej wersji postaci? Baron szybko chwali scenarzystów i reżyserów za współpracę z nią przy kształtowaniu nowej wersji Tify, a siła i wrażliwość postaci naprawdę do niej przemówiły. „Wcześniej grałem w postacie z gier wideo, które były jakby jedną nutą. Albo jesteś żołnierzem, walczysz, jesteś szalonym zabójcą, wiesz , i to w zasadzie to. Jesteś agresywny. Jesteś twardy i taki jest charakter...
„To, co mnie przyciągnęło w Tifie, to to, że jest niesamowitą wojowniczką, chce się zemścić i ma w sobie furię – tak jak myślę, że wszystkie kobiety mają w głębi duszy. Wychodzi mi to na jaw, kiedy o 17:00 utknę w korku na autostradzie” – kontynuuje Baron ze śmiechem. „Ale pokochałam też to, że jednocześnie Tifa jest wciąż empatyczna i prowadzi sercem. Jest miła i trzeźwo myśląca, szczególnie, jak sądzę, w dynamice między Cloudem a Barrettem; wydaje się, że to ona czyta je przez większość czasu. Lubię to, bo uważam, że zwłaszcza kobiety nie są po prostu jedna sprawa . Możesz być agresywny i silny, a także miły i opiekuńczy. Te rzeczy istnieją w tej samej osobie.

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
„Poszedłem z tym pomysłem, że jest też bezczelna, potrafi pluć ogniem i nie trzeba jej chronić”
Briana Biały
White miała swój własny proces do pracy z Aerith. Nie tylko postać jest często pamiętana jako coś z damy, jej historia jest słynna z tragedii. White był chętny, by przynieść siłę, by sprostać współczuciu postaci, coś, co można wyraźnie usłyszeć w końcowym przedstawieniu przez cały czas. „W niektórych wersjach jej postaci jest po prostu słodką dziewczyną z kwiatami. Chociaż chciałem się upewnić, że część Aerith jest nadal nienaruszona, poszedłem też za tym, że jest również bezczelna, potrafi pluć ogniem i nie potrzebować być chronionym.
'Ona lubi bawić się z ideą bycia damą, która jest taka więc jej rzecz do zrobienia. Wie tak głęboko, że nie potrzebuje ochrony, że trochę bawi się z Cloud, prosząc o ochroniarza. Ten element jest bardzo nowoczesny pod tym względem, że jest postacią pełną i wszechstronną, a w żadnym razie nie jest damą. Cenię tę jej część.
Coś jeszcze, co kocha White? Jeden z najbardziej niesławnych momentów w historii gier — jeśli nie wiesz, o czym mówimy, radzę pominąć ten i następny akapit w całości . Chociaż White nie była w stanie rozmawiać z niczym, co dotyczyło Final Fantasy 7 Remake Rozdział 2, jest oczywiście świadoma, jaki los spotkał Aerith w oryginalnej grze. „To znaczy, to pierwsza rzecz, którą widzisz, kiedy wyszukujesz w Google jej imię”, śmieje się White, zauważając, że to było w jej głowie podczas nagrywania. „Myślę, że najbardziej dotyka mnie, gdy pomyślę o tym, jak szokujące było dla większości ludzi, kiedy po raz pierwszy tego doświadczyli. Element zaskoczenia w połączeniu z tym, jak bardzo była potrzebna na twojej imprezie... na każdym poziomie był bolesny dla graczy.
„Dlatego wiedziałem, że nie mam innego wyjścia, jak zrobić to dobrze. Musiałem uhonorować fakt, że ma to miejsce w sercach tak wielu graczy. Niezależnie od tego, fani mają teraz prawie taki mem. Kiedy robiłem KupoCon w Vancouver, ludzie podchodzili do mnie i mówili… „hej, wiesz, co się z nią dzieje, prawda?”, a ja na to: „Naprawdę myślisz, że nie?” – mówi White, ponownie wybuchając śmiechem. „To prawie tak, jakby ludzie chcieli ratować i z tego losu. Muszę powiedzieć: „Wszystko w porządku! Wiem, co się z nią dzieje; nie martw się, to mnie nie skrzywdzi!”
Idealna gra na ten czas

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Jest prawdopodobne, że będziemy musieli długo czekać, aby zobaczyć kontynuację przygód Tify i Aerith, więc na razie będziemy musieli jedynie pocieszyć się faktem, że Final Fantasy 7 Remake: Chapter One dostarczył na niewiele sposobów wierzył, że naprawdę może.
White mówi mi, że wstrzymała grę przed jej wydaniem i niecierpliwie czeka na możliwość zagrania w Final Fantasy 7 Remake ze swoją społecznością online. „Chciałam zachować pierwsze wrażenia na transmisję strumieniową” – mówi i wskażę kierunek jej kanału Strange Rebel Gaming, na którym Skurcz oraz youtube jeśli chcesz oglądać dalej (i Polecam, bo to zachwycające ).
Jeśli chodzi o Barona, ona również nie może się doczekać możliwości zagrania w tę grę, chociaż równie chętnie widzi, jak jej wydanie może pomóc ludziom przejść przez ten trudny okres w całym naszym życiu. „Mam nadzieję, że teraz jest to mile widziana ucieczka. Myślę, że to niesamowita, inspirująca i zabawna historia przygodowa. To przygoda z przyjaciółmi, ludźmi, których kochasz, a do tego ucieczka. Mam nadzieję, że może to w pewnym sensie odbicie naszego społeczeństwa – że inspiruje ludzi i daje im siłę”.
„Wiesz, myślałem kilka dni temu o tym, jak interesujący jest czas, kiedy ta gra wyjdzie na jaw, kiedy wszyscy są w kwarantannie. Podczas gdy świat się rozpada. Ponieważ wydaje się, że nie kontrolujemy własnego życia. Polegamy na tych wszystkich ludziach u władzy, prawda? Myślę, że w Final Fantasy 7 Remake jest wiele motywów, które są zgodne z tym, jak się teraz czuję. Mam nadzieję, że ludzie będą mogli spojrzeć na tych głównych bohaterów – Cloud Tifę, Barreta i Aerith – oraz ich wolę walki o większe dobro jako inspirację na czas, w którym teraz żyjemy. Wiesz, mam też nadzieję, że wszystkim się to spodoba i będzie się dobrze bawić, bo o to właśnie chodzi w grach wideo.

Jak gra zmieniła się od 1997 roku? Oto największe Różnice w Final Fantasy 7 Remake . Jeśli szukasz jasności na temat końcowych momentów gry, mamy również funkcję wypełnioną spoilerami na Zakończenie Final Fantasy 7 Remake .